Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz 30 A, transf. toroidalny - Mostek graetza mocno się grzeje.

09 Mar 2014 22:48 3264 28
  • Poziom 8  
    Problem polega na tym, że zbudowany przeze mnie zasilacz toroidalny 30 A, 12 V, zasilający wzmacniacz samochodowy, grzeje mocno mostek Graetza. Do wzmacniacza podłączony jest głośnik 500 Wat. Zasilacz z kondensatorem 25V, 4600 ?F. W czym problem? Dodam, że mostek został dobrany z nadmiarem, kupiłem mostek na 35 A i nadal się grzeje.
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Poziom 43  
    Mostek zamontowany jest na radiatorze?
  • Poziom 8  
    Właśnie mostek nie jest na radiatorze , nie spodziewałem się , że trzeba go na nim zamontować. A tak przy okazji czy opłaca się instalować do tego zasilacza stabilizator z wykorzystaniem układu Darlingtona ? Czy można taki układ zrobić bardziej wydajny ? Tak jak wspomniałem wyżej , zasilacz toroidalny 30 A ,12 V , zasila wzmacniacz samochodowy 800 Wat. Z zasilacza kable o odpowiednim przekroju wchodzą bezpośrednio do wzmacniacza . Ten wzmacniacz odziwo także grzeje sie aż do 76 stopni na obudowie ?
  • Poziom 40  
    Mierzyłeś napięcie na zasilaczu? Przypuszczam że ma sporo więcej niż 12V. I to może być przyczyną nagrzewania się wzmacniacza. Na mostku możesz mieć spore straty rzędu kilkunastu watów. Wszystko zależy od prądu płynącego w obwodzie. Mostek koniecznie przykręć do radiatora. Zmierz napięcie na wyjściu zasilacza za kondensatorami. Przy takim dużym prądzie przydałyby się więcej pojemności.
  • Banner Multimetr Fluke 87VBanner Multimetr Fluke 87V
  • Poziom 30  
    Te scalone mostki tak się grzeją i muszą być zamontowane na odpowiednim radiatorze.
  • Poziom 8  
    Za kondensatorem mierzone napięcie wynosi 12 V * pierwiastek z dwóch czyli koło 17 V, gdy głośnik pobiera prąd to są spadki tego napięcia maksymalnie do 11 V. Do wzmacniacza też dałem kondensator 25 V 10000 micro F, jest wpięty dokładnie tam, gdzie przykręca się kable. Kondensator jest po to, by ograniczyć zbyt duże spadki napięć. Napięcie mierzone jest cały czas bo zamontowałem wskazówkowy miernik napięcia. Wskazówka cały czas wykazuje ruch. Co musiałbym zrobić, żeby sam wzmacniacz tak mocno się nie grzał?
  • Poziom 30  
    Czy wzmacniacz grzeje się bez wysterowania sygnałem czy podczas grania?
  • Poziom 8  
    Wzmacniacz grzeje się jak gra tak po 5 minutach i ma temperaturę bliską 80 stopni na zewnętrznej obudowie. Wiem, że wzmacniacze się grzeją, no ale nie do takiej temperatury.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    SenSenseiSeo napisał:
    Za kondensatorem mierzone napięcie wynosi 12 V * pierwiastek z dwóch czyli koło 17 V


    Za dużo - w instalacji samochodowej nie spotykamy napięć przekraczajacych 14..15V.

    SenSenseiSeo napisał:
    Co musiałbym zrobić, żeby sam wzmacniacz tak mocno się nie grzał?


    Po pierwsze zrobić porządek z zasilaniem.
    Po drugie sprawność wzmacniaczy w kl. AB wynosi około 50%, czyli połowa mocy w głośnik, połowa w ciepło.
    Po trzecie - głośnik o większej impedancji zastosować - zmniejszy to moc wyjąciową i moc traconą we wzmacniaczu.
    Po czwarte - polepszyc chłodzenie (wentylator i odpowiednia osłona wymuszająca opływ radiatorów wzmacniacza przez powietrze chłodzące.
  • Poziom 43  
    Cytat:
    Do wzmacniacza też dałem kondensator 25 V 10000 micro F
    Za mało, mniej niż 47000uF bym nie dawał i tak przy 30A będzie ok 4V tętnień.
  • Poziom 8  
    Dlaczego aż taki duży kondensator ? I wyjaśni mi ktoś jak mam podłączyć kondensator do zasilacza tak aby napięcie nie wskazywało 12 * pierwiastek z dwóch ?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 21  
    Dokładnie, tak jak pisze heniuś. Zbuduj baterię kondensatorów do wygładzania, połączoną porządnymi przewodami - min. 6mm².
    Daj kilka kondensatorów, nawet gdzieś z boku nie na płytce podłącz przewodami - gdyby któryś wystrzelił łatwiej będzie naprawić.
  • Poziom 43  
    Cytat:
    Dlaczego aż taki duży kondensator ?
    A dlaczego aż taki duży prąd?
    Kondensator ma podtrzymywać napięcie na obciążeniu podczas gdy wartość chwilowa napięcia na uzwojeniu transformatora spada, jest doładowywany co 10ms, licząc w sposób uproszczony, jeśli przez 10ms pobieramy z kondensatora 47mF 30A ten spadek wyniesie (10ms*30A)/47mF=6V w praktyce czas rozładowania jest trochę krótszy (reszta to czas ładowania) więc tętnienia będą ok 4V, dużo ale chyba jeszcze akceptowanie, widać że mniejszy kondensator nie ma sensu. Mało który kondensator wytrzyma 30A więc potrzeba ich kilka(naście) o mniejszej pojemności.

