Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Termet, Junkers, czy coś innego. Dobór podgrzewacza gazowego.

rangiz 12 Mar 2014 04:02 13431 47
  • #1 12 Mar 2014 04:02
    rangiz
    Poziom 15  

    Cena: w granicach 1000zł.
    Przerażają mnie wpisy w sieci o coraz częstszym planowym postarzaniu produktów i awariach tuż po okresie gwarancji nowszych modeli piecyków, krążą także opinie, że w przypadku firmy Junkers nie ma zamienników, a Termet wszystkie części ma tańsze i będzie mniej kosztów w ewentualnym serwisowaniu.
    Termet 0089 grzał u mnie dobre kilkanaście lat, rozglądając się teraz widzę w zasadzie tylko dwie możliwości wyboru:

    JUNKERS WRDP 11-2B dostępny w kilku kolorach, z zewnątrz ładny, ale jak coś wysiądzie to tylko płakać i płacić.
    Drugi to TERMET G 19-02 - rzekomo tańszy przy ewentualnych naprawach, wygląd nieco archaiczny, ale nie o to chodzi.

    Dobrze znamy polskie realia i wiemy jak jest - mało kto po okresie gwarancji zawoła do siebie serwis oznaczony jako autoryzowany, porównując koszta, którymi zostanie obciążony, w porównaniu z tym, ile weźmie do ręki "prywatny" naprawiacz.

    Jeśli nie uda się reanimować starego Termeta, rozważam dwa w/w modele, z czego większość, nazwijmy to okolicznych monterów i gazowników, skłania się ku WRDP 11-2B z tym całym magicznym wyświetlaczem, pytałem także poprzez znajomego, który orientował się u gazowników tak, jakby kupował dla siebie nowy sprzęt i wskazano jednak na ten droższy model "z którego nie cieknie i nie będzie dziur jak w szwajcarskim serze" :)

    Opinie na portalach obydwa mają podobne, sporo osób narzeka na usterki po upływie gwarancji, obu tych modeli, są dość popularne i ... w sumie niezbyt lubiane przez użytkowników, z tego co widzę. Alternatyw zbytnio nie ma.
    Baterie w domu jednouchwytowe, wanna z opcją prysznica, umywalka i zlewozmywak - nie używam jednocześnie, przynajmniej nie jest mi to niezbędne.

    Coś podpowiada mi, żeby jeszcze zaczekać i nie ładować się pochopnie w Junkers, nie wiem dlaczego, w każdym razie jeszcze poczekam na Was, z częściami, przede wszystkim tanimi częściami do Termeta w wielu miejscach nigdy nie miałem problemu, a o tym drugim w zasadzie wiem niewiele, poza tym, że oficjalne serwisy przy naprawach pogwarancyjnych zupełnie odpadają. Wystarczyło, że zobaczyłem oficjalny cennik ze stron i różnice w cenie w katalogu, a tym co oferują hurtownie i sklepy - lekko 700zł przebitki!

    W razie napraw gwarancyjnych, oba serwisy mam w promieniu 5km od miejsca zamieszkania, trochę więcej dookoła jest Termetu, ale Junkersy też co najmniej dwa.

    Do tej pory miałem problem ze stabilną temperaturą wody i jej regulacją, ponoć Junkers o którym piszę lepiej sobie z tym poradzi i ma lepiej reagujące "płynne" pokrętła, w stosunku do produktu konkurencji. To tyle z pozbieranych przeze mnie treści, a być może w niektórym przypadku i mitów?

    Kupno to dla mnie już ostateczna ostateczność, ale widzę przyjazne i przede wszystkim sensowne forum, więc chętnie zapoznam się z Waszym poglądem na sprawę i ewentualnego następcę Pana 0089 :)

    Rozumiem, że do Junkersa bez kontaktu z autoryzowanym serwisem i wykupem usługi wraz z wymianą/naprawą osobno części nie dostanę, widzę że z Termetami jest łatwiej?

