Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Goodyear Dunlop prezentuje chip wbudowany w oponę

jacu007 10 Mar 2014 23:09 7110 37
  • Goodyear Dunlop prezentuje chip wbudowany w oponę Podczas międzynarodowych targów motoryzacyjnych w Genewie firma Goodyear Dunlop zaprezentowała koncepcyjną oponę, która może się komunikować z komputerem pokładowym samochodu, pozwalając na poprawę bezpieczeństwa i komfortu jazdy.

    Według producenta, komunikacyjny chip wyposażony w czujniki, będzie wbudowany w oponę (nie w obręcz) oraz nie będzie wymagał zasilania bateryjnego do pracy i komunikacji. Podczas jazdy będzie wysyłał do komputera samochodowego informacje o ciśnieniu powietrza oraz temperaturze opony jak również o samym modelu opony, co pozwoli systemom bezpieczeństwa wbudowanym w samochodzie na lepsze dostosowanie parametrów kontroli hamowania oraz trakcji.

    Zaletą wbudowania chipu w oponę a nie w obręczy jest ochrona przed uszkodzeniami mechanicznymi przy montaży czy wymianie koła. Dodatkowo każdy chip będzie informował o dokładnym typie opony, co może mieć wpływ na dostosowanie parametrów systemów kontroli stabilności.

    Firma nie podaje konkretnych dat wprowadzenia nowego produktu na rynek. Aktualnie są prowadzone testy tej technologii z wykorzystaniem opony SportMaxx RT.

    Źródło:
    http://www.telegraph.co.uk/motoring/motor-sho...unlop-reveals-tyres-that-can-talk-to-car.html

    Fajne! Ranking DIY
    O autorze
    jacu007
    Poziom 22  
    Offline 
    Specjalizuje się w: systemy mikroprocesorowe, raspberry pi
    jacu007 napisał 688 postów o ocenie 69, pomógł 0 razy. Mieszka w mieście Dąbrowa Górnicza. Jest z nami od 2007 roku.
  • #2
    szymon122
    Poziom 38  
    Bez sensu, w tym miejscu opona najbardziej pracuje i elektronika żeby to wytrzymać musiała być pancerna. Już lepiej zrobić to na obręczy bo i tak ciśnienie jest to samo.
  • #3
    Pepcio666
    Poziom 11  
    Ciśnienie to samo, ale temperatury ogumienia już nie sprawdzisz. O ile się nie mylę w F1 od wielu lat istnieją czujniki temperatury ogumienia i ciśnienia w oponach, więc jakoś się da :)
  • #4
    Alfax
    Poziom 28  
    Pepcio666 napisał:
    O ile się nie mylę w F1 od wielu lat istnieją czujniki temperatury ogumienia i ciśnienia w oponach, więc jakoś się da :)

    Tak jest, tyle, że w F1 opony mają wystarczyć na jeden wyścig, albo i to nie, więc i czujnik nie musi więcej wytrzymywać. W oponach normalnych samochodów, które mają przejechać XX tysięcy km (albo przeżyć ileś lat), trzeba zapewnić wieloletnią odporność czujnika, a tu już inna liga i inne wyzwania - i na tym tle obawy kolegi szymon122 są jak najbardziej na miejscu. Z drugiej strony - możliwość mierzenia temperatury opony: bezcenna ;-)
  • #5
    michał_bak
    Poziom 16  
    Na pewno nie na jeden wyścig, dlatego umiejętne wykorzystywanie dozwolonego limitu opon jest ważną umiejętnością zespołu.
    Poza tym, myślę, że inżynierowie Goodyeara, bardziej znają się na sztuce niż internauta a nawet kilku.
  • #6
    equos
    Poziom 11  
    Jeśli chodzi o wytrzymałość czujnika to raczej nie będzie problemów. Najbardziej na niego chyba będzie działała siła odśrodkowa, a dzisiejsze technologie pozwalają na bardzo wiele. Nie ma co porównywać tego do domowych układów ;D
    Ciekawe rozwiązanie tym bardziej, że może poprawić nasze bezpieczeństwo.
  • #7
    Pepcio666
    Poziom 11  
    Owszem opony zuzywają się co wyścig, ale czujniki już nie. W przypadku aut osobowych siły i temperatury są wielokrotnie niższe, więc opona nie "przetrze się" zbyt szybko, żeby zagrozić czujnikom :)
  • #9
    KonradGatek
    Poziom 19  
    Opona będzie miała licznik obrotów, po milionie będzie raportowała brak ciśnienia. Po roku zostaną opracowane i będą produkowane wieczne chipy do opon. Koło się zamknie.
    Jak w drukarkach, tusz jest, papier jest, ale drukować nie można.
    Tanie opony! Już za 9,99! Aż na 10.000 obrotów!
  • #10
    szymon122
    Poziom 38  
    Właśnie siła odśrodkowa ma najmniejszy wpływ na taki czujnik. Będzie działało na niego wielkie przeciążenie ale sama elektronika jest bardzo mała i to będzie raczej mały problem. Wydaje mi się bardziej, że wyginanie mechaniczne będzie większym problemem bo żadna droga nie jest idealnie równa (zwłaszcza te w Polsce :D ) i opona pracuje, wygina się bieżnik dopasowując się do nawierzchni i to właśnie wyginanie będzie raczej problematyczne. To tak jak by przymocować jeden koniec czujnika na sztywno i próbować poruszać drugim i tak miliony razy podczas czasu "życia" opony. Większy ma sens ma chyba umieszczenie całej elektroniki na obręczy i sam czujnik temperatury na oponie o ile opona nie obraca się względem obręczy (no bo w sumie nie jest w żaden sposób przytwierdzona i jedynie tarcie między gumą a metalem i ciśnieniu w oponie utrzymuje ją na miejscu)
  • #11
    780810
    Poziom 17  
    Jedna pechowa dziura w drodze, czujnik odpadnie i że tak po wieśniacku powiem zacznie kolibotać w oponie, zapalą się wszystkie lampki od komputera i game over czyli laweta. To jest może i dobre przy autkach które jadą 300 Km/h ale dla przeciętnego Kowalskiego raczej mało istotne a na pewno kosztowne, bo pewnie przy zmianie opony, koła czekać go będzie reset błędów w komputerze co się wiąże z kupnem kabelka lub serwisem.
  • #12
    cefaloid
    Poziom 31  
    780810 napisał:
    Jedna pechowa dziura w drodze, czujnik odpadnie i że tak po wieśniacku powiem zacznie kolibotać w oponie, zapalą się wszystkie lampki od komputera i game over czyli laweta.


