Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Simson SR 50 - nie odpala

09 Mar 2014 13:29 12924 26
  • Poziom 12  
    Witam. Mój dzisiejszy post wiąże się z następującym problemem który ciągnie się ponad 2 miesiące. Otóż któregoś grudniowego słonecznego dnia wybrałem się z siostrą na mini kulig ciągałem jej sanki simerkiem. Simerek spisyswał się nienagannie zrywny silny nawet nic nie czuł że ciągnie sanki po śniegu i nagle gwałtownie zgasł (bez duszenia się). pierwsze co sprawdziłem czy mam paliwo i zmieniłem świecę na nową na miejscu. Okazało się że straciłem iskrę. Po porwocie do domu przekopałem forum. Po kilku kombinacjach typu zmiana cewki butelkowej świecy okazało się że przerywacz się wypalił. więc zmieniłem go ustawiłem zapłon i odpalił nienagannie. Po krótkiej przejażdżce odkręciłem świecę kontrolnie by sprawidzić jej kolor czy jest ceglasty bo taki zawsze miałem tym razem był szary z czymś takim na elektrodzie więc kombinowałem z przestawieniem zapłonu. Po czym simson coraz gorzej chodził aż w końcu przestał odpalać. Kupiłem zegar do ustawiania zapłonu 1,8 mm przed GMP wymieniłem cewkę zapłonową kondensator przerywacz i oraz przełożyłem gaźnik ze sprawnego simsona i dalej nie odpala tylko czasami strzeli z rury jak mu się paliwa nazbiera. Zauważyłem że mam wyczuwalny luz na wale ale simson ma zrobione ok 7 tys. na nowych łożyskach. wymieniłem również instalację statora i dalej brakuje mi pomysłów ponieważ żadnych rezultatów. Proszę was drodzy forumowicze o pomoc. Co do ustawienia zapłonu opiszę może jak to robię (może robię to źle ale zawsze tak robiłem i nie było takich problemów) :

    -wkręcam zegar w cylinder i obracam magnetem w prawą stronę aż osiągnę najwyższy punkt położenia cylindra
    -Gdy osiągnę tę wartość ustawiam na tym punkcie przerwę przerywacza 0.4 (mierzone szczelinomierzem)
    -teraz obracam magnetem w lewą stronę tak aby zegar wskazał mi wartość 1.8mm po czym reguluję istrownikiem moment rozwarcia się przerywacza (na żarówkę bądź miernik "multimetr" tzn. gdy położenie tłoka znajdzie się na wysokości 1.8mm przed gmp przerywacz rozwiera się i żarówka przestaje świecić.

    Jeżeli robię coś źle proszę poprawcie mnie bo nie mam już pomysłów
  • Poziom 12  
    Robisz to dobrze , [ zakładam że koło obraca się w prawo ] , ale niepokoi mnie luz na wale , prawdopodobnie nieszczelny jest uszczelniacz na czopie-wału .
  • Poziom 42  
    Poczytaj temat: https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.ph...ight=wsk&sid=fe584fcf29b8c4b5acb38c5a5d5179aa
    Niby o WSK ale twój Simson ma taki sam rodzaj zapłonu. Jest tam o zasadzie działania. Diagnostyce i ustawianiu zapłonu.
    Nie skupiaj się na ustawieniu zapłonu na setne części milimetra. Nie o to chodzi !
  • Poziom 12  
    Witam ponownie. Mam kilka nowych spostrzeżeń do przeanalizowania. Simson ani myśli odpalić mało tego jest problem i to dość duży z iskrą. Myśląc o tym że mam uszkodzone pole/cewki/ ogólnie cały stator zakupiłem nowy w celu wyeliminowania wadliwego zapłonu. Momentami iskra się pojawia przy delikatnym kopnięciu w starter a jak mocniej kopię to nawet czasami nie przeskoczy iskra na świecy. Ale idąc na żywioł zauważyłem dziwną rzecz. Jak chwycę święcę w rękę i kopnę starterem to czuć delikatne napięcie że coś tam się dzieje ale to zbyt słabo ale jak dotknąłem ręką karoserii/masy to jakbym za pastucha chwycił. Więc poprawiłem wszystkie wsuwki w całej instalacji (założyłem nowe) Poprawiłem wszystkie punkty wspólnej masy i nadal to samo. Z tego co zauważyłem miałem odwrotnie założoną cewkę butelkową WN i nie wiem czy ona nie została uszkodzona??? Nie wiem czy to nie sprawka stacyjki. Druga sprawa zaglądałem w schematy i nie widzę w jaki sposób mogę podłączyć zapłon na krótko żeby wyłączyć z instalacji stacyjkę. Poza tym Patrząc na schemat do simsona sr50 b4 bo takiego posiadam to nie rozumiem sytuacji rozwiązanej na schemacie gdzie defakto cewka WN tak czy w inny sposób zaciskami 1 i 15 jest podłączona do masy... Co do przerywacza na dniach będę miał jakiś lepszy bo ten co jest w chwili obecnej to szału nie robi. przewód-sprężynka od platynek jest czarna jakby w czymś izolowana i nie wiem czy to też nie robi swojej roboty.

