Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Toyota Corolla E11 - przerywa na gazie

patryk318i 09 Mar 2014 17:16 1344 5
  • #1 09 Mar 2014 17:16
    patryk318i
    Poziom 2  

    Witam wszystkich.
    Mam mały problem z moim samochodem. Mianowicie jest to Corolla E11, 1332 86km.
    Samochód kupiłem w sierpniu w benzynie. Założyłem instalację gazową która od samego początku przerywa... Samochód postoi całą noc, przyjdę rano odpalę go, przełączy się po osiągnięciu 30°C na gaz i się zaczyna. Auto chodzi jak traktor... obroty skaczą w zakresie 1000-1200, gdy zaczynam jechać auto szarpie i przerywa, w porządku jest dopiero po przejechaniu ok. 6-7 kilometrów, wtedy przestaje szarpać ale obroty nadal falują np. na postoju od 700-500 tak jakby się przyduszał silnik, gazownik u którego zakładałem instalację powiedział że to wina świec lub przewodów więc wymieniłem i to i to na nowe NGK - nic nie dało, przed wymianą jeszcze połowy podzespołów w aucie chce zapytać kogoś doświadczonego o zdanie... Więc co może dolegać mojej corolli ?

    0 5
  • #2 09 Mar 2014 18:51
    gimak
    Poziom 38  

    Wypadałoby zdradzić jaką instalacją zaraziłeś samochód.

    0
  • #3 09 Mar 2014 19:09
    patryk318i
    Poziom 2  

    Jak tak patrzę na fakture to chyba jakaś instalacja filmy Alex

    0
  • #5 09 Mar 2014 19:42
    patryk318i
    Poziom 2  

    Instalację właśnie mam droższą założoną była jakaś za 1900, 2100 i za 2300 - ta którą mam więc raczej nie najgorsza, przejechałbym się do nich tylko chce zapytać na forum co to może być bo jak zajechałem pierwszy raz to mi powiedzieli ze swiece wiec wymieniłem, drugi raz powiedzieli mi ze przewody wiec wymieniłem, jak tak będę do nich jeździł to wymienie pół samochodu i dalej będzie to samo a oni zwalają na wszystko aby od siebie winę odsunąć...

    0
  • #6 09 Mar 2014 19:57
    mariank32
    Poziom 16  

    Bo źle to załatwiasz. Zostaw samochód i skoro nie trafili z diagnozą to ich problem, dlaczego Ty masz płacić za ich niewiedzę. Choć prawdą jest, że po założeniu gazu wypadaloby założyć nowe świeczki i przewody. Teraz pewnie cewka do wymiany. A na końcu okaże się, że jednak Panowie coś skopali. Ciekawe czy przed zalozeniem instalacji dokonali wstępnej oceny kondycji silnika, choćby pomiar ciśnienia sprężania? Teraz gazownicy będą spychać na mechaników a mechanicy na gazowników. Oddaj auto niech Ci je wyregulują /naprawia póki masz na to gwarancję. Tutaj także bez diagnostyki każdy coś Ci powie, wymienisz pól auta i dalej będziesz na początku drogi.

    0