Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lada Niva - Jak się sprawuje?

AdrianC4 14 Mar 2014 19:14 5460 12
  • #1 14 Mar 2014 19:14
    AdrianC4
    Poziom 2  

    Witam
    Co myślicie o Ładzie Nivie?
    Zastanawiam się nad kupnem jakiejś za max 15 tyś tylko boję jak jest z jej awaryjnością.

    0 12
  • #2 14 Mar 2014 20:14
    pawlik722
    Poziom 20  

    Samochód ma tanie części, poza tym jest zrobiony według starej szkoły wszystko można naprawić przysłowiowym młotkiem na środku drogi. znajomy leśnik posiada nivę i nie narzeka, kolega również jeździ nivą chociaż już nie w ciężki teren, również nic poważnego i kosztownego jej się nie przytrafia do naprawy, jakieś małe awarie się trafiają ale to normalne przy autach przeznaczonych do ciężkiej pracy.

    0
  • #3 15 Mar 2014 07:56
    zed71
    Poziom 22  

    lade lubi rdza wiec tego bój się najbardziej. mechanika jest prosta, czesci w miare tanie wiec da sie naprawic tanim kosztem. a awaryjnosc jest czzysto umowna czescią utrzymania- jak dbasz tak masz. ogolnie niva jest ok.

    1
  • #4 17 Mar 2014 01:07
    chojinka
    Poziom 27  

    Niva do lasu lub w po polnych drogach jest wystarczająca ale 15 tys bym za to auto nie dał. Nie nadaje się do jazdy szybszej niż 80km/h więc może warto pomyśleć o innym aucie, jeżeli asfalt będzie pod kołami na co dzień. Awaryjności bym się nie bał bo to prosta konstrukcja ale auto bardziej robocze niż do zwykłej eksploatacji.

    1
  • #5 15 Sty 2015 08:24
    Marek Sokołowski
    Poziom 7  

    Witam, również myślę o Nivie, ponieważ od postu upłynął już rok, można spytać jak się kolegi Niva sprawuje?
    Pozdrawiam

    0
  • #6 15 Sty 2015 09:21
    saron22
    Specjalista - Samochody Ciężarowe

    Przez pewien czas miałem pod opieką zupełnie nową Ladę Nivę. Był to samochód służbowy do patrolowania terenu leśnego. Niestety ale awaryjność tego samochodu i brak dostępności części "od ręki" spowodował wymianę tego samochodu i zastąpienie jej Dacią Duster.

    W moim mieście części praktycznie w ogóle nie dostępne. Zamawiałem je z tego co pamiętam z Wrocławia. A psuło się wszystko: sprzęgło, łożyska kół, wał napędowy, zawieszenie, opony (z dętkami), alternator, rozrusznik, uszczelka pod głowicą, skrzynia redukcyjna i masa innych rzeczy. Ja bym tego samochodu nie kupił. Za równowartość wolałbym kilkunastoletnią japońską terenówkę lub np Jeep Cherokee

    0
  • #7 15 Sty 2015 10:21
    ociz
    Moderator Samochody

    U mnie swego czasu większość leśników nimi jeździła, teraz już żaden. Zalety takie że zawsze odpali, w każdym bagnie poradzi sobie lepiej niż większość samochodów terenowych, Ale co z tego jak przynajmniej raz na miesiąc musi zawitać w warsztacie na remont całego zawieszenia. Cena części śmiesznie niska, adekwatna do ich trwałości, ale robocizna kosztuje.

    0
  • #8 15 Sty 2015 11:31
    wichurewicz
    Poziom 24  

    Może lepiej Suzuki Jimny?