    (schemat)

    https://obrazki.elektroda.pl/10_1251577737.png

    Dodano po 8 [minuty]:

    Przepraszam źle popatrzylem na schemat stacyjki co do masy na zacisku 15 w pozycji "0" służy do masowania czyli po prostu do gaszenia czy nie odpalenia matoru dopiero po zwolnieniu zacisku w pozycji 1-2 układ jest rozmasowany co owocuje ładowaniem z cewki zapłonowej na cewkę WN
  • Poziom 42  
    Układ zapłonowy jest prosty jak budowa cepa.
    Odwrotne podłączenie cewki WN na 100% jej nie uszkodziło. Po prostu napięcie na kablu WN było tylko ok 300V niższe, co przy wymaganym min. 8000V jest drobnostką.
    Zmniejsz przerwę na przerywaczu do ok 0.1 mm i zrób próbę.
    Sprężyna przerywacza ma być solidna i mocno dociskać styki gdy są zwarte.
    Czy nie przekręciłeś kondensatora mocując kable?
    Sprawdzanie zapłonu robi sie po odpięciu kabla brązowego ze stacyjki z pozycji 2. Kabel ten idzie do kondensatora.
  • Poziom 12  
    Kolego Jack63 nie przekręciłem kondensatora a to dlatego bo założyłem nowiusieńki iskrownik.
    Ale szanowni forumowicze powracam z dobrą nowiną!!! :)
    Udało się odpalić w końcu motorek. Jak wcześniej pisałem wymieniałem kondensatory, przerywacze, poprawiałem masę, oraz zmieniłem cewkę butelkową, kilkadziesiąt razy sprawdzałem zapłon ustawiałem, przestawiałem, zmieniałem świece i efekt mizerny. Mimo tego że było "czuć" iskrę gdy łapałem za świecę i kopałem w starter. Więc logicznie to sumując zacząłem rozmyślać co tak naprawdę za co odpowiada. A i przy okazji sprawdzałem cewki czy dobre są podając na nie napięcie i bacznie obserwowałem zachowanie magneta (minimalny ruch i charakterystyczne stuknięcie bo po podaniu napięcia na cewkę wytwarzało się pole wirowe i wchodziło w reakcję z biegunowością z magnesami z magneta). Metoda prób i błędów i może nie fachowe ale sprawdziło się w praktyce. Więc zacząłem myśleć skoro cewki w iskrowniku są dobre i wychodzi z nich impuls elektryczny to zadaniem cewki butelkowej jest nic innego jak podbicie tegoż oto napięcia. Ale cofnąłem się pamięcią wstecz i przypomniałem sobie (pisałem zresztą o tym już wcześniej) że przez pomyłkę podłączyłem cewkę WN odwrotnie niż na schemacie. A że już praktycznie brakowało mi pomysłów to zaryzykowałem i udałem się po DRUGĄ NOWĄ CEWKĘ WN. I wyobraźcie sobie że to jest sprawca całego zamieszania... Więc kolego jack63 widocznie odwrotne podłączenie jak widać może uszkodzić cewkę butelkową. Nie wiem w jaki sposób ale jak widać jest taka możliwość.
    Poza tym incydentem jest wszystko w porządku jak motorek odpali pięknie wkręca się na obroty jest zrywny i przy zamknięciu manetki nie dławi się.

    Korzystając z okazji że już tutaj się rozpisałem to poradzę się was drodzy koledzy w kwestii regulacji gaźnika. Mam dwa simsony i odpalałem simsona na gaźniku z drugiego ponieważtamtego rozlegulowałem (w trakcie szukania usterki). I chciałbym się was poradzić jak wyregulować gaźnik gdyż lubi motorek zgasnać na wolnych obrotach (na tym pierwszym gaźniku chodził idealnie a nie chcę przy nim grzebać żeby dwóch nie ustawiać) Gaźnik do regulacji to 16n3-5

    Doczytałem się że śróbę od mieszanki wkręcić mam do końca i odkręcić 3 obroty a co z tą śrubą od biegu jałowego??? na nią praktycznie simek nie reaguje czy jest wkręcona czy wykręcona.

    Przy okazji chciałem podziękować wszystkim za posty i zainteresowanie moim problemem.
  • Poziom 42  
    Michoo02 napisał:
    Więc kolego jack63 widocznie odwrotne podłączenie jak widać może uszkodzić cewkę butelkową.

    NA 100% nie!. Cewka WN albo była juz uszkodzona albo ....jest dobra ale ty nie zauważyłeś problemów stykowych. Zdarza się korozja "kolca" na który nabija się kabel WN.

