logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Toyota Corolla E11 1332 86KM - szarpanie na gazie po instalacji LPG, co sprawdzić?

patryk318i 09 Mar 2014 17:16 2004 5
REKLAMA
  • #1 13386274
    patryk318i
    Poziom 2  
    Witam wszystkich.
    Mam mały problem z moim samochodem. Mianowicie jest to Corolla E11, 1332 86km.
    Samochód kupiłem w sierpniu w benzynie. Założyłem instalację gazową która od samego początku przerywa... Samochód postoi całą noc, przyjdę rano odpalę go, przełączy się po osiągnięciu 30°C na gaz i się zaczyna. Auto chodzi jak traktor... obroty skaczą w zakresie 1000-1200, gdy zaczynam jechać auto szarpie i przerywa, w porządku jest dopiero po przejechaniu ok. 6-7 kilometrów, wtedy przestaje szarpać ale obroty nadal falują np. na postoju od 700-500 tak jakby się przyduszał silnik, gazownik u którego zakładałem instalację powiedział że to wina świec lub przewodów więc wymieniłem i to i to na nowe NGK - nic nie dało, przed wymianą jeszcze połowy podzespołów w aucie chce zapytać kogoś doświadczonego o zdanie... Więc co może dolegać mojej corolli ?
  • REKLAMA
  • #2 13386610
    gimak
    Poziom 41  
    Wypadałoby zdradzić jaką instalacją zaraziłeś samochód.
  • REKLAMA
  • #3 13386672
    patryk318i
    Poziom 2  
    Jak tak patrzę na fakture to chyba jakaś instalacja filmy Alex
  • REKLAMA
  • REKLAMA
  • #5 13386821
    patryk318i
    Poziom 2  
    Instalację właśnie mam droższą założoną była jakaś za 1900, 2100 i za 2300 - ta którą mam więc raczej nie najgorsza, przejechałbym się do nich tylko chce zapytać na forum co to może być bo jak zajechałem pierwszy raz to mi powiedzieli ze swiece wiec wymieniłem, drugi raz powiedzieli mi ze przewody wiec wymieniłem, jak tak będę do nich jeździł to wymienie pół samochodu i dalej będzie to samo a oni zwalają na wszystko aby od siebie winę odsunąć...
  • #6 13386870
    mariank32
    Poziom 16  
    Bo źle to załatwiasz. Zostaw samochód i skoro nie trafili z diagnozą to ich problem, dlaczego Ty masz płacić za ich niewiedzę. Choć prawdą jest, że po założeniu gazu wypadaloby założyć nowe świeczki i przewody. Teraz pewnie cewka do wymiany. A na końcu okaże się, że jednak Panowie coś skopali. Ciekawe czy przed zalozeniem instalacji dokonali wstępnej oceny kondycji silnika, choćby pomiar ciśnienia sprężania? Teraz gazownicy będą spychać na mechaników a mechanicy na gazowników. Oddaj auto niech Ci je wyregulują /naprawia póki masz na to gwarancję. Tutaj także bez diagnostyki każdy coś Ci powie, wymienisz pól auta i dalej będziesz na początku drogi.
REKLAMA