    1 29
  • Pomocny post
    #2 12 Mar 2014 08:07
    grzesiek234
    Specjalista - systemy grzewcze

    Kolego nie patrz na katalog bo to nie ma sensu! Twoje zdanie co do serwisów autoryzowanych też jest bezsensowne, przynajmniej ja tak uważam-sam mam serwis junkersa i dla mnie to bez znaczenia czy urządzenie jest na gwarancji czy nie. Jeżeli jest po gwarancji i jadę np. na przegląd to cena nie jest z kosmosu-sprawdź sobie na mojej stronie jak nie wierzysz. Mam ceny uśrednione i czy to termet, junkers, ariston czy coś innego stawka jest stała. Co do opinii na forach i w innych miejscach to najwięcej znajdziesz junkersa gdyż ma on około 65 % rynku i na 10 osób 6 ma podgrzewacz junkersowski więc sie nie dziw. A co do napraw to w większości przypadków to tacy naprawiacze z ulicy nie znający do końca tematu, nie robią wszystkiego tak jak powinni i przez to są problemy. Jeżeli raz w roku a przynajmniej raz na dwa lata zrobisz porządny przegląd to z żadnym podgrzewaczem nie będzie problemów. Ja klientom oferuje w zasadzie 4 podgrzewacze jak zmieniają i od najtańszego to Euroterm, Opalia c11, Termet Junkers. Co do tego wyświetlacza w junkersie to pokazuje on temperaturę jaka jest na wylewce i błędy-moim zdaniem bajer niepotrzebny ( dodatkowy czujnik i ekranik lcd) i można kupować śmiało ten bez wyświetlacza lecz nie polecam W10. Jeżeli chcesz tani i zarazem Polski to kupiłbym Euroterma. Jak najwyższa półka to Junkers. Wystrzegał bym się Vaillanta z podgrzewaczy i Aristona.

    Hmm i sie rozpisałem :)

    3
  • #3 12 Mar 2014 09:36
    rangiz
    Poziom 15  

    Dzięki za odzew, cennik masz całkiem przystępny, bałem się tam takich kosmosów jak w katalogu i tego, że firma od urządzeń sztywno pod przymusem narzuca ceny.
    To już mam jakiś punkt zaczepienia i fachową opinię.
    Mam jeszcze pytanie odnośnie cen części zamiennych, rozumiem, że jako serwis masz dostęp do junkersowskich, faktycznie są tak zawyżone jak chodzi o naprawy pogwarancyjne w stosunku do cen termetu, czy ta opinia też jest przesadzona? Do starego termetu bardzo chwaliłem sobie ceny części, co znacznie zmniejszało koszt wymian, amortyzując koszta robocizny, a do produktu konkurencji bym ich prywatnie, sam nie nie nabył tylko musiał zamawiać razem z tym usługę.

    0
  • #4 12 Mar 2014 09:51
    bro2004
    Poziom 25  

    Jak ten podgrzewacz Euroterm jest polski to ja jestem Maria Magdalena z Nazaretu.
    Porównaj ceny części konkretnych!!
    Np. generator iskry bez przewodów w Termet do nowych podgrzewaczy 111zł i możesz sam kupić i wymienić. Ogranicznik temperatury 95 st. 25 zł.
    A w Junkerskie po gwarancji? Dzwonisz i zamawiasz serwisanta, bo części nie kupisz sam. A cena? 30-50% więcej.
    Miałeś ileś lat polskie urządzenie, a szukasz teraz rakiety V2.
    Ludzie polskie produkty są bdb, dawno już minął czas "niemieckich" Boschów lub innych urządzeń które chodzą po dziesiątki lat. Nie ma rzeczy które się nie psują.