    W kwestii gaźnika 16N3. Jest to bardzo dobry, precyzyjny gaźnik, ale większość woli starszy model bo jest prostszy i łatwiej sie połapać.
    Ustaw poziom paliwa tak jak w każdym gaźniku 16N czyli 27mm zamknięty i 32mm otwarty.
    Śruba regulacji składu mieszanki na biegu jałowym - pionowa pod plombą przy króćcu wylotowym ok 2 obroty od dna. Pionowy wkręt (M5x16 -chyba) do regulacji ilości powietrza w kanale obejściowym ok 4 obroty od dna.
    Silnik z tym gaźnikiem nie ma prawa zapalić bez ssania gdy jest zimny!!!
    Gdy zapali i nagrzeje się ma pracowac na biegu jałowym bez ssania i reagować na kręcenie pionowym wkrętem kanału obejściowego. Jeżeli nie reaguje to coś z gaźnikiem jest nie halo. Np. źle jest wykonany mosiężny wkręt z iglicą do regulacji składu mieszanki na biegu jałowym.
    Ważne! Przepustnica ma być w dolnym położeniu i opierać sie o dno swojego gniazda!!!
    Nie ma żadnych regulacji pancerzem linki! Pancerz ma mieć ok 3 mm luzu tak aby skręcenie kierownicą nie dodawało gazu.
    Wszystkie te uwagi odnoszą się do oryginału gaxnika. Podróby z reguły sprawiają problemy ze względu na dokładność i jakość wykonania. :cry:
  • Poziom 12  
    Co do wady fabrycznej obecnie uszkodzonej cewki to też mi ciężko cokolwiek powiedzieć bo na początku pracowała nienagannie. Po mojej pomyłce zaczęły się z nią problemy. Dzięki za cenne wskazówki. Dam znać wieczorem jaki efekt dzisiejszej pracy!

    Pozdrawiam!
  • Poziom 38  
    jack63 napisał:
    Ustaw poziom paliwa tak jak w każdym gaźniku 16N czyli 27mm zamknięty i 32mm otwarty.

    Błędne dane, przez błąd drukarski powielany w każdej instrukcji. Wysokość pływaka (do zamknięcia zaworu) ma wynosić 29 mm (28 mm w gaźnikach 16N1-1..6). Ustawienie pływaka na 27 mm powoduje wyciek paliwa z króćca przelewowego i uderzanie pływaka o korpus gaźnika.
    Gaźnik 16N3-5 jest przeznaczony do S70, a nie SR50, inny króciec dopływu paliwa i większa dysza główna.
    Cewka WN nie ma prawa się uszkodzić przez odwrotne podłączenie, to byłoby bardziej szkodliwe dla modułu w electronicu. Przyczyny uszkodzeń cewek WN są zupełnie inne. Poza tym zauważyłem nagminnie sposoby napraw układu zapłonowego poprzez wstawienie cewki WN od byle czego (Żuk, Fiat, Polonez itp.) lub najtańszych chińskich podróbek (TEC itp.) zamiast zakupu właściwie dobranej do modelu oryginalnej cewki firmy MZA. W przypadku nieoryginalnej cewki nie jest możliwe uzyskanie prawidłowych parametrów iskry.
  • Poziom 12  
    A więc sprawa wygląda następująco. Na pierwszym gaźniku (na którym jeździł simson od początku od kąt go mam) udało się ustawić bieg jałowy ale dziwnie się zachowywał bo to czasami sam sobie obroty podnosił i reagował tylko w formie zgaśnięcia gdy wkręcałem mu śrubę kanału obejściowego do oporu (bo przy stopniowym wkręcaniu zero reakcji na cokolwiek). Co do regulacji składu mieszanki reagował na większość pozycji. Gdy już simson pracował nieco lepiej czas na przejażdżkę i jest taka sprawa że jak ruszam i delikatnie go przyduszę to się trochę dławi i muszę go wkręcić na obroty żeby szedł zrobiłem na tym gaźniku dzisiaj małą trasę 30km i szedł górki nie górki mocy nie tracił tylko w momencie gdzie osiągnął swój "punkt referencyjny" ale po redukcji biegów szedł dalej. Nie mogłem tego wyregulować. założyłem więc drugi gaźnik który ma jeszcze plomby fabryczne na regulacji mieszanki i ten gaźniczek elegancko się właśnie zbierał z dołu. jak i do końca ale znów miał tzw. Podwójny gaz (jak zamknę manetkę i simson wejdzie na obroty puszcze mu troszeczke zejdzie z obrotów i znów zamknę to ma taką przerwę w pracy na ułamek sekundy i dalej się wkręca). Co najlepsze simson lepiej odpala jak jest zimny niż ciepły... Muszę kupić niestety nowy gaźnik bo zauważyłem pod koniec pracy że śruba w gaźniku z którym dzisiaj walczyłem stoi wyżej niż w gaźniku na przekładkę mimo tego że stawiała opór. Wygląda na to że przytarła się w jakiś sposób i nie chciała zejść niżej zaryzykowałem używając siły i urwałem. Wykrętak też nie dał rady. Zawiniłem więc zapłacę teraz za to. Ale gdybyście koledzy mogli przeanalizować taką sytuację jak opisałem powyżej??? Znacie ten temat?

    Dodano po 2 [minuty]:

    Kolega BANANvanDYK wiem że to nie jest gaźnik do tego modelu ale jeździłem na nim 3 lata i spisywał się rewelacyjnie (mam cylinder 60cm3)
  • Poziom 42  
    BANANvanDYK napisał:
    Błędne dane, przez błąd drukarski powielany w każdej instrukcji. Wysokość pływaka (do zamknięcia zaworu) ma wynosić 29 mm (28 mm w gaźnikach 16N1-1..6). Ustawienie pływaka na 27 mm powoduje wyciek paliwa z króćca przelewowego i uderzanie pływaka o korpus gaźnika.

