Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Nissan Primera P11 97r 2.0TD - Wolne obroty na jałowym, szarpie, przerywa

DamianVWB5 21 Mar 2014 19:35 13461 42
Tespol
  • #31
    xdave
    Level 13  
    tak to normalne, komputer robi se mapę wtrysków przynajmniej w benzynie, robi to jeżeli go zresetujesz odłączając na chwile akumulator, to nic strasznego, po kilkudziesięciu km będzie miał pełna mapę
  • Tespol
  • #32
    DamianVWB5
    Level 19  
    Tak wiem ze nic sie nie stanie bo w bmw tak zrobiłem i pomogło ale to było w benzynie :) nawet złaczenie klem pomaga, nie wiem jak w dieslu to jest ... Czujnik położenia wału dzis został zakupiony tzw zamiennik do Vectry B 2.0 Dti, takie samo mocowanie co ori nissan tylko setne milimetra trzeba papierem ściernym zetrzec bo minimalnie grubszy i wtyczke przełozyć bo zatrzaski nie pasuja. Był podłączany komp standardowy i serwisowy nissana oba wskazały błąd tego czujnika. Po wymianie okaże sie czy problemy rozwiązane. Po weekendzie bede wszystko wiedział i napiszę
  • #33
    DamianVWB5
    Level 19  
    Problem NISSANA jak narazie został rozwiązany- odpala, jeździ, nie dymi, nie szarpie :) Okazało sie że czujnik położenia wału robił zamieszanie w układzie sterowania silnika. Czujnik był uszkodzony przez co sterownik źle sterował pompą - był zły wtrysk paliwa,przez to pojawiały sie też błedy innych podzesołow sterujacych silnika. Czujnik jako tańszy(85zł) do Vectry B 2.0 dti parametrami sterującymi pasuje do sterownika NISSANA lecz minimalnie nie pasuje do obudowy gdyż jest grubszy, lekkie przetarcie papierym sciernym i pasuje oraz przełozenie wtyczki (originał czujnik do nissana ok 450zł):) Po wielu próbach naprawy auto dziś jeździ bez problemu, okaże sie jak długo :) Być może komuś sie te informacje przydadzą z podobnymi problemami w aucie ;)

    Dzięki panowie za porady :)