    0
  • #5 12 Mar 2014 10:17
    grzesiek234
    Specjalista - systemy grzewcze

    Kolego bro2004 jesteś w błędzie i do każdego urządzenia można kupić części na własna rękę i je wymienić lecz wtedy nie ma gwarancji na tą część. Co do serwisu może i tak jest jak piszesz ale w Twoim wypadku, gdyż jeżeli przeglądy sie robi regularnie przez skrupulatnego serwisanta który nie tylko powymiata pędzelkiem kurz tylko zdejmie palnik, elektrody zespół wodny i wyczyści a następnie nasmaruje odpowiednim smarem miejsca gdzie on powinien sie znaleźć to nie ma problemu. Tak samo nagrzewnica ma być wyczyszczona a nie omieciona. Wyczyszczony filtr wody, sprawdzone czujniki, czas ich zadziałania. Prywatnie mam u siebie Junkersa Boscha od 12 lat i wyobraź sobie że przez ten czas nie wymieniłem w nim ani jednej części. Raz w roku rozbieram go i robie mu konserwację i to wystarcza do prawidłowego działania:) To samo tyczy sie nowych, znam tylko kilka osób które sprawdzają ciśnienia gazu i je regulują tak samo przy montażu jako nowego jak i później przy eksploatacji. Wszystko sie sprowadza do tego czy zamawiasz tzw. Franka czy serwis.

    Co do Euroterma to jest to Polska firma ale urządzenia są składane poza granicą. Termet też nie ma wszystkich podzespołów własnych tylko kupuje jak z reszta wszystkie firmy i składa wszystko w jedną całość.

    Osobiście nie mam nic do Termeta i sam jestem ich instalatorem lecz gdybym miał wybrać dla siebie to wzioł bym Junkersa.

    0
  • #6 12 Mar 2014 10:27
    rangiz
    Poziom 15  

    Rozumiem, że teraz Termet można przedłużyć do 3 lat gwarancji, a Junkers jednak do pięciu? Obie te promocje są aktualne na większości stron i ofert, zawsze warto zapytać przed podjęciem decyzji. Do 5 lat gwarancji przy corocznym płatnym przeglądzie by mi odpowiadało.

    0
  • #7 12 Mar 2014 11:11
    Zbigniew Rusek
    Poziom 33  

    Najlepiej Junkers. Jeśli prysznic lub niezbyt duża wanna (taka przeciętna), to WRDP 11-2B. Jeśli jest bardzo duża wanna, to raczej WRDP 14-2B (cena prawie taka sama, ale większa moc, czyli da większy strumień ciepłej wody). Termet ma zbliżoną moc do tego mniejszego Junkersa (WRDP 11-2B). Opalii nalezy się rzeczywiście wystrzegać. Vaillant - nieco gorszy niż Junkers, ale generalnie dobry. Uwaga. Nalezy wybierać piecyk z zapłonem bateryjnym (2 baterie R-20, koniecznie alkaliczne), a nie z hydrogeneratora, gdyż hydrogeneratory dosyć często się psują (baterie starczają średnio na 2 lata).

    1
  • #8 12 Mar 2014 12:34
    rangiz
    Poziom 15  

    Tylko i wyłącznie bateryjne brałem pod uwagę.
    Dzwoniąc dziś po serwisach u mnie w mieście przeraziły mnie koszta - robocizna za wymianę piecyka, to koszt wg panów z oficjalnych serwisów 300-350zł + materiały 200-300zł bo mam obowiązek założyć rurę kwasoodporną której nie posiadam.

    Śmierdzi niezłym naciąganiem, ile powinien wynieść koszt montażu? 140-150zł za samą pracę, dobrze myślę? Widać, że wystarczy mieć papierki i certyfikaty i już próbują ludzi wydoić.
    Najpierw wciskali piece z usługą za 1800, a gdy powiedziałem, że piecyk już mam, nagle wyszły koszta z kosmosu za montaż. Niezły cyrk. "Oficjalne serwisy" Junkersa i Termetu lecą niezłą samowolką, przynajmniej u mnie, a wykonałem już kilka telefonów. Najtańszy koszt samej usługi wychodził 230zł + materiały.

    Poproszę o pomoc w wycenie któregoś z Kolegów serwisantów.
    Może montować u kogoś z uprawnieniami zwykłymi E i wykonać tylko rozruch przez ludzi z serwisu?