    Może błędne może nie. W zasadzie powinno się mieć komorę pływakową z oknem i ustawiać wg. zaznaczonych w tym oknie znaków.
    A do króća przelewowego to jeszcze daleko... Najpierw paliwo wypłynie przez nieszczelność uszczelki komory pływakowej przygniecionej pokrzywionym przez zbyt mocne dokręcanie korpusem. :cry: Standard w Simsonach i gaźnikach 16N.

    BANANvanDYK napisał:
    Poza tym zauważyłem nagminnie sposoby napraw układu zapłonowego poprzez wstawienie cewki WN od byle czego (Żuk, Fiat, Polonez itp.) lub najtańszych chińskich podróbek (TEC itp.) zamiast zakupu właściwie dobranej do modelu oryginalnej cewki firmy MZA. W przypadku nieoryginalnej cewki nie jest możliwe uzyskanie prawidłowych parametrów iskry.


    Tu już ściemniasz na całego. O ile z chińczykami wiadomo jak jest, a oryginałów nie ma, o tyle zastosowanie cewki od Żuka jest jak najbardziej na miejscu. W tym układzie (iskrownikowym) cewka WN jest tylko transformatorem.
    Stosowałem te od Fiata/Żuka itp. Jeden klient jeździ już piąty rok (że mu się chce??) i jest super. Więc wytłumacz się z podanych do wierzenia informacji.
    BANANvanDYK napisał:
    Gaźnik 16N3-5 jest przeznaczony do S70, a nie SR50, inny króciec dopływu paliwa i większa dysza główna.

    A ileż to różni się dysza główna??? Na co to ma wpływ? A króciec paliwa to już na prawdę problem kosmiczny w stosunku do zmaltretowanego oryginału lub spie..nej chińskiej podróby.

    Michoo02 . Sprawdź simmerigi na wale. A szczególnie ten pod magnetem.
  • Poziom 38  
    jack63 napisał:
    Może błędne może nie. W zasadzie powinno się mieć komorę pływakową z oknem i ustawiać wg. zaznaczonych w tym oknie znaków.
    A do króća przelewowego to jeszcze daleko... Najpierw paliwo wypłynie przez nieszczelność uszczelki komory pływakowej przygniecionej pokrzywionym przez zbyt mocne dokręcanie korpusem. Standard w Simsonach i gaźnikach 16N.

    Nie każdy ma komorę pływakową z okienkiem, na skrzywionym korpusie nie ustawi dokładnie poziomu paliwa takim przyrządem, ponadto wymiar 8 ±1 mm to dość duży zakres tolerancji.
    Z uszczelnieniem komory pływakowej nie ma problemu, o ile dostanie się DOBRĄ uszczelkę, a nie gówno MZA zrobione z dętki, korka lub "cudownego materiału uszczelkowego firmy Plastanza". Tu widać różnicę:
    http://wandysku.dyn.pl/simson/podróby-części/zaufane-części/uszczelka-komory-pływakowej-gruba.jpg
    http://wandysku.dyn.pl/simson/podróby-części/uszczelki-komory-pływakowej-MZA.jpg
    Poza tym króciec przelewowy w gaźnikach BVF jest kompletnie źle zaprojektowany, przez co przy pochyleniu pojazdu na prawą stronę następuje wyciek paliwa na jezdnię. Ponadto wibracje silnika doprowadzają do przesączania się paliwa przez przelew. W japońskich gaźnikach stosuje się centralnie umieszczoną rurkę przelewową, więc nie ma z tym problemów. U siebie mam przelew całkowicie zakorkowany, tak dla świętego spokoju.
    jack63 napisał:
    Tu już ściemniasz na całego. O ile z chińczykami wiadomo jak jest, a oryginałów nie ma, o tyle zastosowanie cewki od Żuka jest jak najbardziej na miejscu. W tym układzie (iskrownikowym) cewka WN jest tylko transformatorem.

    Oryginalna cewka WN do zapłonów z przerywaczem, od firmy MZA: http://www.akf-shop.de/zuendspule-12v-8352-1-2/a-870/ . Jedyny minus to jej cena, bo w Polsce kosztuje w granicach 50 zł.
    Co do kwestii "cewka WN jest tylko transformatorem", to zgodzę się tylko w przypadku zapłonu typu CDI. Założenie cewki od elektronika w platyniarzu skutkuje brakiem iskry, mimo że na zapłonie CDI zadziała każda cewka WN. W platyniarzu indukcyjność cewki musi być zgrana z pojemnością kondensatora aby wytworzyć oscylacje napięcia po stronie pierwotnej, które wywołują odpowiednią iskrę po stronie wtórnej.
    jack63 napisał:
    A ileż to różni się dysza główna??? Na co to ma wpływ? A króciec paliwa to już na prawdę problem kosmiczny w stosunku do zmaltretowanego oryginału lub spie..nej chińskiej podróby.