    Przecież na "flaku" nie da się jechać czy opona ma chip, czy nie. A z tym kabelkiem do kasowania błędów to nie sądzę - przecież np. kontrolka zużycia klocków zanika po wymianie na nie zużyte i nic nie trzeba kasować kabelkiem.

    Niemniej jednak o ile wiem to już w Laguna 2 był w jakiś sposób zrealizowany pomiar ciśnienia a czujnik spoczywał na feldze... Czyli da się prościej.
  • #13
    markoz7874
    Poziom 31  
    Skoro Goodyear Dunlop instaluje czujnik w takim miejscu to raczej wie co robi?
    Chcecie napisać, że nie znają się na oponach? ;)
  • #14
    spid53
    Poziom 11  
    No na oponach to się znają i na trzepaniu kasiory też. Umieszczenie czujnika w feldze to żaden dla nich biznes.Czujnik z pewnością będzie narażony na jazdę po dziurach,krawężnikach itp. Moim zdaniem umieszczenie go na feldze za bardzo nie przekłamie temperatury opony bo będzie na niego działać temperatura powietrza jaką przejmie ono od całej opony, a w przypadku czujnika w oponie w momencie ostrego hamowania wzrasta temperatura nierówno w różnych częściach opony. Najprościej było by zastosować sprytną wentylnicę z chipem.
  • #15
    timo66
    Poziom 23  
    o lol :D

    powiało technicznym newsem na Elce, i polak potrafi........ nie da się ...potężny koncern nie zna się, bo się nie da :P

    Jest tyle różnych sposobów i systemów pomiaru, montażu etc. Każda polityka jakiego kolwiek przedsiębiorstwa jest nastawiona na zyski. Nowy produkt = nowe dochody.
    Po co czujnik na felgę jak Goodyear sprzedaje opony? I ciekawe czym musiał by być przyklejony by go nie wytargało?? Od wewnętrznej strony bieżnika wystarczy zwykły miękki silikon czy coś podobnego i nic mu nie będzie, na to na stałe plastykowa osłona [ tak jak jest to na grafice] i cała filozofia...... ale nie bo się nie da :P
  • #16
    cefaloid
    Poziom 31  
    timo66 napisał:
    I ciekawe czym musiał by być przyklejony by go nie wytargało??

    Jak dotąd robi się je jako zamiennik oprawy wentyla. Czyli są bardzo solidnie przykręcone na śrubę i można je przekładać na nową felgę. A od zewnątrz wkręcasz wentyl jak do klasycznej oprawy.
    Goodyear Dunlop prezentuje chip wbudowany w oponę

    Natomiast wszczepienie w oponę to wg mnie takie zalety jak informacja o jej parametrach np. dla systemu esp. Albo np celem zapobiegania przekroczeniu indeksu prędkości czy maksymalnej nośności.

    To tak jak eprom z parametrami wstawiany od pewnego czasu w płytki pamięci RAM.
  • #17
    TMK_M
    Poziom 22  
    A co stoi na przeszkodzie żeby temperaturę opony mierzyć bezstykową metodą przez pirometr odpowiednio zamocowany we wnęce nadkola tak żeby go nic nie zachlapało?
  • #19
    Matrix002d
    Poziom 7  
    Taki bajer mógłby się przydać w pojazdach wojskowych, choć wcale nie zdziwiło by mnie jakby już był stosowany.
  • #20
    Wertyuud
    Poziom 20  
    Witam.