    0
  • Pomocny post
    #9 12 Mar 2014 13:43
    grzesiek234
    Specjalista - systemy grzewcze

    Kolego co do montażu to wygląda to tak że może zainstalować każda osoba która ma uprawnienia gazowe E, Junkers nie wymaga rozruchu przez serwis, jeżeli chcesz przedłużać gwarancje to wtedy tylko serwis i nikt inny ( koszt przeglądu plus na 3 rok 24zł netto chyba za przedłużenie). Co do kosztów to jest tak jeżeli z tego termeta wymiana na junkers to potrzeba Ci przejściówka do gazu na 3/4 cala chyba albo nawet nie bo nie pamiętam jaki ma termet i zawór wody z filtrem do wody zimnej, na gazie też ma być filtr, mogą jeszcze dojść jakieś nyple ale to koszt rzedu 3 zł szt.. Rura kwasowa to koszt około 75 zł za metr w każdym wodkanie. W komplecie z podgrzewaczem junkersa masz węzyki do podłączenia wody, baterie, kołki montażowe.

    0
  • #10 12 Mar 2014 14:01
    rangiz
    Poziom 15  

    Czyli rura kwasowa jest w tej chwili już obowiązkowa, czy zwykły instalator z uprawnieniami może przymykać na to oko? Jak podliczyłem koszty montażu i rozruchu przez autoryzowane serwisy Junkersa lub Termeta w Poznaniu to wyjdzie co najmniej 500zł, chyba powariowali w tym mieście... obdzwoniłem 3/4 serwisów, teraz mam najtańszy sama robocizna 220 + części, itp.

    Napotkałem sprzeczne opinie co do tego, czy rozruch może wykonać gazownik z uprawnieniami, czy na sam start musi jednak ODPŁATNIE serwis przyjechać(nawet nie autoryzowany instalator, ale koniecznie SERWIS!)

    Cytat:
    2. Uruchomienia zerowe wykonywane są wyłącznie przez AUTORYZOWANY SERWIS FIRMOWY, PRODUCENT dopuszcza możliwość rozruchu ogrzewacza (tzn. bez formalnego Uruchomienia Zerowego) przez AUTORYZOWANEGO INSTALATORA lub przez osoby nie posiadające autoryzacji PRODUCENTA, a posiadające uprawnienia gazowe.
    3. W przypadku rozruchu ogrzewacza przez AUTORYZOWANEGO INSTALATORA lub osoby nie posiadające autoryzacji, a posiadające uprawnienia gazowe, użytkownik ma obowiązek zgłoszenia tego faktu w okresie 7 dni do najbliższego AUTORYZOWANEGO SERWISU FIRMOWEGO, który w ciągu 14 dni dokona formalnego uruchomienia zerowego i wypełni KARTĘ URUCHOMIENIA ZEROWEGO ogrzewacza.
    4. PRODUCENT udziela gwarancji prawidłowego działania urządzenia:
    na okres 24 miesięcy od daty sprzedaży w przypadku zamontowania ogrzewacza przez osoby nie posiadające autoryzacji firmy termet , a posiadające uprawnienia gazowe

    1
  • #11 12 Mar 2014 14:18
    grzesiek234
    Specjalista - systemy grzewcze

    Ja pisałem jak jest w Junkersie a to z Termeta wyciągu kawałek. I proste jak ktokolwiek z uprawnieniami gazowymi tylko ząłoży masz gwarancje na 24 miesiące, a jak z uprawnieniami Termeta 36 po spełnieniu dodatkowych warunków.... jak tam jest dokładnie to nie wiem bo nie mam serwisu Termeta tylko uprawnienia instalatora.

    0
  • #12 12 Mar 2014 14:25
    rangiz
    Poziom 15  

    Pytam tylko o to, czy przy montażu przez osobę z uprawnieniami gazowymi takiego Termeta i zakończeniu na tym całej procedury, mam tą 24-miesięczną gwarancję czy nie mam nic?
    Nie wiem, czy dobrze się zrozumieliśmy, pozdrawiam.

    0
  • Pomocny post
    #13 12 Mar 2014 14:35
    grzesiek234
    Specjalista - systemy grzewcze

    Tak, masz gwarancję, znalazłeś jakiś stary cytat. Teraz nawet nie ma uruchomień atmosferycznych kotłów. :P

    0
  • #14 12 Mar 2014 21:46
    rangiz
    Poziom 15  

    Rozumiem, a wg Ciebie ile powinna średnio wynieść usługa samego montażu i czy ta nowa rura jest mi niezbędna?
    Nadal nie rozumiem tych poznańskich cen, w kilku miastach liczono za coś takiego ok. 150zł, a tutaj 220-350 za samą pracę.