    Zapomniałem wspomnieć o jeszcze jednej rzeczy, a mianowicie nakrętką przepustnicy z regulacją. Niby żaden problem, bo można zostawić oryginalną nakrętkę bez regulacji. Tylko jak ktoś ma gównianą linkę gazu z Linmotu do SR50, to dopiero na nakrętce "S51" z regulacją da się ustawić właściwy luz pancerza linki, bo na oryginalnej jest 10 mm luzu.
    Pozostałe różnice to dysza #72 zamiast #70, inny króciec pływu paliwa i wyżej wspomniana regulacja linki na nakrętce przepustnicy. Rozpylacze w korpusach są takie same - dwa otwory ∅ 1 mm, w niektórych gaźnikach (np. do SR80) jest jeden otwór ∅ 2 mm.
  • Poziom 42  
    BANANvanDYK napisał:
    Nie każdy ma komorę pływakową z okienkiem, na skrzywionym korpusie nie ustawi dokładnie poziomu paliwa takim przyrządem, ponadto wymiar 8 ±1 mm to dość duży zakres tolerancji.

    Nie uważasz, że sam sobie przeczysz? Najpierw piszesz o niemożliwości ustawienia poziomu przy pomocy komory z okienkiem a potem piszesz o szerokiej tolerancji tego ustawienia...
    W każdym razie, mając to okienko widac jaki jest rzeczywisty poziom paliwa! Wszelkie regulacje przez pomiar odległości pływaków od przylgni komory mozna traktować tylko jako WSTĘPNE do dalszej regulacji. Dokładność wykonania podrób pływaków i sama ich delikatność jest wystarczającym powodem aby te regulacje traktować z dużą dozą niewiarygodności.
    Dochodzą źle wykonane zwory iglicowe - podróby. Wg. mnie był to najsłabszy element wszystkich(!) gaźników BVF. Zbyt długi/krótki amortyzator iglicy wywraca całą regulację do góry nogami. Ostatnie w kolejności jest łożyskowanie pływaka. Pewnie widziałeś zuzyte igiełki (tak to były igiełki łożyskowe!) o kształcie daleko odbiegającym od okrągłego.
    Można by jeszcze długo pisać na temat tego gaźnika. Pod koniec istnienia Simsona montowano Bingi. Miały na 100% lepszy pływak i zawór iglicowy, ale trwałość ich przepustnicy oraz iglicy z zapinką była ...cienka. O upierdliwości montażu iglicy lepeij nie wspominać. :cry:
    BANANvanDYK napisał:
    Poza tym króciec przelewowy w gaźnikach BVF jest kompletnie źle zaprojektowany, przez co przy pochyleniu pojazdu na prawą stronę następuje wyciek paliwa na jezdnię. Ponadto wibracje silnika doprowadzają do przesączania się paliwa przez przelew. W japońskich gaźnikach stosuje się centralnie umieszczoną rurkę przelewową, więc nie ma z tym problemów. U siebie mam przelew całkowicie zakorkowany, tak dla świętego spokoju.

    W zasadzie powinien być założony wężyk na ten króciec przelewowy, tylko kto go ma???
    Z tym wylewaniem sie paliwa to przesadzasz. Albo zbyt duzy poziom paliwa albo zbyt duże pochylenie pojazdu albo i jedno i drugie.
    Zakorkowanie tego króćca nie uważam za dobry pomysł. Stanowi on także odpowietrzenie komory pływakowej i dzięki temu umożliwia grawitacyjny napływ paliwa. Zakorkowanie prowadzi do przepływu powietrza różnymi dziwnymi drogami (np. nieszczelnościami) i może utrudniać napełnianie komory.
    A "patent" z centralnym przelewem BVF zatosował w ostatnich gaźnikach do ETZ. Może i Simson by się doczekał tego rozwiązania ale ...NRD się skończyło.

    BANANvanDYK napisał:
    Oryginalna cewka WN do zapłonów z przerywaczem, od firmy MZA: .... Jedyny minus to jej cena, bo w Polsce kosztuje w granicach 50 zł.

    Zastosowanie innej porządnej(!) cewki do zapłonu "przerywaczowego", nie wazne bateryjnego czy iskrownikowego, jest dopuszczalne i wg. mnie nie pogarsza parametrów zapłonu. Cewka od Żuka/Fiata 125p itp. ma tylko jeden "feler". Jest olbrzymia. :D
    BANANvanDYK napisał:
    Co do kwestii "cewka WN jest tylko transformatorem", to zgodzę się tylko w przypadku zapłonu typu CDI. Założenie cewki od elektronika w platyniarzu skutkuje brakiem iskry, mimo że na zapłonie CDI zadziała każda cewka WN. W platyniarzu indukcyjność cewki musi być zgrana z pojemnością kondensatora aby wytworzyć oscylacje napięcia po stronie pierwotnej, które wywołują odpowiednią iskrę po stronie wtórnej.

    Oczywiście napisałem w uproszczeniu. Cewka WN nie jest tylko transformatorem. Poprawię się: Jest głównie transformatorem. O parametrach zapłonu (energia, napięcie, czas trwania wyładowania) decyduje w 80-90 % cewka magneta i jej ustawienie, kondensator i przerywacz. Kondensator jest dobierany właśnie do tej cewki, a nie do tej zewnętrznej, bo to ona gromadzi główną energię w swojej indukcyjności.
    Sprawa jest dość skomplikowana. Dużo by pisać. Przykład z cewką do CDI jest zupełnie nie na miejscu. To zupełnie inna konstrukcja.
    BANANvanDYK napisał:
    Tylko jak ktoś ma gównianą linkę gazu z Linmotu do SR50,
    Znajdź mi "niegównianą" linkę. :cry: Producenci, długości linek i pancerzy, traktują ciepłym moczem. Zmieniają się tylko nalepki :cry. Potem są problemy. Przerabiałem wiele linek. Katastrofa.
    BANANvanDYK napisał:
    Pozostałe różnice to dysza #72 zamiast #70, inny króciec pływu paliwa