    0
  • #9 27 Sty 2015 00:43
    Bartez101
    Poziom 13  

    Jak kupowałem Nive ,ktoś mi powiedział tak: czy kupisz za 5tys czy za 15tys do dołożysz tyle samo. Sam kupiłem za 5,5tys z 2000r z gazem 110tys km od parku narodowego. Dołożyłem drugie tyle. Ale za to mam zrobioną całą blacharkę, zakonserwowaną, nowe zawieszenie + polibusze + podniesione, hamulce , rozrusznik, przekładnie kierowniczą ,remont skrzyni biegów,reszta to pierdółki przewody podciśnienia,chłodnicze,pasek klinowy,oleje.Wszystko na nowych częściach. W tej cenie mam jeszcze dorobiony pług z wyciągarką. I mam samochód zrobiony tak jak chciałem i wiem co mam, za ok 10tyś zł. Głównie jeżdżę po asfaltowych drogach. Bez problemu można jechać stabilnie 100-120km/h ,choć cicho nie jest, można wytrzymać. spalanie 12-15 l gazu 8-11 benzyny, waga 1200kg. przyspieszenie lepsze niż samuraj.
    Rozłączana blokada centralnego ukł. różnicowego czego nie ma w vitarach,samurajach. dobrze dobrane przełożenia,w przeciwieństwie do suzuki 1.3 znosi gaz. Osobiście fajnie mi się jeździ,choć szkoda że nie mam wsp. kierownicy,,Jednym zdaniem to czuć ,że jedziesz :)
    Żeby nivka była autem w miarę bezawaryjnym musimy choć raz na 2tyg sprawdzać co się dzieje pod maską , pod autem. a usterki na bieżąco likwidować (jak dbasz tak masz) i dobrze jest kupić smarownice.
    Jeśli masz jakieś zaplecze ,wiedzę i chęci oraz nie będziesz ją upalał BEZMYŚLNIE w ciężkim terenie to można kupić nive.
    Pamiętaj że Łada w Polsce już nie istnieje, choćby z tego powodu "ze ruska".
    Raz babina w sklepie mi powiedziała że nie sprowadzają części do "putinowskich aut". Mentalność zabija tą markę u nas. Zobacz jak bardzo rozbudowane są fora zagraniczne (rosyjskie,niemieckie, angielskie) a w Polsce już praktycznie nie ma.
    Z drugiej strony jeśli nowa Łada 4x4 kosztowałaby tyle co w Niemczech (10tys euro) czyli 10tyś złotych a nie 40 to auto na pewno byłoby popularniejsze. Ale niestety działa tu słynny przelicznik 4 do 1.
    Jakby Niva była taka zła jak co niektórzy mówią to nie byłaby produkowana do tej pory
    Link
    )

    3
  • #10 27 Sty 2015 09:00
    Marek Sokołowski
    Poziom 7  

    Witam,
    Dziękuję Bartezie101 za konkretną odpowiedź. Na pewno pomogłeś mi przy wyborze.
    Z tym, że zasada "jak dbasz, tak masz" obowiązuje we wszystkich samochodach. W ładzie zrobiłeś wszystko za około 11 tysięcy (łącznie z zakupem). Fajnie, z drugiej strony miałem kiedyś vitarę, która psuła się i owszem, ale włożyłem w nią około 2,5 tysiąca i jeździła. O takich rzeczach jak zawieszenie mogłem zapomnieć, silnik, skrzynia biegów i rozdzielcza też chodziła bez zarzutu. Pozbyłem się jej bo dotknął mnie kryzys i straciłem robotę.
    Natomiast czego boję się w ładzie to samonosne nadwozie. W terenie jednak rama jest niezastąpiona. Ale napęd łady jest dobry i tu masz rację. Co do rusofobii. Masz całkowitą rację, auto mogłoby być dobrą alternatywą dla np samuraia, bo prezentowanie innej filozofii konstrukcji nie jest żadną ujmą i tylko wzbogaca rynek. Jedynie to zużycie gazu mnie powaliło. Czy to jest jeszcze opłacalne? (10 litrów benzyny kontra 15 litrów gazu).
    Mimo wszystko szerokiej drogi i powodzenia.
    Marek Sokołowski

    2
  • #11 27 Sty 2015 17:01
    ociz
    Moderator Samochody

    Bartez101 napisał:
    Żeby nivka była autem w miarę bezawaryjnym musimy choć raz na 2tyg sprawdzać co się dzieje pod maską , pod autem. a usterki na bieżąco likwidować (jak dbasz tak masz) i dobrze jest kupić smarownice.

    W tym sęk. Jak ktoś lubi sam podłubać i ma na to czas to będzie zadowolony, ale jak ma z każdą najdrobniejszą usterką, a nigdy ich nie brakuje, jechać do warsztatu to mu bokiem wyjdzie to auto.
    Marek Sokołowski napisał:
    Natomiast czego boję się w ładzie to samonosne nadwozie.