    Temat zamknięty....[/b]
  • Tespol
  • Helpful post
    #34
    xdave
    Level 13  
    proszę bardzo :) podstawa w serwisie to działanie logiczne po kolei najpierw na miernikach a nie rzucanie się na hura kupować wszystko i wymieniać a nóż się trafi :)
    Pozdr
  • #36
    stypka
    Level 10  
    Witam.
    Chciałbym się podłączyć pod temat, bo wydaje mi się najbliższy mojemu problemowi. Chcę więc dopytać o parę szczegółów – poproszę zwłaszcza DamianaVWB5 jeśli się uda - czy u Ciebie była podobna zależność z obrotami i czy usterka ustawała po nagrzaniu się silnika, jak opiszę poniżej?
    Od niedawna użytkuję Primerę ’97 2,0TD 90KM. Samochód szarpie i przerywa na zimnym silniku. Jeżdżę tym samochodem od niedawna i dorywczo, więc nie przeszkadzało mi to na razie, bo jak było ciepło, a samochód sobie pochodził na luzie to czasami tego nie było widać w ogóle. Coś z tym jednak trzeba zrobić. Zacząłem się więc przyglądać dokładniej co się dzieje zanim pojadę diagnozować to do mechaników w okolicy (wiem z doświadczenia z poprzednimi samochodami że może być ... różnie!).
    Na początku po odpaleniu wydaje się, że jest wszystko jest OK. Samochód normalnie rusza i przyspiesza. Oczywiście na zimnym silniku bez szaleństw. Po jakiejś minucie może dwóch samochód szarpie/przerywa, że ciężko go rozpędzić w ogóle, ale ewidentnie w okolicach załączenia turbiny (od 1,5 do ok. 2,5tys obr.). Jeśli czasami stopniowo uda się rozkręcić do 2,5tys. to przestaje szarpać (chyba, że wtedy po prostu nie czuć, albo ja się za bardzo skupiam na drodze ;-). Wydaje się jednak, że to dzieje się przy takich samych obrotach. W trakcie nagrzewania silnika szarpie coraz słabiej/rzadziej i jakby troszkę przy wyższych obrotach. Ciężko stwierdzić, bo warunki jazdy też są różne, więc mogę się źle sugerować. Po nagrzaniu silnika (wskaźnik temperatury jest w połowie zakresu) objawy całkowicie znikają.
    Jak tylko się dogrzeje, śmiga bez zarzutu. 160km/h w trasie nie jest problemem, itd. Przyspieszenie... chyba OK stosownie do mocy, dymić - nic nie dymi na zimnym też.
    Poza tym przy odpalaniu silnika czasami trzeba nacisnąć gaz ok. 5mm żeby odpalił. Rozrusznik kręci bardzo szybko i czasami jak zapomnę nacisnąć gaz, a silnik raczy zaskoczyć „od pierwszego” to nawet nie trwa sekundy. A i ciekawe dla mnie, że kontrolka grzania świeci też ok 1sek maksymalnie nawet dzisiaj jak był przymrozek rano. Czy to normalne? (może to trywialne pytanie, ale proszę wybaczyć – nie jeździłem dieslami, a te co widziałem grzały dłużej albo mi się tylko wydaje).
    Bardzo proszę o jakąś wskazówkę.
    Pozdrawiam
  • #38
    stypka
    Level 10  
    Dziękuję za odzew. Sprawdziłem w weekend błędy zworką - z kodów błyskowych opisanych w jakiejś tabeli wyszło
    11- czujnik pol. wału,
    12- czujnik wałka rorządu,
    47- przepływomierz.
    Cytuję zpamięci, bo nie mogę teraz znaleźć tej tabeli w necie (wcześniej ją skądś wydrukowałem).
    Po skasowaniu błędów wyskoczyło po jakimś czasie tylko 47. Jutro sprawdzę czy coś przybyło, bo nie mam teraz "przy sobie" samochodu.
    W objawach nic się nie zmieniło. Po nagrzaniu silnika zawsze jest ok. Zaraz po odpaleniu przez pare minut też dobrze się jeździ. Obroty jałowe są ok. 900/min i nie falują.
    Przepływomierz już wcześniej rozkręcałem i tylko spryskałem mocno dobrym sprayem do kontaktów te 2 "druciki" i styki w złączu. Nic to nie zmieniło w objawach, ale nie wiem czy to o takie czyszczenie dokładnie by chodziło. Drucików fizycznie nie dotykałem żeby nie zepsuć. Wizualnie nic złego tam nie widać - z trudem można najwyżej delikatny nalocik zebrać gdzieś w zakamarkach obudowy, ale czy to może mieć aż takie znaczenie dla działania?

    Trochę mnie teraz zmyliło, że pod:

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2589200.html#12415278

    znalazłem, że błąd:
    47 to czujnik położenia wału korbowego.

    Czy możliwe, że czujnik wału tak by zmieniał parametry pod wpływem temperatury i to w tak powtarzalny sposób? Przypomnę, że szarpania są tylko pomiędzy 1500 a 2500 obr.

    Muszę w domu odnaleźć tą tabelę z błędami czy coś mi się nie pomyliło...
  • #39
    DamianVWB5
    Level 19  
    Może tak się dziać że będzie szarpał. Na Twoim miejscu podjechałbym na diagnostykę komputerową i odczytaj kody błędów. To że go skasujesz to po kilkunastu km ponownie sie pojawi. Zacznij od najprostszych rzeczy : sprawdzenie wtyków na czujnikach moęe być jakiś syf bądź zaśniedziałe i nie będzie prawidłowo działać.
    Trochę przestawiłeś oznaczenie:

    11 Camshaft Position Sensor (CMPS) (PUMP)
    Czujnik położenia wałka rozrządu (CMPS) (pompa)

    12 Mass Air Flow Sensor (MAFS)
    czujnik przepływu masy powietrza (MAFS)

    47 Crankshaft Position Sensor (TDC)
    czujnik polożenia wału korbowego
  • #40
    stypka
    Level 10  
    Witam. Niektórym już odpisałem na prv, a teraz chcę zamykając temat mojej usterki, podzielić się doświadczeniem na forum i podziękować jednocześnie za pomoc.