    Jak pisałem. Różnice są .... powalające. :D Nawet nie chciało mi się ich wypisywać... Z resztą i tak to już historia. A w chińczyku naprawdę obojętne jest to co on tam napisał. :cry: Najczęściej to co życzył sobie zamawiający, aby się dobrze sprzedawało...
  • Poziom 12  
    Panowie Witam ponownie. Mam kilka ciekawych wieści! Otóż zakupiłem nowy gaźnik 16n3-5 (taki jaki miałem) wykonany przez MZA. Po założeniu simsonek odpalił. Z iskrą problemy się już skończyły. Jest wszystko w porządku łożysk nie zmieniałem ani uszczelniaczy. Simson chodzi normalnie na biegu jałowym mimo wyczuwalnego luzu na łożyskach. Założyłem nowy tłok wraz z pierścieniami na tym zestawie mam już najechane ok 100km. Przy zmianie tłoka zaciekawiło mnie kilka rzeczy... Generalnie stary tłok porysowany... (cylinder ok tzn. nie jest porysowany) i powoli zaczął przepuszczać kompresję (czarna ścianka tłoka) ogólnie pierścienie dzwoniły już przy wyższych obrotach jak i na wolnych nic przyjemnego. Ogólnie cały zestaw wyprodukował ALMOT (znając życie polski rzemieślnik). Motor od remontu ma najechane 7tys km. wszysktkie podzespoły były założone nowe. Ale gdybyście zobaczyli kołnierz na cylindrze to powiedzielibyście że na przejechane z 20 tys. km. zaciekawił mnie również sworzeń tłoka. W miejscu gdzie są podkładki dystansowe (pomiędzy nimi jest łożysko igiełkowe) sworzeń był dość wytarty/wyrzeźbiony tak jakby go podkładki obcierały a na płaszczyźnie tłoka tak trochę podrysowany. Czy jest możliwość taka że mam krzywy wał i takie są objawy czy to może luzy na łożyskach powodują że tłok w cylindrze próbuje bokiem stanąć???

    Następna sprawa wygląda w taki sposób że gdy zmieniłem tłok to simson chodził sobie w dobrze na jałowych obrotach jak i na wyższych ale nie był zbyt silny zakładam że przyczyną był nie dotarty sprzęt (nie ułożone pierścienie) po kilkudzesięciu km odkręciłem świecę aby sprawdzić jej kolor. Była lekko zarumieniona inaczej definiując ocierała się o kolor ceglasty. Miałem taką sytuację też że gdy puściłem sprzęgło na dolnych obrotach to simson mi się dusił i musiałem go ponownie wysprzęglić by wszedł na obroty. Zakładam że przyczyną również był nie dotarty sprzęt. Jednak to ustało. Dzisiaj po dłuższej przejażdżce ponownie odkręciłem świecę by sprawdzić jej kolor i jest szara. Nie czarna nie metaliczna lecz szara. i to mnie dziwi bo simsonek zyskał trochę na mocy dobrze idzie pod górki nie gaśnie dobrze odpala choć mógłby lepiej na ciepłym silniku (tuż po zgaszeniu pali od ząbka ale jak postoi chwilęto muszę go kopnąć 2-3 razy i dopiero się odzywa) Dodam jeszcze że nie zmieniałem mieszanki paliwowej na gaźniku jest oryginalnie zaślepione regulowałem tylko bieg jałowy). Podpowiedzcie mi co może być przyczyną tego koloru świecy??? Jeżdzę na NGK HS82? (zawsze na takiej jeździłem i była ceglasta). Czy jej ciepłota jest zbyt mała/duża??? Czy może wina mieszanki paliwowej??? bądź zbyt małej dawki paliwa? Iglica ustawiona na środkowym położeniu. Zapłonu nie ruszałem od momentu ustawienia. Wydaje mi się że jest ok simerek jest zrywny i nie dusi się. Może być przyczyną że gdzieś ciągnie lewe powietrze?? Ja cały czas biorę poprawkę na łożyska i simeringi. Leżą w pogotowiu SKF'y

    Na dniach zrobię kontrolę zapłonu czy się nie przestawił.

    Pozdrawiam!!!
  • Poziom 42  
    Michoo02 napisał:
    odkręciłem świecę by sprawdzić jej kolor i jest szara.

    Jeżeli mówisz o izolatorze to wszystko OK. Przy benzynie bezołowiowej taka ma być.
    Jednak na odległość i z opisów trudno na 100% to ocenić.
    Wstaw dobre zdjęcia izolatora elektrody środkowej świecy.
    Na poprawność spalania oprócz gaźnika i zapłonu bardzo wpływa układ wydechowy. Czy go sprawdzałeś czyściłeś???
    Przy podróbach problemem są też cylindry. Źle wykonane okna w tulejach cylindrowych były przyczyną wielu "dziwnych" problemów. "przejechałem" się na tym raz. Musiałem robić drugi raz szlif, ale juz ori cylindra.
  • Poziom 12  
    Jeżeli chodzi o wydech to sprawdzałem go. Czyściłem kolanko oraz rurę wydechową mimo tego iż niema dużego przebiegu to pokusiłem się nawet o jej wypalenie. Trochę tych substancji przy wypaleniu z niej wyleciało ale jest w każdym bądź razie drożna.

