logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Ustawienie głośników. Z instrukcją czy na "czuja"?

860lacov 16 Mar 2014 03:04 1959 5
REKLAMA
  • #1 13408349
    860lacov
    Poziom 11  
    Chyba w każdym poradniku jaki dotąd czytałem napisane było, żeby kolumny i miejsce odsłuchu tworzyły trójkąt, a same kolumny dadzą najlepszy efekt przy skierowaniu ich w miejsce odsłuchu.

    Ponadto kolumny o standardowej budowie powinny być w jakiejś odległości od ściany. Tu przeważnie wyczytywałem, że będzie to w okolicy 40-100cm

    Weźmy teraz manual do kolumn marki Dali. (taki przykład bo takie od niedawna posiadam).
    Wg instrukcji odległość od ściany to min 10-20cm, a co za tym idzie wg producenta odległośc minimalna jest sporo mniejsza od odległości ogólnie uważanej za poprawną.

    Ta sama instrukcja mówi o tym, że kolumny nie powinny być skierowane w stronę miejsca odsłuchu, a powinny stać równolegle. (w instrukcji słowo NIE jest napisane drukowanymi literami :) )

    Wychodzę, z założenia, że przede wszystkim to mi ma się podobać jak sprzęt gra, ale jednak nad projektowaniem sprzętu jakiś inżynier trochę czasu spędził (chyba) i może taka wolna amerykanka w ustawieniach byłaby bezczeszczeniem pracy jakiegoś mądrego umysłu.

    Post w zasadzie w celach dyskusyjnych. Ciekaw jestem waszych opinii :)
  • REKLAMA
  • #2 13408847
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • REKLAMA
  • REKLAMA
  • REKLAMA
  • #5 13412412
    DDN
    Poziom 31  
    Widziałem też przykłady jak koledzy stawiają kolumny pomiędzy szafką z wieżą audio, a one te kolumny sa w odległości od siebie około 2metrów gdzie szerokość pokoju ma 6metrów, a to dla tego że ważny jest wygląd całości sprzętu a nie to jak to gra. Swoją drogą ciekawi mnie jak by rozmieścili system 6+2?
  • #6 13425073
    860lacov
    Poziom 11  
    To jeszcze jedno pytanie odnośnie ustawienia głośników.

    Słuchałem sprzętu, który mam aktualnie w domu w salonie audio.
    Tam akurat kolumny stały równolegle.
    Podczas odsłuchu w niektórych momentach utworów czuć było pulsowanie w uszach.
    U siebie w domu nie mogę tego osiągnąć.

    Nie przypuszczam, żeby była to kwestia konkretnego utworu bo mam słuchawki i w nich przynajmniej w poszczególnych kawałkach coś takiego było.

    Pokój może dość nędzny akustycznie, ale aktualnie nie brakuje mi basu, a średnie i wysokie tony brzmią czysto i przyjemnie.

    kojarzycie może o co mi chodzi i jak uzyskać taki efekt?
REKLAMA