    Wymieniłem czujnik wału i od razu zniknął check i chodzi idealnie.
    Założyłem nowy od Opla Vectry B 2.0 dti., w taki sposób, jak ktoś tu już opisywał. U mnie doszło jeszcze wydłubanie starego czujnika, bo wcześniej, gdy chciałem go wymontować "do przymiarki" ułamał się. Cały zrobił się od oleju kruchy jakby był z grafitu. Na szczęście udało się bez demontażu rozrządu - wystarczyło od zewnątrz rozwiercić i wydłubać wkrętem (po wcześniejszym demontażu pompy wspomagania bez jej rozpinania). Ponieważ mój stary czujnik nie był w całości, musiałem znaleźć oryginał (W Intercarsie zmierzyłem sobie oryginał Nissana i ten Oplowski). Decyzja dotycząca kupna była trudna, bo wiem z doświadczenia, że takie różne zaoszczędzania często kończą się "dopłatą za sknerstwo i eksperymentatorstwo". Aaaale ... jest ryzyko - jest zabawa :-). Nissana kosztował po zniżce 420PLN, a do Opla ok. 90PLN. Oplowski jest ok. 0,8mm grubszy i ma rancik, który też trzeba zeszlifować. Ok. 1mm rancika zostawiłem, bo mógłby czujnik za głęboko wejść. Szlifowanie rancika chyba było najtrudniejsze. Poza tym otwór na śrubę mocującą jest ponad 2mm bardziej odsunięty od środka niż w oryginale i też trzeba było go rozszlifować pilniczkiem (zrobić tzw. fasolkę). Potem tylko przekładka wtyczki (sztukowanie na skrętkę i kostki skręcane). Śrubkę też trzeba było wymienić na imbusową, bo sześciokątny łeb przeszkadzał.
    Od razu po uruchomieniu silnik zaczął równiej działać i jest OK - check zgasł i samochód działa super niezależnie od temperatury silnika.
    Pozdrawiam i dziękuję za wsparcie.
  • #41
    mruz12e
    Level 9  
    Witam, temat stary, ale mój Nissan 2.0td rzucił palenie.
    Po diagnostyce zworka wyświetla błąd 47 - czujnik położenia wału. Po jego wykasowaniu silnik zapali na 2s i gaśnie i pojawia sie błąd 47.
    Czyli wymiana czujnika poł. wału.

    Czytam, że od opla będzie, po przeróbkach, pasował.
    Ale jak zakuć nową wtyczkę tzn kolory kabli bedą takie same jak w starym?
    Taki będzie OK?
    Link
  • #42
    bas_ruten
    Level 1  
    Witam. Mnie to też ciekawi jak chłopaki sobie poradzili z tymi kablami od tej wtyczki, czy można to sobie połączyć bez żadnej kolejności i ewentualnie jak nie zadziała zamienić? Czy może dojść do jakiegoś uszkodzenia?
    Ja już raz miałem problem z czujnikiem położenia wału i wymieniłem na używkę, teraz temat powrócił i znowu auto nie pali i wszystko wskazuje na ten czujnik. Chętnie założył bym ten od opla, tylko pytanie jak z tą wtyczką.
  • #43
    mruz12e
    Level 9  
    Kupiłem czujnik od opla Vectry:
    Link

    zeszlifowałem czujnik i rancik oraz przesunąłem otwór montarzowy.
    Jeżeli chodzi o przewody to podłączyłem je zdodnie z kolorystyką: biały- biały, czarny- czarny. Tego bez izolacji nie podłączyłem do starej wtyczki bo w nowym czujniku go nie było, ale zauważyłem, że ( w starym czujniku) raczej pełni on funkcję ekranującą (chociaż nie jest to koncentryk) bo po zdjęciu izolacji z całego kabla i pociągnięciu za ten nieizolowany przewód - wyszedł on lekko z kopułki czujnika więc raczej nie jest nigdzie podłączony.
    Samochód odpala i to dużo lepiej niż na starym/oryginalnym czujniku na który trzeba było podgrzać świecie 2x (nawet latem przy 40') - inaczej nie zapalił.