    Co do cylindra to na nim miałem ceglasty kolor świecy a teraz nie wiem ci mam nie tak. Biorę na niego poprawkę.

    Ok wrzucę fotkę z kolorem świecy niebawem
  • Poziom 38  
    Nowy gaźnik MZA należy traktować jako niewyregulowany, pomimo plomby i zapewnień producenta o jego "dokładnym wykonaniu". Śruba mieszanki biegu jałowego jest ustawiona jak się 15-letniemu chińczykowi podobało, albo tak aby przyszły klient był zachwycony z "odpalania od kopa". Miałem nowy gaźnik MZA, ale niezbyt podobały mi się bardzo wysokie obroty biegu jałowego ze względu na gasbox i zbyt "ładna" praca silnika. Po usunięciu plomby, przy sprawdzeniu pozycji wykręcenia śruby regulacyjnej pogubiłem się w liczeniu... Przy gasboxie śruba regulacyjna była wkręcona praktycznie do końca (na starym gaźniku - 1 obrót). Poza tym pływak też nie był prawidłowo ustawiony.
    Stary cylinder jakiej był produkcji i tłok jakiej był produkcji?
    Jakiej produkcji jest nowy tłok?
    W zasadzie to ciesz się że nie zatarł. Tłoki do Simsona, a w szczególności obecne zamienniki są tak ciasno spasowane na wysokości pierścieni, że zacierają się przy pierwszym dodaniu gazu. Ciekawe czy ktoś przebije mój rekord - spuchnięcie nowego tłoka "tuning" po 50 metrach od założenia.
    Nie ciesz się tak szybko z cichej pracy silnika. Po przejechaniu 1000-5000 km znów zacznie się ring flutter (dzwonienie na wysokich obrotach). Wada grubych pierścieni.
    Tłoki wycierają się od okna ssącego, w szczególności w cylindrach 60 cm³ i 70 cm³. Problem ten rozwiązałoby zastosowanie dzielonego okna ssącego, ale jak dotychczas rozwiązanie to stosowano tylko w cylindrach MS50.
    Co do zużycia poprzedniego cylindra, ma na to wpływ kilka czynników. Przede wszystkim jakość oleju, skład mieszanki paliwowo-powietrznej, sposób eksploatacji. Warto zajrzeć do filtra powietrza, bo wciąż ludzie jeżdżą na oryginalnych fabrycznych filtrach nie ruszanych od nowości, a które kiepsko wyłapują zanieczyszczenia. Polecam filtry "I gat" z białym wkładem - dużo lepiej filtrują i widać stopień ich zabrudzenia. Filtry MZA "org" to nadal wkład kokosowy, gdzie widać pod światło jak bardzo są dziurawe.
  • Poziom 42  
    BANANvanDYK napisał:
    Nowy gaźnik MZA należy traktować jako niewyregulowany,

    Każdy nowy należy tak traktować! A podróby nadają się tylko do solidnego przeglądu z oględzinami wszystkich części i pomiarami. Jednak nie wszystko widać i da sie pomierzyć. W zasadzie powinno się mieć analizator spalin. :cry:
    Ogólnie należy podchodzić do wszystkich obecnych części zamiennych z duuuużą dozą podejrzliwości!!! Chińczyk napisze/wytłoczy/itd. itp wszystko co importer sobie zażyczy aby towar się dobrze sprzedawał. :cry:
    BANANvanDYK napisał:
    Tłoki do Simsona, a w szczególności obecne zamienniki są tak ciasno spasowane na wysokości pierścieni, że zacierają się przy pierwszym dodaniu gazu. Ciekawe czy ktoś przebije mój rekord - spuchnięcie nowego tłoka "tuning" po 50 metrach od założenia.

    Czyżbyś nie mierzył tego tłoka i cylindra przed założeniem???
    Tak to jest jak tłoki odlewa się ze złomu...

    Ciekawe czy jeszcze są do kupienia cylindry z których wyjeżdżają tuleje po dokręceniu nakrętek głowicy??? :D
    O wykonaniu tulei - rozmieszczenie okien i ich wysokość lepiej zmilczeć.

    Uwaga o filtrach bardzo cenna, ale kto sobie nim zwraca głowę... Podobnie jak tłumikiem. :cry:
  • Poziom 38  
    jack63 napisał:
    Czyżbyś nie mierzył tego tłoka i cylindra przed założeniem???