    A co z zasilaniem? Producent podaje, że czujnik nie potrzebuje zewnętrznego źródła, więc pewnie wbudował w oponę element piezoelektryczny który mógłby wytwarzać energię pod wpływem jej odkształceń. W przypadku montażu na feldze ciężko byłoby o zasilanie dla chipa.

    Pozdrawiam.
  • #21
    markoz7874
    Poziom 31  
    Wertyuud napisał:

    A co z zasilaniem? Producent podaje, że czujnik nie potrzebuje zewnętrznego źródła, więc ..

    Bateria litowa?
  • #22
    Wertyuud
    Poziom 20  
    markoz7874 napisał:
    Bateria litowa?

    Raczej nie, gdyż...

    jacu007 napisał:
    Według producenta, komunikacyjny chip wyposażony w czujniki, będzie wbudowany w oponę (nie w obręcz) oraz nie będzie wymagał zasilania bateryjnego do pracy i komunikacji.

    Doładowywanie takiego akumulatora też byłoby dość skomplikowane.
  • #23
    xangel
    Poziom 18  
    Panowie: pomiar temperatury opony to nowość w autach osobowych, pomiar ciśnienia już był, ale nie było to tanie super. Da się to zrobić drogą radiową.

    A najtaniej da się zrobić taki "niby" pomiar pośrednio, poprzez zliczanie prędkości obrotowej kół z czujnika ABS.
    Nie będzie to pomiar, ale można określić, że w któryms kole jest za małe ciśnienie.
    Mercedes ma takie coś, można sobie dokodować.

    Jedziesz, dajesz mu z komputera pokładowego "wykonaj pomiar" i tyle. Jak jest Ok, to pokazuje OK :)
  • #24
    Fredw
    Poziom 20  
    To, posługując się dalej analogią drukarkową, ciekawe kiedy z oponami będzie jak z tuszami, albo konkretny typ (oczywiście nie zamiennik) albo nie jedziesz :twisted:
  • #25
    markoz7874
    Poziom 31  
    Wertyuud napisał:

    jacu007 napisał:
    Według producenta, komunikacyjny chip wyposażony w czujniki, będzie wbudowany w oponę (nie w obręcz) oraz nie będzie wymagał zasilania bateryjnego do pracy i komunikacji.

    Doładowywanie takiego akumulatora też byłoby dość skomplikowane.

    A kto pisał o akumulatorze? Pisałem o bateriach. Baterie litowe mają trwałość do 15lat. Czujnik nie wymaga zasilania bo może mieć wbudowaną baterię - wszytko się zgadza :)
  • #26
    montymick
    Poziom 11  
    Może i pożyją 15 lat ale w domowym urządzeniu , a nie na mrozie zimą. Myślę, że po jednej mroźnej zimie taka bateria kończy swoje życie w oponie :)
  • #27
    markoz7874
    Poziom 31  
    montymick napisał:
    Może i pożyją 15 lat ale w domowym urządzeniu , a nie na mrozie zimą. Myślę, że po jednej mroźnej zimie taka bateria kończy swoje życie w oponie :)

    Bardziej szkodzą im upały :)
    Takie opony są na 2-3 lata - tyle powinny przetrwać - zależy od poboru prądu.
  • #28
    michalko12
    Specjalista - Mikrokontrolery
    Przestańcie już dewagować czy się da czy nie, skoro jest to znaczy, że się dało. Na zasilenie tego też jest kilka sposobów - żadnej baterii w tym nie będzie ze względu na temperatury pracy od -40 do co najmniej 85C. Żadna bateria tego nie wytrzyma.

    Co do samego zastosowania, to oczywiście chodzi o wyciągnięcie kasy, bezpieczeństwo jest na drugim miejscu mimo, że producenci bedą twierdzić co innego. Na pewno będzie rozpatrywana opcja wprowadzenia ograniczenia maksymalnej prędkości w zależności od typu opony. Inną sprawą jest to, że opony po przekroczeniu pewnego wieku powinny być wycofane z eksploatacji, ale nie sądzę żeby było to uzależnione od przejechanych kilometrów.
  • #29
    siewcu
    Poziom 34  
    Oczywiście. Opona zimowa to jakieś 4 sezony jazdy, letnia może trochę więcej i guma traci swoje właściwości - a że Polak potrafi, to jeździ i na kilkunastoletnich oponach...
  • #30
    gbd.reg
    Poziom 21  
    Zasilanie można zrealizować chociażby tak, jak jest to w kartach RIFD, czyli cewka zamontowana w nadkolu podładowuje kondensatory w elektronice opony przy każdym obrocie. Można też zamontować stały magnes przy klockach hamulcowych i czujniki będą podładowywane cały czas, gdy się kręcą, bo pole magnetyczne będzie zmienne, bo magnes stoi, a opona nie (względem samochodu oczywiście).