    Z tym napięciem to jest problem, bez obciążenia będzie za wysokie, a pod obciążeniem 30A będzie za niskie (spadki na diodach i transformatorze), więc odwijanie pogorszy tylko sprawę, lepszy był by stabilizator LDO na MOSFET'ach i dowijanie.

    Podsumowując budowa zasilacza na 30A nie jest prosta, nawet jeśli to nie jest przetwornica, dlatego zamiast budować zasilacz lepiej kupić/zrobić oddzielny wzmacniacz do zastosowań stacjonarnych.
  • Poziom 8  
    W sumie zrobię tak jak piszecie , dorzucę więcej kondensatorów po 25 V , 10'000 micro F , zmienię przewody na trochę grubsze niż teraz mam , oficjalnie podłączone są 4 mm kwadrat , mostek przykręcę do radiatora , do tego wentylatorek sterowany termostatem , po prostu zrobię porządek którego wymaga ten system , jeżeli ktoś chce zobaczyć jak system wygląda proszę wpisać frazę w Youtube ; Subwoofer 500 Wat + kino domowe. Mam ostatnie pytanie do Was , czy warto instalować układ Darlingtona w celu sprostowania napięcia na lepszy poziom , jest to układ dwóch tranzystorów 2N3055 , który jest już gotowy tylko czy warto ? Do teraz bardzo Wam dziękuję pomogliście :D
  • Poziom 17  
    Jeśli ten układ wydoli i wyrówna napięcie to warto ale 2N3055 30A to nie wytrzyma:/ Można by zrobić takie 2 układy na KD502 (20A a tamten wytrzymuje 15A). Spróbuj z tym układem na niewielkiej mocy (głośności wzm) i mierz napięcie ,jeśli pomoże to podwój to:)
  • Poziom 43  
    Stabilizator w układem Darlingtona będzie miał duży spadek napięcia (kilka V) rosnący wraz z obciążeniem, potrzebny jest układ który zniweluje nadmiar napięcia przy małym obciążeniu, ale kiedy będziesz chciał pobrać duży prąd i napięcie na kondensatorach spadnie poniżej 14V stabilizator powinien działać jakby go nie było, żeby nie ograniczał mocy wzmacniacza, takie coś da się zrobić tylko na MOSFET'ach - stabilizator o małym spadku napięcia (LDO), schematy znajdziesz w sieci.
  • Poziom 8  
    Zrobiłem tak , na płytce przylutowałem 5 kondensatorów po 10000 micro F co daje łącznie pół Farada , spadki są nadal lecz wolniejsze :D mostek przykręcony do radiatora z karty graficznej , po 15 minutach 46 stopni , wzmacniacz narazie bez zmian 78 stopni :) zbuduje do niego lepszy stabilizator to wtedy pochwalę się efektami
  • Poziom 27  
    Napięcie 17V jest za wysokie. Odwiń uzwojenie wtórne żeby uzyskać 14V na kondensatorze.
  • Poziom 8  
    Niestety układ Darlingtona wyszedł z niepowodzeniem. Mostek prostowniczy się spalił. Stwierdziłem, że nie opłaca się robić tego zasilacza. Miałem zasilacz z komputera, który na wyjściu 12 V ma 18A. Otworzyłem jego obudowę po czym wylutowałem żółte i czarne kabelki i w ich miejsce wlutowałem grubsze kable 4mm kwadrat. Szczerze mówiąc taki zasilacz pracuje o niebo lepiej niż ten poprzedni, maksymalnie 0.5 V tętnień. Do wzmacniacza wpiąłem dwa kondensatory 25V 10000 micro F. Nic się nie grzeje a napięcie 12 V. Wzmacniacz po godzinnym graniu 64 stopnie. Mimo wszystko wiele się nauczyłem, dziękuję Wam, pomogliście.
  • Poziom 21  
    SenSenseiSeo napisał:
    Zrobiłem tak , na płytce przylutowałem 5 kondensatorów po 10000 micro F co daje łącznie pół Farada , spadki są nadal lecz wolniejsze :D mostek przykręcony do radiatora z karty graficznej , po 15 minutach 46 stopni , wzmacniacz narazie bez zmian 78 stopni :) zbuduje do niego lepszy stabilizator to wtedy pochwalę się efektami