    Gadasz jak typowy Niemiec. Tłoki MZA "Made in Almot" (choć nie wiadomo czemu tak uważają) są dla nich super wykonane, tylko pierścienie są gówniane, bo DDRy "były super i nie dzwoniły".
    Cylinder pierwszy szlif, przejechane koło 5000 km, tłok z wymiarem 0.03 mm mniejszym. Oto jak wyglądał nowy tłok po 50 metrach:
    Simson SR 50 - nie odpala
    Tłok po tym incydencie został przetoczony osobiście przeze mnie, bo tokarz nie chciał tego ruszyć. Na wysokości od denka tłoka do początku sworznia tłoka został przetoczony o 0.15 mm. Była fabrycznie wykonana owalizacja, ale stożkowość zerowa, dlatego te dwa punkty od razu załapały. Nikt mi nie chciał wierzyć że to będzie jeździć... Tymczasem zrobiłem obecnie ok. 500 km i nigdy więcej nie było żadnego zatarcia. Simson normalnie jedzie na czwartym biegu (przełożenie = S70) 65 km/h, a na piątym (przełożenie szybsze niż w S70) 70-75 km/h i to na wydechu blokowanym (50 km/h). W dodatku pali tylko 2.5 l/100 km.
    Każdy, nawet chiński tłok do chińskiego skutera posiada stożkowość na poziomie 0.15 mm, natomiast w każdym tłoku do Simsona jest ona na poziomie co najwyżej 0.05 mm. Testowałem nawet najtańsze chińskie tłoki z taką stożkowością i jakoś nie potrafiłem ich zatrzeć.
  • Poziom 42  
    BANANvanDYK napisał:
    Gadasz jak typowy Niemiec.

    Nie wiem czy mam się obrazić, czy być dumny??? :D

    Ja juz wyszedłem z branży i sie z tego cieszę widząc jak Ty się mordujesz z tymi podróbami.
    Za "moich czasow" montowałem tłoki ori i nigdy nie było problemów. Robiłem pomiary mikromierzem, ale juz nie pamiętam wyników. W każdym razie stożkowatość była, bo przy sprawdzaniu prostopadłości korbowodu do osi wału używałem szczelinomierza i wchodził on mniej więcej do połowy wysokości tłoka. Więc nie sądzę że była większa niż piszesz (0.05 mm) ale to wystarczało.
    Nie polecam jeżdżenia na blokowanym wydechu po przeróbkach na większą pojemność/moc. Silniki bardziej się grzeją i nie uzyskują możliwej do osiągnięcia mocy. Robiłem próby po przeróbce na 70. Prędkość max po zmianie wydechu rosła o 10 km/h !!! Z resztą różnice w ostatnich tłumkach, tych spawanych nierozbieralnych, były tak małe, że byłem w szoku iż taka pierdoła ma taki wpływ na pracę silnika. Ale to osobny temat.
    PS Skąd wziąłeś piąty bieg w Simsonie? :D
  • Poziom 12  
    Są skrzynie 5-cio biegowe modele s53 były seryjnie wyposażane z tego co słyszałem a można bez problemu kupić i zmienić 4b na 5b :)
  • Poziom 38  
    jack63 napisał:
    PS Skąd wziąłeś piąty bieg w Simsonie?

    Ze sklepu.
    Michoo02 napisał:
    modele s53 były seryjnie wyposażane z tego co słyszałem

    W S53 była seryjnie skrzynia 4-biegowa, tudzież 3 biegi w S53M (mofa 25 km/h).
    jack63 napisał:
    Ja juz wyszedłem z branży i sie z tego cieszę widząc jak Ty się mordujesz z tymi podróbami.
    Za "moich czasow" montowałem tłoki ori i nigdy nie było problemów.

    Niestety znalezienie nowego nieużywanego oryginalnego tłoka DDR do silników M541 graniczy z cudem. Nie wiem nawet czy jest sens bawić w takie idealizowanie, skoro można przerobić cylinder na znacznie lepszy tłok od skutera.
    Miałem w swych rękach dwa oryginalne tłoki DDR, w obu nastąpiło wyłamanie tłoka w miejscu zamka górnego pierścienia, tak jak widać na zdjęciu poniżej. Podejrzewam że pierścienie były zbyt mocno spasowane.
    Simson SR 50 - nie odpala
    Mam zapisane wyniki pomiarów tamtego tłoka "tuning". Stożkowość 0.02 mm (względem średnicy nominalnej), owalizacja 0.07 mm.
    Co do odblokowania wydechu, to do mojej wersji kolanko kosztuje prawie 100 zł. Mam drugie nowe, nieużywane, lecz też w wersji 50 km/h. Nie uśmiecha mi się go ciąć.
    A kolanka "fi32" Niemcy mogą je sobie w dupę wsadzić. Już 3 razy zbierałem wydech z drogi, bo kolanko wypadło przez nakrętkę wydechu.
  • Poziom 12  
    A więc wróciłem z właśnie z przejażdżki motorkiem (ok. 25km) od małego remontu przejechałem już 110km. Oto zdjęcia świecy o których była mowa we wcześniejszych postach:

    Panowie czekam na wasze sugestie i opinie:

    Simson SR 50 - nie odpala Simson SR 50 - nie odpala Simson SR 50 - nie odpala Simson SR 50 - nie odpala
  • Poziom 12  
    Błażej No to już wiem że idę w dobrym kierunku ale gdybyś miał ocenić to twoim zdaniem jak kolor mojej świecy wygląda? Proszę wypowiedz się na jej temat.
  • Poziom 12  
    Panowie czym jest spowodowana ta cisza?
  • Poziom 12  
    Po długim czasie chciałbym napisać że temat jest do zamknięcia. Wymieniłem uszczelniacze na wale, cewkę zapłonową i przerywacz. Jest nienagannie. :)