Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Astra F - X16szr - czyszczenie filra odmy/ pokrywy zaworów

12 Mar 2014 19:51 5601 6
  • Poziom 41  
    Jak w temacie, w tym modelu pokrywa jest plastikowa i składa się z dwóch elementów. Między nimi jest filtr oparów, u mnie jest on zapchany. Całość jest bardzo dokładnie zalepiona czarnym klajstrem. Chcę to wyczyścić. Jak odczepić wewnętrzny plastik? Czy jest on na zatrzaskach?
  • Poziom 41  
    Rozumiem, że nikt nie widział nigdy tak popularnego dekla w Astrze F. I NIKT nigdy nie próbował wyczyścić znajdującego się tam filtra.

    OK, ciężko mi to zrozumieć ale muszę się z tym pogodzić. Czy w takim razie ktoś może zna jakiś środek chemiczny, który może rozpuścić zaschnięty olej i wypłukać to co tam jest?
    Nafta dobrze rozmiękcza osady ale nie wypłukuje ich, benzyna zaś wymywa resztki rozpuszczalnika, zostawiając suchą skorupę, która zamienia się w proszek po podrapaniu. Potrzebuję czegoś bardziej agresywnego, a jednocześnie czegoś co nie rozpuści plastiku.
  • Moderator Samochody
    Wojtek(KeFir) napisał:
    Rozumiem, że nikt nie widział nigdy tak popularnego dekla w Astrze F. I NIKT nigdy nie próbował wyczyścić znajdującego się tam filtra.

    Pewnie się zdzwisz jeszcze bardzie -ale nikt też nie próbował wulkanizowania prezerwatywy, ani oczyszczania domowym sposobem zużytego oleju silnikowego w celu ponownego wykorzystania
    .
    Cytat:

    OK, ciężko mi to zrozumieć ale muszę się z tym pogodzić. Czy w takim razie ktoś może zna jakiś środek chemiczny, który może rozpuścić zaschnięty olej i wypłukać to co tam jest?

    To nie jest zaschnięty olej. To nagar - czyli cząstki sadzy ze spalin i produkty zżuzlowania oleju - czyli rózne pochodne węglowodrów.
    Cytat:

    Nafta dobrze rozmiękcza osady ale nie wypłukuje ich, benzyna zaś wymywa resztki rozpuszczalnika, zostawiając suchą skorupę, która zamienia się w proszek po podrapaniu. Potrzebuję czegoś bardziej agresywnego, a jednocześnie czegoś co nie rozpuści plastiku.

    Próbuj czego chcesz - od roztworu sody kaustycznej, do płukania Karcherem z gorącą wodą. Skoro się zapchał, co nie powinno nastapić w ciągu normalnej eksploatacji, to pewnie silnik ma juz dość. Rozbierac się tego nie rozbiera - jest zgrzane w jeden element. Zawsze można kupić nowy, lub używany, mniej zużyty.
  • Poziom 41  
    Zużyty-nie-zużyty. Dokładnie to obejrzałem i to nie jest klasyczny filtr jak np. w C20ne, tylko separator oleju. Taka jakby żaluzyjka. Wyczyściłem to na myjni bezdotykowej właśnie lancą ciśnieniową i jakimiś "mikrogranulkami" cokolwiek to oznacza. Sam silnik płucze się olejem napędowym, kilka razy dziennie go odpalam i daję się rozgrzać. Żeby upewnić się czy smarowanie wałka jest prawidłowe, zamiast pokrywy przykręciłem płytę z plexi. I po prostu oglądam sobie silnik podczas pracy - mam pewność, że wszystkie panewki leją równo.

    Szkoda tylko, że musiałem sam do tego dochodzić. A silnik dosyć raczej nie ma, bo w dniu rozebrania jechał ponad 160.
  • Moderator Samochody
    Spray do czyszczenia przepustnic/gaźników radzi sobie z sadzami, tylko nie bardzo się nadaje żeby go wdychać bo jest toksyczny.
    Wojtek(KeFir) napisał:
    A silnik dosyć raczej nie ma, bo w dniu rozebrania jechał ponad 160

    A co to ma do rzeczy? Ja jechałem 190km/h z C16SE który już ledwo odpalał bo kompresji nie miał.
  • Poziom 41  
    No jak to co ma to do rzeczy?! Ja się nie znam, ja wiem, że jak siadam do auta i depne w gaz a ono idzie i nie buczy i nie dymi i ciągnie na niskich obrotach, to jest OK.
    Kompresji nie mierzyłem, nie mam przyrządu.

    Nie bardzo rozumiem, co chciałeś mi przekazać.
  • Moderator Samochody
    Wojtek(KeFir) napisał:
    No jak to co ma to do rzeczy?! Ja się nie znam, ja wiem, że jak siadam do auta i depne w gaz a ono idzie i nie buczy i nie dymi i ciągnie na niskich obrotach, to jest OK.
    Kompresji nie mierzyłem, nie mam przyrządu.

    Nie bardzo rozumiem, co chciałeś mi przekazać.

    A to, że lata nauki przed tobą. Zdziwiłbyś się, jakiego buta i jakie osiągi miał samochód z silnikiem zużywającym ponad litr oleju na 100km. Nawet mało paliwa palił. Licznikowe 160km/h, to realnie będzie jakieś 145, max 150 - nie za wiele. Pomysł z pleksą i patrzenie czy "panewki wałka równo leją" też delikatnie mówiąc jest idiotyczny. Zamykam.