Witam.
Dziś jadąc do domu (odcinek 60km, 15km do celu) zaczęło brakować mocy (nagle) i silnik zgasł. Doturlałem się na postój, ale nie można odpalić samochodu. Po przekręceniu zapłonu nie gaśnie kontrolka samochodu z kluczykiem, auto kręci ale nie odpala. Jedynie po wciśnięciu gazu do końca samochód załapuje, ale od razu gaśnie jak sie puści gaz i zaczyna go szarpać/trząść. Skrzynia jest w pozycji P (tiptronic, nie easytronic, silnik Z14XE), więc ciężko wbić z gazem w podłodze bieg i tak jechać.
Już raz się takie coś wydarzyło - auto stało na parkingu pod centrum handlowym, wsiadam i nie chce odpalić, zapasowy kluczyk nie pomógł, ślinienie obu, zamykanie auta i otwieranie także nic. Po ok 15min auto udało się odpalić, ale teraz nie.
Wg instrukcji jest to błąd z immobiliserem, skrzynią automatyczną lub inną elektroniką. Znajdywałem jedynie odpowiedzi do diesli albo easytronica.
Z góry dziękuję za pomoc.
Dziś jadąc do domu (odcinek 60km, 15km do celu) zaczęło brakować mocy (nagle) i silnik zgasł. Doturlałem się na postój, ale nie można odpalić samochodu. Po przekręceniu zapłonu nie gaśnie kontrolka samochodu z kluczykiem, auto kręci ale nie odpala. Jedynie po wciśnięciu gazu do końca samochód załapuje, ale od razu gaśnie jak sie puści gaz i zaczyna go szarpać/trząść. Skrzynia jest w pozycji P (tiptronic, nie easytronic, silnik Z14XE), więc ciężko wbić z gazem w podłodze bieg i tak jechać.
Już raz się takie coś wydarzyło - auto stało na parkingu pod centrum handlowym, wsiadam i nie chce odpalić, zapasowy kluczyk nie pomógł, ślinienie obu, zamykanie auta i otwieranie także nic. Po ok 15min auto udało się odpalić, ale teraz nie.
Wg instrukcji jest to błąd z immobiliserem, skrzynią automatyczną lub inną elektroniką. Znajdywałem jedynie odpowiedzi do diesli albo easytronica.
Z góry dziękuję za pomoc.