    0
  • #15 12 Mar 2014 22:26
    grzesiek234
    Specjalista - systemy grzewcze

    Każde miasto rządzi się swoimi cenami. Im większe tym drożej, ale tym samym większe zarobki u każdego :)

    0
  • #16 12 Mar 2014 23:21
    rangiz
    Poziom 15  

    I jeśli pogwarancyjnie po tych 24 miesiącach będzie Junkers, to też jeszcze drożej :)
    W Wielkopolsce taki piach, że znajomy w ubiegłym roku wyrzucił zamiast naprawiać całkiem przyzwoite urządzenie, po tym jak zaśpiewało za oficjalne części dwóch oficjalnych serwisantów. Ponad 3/5 ceny za naprawę w stosunku do zakupu nowego piecyka byłoby przegięciem, prawda?

    PS Jeśli ktoś z Was ma godnego polecenia fachowca, lub sam robi takie rzeczy w Poznaniu za przyzwoite stawki, to proszę o wiadomość na PW, dzięki.
    Od wydzwaniania po autoryzowanych serwisach i kosztach usług u nich rozbolała mnie głowa, ale może akurat coś trafię albo ktoś poleci, wszędzie ceny były inne.

    0
  • #17 13 Mar 2014 07:13
    grzesiek234
    Specjalista - systemy grzewcze

    Tak to jest, nie jest to jedna firma i każdy ma inne stawki. Każdy ceni prace inaczej, co do części to powinny być w tej samej cenie w całej Polsce gdyż wszyscy mają ten sam cennik.

    1
  • #18 11 Kwi 2014 10:42
    olmartech
    Poziom 9  

    Od wydzwaniania po autoryzowanych serwisach i kosztach usług u nich rozbolała mnie głowa, ale może akurat coś trafię albo ktoś poleci, wszędzie ceny były inne.[/quote]

    Bez urazy , ale czytając Twoje posty wyciągam tylko jeden no może dwa wnioski , że najlepiej jakby z dojazdem serwisant tudzież instalator za montaż wziął tylko 50 złotych a piecyk kosztował 200 złotych miał gwarancję dożywotnią i nigdy się nie zepsuł i oczywiście w tych cenach były by zawarte wszelakie kształtki związane z podłączeniem termy. Nie bronię serwisantów czy instalatorów z Poznania ale na litość boską " ONI " też chcą ' egzystować ' . Jak nam zazdrościsz , proponuję załóż sam taką działalność , zobaczysz kokosy jakie z tego się wyciąga , odprowadzisz podatki , pokryjesz koszty związane z prowadzenia działalności . To wszystko zrobisz śrubokrętem za 2 złote , sprzętem mechanicznym za 30 złotych , dojedziesz rowerem , który nic oprócz Twych mięśni i kalorii paliwa nie spali . Same plusy :) . Co do części serwisowych firmy XYZ to nie serwisanci ustalają ich ceny tylko PRODUCENT . My się musimy podporządkować , a ten śmieszny rabat, który dostajemy od cen katalogowych nawet nie jest wstanie pokryć kosztów logistycznych. Reasumując : zanim kogoś ocenisz , oceń przez pryzmat całości a nie wartości Twojego portfela i ustyskiwania na życie bo jest za drogie . Jeśli mnie nie stać na mercedesa to kupuję inne tańsze auto godząc się również na jego jakość .

    0
  • #19 11 Kwi 2014 11:03
    rangiz
    Poziom 15  

    Bardziej piłem do przepaści, jaka dzieli lokalne serwisy zwane autoryzowanymi, od montażu przez zwykłego instalatora z uprawnieniami, w innych regionach kraju rozrzut ten był mniejszy.
    Po prostu dodatkowy rok gwarancji, jeszcze na warunkach danej firmy(nie atakuję tu żadnego serwisu, bo takie mają wytyczne) nie jest wart raczej tylu dopłat i następnych przeglądów, w stosunku do montażu przez osobę z uprawnieniami, ale bez autoryzacji.

