logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Czym najlepiej wyciszyc piwnice w bloku? (nie. to nie zart)

maminek92 09 Mar 2014 23:58 3783 11
REKLAMA
  • #1 13387954
    maminek92
    Poziom 9  
    Siemanko.

    To nie jest żart :) chce sobie zrobić mała siłownię w piwnicy ale to jest nowe budownictwo. Duże korytarze pusto wszędzie i drzwi z tektury :D

    W jaki sposób można wyciszyc moja piwnice żeby było za drzwiami (z tektury) cicho ? :) nie oczekuje cudów, najlepiej tanio (może brzydko wyglądać ważne żeby działało) da rade ?
    Mam bardzo dużo wytlaczanek a wiem ze kiedyś się rozklejalo po pokoju :) ale może macie jakieś inne pomysły?
  • REKLAMA
  • #2 13388203
    Dacomos
    Poziom 33  
    Wymiary i co to znaczy tanio? :-)
  • REKLAMA
  • #3 13388917
    maminek92
    Poziom 9  
    Nie wiem ile coś takiego może kosztować :) chce jak najtaniej ale skutecznie. 200zl? mniej ? No nie wiem :)

    Wymiary ... około 5m2 ( troszku mniej) będzie ale wieczorkiem wszystko zmierze.
  • #4 13388952
    moniek2332
    Poziom 1  
    Myślałeś o styropianie cienkim? (2cm) Pianka montażowa i wszyscy są szczęśliwi...
  • REKLAMA
  • #5 13388987
    maminek92
    Poziom 9  
    Nie bardo myślałem :) a Myślisz ze to może wyciszyc na tyle żeby na zew nie wiele było słychać ?
    Najgorsze jest to ze za drzwiami jest pusta przestrzeń i jest duże echo. Dlatego mi zależy na tym żeby pieni e wyciszyc jak najbardziej.
  • #6 13391580
    Totoya
    Poziom 17  
    Styropian nie jest materiałem dźwiękochłonnym. Było już o tym w wielu tematach.

    Zależy jakie rodzaje dźwięków chcesz wyciszyć - muzyka i drobne prace, czy raczej kucie i stukanie czy jakieś wibracje. Są to różne rodzaje dźwięku i różnie się postępuje.
  • #7 13391778
    grubs
    Poziom 32  
    Do biedronki po wytłoczki po jajkach :)
  • REKLAMA
  • #8 13391967
    Artur k.
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Żadne patenty typu wytłoczki po jajkach się nie sprawdzą.
    Wytłoczkami można wyeliminować odbicia dźwięku w pomieszczeniu, ale na zewnątrz dźwięk będzie się przedostawał bez większych przeszkód.
    Nie są tu istotne wymiary pomieszczenia (to potrzebne tylko żeby wiedzieć ile materiału potrzeba - można oszacować koszty), istotne jest jak grube są ściany pomieszczenia i z jakiego materiału są wykonane. Potrzebne są też dane dotyczące poziomu hałasu wewnątrz oraz poziomu hałasu jakima być na zewnątrz (czyli o ile dB mamy wytłumić).
    Na podstawie tych danych można określić o ile same ściany tłumią dźwięk i następnie dobrać materiał potrzebny do wytłumienia pomieszczenia (wiemy ile ma być na zewnątrz, wiemy ile jest wewnątrz, wiemy o ile tłumią ściany - można obliczyć o ile jeszcze musimy stłumić).
    Takie wytłumienie robi się z odpowiedniego materiału o odpowiedniej grubości i zapewne umieszczonego w pewnej odległości od ściany. Niestety spowoduje to pomniejszenie powierzchni użytkowej pomieszczenia, które i tak duże nie jest (5m2).

    To się da zrobić, tylko nie mówimy o kwotach 200zł, tylko raczej 10 - 20 000zł.
  • #9 13393179
    Herethic
    Poziom 29  
    Artur k. napisał:
    To się da zrobić, tylko nie mówimy o kwotach 200zł, tylko raczej 10 - 20 000zł.
    Nie przesadzaj.. To nie pokoik audiofilski'''...:)

    maminek92:
    1) Na "bazarku' kupisz pianki ze starych tapczanów-po około dwie dychy, moze max trzy.
    Powierzchnia Twoich ścian to około 20 m2, więc pięć-sześć powinno wystarczyć.
    To dośc gęsty poliuretan o grubości około 2-3 cm. Przykleisz do ścian Klejem poliuretanowym
    w spray-u za trzy dychy. Wówczas skończą ci sie pieniądze...

