Witam.
Problem z radiem wygląda w ten sposób, że radio odbiera normalnie sygnały.
Zwykle nadaje również normalnie, lecz czasem mu tak odbije, że nie nadaje.
Przełącza się w tryb nadawanie, na wyświetlaczu pojawia się napis TX oraz cyfry od wskaźnika poziomu nadawania, jednak podczas mówienia nie pojawia mu się sam wskaźnik poziomu sygnału (kreseczki) i wtedy nie nadaje, nic nie słychać na drugim CB.
Raz też zdarza mu się że pokazuje się cały poziom nadawania (kreseczki) lecz one nie skakają tak jak powinny podczas mówienia, tylko stoją nie ruchomo. Wtedy również mnie nie słychać.
W radiu wymieniane były tranzystory Q415 Q416 oraz diody zenera Dz401 Dz402 oraz prostownicza D531 z powodu typowej usterki tych alanów.
Proszę o wszelkie porady co to może być waszym zdaniem?
Zimne luty sprawdzone. Przelutowana praktycznie cała płyta.
Problem z radiem wygląda w ten sposób, że radio odbiera normalnie sygnały.
Zwykle nadaje również normalnie, lecz czasem mu tak odbije, że nie nadaje.
Przełącza się w tryb nadawanie, na wyświetlaczu pojawia się napis TX oraz cyfry od wskaźnika poziomu nadawania, jednak podczas mówienia nie pojawia mu się sam wskaźnik poziomu sygnału (kreseczki) i wtedy nie nadaje, nic nie słychać na drugim CB.
Raz też zdarza mu się że pokazuje się cały poziom nadawania (kreseczki) lecz one nie skakają tak jak powinny podczas mówienia, tylko stoją nie ruchomo. Wtedy również mnie nie słychać.
W radiu wymieniane były tranzystory Q415 Q416 oraz diody zenera Dz401 Dz402 oraz prostownicza D531 z powodu typowej usterki tych alanów.
Proszę o wszelkie porady co to może być waszym zdaniem?
Zimne luty sprawdzone. Przelutowana praktycznie cała płyta.