    0
  • #20 11 Kwi 2014 13:03
    olmartech
    Poziom 9  

    Nie ma nic za DARMO . Trzeci , czwarty , piąty rok gwarancji , za wszystko płaci użytkownik, pierwsze uruchomienie dające możliwość dalszej gwarancji , płatny roczny przegląd itd. itd. Niby zachęta dla serwisanta a i korzyść dla klienta. Tylko dlaczego większość użytkowników nie patrzy na formę eksploatacji urządzenia ??? Właściwe podłączenie , dodatkowe zabezpieczenie w postaci filtrów , rura kwasoodporna, odpowiednia wentylacja, twardość wody , mogę wymieniać dalej. Masz diesla ? to dlaczego nie lejesz teraz benzyny , przecież jest tańsza. Uproszczając , każdy produkt musi być użytkowany w odpowiednich warunkach , " dostać odpowiednie paliwo " , nie spełniając tych norm nie dziwmy się, że się terma w tym wypadku zepsuje. Moim skromnym zdaniem sami jesteśmy sobie winni, że producenci obniżają jakość . Kupując chińskie , tureckie i innej wschodniej maści produkty sami WYMUSZAMY na Boschu , Vaillancie, Termecie , itp. produkty za tzw. ROZSĄDNĄ CENĘ . Jeśli byłbyś wstanie dać za termę zwykłą koło 2 tysięcy złotych , produkt by się sprzedawał , producent by zaoferował np. nagrzewnicę że scianką 1.0 lub 1.5 ale Ty chcesz wydać maks tysiąc, więc obniż sobie jakość o połowę. :)

    0
  • #21 11 Kwi 2014 13:15
    rangiz
    Poziom 15  

    Dlaczego nikt nie patrzy na rodzaj rury itp? Bo pan monter zwykły podłączy taniej i na starej, za którą nie trzeba dopłacać 150zł, długo tak możemy wymieniać...
    W drugiej części wypowiedzi masz sporo racji, ale skoro nagrzewnica w moim termecie z lat 97-98 jeszcze daje radę, a obecne potrafią się sypać jak ser szwajcarski to coś jest nie w porządku :)

    1
  • #23 30 Kwi 2014 20:18
    rangiz
    Poziom 15  

    Znajomy wybrał wymienionego przeze mnie Termeta i jest bardzo zadowolony - póki co.
    Ja reanimowałem z kolei moje stare sprzęciwo po wymianie termopary działa elegancko. Też Termet. Sama konstrukcja wewnątrz faktycznie okazała się prosta.
    PS Nie jestem pracownikiem żadnej z tych firm :)

    0
  • #24 11 Cze 2014 23:02
    pabloitkos
    Poziom 2  

    rangiz napisał:
    Znajomy wybrał wymienionego przeze mnie Termeta i jest bardzo zadowolony - póki co.
    Ja reanimowałem z kolei moje stare sprzęciwo po wymianie termopary działa elegancko. Też Termet. Sama konstrukcja wewnątrz faktycznie okazała się prosta.
    PS Nie jestem pracownikiem żadnej z tych firm :)


    A czy Ty lub Twój kolega możecie polecić jakiś fachowców od montażu nowego piecyka?

    0
  • #25 20 Kwi 2015 04:06
    rangiz
    Poziom 15  

    Niestety po roku i kolejnej awarii temat wraca i mam dość użerania się ze złomem.
    Coś się zmieniło w kwestii podgrzewaczy, czy nadal mogę wybierać jedynie pomiędzy:

    TERMET G 19-02 - tutaj już samą budowę pokręteł i sposób w jaki je zaprojektowano woła o pomstę do nieba, większości nie da się dokładnie wyregulować, są bardzo nieprecyzyjne. Z plusów dużo tańszy w razie naprawy niż Junkers.

    JUNKERS WRDP 11-2B - droższy w razie ewentualnych napraw pogwarancyjnych + nie jestem przekonany do zbędnego modułu z wyświetlaczem LCD, który rzekomo ma pokazywać nam temperatury. Gorsza dostępność części i wyższe ceny zarówno urządzenia jak i jego pojedynczych elementów.