    Większość z tych które ja miałem pod opieką były katowane w terenie i nie zauważyłem żeby buda to jakoś odczuła. Gorzej z tymi co rzadko jeździły, bo rdzewiały.

    0
  • #12 27 Sty 2015 21:50
    saron22
    Specjalista - Samochody Ciężarowe

    ociz napisał:
    W tym sęk. Jak ktoś lubi sam podłubać i ma na to czas to będzie zadowolony, ale jak ma z każdą najdrobniejszą usterką, a nigdy ich nie brakuje, jechać do warsztatu to mu bokiem wyjdzie to auto.


    Moja wypowiedź miała odnosić się właśnie do tej kwestii - jeśli auto ma być dla hobbysty co ma dużo wolnego czasu i zacięcie do majsterkowania to w tej klasie cenowej Lada nie ma sobie równych. Natomiast jeśli ma to być auto do roboty, które jest w pogotowiu 24 godziny na dobę to wg mnie nie ma gorszego wyboru niż Lada. Auto o którym wspominałem wcześniej miało służyć do patrolowania rurociągu "Przyjaźń". Tak jak pisałem wcześniej zostało wymienione na Dacie Duster. Niestety i ta nie wytrzymała trudów eksploatacji. Wczoraj dowiedziałem się, że owa Dacia została w rezultacie wymieniona na Nissana Navarę.

    0
  • #13 28 Sty 2015 05:50
    Bartez101
    Poziom 13  

    Tak Marku, tyle mnie ona wyszła na gotowo, ze wszystkim.
    Jeśli nie kupisz przerdzewiałej Nivy , potem dobrze sobie ja zabezpieczysz to nie ma się czego bać ,że to konstrukcja samonośna.(Dzięki temu jest lekka i wyjedzie tam gdzie rubicon nie wyjechał z tvnturbo:D . Zawsze można podłużnice wzmocnić,jakąś rozpórkę na tylne kielichy założyć i jeszcze usztywnić klatką:) Zwracaj uwagę na tylne nadkola i podłużnice (szczególnie przednie) oraz mocowania skrzyni,reduktora. W przodzie sprężyny trzymają się na odkręcanych wspornikach które można kupić nowe i wymienić jeśli zardzewiały.
    Jeśli chodzi o spalanie to 15l gazu spala jak jeździsz w systemie cyfrowym, albo wciskasz gaz na maksa albo w ogóle :) przy jeździe spokojnej ok.12l . Choć nie wiem czy mam dobrze wyregulowaną instalacje. Jakbym miał osobiście dokładać gaz to raczej nie zdecydowałbym się.Ale jak już był to oszczędność jest zawsze.
    Jeśli policzyć na dzień dzisiejszy to w Krakowie można kupić PB95 za 3,99 i za LPG 1,69 zł to na gazie jeździsz za połowę ceny.

    Niva nie jest idiotoodporna, jeśli do tego jeszcze dodamy to, że będzie jeździło nią kilku (pseudo)kierowców i nie jest to jeszcze nasz samochód. Przy takiej mieszance to każde auto wyzionie ducha:)

    Jeżdżę Lada na co dzień. Nie jest to mój jedyny samochód. Sam po sobie widzę, że osobówką jeżdżę ostrożnie ,omijam każdą dziurę, zwalniam przed progami,torowiskami. A jak jadę Nivą to nie patrze na to czy są dziury, tory ,progi czy krawężniki. Nie jedno krotnie odrywają się wszystkie koła od asfaltu :) Dlatego sam styl jazdy Lada wymusza częstsze wymiany części eksploatacyjnych. Kiedyś jeszcze jak miałem golfa 2 15letniego to nie było miesiąca żebym coś w nim nie naprawiał a przecież to solidne niemieckie auto.
    Wiadome,że dobre to mogą być tylko stare wino i skrzypce. A nie stare wyeksploatowane w ciężkich warunkach auto.

    Jeśli miałbyś Marku jakieś pytania,lub znalazłbyś nive w moich okolicach to zawsze coś możemy pomyśleć :) - daj znać na priv.

    saron22 oby się navara sprawowała ,bo na forach nie ma pochlebnych opinii co do awaryjności - to nie lepszy jakiś HILUX ?

    1