Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

SN75176 - awaryjność transcaiver-ów RS485 (zamiennik MAX485)

12 Mar 2014 17:20 3204 8
  • Poziom 36  
    Witam. Po ponad roku pracy (7 modułów) komunikujących się po sieci RS485 z dnia na dzień połowa urządzeń przestała odpowiadać na zapytania mastera. Komunikaty wysyłane do mastera docierały, ale slave-y nie widziały danych do nich napływających. Umiały nadawać, nie umiały odbierać. W 4 modułach uszkodzony został SN75176. Po wymianie na nowy, urządzenia zaczęły pracować poprawnie.

    Zdarzyła się komuś taka sytuacja? Co musiało zaistnieć na magistrali, by mogły się one uszkodzić w ten charakterystyczny sposób (nadawanie możliwe, odbieranie już nie) ?

    Na szczęście układ kosztuje 90 groszy. Zastanawiam się jednak co się stało i ewentualnie jak temu zapobiec.
  • Pomocny post
    Moderator Mikrokontrolery Projektowanie
    Jak zapobiec? Kupić oryginalny MAX. Niestety przy tej cenie dostajesz jakość za którą płacisz, wycenionąna 90 groszy :) Swego czasu też się połasiłem na te tanie badziewie i miałem identyczny problem - ten transceiver upala sie przy byle okazji. Niestety oryginały są dużo droższe, ale przynajmniej działają.
  • Poziom 36  
    Też padało odbieranie a nadawanie dalej działało?
  • Poziom 33  
    Witam
    Z moich doświadczeń wynika, że nie ma co narzekać na SN75176 bo MAXy padają równie często.
    Pokaż schemat jak je włączyłeś, konkretnie chodzi mi o zaterminowanie obu stron kabla.
    Piotr
  • Poziom 36  
    W warunkach testowych magistrala jest nietypowa (gwiazda prosta, 7 ramion, ok 40 cm każde ramię). Rezystor termunujący 120R w centrum gwiazdy (na masterze). Przez rok działało bez większych awarii. Generalinie powinna być linia prosta do ok. 1200 m z rezystorami terminującymi 120R na początku i na końcu.
  • Moderator Mikrokontrolery Projektowanie
    MES Mariusz napisał:
    Też padało odbieranie a nadawanie dalej działało?


    Tak mi się wydaje. Ale nie testowałem tego dokładnie, po prostu moduł padał i nie było komunikacji, wymiana go ożywiała. Magistrala zrobiona tak jak należy, czyli rezystory podciągające do Vcc i GND + terminator. Nie dawałem zabezpieczeń, bo magistrala była niewielka, raptem parę metrów, wszystkie układy miały wspólny potencjał masy.
  • Poziom 33  
    Witam
    Generalnie nie powinno być gwiazdy.
    120Ω na końcach to mało, trzeba jeszcze dać pullup i pulldown do masy i zasilania, zalecają koło 560Ω, ale to zależy od długości magistrali.
    Jak poszukasz informacji o długich magistralach to czasami projektanci uciekają się do podziału terminatora na dwa rezystory 60Ω i podpinaniu punktu wspólnego do masy przez kondensator ( 200pF o ile pamiętam ).
  • Poziom 19  
    a mi już drugi SN75176 się dziwnie uszkodził noga DE ma do masy 5om. Linia na biurku 20cm po drugiej stronie sn75176 separowany zasilany z przetworniczki 5v/5v (usb / ft232 / h11l1+ 5v/5v / sn75176). do 5V i do gnd po 470om między liniami 1k. Na zasilaniu w odległości 2mm od scalaka kondensator 100n. Układ jest sterowany bezpośrednio z xmega poziomami 3,3V odbiór jest przez SN74LVC1G17. A najdziwniejsze jest to że właśnie takie płytki od roku pracują w zakładzie z liniami po 40m i nic nie pada a w tej na biurku już drugiego scalaka wymieniam i uszkodzenie takie samo.
  • Poziom 26  
    Jak mi padały układy, to najczęściej też nie działał odbiór, a działało nadawanie. I były to układy różnych firm - ST, MAX, TI, AD. SN75176 też wśród nich był.... Czasami przyczyną była różnica napięć między masami układów (zdarzało się to gdy układy były zasilane z różnych zasilaczy), ale najczęściej przyczyna była nieznana....

    Wydaje mi się, że najlepiej stosować układy renomowanych producentów (czyli np. MAX) i dodatkowo zebezpieczone przed ESD - MAX-y mają dodatkową literkę E po numerze.