Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dołożenie transformatora i łączenie za prostownikiem ?

09 Mar 2014 21:40 1245 7
  • Poziom 21  
    Witam.
    Posiadam słabą spawarkę, a czasem jednak trzeba pospawać coś grubszego.
    Wytłumaczę co chce zrobić:-

    Do istniejącej spawarki, już za mostkiem, dołączyłbym równolegle drugie trafo 600VA, dałoby to ok +30A. Tyle ma spawarka (18V podczas spawania) i na tyle bym nawinął te drugie trafo. Oczywiście drugie trafo też z prostownikiem, łączone za mostkiem. Połączony prąd będzie szedł przez jeden dławik. Obawiam się że dławik będzie za mały, ale to nie jest tu problemem.

    1. Czy transf. dodatkowy może mieć np. o 2v więcej/mniej. tzn. różnić się napięciem.
    Trudno będzie uzyskać takie samo napięcie robocze.

    2. Czy to faktycznie zwiększy moc spawarki ?

    3. Jakieś problemy/przeciwwskazania ?
  • Pomocny post
    Poziom 31  
    Teoretycznie zadziała, ale 600VA to mało. 6000VA to tak....;)
  • Poziom 21  
    telbod napisał:
    Teoretycznie zadziała, ale 600VA

    Nie mało, to 30% głównego transformatora. Jak będzie mało to mogę dołożyć taki drugi.
    Będzie to 'przystawka' wykorzystywana okazjonalnie.

    Czy na połączeniu przewodów minusowych nie trzeba dać diody ? na jednym i drugim.
  • Poziom 26  
    600W więcej powinno robić robotę, tylko co znaczy coś grubszego? Zdecydowanie lepiej by było abyś miał jeden transformator. Praktycznie spawać lepiej się nie będzie. Doświadczalnie spróbuj z dwoma małymi trafami na stole... Zrób i wstaw fotki aktualnych flaków tej słabej spawarki lub podaj model.
  • Poziom 21  
    Fotki są zbędne, każdy wie jak wygląda transformator. Proszę nie trzymać się sztywno tych 600VA. Chodzi głównie o zasadę. Takich transf. do 1000VA mam sporo, mostków prostowniczych 90-120A z alternatora też. Ma być za darmo i działać :) A takich ludzi jak ja jest dużo, także niejednemu się przyda.
    anet870 napisał:
    600 W więcej powinno robić robotę tylko co znaczy coś grubszego?Zdecydowanie lepiej by było abyś miał jeden transformator.Praktycznie spawać lepiej się nie będzie.
    To w końcu jak ? robi robotę czy spawać lepiej się nie będzie, bo przeczysz chyba sam sobie. Nie rozumiem.

    Moja spawarka ma 90A i + 30A byłoby dużo. Przy 90A nie mogę dobrze pospawać grubszych rzeczy, np blachy 5ki.

    Jeszcze raz, nie chodzi o ilość prądu, chodzi o zasadę, czy to zadziała i jakie przeciwwskazania.
  • Poziom 26  
    "Zasada jest taka że możesz łączyć tylko dwa takie same transformatory. Różne trafa to inne konfiguracje uzwojeń, a to skutkuje dość dużymi prądami wyrównawczymi i grzaniem się uzwojeń bez obciążenia"do tego dławik...będzie lipa
  • Poziom 21  
    anet870 napisał:
    "Zasada jest taka że możesz łączyć tylko dwa takie same transformatory. Różne trafa to inne konfiguracje uzwojeń, a to skutkuje dość dużymi prądami wyrównawczymi i grzaniem się uzwojeń bez obciążenia"do tego dławik...będzie lipa


    W przypadku łączenia bezpośredniego to tak, masz rację 100%.

    Tyle że tu będzie łączone za mostkami, dwa mostki, po jednym dla trafo.
    Z tego co wyczytałem, łączenie za mostkiem, nie ma praktycznie żadnych przeciwwskazań i trafa mogą być przeróżne.
  • Pomocny post
    Poziom 33  
    anet870 napisał:
    Z tego co wyczytałem, łączenie za mostkiem, nie ma praktycznie żadnych przeciwwskazań i trafa mogą być przeróżne.

    Tylko jak napięcie będzie za małe to nie wykorzystasz mocy tego trafa, a jak za duże to będzie przeciążany podczas gdy ten drugi niedociążony. Napięcie wyjściowe musisz dobrać metodą prób i błędów sprawdzając prąd obciążenia poszczególnych transformatorów podczas spawania. (O takim parametrze jak napięcie zwarcia transformatorów nie wspominam, bo temat się zaraz rozrośnie na 5 stron).