    Termet kosztuje 820zł, a Junkers 980zł. Co robić? ;)

    -1
  • #26 20 Kwi 2015 08:39
    Zbigniew Rusek
    Poziom 33  

    Junkers!!! Napewno jest lepszy. Jeśli wanna jest niezbyt duża lub prysznic, to rzeczywiście wybrać WRDP 11-2B, a jeśli ma się bardzo dużą wannę, to mocniejszy - WRDP 14-2B. Oczywiście kupić w renomowanej firmie. Ja mam taki piecyk (ten mocniejszy) już od 4 lat i nawet baterie nie były wymieniane.

    0
  • #27 20 Kwi 2015 09:09
    zyga c
    Poziom 14  

    Skromnie dodam do tematu - mój Junkers PG-6 działa 30 lat - pewnie dlatego że nie nafaszerowany elektroniką ,wyświetlaczami i innymi "wodotryskami"

    0
  • #28 20 Kwi 2015 10:30
    grzesiek234
    Specjalista - systemy grzewcze

    PG-6 to nie jest produkt firmy Junkers ! To jest Termet. Nie wiem dlaczego wszyscy dalej uważają iż piecyk w łazience to Junkers.

    0
  • #29 20 Kwi 2015 14:46
    rangiz
    Poziom 15  

    W naszym kraju strasznie mocno zakorzenione jest "kupuję Junkersa", czy też "Junkers mi się popsuł" - a to przecież nazwa firmy :)

    0
  • #30 20 Kwi 2015 15:44
    Zbigniew Rusek
    Poziom 33  

    Zygmunt Cwikla napisał:
    Skromnie dodam do tematu - mój Junkers PG-6 działa 30 lat - pewnie dlatego że nie nafaszerowany elektroniką ,wyświetlaczami i innymi "wodotryskami"
    Ja też takiego miałem, działał bez mała 30 lat, ale nagrzewnica była wymieniana 2 razy (pierwsza się przepaliła zaledwie po ok. 5 latach- zła eksploatacja), zespół gazowy był wymieniany 2-krotnie, z czego pierwszy raz jeszcze na gwarancji, gdyż był z wadą fabryczną, zespół wodny też wymieniałem. Oryginalny pozostał tylko palnik główny, regulator wydatku gazu (ten za zespołem gazowym) oraz obudowa wraz z kominkiem. Ten piecyk był kupiony w kryzysie (1981 r.) i zapewne dlatego był nieco "wybrakowany" a ojciec też dawał gaz "na full" (a monter z serwisu gwarancyjnego źle ustawił maksymalny wydatek gazu, nie mierząc nic manometrem, lecz "na oko", nawet nie patrząc na wskazania gazomierza), stąd szybkie przepalenie nagrzewnicy. Notabene, te piecyki często były rozregulowane, gdyż pokrętło przepustnicy gazu (regulatora wydatku gazu) nie było zaplombowane i często nadużywane a regulacja układu krzywkowego też często nie była robiona fachowo. Tego rozregulowania (pracy przy mocy większej niż przewidział producent) nie wytrzymywała nagrzewnica i się przepalała (nie mówiąc o tym, że tak rozregulowany piecyk zużywał dużo gazu). Czy piecyk jest dobrze wyregulowany można sprawdzić w prosty sposób. Mianowicie pokrętło gazu (to na zewnątrz piecyka - nie zdejmujemy pokrywy) ustawiamy na max., a wody na piecyku na min. przepływ, czyli max. przyrost temperatury. Uruchamiamy piecyk, bierzemy zegarek z sekundnikiem i idziemy obserwować wskazania gazomierza przez 1 minutę (jeśli nie chcemy zbyt marnować gazu, to pół minuty i wtedy mnożymy przez 2). Porównujemy je z przepływem gazu wg danych technicznych (zob. instrukcja danego typu piecyka - w większości piecyków, np. PG-6 dla gazu ziemnego wysokometanowego jest to ok. 47 l./min). Jeśli faktyczny przepływ gazu nie różni się więcej niż o 10% od danych fabrycznych, piecyk jest prawidłowo wyregulowany. Jeśli różnica jest większa, konieczna jest regulacja.

    0