Witam wszystkich, to mój pierwszy post i pierwszy projekt elektryczny więc proszę o wyrozumiałość
Postanowiłem doposażyć auto w podgrzewanie foteli - posiadałem fragment instalacji, dokupiłem włączniki oryginalne oraz miałem już maty wszyte w tapicerkę. Tutaj schemat ogólny:
Fragment który posiadam dochodzi od przycików on/off do kostki R2. W kostce R2 kable uciąłem i identycznie ze schematem polutowałem do gniazda przekaźnika, wygląda to tak:
Przekaźnik: "NFV4-1C-Z30a przekaźnik samochodowy, pojedynczy styk przełączny obciążalność 30A/12Vdc moc cewki 1,6W ". Na zdjęciu go widać, kupiłem NC:30A NO:40A (tutaj moja wiedza jest trochę niewystarczająca, czy zgadza się stwierdzenie że przy załączeniu podaje prąd do 40A?) z uwagi na to że moc mat to około 90W. Masę pobrałem szybkozłączkami z innej wiązki instalacji. Oryginalne kostki od foteli pociąłem, przedłużyłem kable i doprowadziłem na zwykłej wtyczce 2 pin. Sprawdziłem miernikiem cyfrowym i przewodzą. W tym punkcie zaczynają się kłopoty: Po połączeniu wszystkiego razem i włączeniu zapłonu po którym uaktywniony jest (+) na cewce włączam przekaźniki. Po załączeniu oba buczą i ale (+) wyjściowy NO podaje napięcie wyjściowe 14,4V, na obwodzie foteli wynosi 8,5V. Ale nic się nie grzeje i przycisk się nie świeci(a powiniem). Dodatkowo zrobiłem eksperyment podłączając fotele prosto do akumulatora i z 14,4V napięcie na obwodzie fotela wyniosło 11,9V ale grzał. Dodatkowo sprawdziłem miernikiem cyfrowym i wykazało 3,5 na skali (20m) - tutaj prosiłbym o pomoc w rozpoznaniu natężenia bo nie do końca wiem jak przeliczyć tą wartość oraz czy cokolwiek nam mówi skoro Amperomierz ma możliwość mierzyć tylko do 10A. Dodatkowo po kilku próbach doczytałem na forach że powinna być dioda opornościowa na cewce którą też od razu dolutowałem. Tak wygląda cała sytuacja, będę wdzięczny za wszelkie wskazówki bo już sam nie wiem co może być nie tak.
Postanowiłem doposażyć auto w podgrzewanie foteli - posiadałem fragment instalacji, dokupiłem włączniki oryginalne oraz miałem już maty wszyte w tapicerkę. Tutaj schemat ogólny:
Fragment który posiadam dochodzi od przycików on/off do kostki R2. W kostce R2 kable uciąłem i identycznie ze schematem polutowałem do gniazda przekaźnika, wygląda to tak:
Przekaźnik: "NFV4-1C-Z30a przekaźnik samochodowy, pojedynczy styk przełączny obciążalność 30A/12Vdc moc cewki 1,6W ". Na zdjęciu go widać, kupiłem NC:30A NO:40A (tutaj moja wiedza jest trochę niewystarczająca, czy zgadza się stwierdzenie że przy załączeniu podaje prąd do 40A?) z uwagi na to że moc mat to około 90W. Masę pobrałem szybkozłączkami z innej wiązki instalacji. Oryginalne kostki od foteli pociąłem, przedłużyłem kable i doprowadziłem na zwykłej wtyczce 2 pin. Sprawdziłem miernikiem cyfrowym i przewodzą. W tym punkcie zaczynają się kłopoty: Po połączeniu wszystkiego razem i włączeniu zapłonu po którym uaktywniony jest (+) na cewce włączam przekaźniki. Po załączeniu oba buczą i ale (+) wyjściowy NO podaje napięcie wyjściowe 14,4V, na obwodzie foteli wynosi 8,5V. Ale nic się nie grzeje i przycisk się nie świeci(a powiniem). Dodatkowo zrobiłem eksperyment podłączając fotele prosto do akumulatora i z 14,4V napięcie na obwodzie fotela wyniosło 11,9V ale grzał. Dodatkowo sprawdziłem miernikiem cyfrowym i wykazało 3,5 na skali (20m) - tutaj prosiłbym o pomoc w rozpoznaniu natężenia bo nie do końca wiem jak przeliczyć tą wartość oraz czy cokolwiek nam mówi skoro Amperomierz ma możliwość mierzyć tylko do 10A. Dodatkowo po kilku próbach doczytałem na forach że powinna być dioda opornościowa na cewce którą też od razu dolutowałem. Tak wygląda cała sytuacja, będę wdzięczny za wszelkie wskazówki bo już sam nie wiem co może być nie tak.