    5*10 000µF = 50 000 µF czyli 1/10 pół Farada. Cos nie tak z aparatem matematycznym ;)
    Kondensator rozładowuje się w momencie opadającego zbocza sinusoidy, resztę powinno zapewnić nadmiar napięcia z mostka, żeby stabilizator miał co obciąć. Tętnienia likwiduje się też podając mały kondensator ok 100nF na wyjście zasilacza.
  • Poziom 8  
    Na wyjściu zasilacza ? Powiedzmy, że wyjście zasilacza to to samo co wejście wzmacniacza, ją radzę czytać cały temat a nie kilka postów.
  • Poziom 28  
    SenSenseiSeo napisał:
    wiele się nauczyłem, dziękuję Wam, pomogliście.
    To w promocji pomogę jeszcze trochę. Zasilania stopni mocy się nie stabilizuje. Wszystkim wystarcza dobrane trafo, mostek i filtr.
  • Poziom 21  
    SenSenseiSeo napisał:
    Na wyjściu zasilacza ? Powiedzmy, że wyjście zasilacza to to samo co wejście wzmacniacza, ją radzę czytać cały temat a nie kilka postów.


    Dla ścisłości - czytam o zasilaniu wzmacniacza, wiec interesuje nas zasilacz. proponuję potraktować wz-cz jako urządzenie blokowe. Osobno potraktować zasilacza, a osobno końcówkę mocy. Często taki podejście ułatwia diagnozę problemów. Polecam zmianę myślenia.


    Treść pierwszego posta brzmi:
    SenSenseiSeo napisał:
    Problem polega na tym, że zbudowany przeze mnie zasilacz toroidalny 30 A, 12 V, zasilający wzmacniacz samochodowy, grzeje mocno mostek Graetza. Do wzmacniacza podłączony jest głośnik 500 Wat. Zasilacz z kondensatorem 25V, 4600 ?F. W czym problem? Dodam, że mostek został dobrany z nadmiarem, kupiłem mostek na 35 A i nadal się grzeje.


    Pytanie dotyczy zasilacza do wz-cza, czy oczy mnie mylą ??
    Moja odpowiedź tyczy się zasilacza.
  • Poziom 8  
    Nie ingerujmy w wzmacniacz. On jest osobnym elementem. Mnie interesował sam zasilacz. Po moich doświadczeniach wnioskuję tylko tyle, że taki zasilacz na taki prąd nie jest łatwo wykonać. Prościej i taniej wziąć zasilacz z komputera. Napięcie jest stabilne i nic się nie grzeje w porównaniu z tamtym zasilaczem. Mój pierwszy post dotyczył zasilacza. A moja odpowiedź dotyczyła tego, że tym malutkim kondensatorem nic bym nie zrobił. Wyżej było napisane, że użyłem kilka dużych kondensatorów w celu zniwelowania dużych spadków napięć.
  • Poziom 21  
    SenSenseiSeo napisał:
    Nie ingerujmy w wzmacniacz. On jest osobnym elementem. Mnie interesował sam zasilacz. Po moich doświadczeniach wnioskuję tylko tyle, że taki zasilacz na taki prąd nie jest łatwo wykonać. Prościej i taniej wziąć zasilacz z komputera. Napięcie jest stabilne i nic się nie grzeje w porównaniu z tamtym zasilaczem. Mój pierwszy post dotyczył zasilacza. A moja odpowiedź dotyczyła tego, że tym malutkim kondensatorem nic bym nie zrobił. Wyżej było napisane, że użyłem kilka dużych kondensatorów w celu zniwelowania dużych spadków napięć.


    Nie wybieraj zasilacza z komputerowa. Tylko robiony konwencjonalnie zasilacz da rade. Impulsowe zasilacze strasznie sieją. Zapytaj się krótkofalowca jakiegoś czy używa takiego zasilacza? Zaryzykować możesz - nawiń bifilarnie przewodem o dużym przekroju kilka zwojów na pręcie ferrytowym ze starego radia (wyeliminuje sporo zakłóceń w. cz., które mogą przedostać sie do stopnia wejściowego i powodować nakładanie sie na sygnał użyteczny), do tego na wyjście jakieś ceramiczne kondensatorki ok 100nF i pochwal się jak wyszło.
  • Poziom 8  
    Mogłeś od razu napisać, że chodzi o cewkę. Nie muszę takiej cewki budować bo mam już gotową. Wystarczy podłączyć. Jak podłączę to się pochwalę.
  • Poziom 21  
    No i dogadaliśmy się :)
    Cewa wytłumi impulsy prądowe, a kondensatorki szpilki napięciowe. Na oscyloskopie byłoby widać efekty przed i po.
  • Poziom 8  
    Temat zamknięty. Problem rozwiązany. Wymieniłem układ na nowy. Stabilizator napięcia rozwiązał sprawę. Układ trochę skomplikowany nie mam aktualnie tego schematu. Brak spadków napięć przy wzmacniaczu 800 Watt .