    2) Może jednak coś jeszcze uskrobiesz, żeby kupić grube, stare koce z lumpex-marketu...
    Podwójne-potrójne koce wrzuć do garka z czarnym barwnikiem, zeby miały podobny kolor.
    Dotnij, pomarszcz jak zasłony i przymocuj kołkami do ścian.
    Na podłogę połóż dwa stare, grube dywany, a na sufit najpodlejszy, najbardziej miękki styropian o grubości 10-15 cm.
    Pomaluj go emulsja akrylową bo sie utlenia. Co jakiś czas trzeba bedzie go i tak przemyc i znów przemalować.
    Drzwi obijesz skajem i wspomniana juz pianką.. Załóż kotarę z koca. W ten sposób pekną kolejne dwie stówy.

    To mniej więcej jedna trzecia drogi - czyli zmniejszysz hałas znacząco, ale za mało, żeby walić sztangami o podłogę.
    Będziesz mógł swobodnie rozmawiać i niebyt głosno słuchać muzyki nie przeszkadzając innym. Dlaczego tylko tyle?
    Bo choćbyś zrobił "kaku" na stojąco, to nie przeskoczysz tematu drzwi oraz wentylacji, przez która też idzie hałas.
    Broń boże jej nie zasłaniaj!!!

    3) Zdobądź teraz jakieś stare dętki rowerowe, samochodowe i oklej krawędzie ciężarów, oraz ich podparcia i stopy ławeczki,
    najlepiej podwójnie - używając zwykłego butaprenu. Na to przyklej jakiś materiał, żeby guma nie piszczała, ocierając o metal.
    na kanał wentylacyjny załóż jeszcze wentylator łazienkowy za pare dych. Pójdzie kolejna stówa...

    W sumie pęknie około pięć stów. Tańszego rozwiązania nie widzę. Lepsze i droższe - bez problemu.

    Odradzam panele z wełny - nawet mineralnej - nie w tym przypadku.

    Przemyśl to. Pozdro.

    ________________________________________________________________
    Kliknięcie "pomógł" przy pomocnych postach to podziękowanie za poświęcony czas. :D
  • #10 13395164
    Artur k.
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Herethic napisał:
    Nie przesadzaj.. To nie pokoik audiofilski'''...:)

    Pokoik audiofilski to kolejne 2 dychy. :)

    Nie przesadzam, niestety. Przećwiczyłem temat niejednokrotnie. Żeby to zrobić dobrze nie wystarczą rozwiązania zaproponowane przez Ciebie. Coś tam pomoże ale podejrzewam, że to rozwiązanie (a raczej uzyskany efekt) nie jest warte 500zł na które je wyceniłeś. :)

    Ogólnie rzecz biorąc nie ma najmniejszego sensu podsuwanie jakichkolwiek rozwiązań nie mając podstawowych informacji - poziomu hałasu w pomieszczeniu oraz oczekiwanego poziomu hałasu na zewnątrz. Trzeba wziąć decybelomierz (choćby najprostszy za 80zł z Allegro) i cokolwiek zmierzyć. Za chwile się okaże, że nic nie trzeba robić, albo wręcz przeciwnie - nic nie da się zrobić po taniości ze względu np. na konieczność wymiany drzwi (a tu już kwoty idą w tysiące złotych). Z własnego doświadczenia wiem, że przyzwoite drzwi lepiej stłumią dźwięk niż byle jaki drzwi obłożone nawet czterema warstwami gąbki z tapczanu. ;)
  • #11 13395557
    Herethic
    Poziom 29  
    Artur k. napisał:
    Żeby to zrobić dobrze nie wystarczą rozwiązania zaproponowane przez Ciebie.
    Zgadzam się z Tobą, ale czy maminek92 "domaluje" sobie dwa zera do budżetu :?:
    Albo jedno chociaż...

    Wartość/sens użycia tych materiałów które podałem może sobie przeliczyć
    w oparciu o ich przybliżone alfa. W miejscu najgorszych fal - trochę wzmocnić wytłumienie...
    Niech sam oceni czy mu to wystarczy...

    Realna kwota na takie pomieszczenie i do tego celu (nie polemizuję z Tobą,
    bo wiem co słusznie masz na myśli) mogłaby się jak sądzę zamknąć nawet
    w 3 - 4 tysiącach złotych. Metodą "zróbtosam" oczywiście.

    Niestety - tutaj nawet wspomniane cztery-pięć stówek to już sporo...
    A w tym aspekcie sądzę, że niechlujnie urwane kilkanaście decybeli to już sukces... :)

    Pozdrawiam.
  • #12 13395814
    Artur k.
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Trzeba byłoby to oszacować na podstawie jakichkolwiek danych (pomiarów) o których pisałem. Bo jeśli okaże się że stłumienie o te 10dB wystarczy to oczywiście warto te 500zł zainwestować (choć i tak przekraczamy budżet ponad dwukrotnie), natomiast jeśli kilkanaście dB to dużo za mało - wówczas owe 500zł to pieniądze wyrzucone w błoto bo rozwiązanie nie spełnia swojej roli. :)
REKLAMA