Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Tablicowy przełącznik trójpozycyjny - Przełącznik faz

16 Mar 2014 13:42 5901 17
  • Poziom 11  
    Witam,
    Po raz kolejny po wichurze i braku fazy mam w domu plątaninę przedłużaczy, a i tak nie wszystko działa. W szczególnie irytujący jest brak kuchni elektrycznej (wysiadła faza na której jest jej sterowanie), oraz alarm, który wytrzymuje na akumulatorze góra dobę, poza tym sygnalizuje błędy, nie można go włączyć, itd. Tych urządzeń nie można przepiąć używając przedłużaczy.

    Poszukuję rozwiązania problemu. Wiem, że istnieją automatyczne przełączniki faz, ale to nie jest rozwiązanie, które mnie interesuje z paru względów:
    -Mała moc (zazwyczaj do 16A), nie nadaje się do przełączenia wszystkich obwodów (przedlicznikowe 3x 35A)
    -Cenowo wychodzi to mało korzystnie (potrzeba trzech sztuk)
    -Po części gabaryty, zazwyczaj jeden zajmuje 4 moduły, choć bywają i mniejsze
    -Brak natychmiastowej informacji dla użytkownika w domu, że wszystko w domu jest zasilane z dwóch, albo czasem i jednej fazy (w celu ograniczenia mocy zużywanej)

    Rozwiązanie jakie wymyśliłem to zastosowanie przełączników trójpozycyjnych i ręczne przełączanie faz. Do każdego z trzech przełączników dochodziły by trzy fazy i na wyjściu byłoby wyjście jednej fazy biegnące już dalej do zabezpieczeń. W normalnym trybie każdy z przełączników jest ustawiony na inną fazę, wszystko działa prawidłowo. W momencie, gdy brakuje jednej z faz użytkownik (czytaj ja) idzie do skrzynki i patrząc na neonówki stwierdza której brakuje i przełącza urządzenia zasilane z tej fazy na jedną z dwóch pozostałych (najlepiej tak, by kuchnia, która pobiera zasilanie z dwóch faz była zasilana nadal z dwóch różnych). Potem raz na pewien czas zaglądam do rozdzielni i obserwuje, czy usterka nie została naprawiona. Jeśli tak - Wracam zasilanie na właściwą fazę.

    Informacje dodatkowe:
    -W domu nie ma urządzeń "prawdziwie trójfazowych" - Silników, itd. Jest kuchnia i sauna, przy czym obydwa składają się z elementów grzejnych wpiętych między fazy, a neutralny
    -Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie używać sauny w sytuacji, gdy brakuje fazy (jakby ktokolwiek jej w ogóle używał :) )
    -Kuchnia ma zabezpieczenie B20, pobiera ok. 4,5 kW maksimum, przewodu nie sprawdzałem, ale na 90% jest 5x 4mm^2. 4,5 kW przez 4mm^2 (neutralny) to niecałe 20A, mieści się w normie.

    Teraz moje pytania:
    -Czy takie rozwiązanie jest dopuszczalne? Automatyczne przełączniki można stosować i one mogą niepostrzeżenie przeciążyć jedną z faz, takie rozwiązanie wydaje mi się bezpieczniejsze (no i mam kontrolę nad układem)
    -Gdzie dostać trójpozycyjne przełączniki, które mają faktycznie 3 położenia (I, II, III), a nie I, 0, II. Czy takie przełączniki są dostępne?
  • IGE-XAO
  • Poziom 28  
    Nie 1 2 3 ale 1 0 2 0 3. A dla czego to pomyśl.
  • Poziom 11  
    Rozumiem.
    Da się tego typu przełączniki dostać? Zgaduje, że ogranicza to wybór do przełączników obrotowych, jednak nie mogę takiego odnaleźć
  • Poziom 11  
    Mam pomysł!
    Cztery przełączniki 1-0-2 takie, jak do przełączania zasilania na agregat. Takie występują nawet jako jednomodułowe 63A. Wykombinowałem taki układ:

    Tablicowy przełącznik trójpozycyjny - Przełącznik faz

    Nie ma pełnej swobody, (np. nie można pierwszego i trzeciego wyjścia zasilić tylko z przeciwległej fazy (L3 lub L1), jeśli używamy drugiej fazy), ale chyba osiągnąłem to, co z grubsza chciałem: Można zawsze doprowadzić do zasilania wszystkich trzech wyjść jeśli dostępna jest dowolna jedna, lub dwie fazy.

    Najprościej zasilić skrajne z L2, jak L2 brakuje to trzeba jeszcze przełączyć jeden z dolnych przełączników na L1 lub L3.

    Wg mnie takie coś ma prawo działać i być bezpieczne, jednakże dla pewności poprosiłbym kogoś z większym doświadczeniem (mam uprawnienia, ale tylko podstawowe E, no i nie pracuje jako elektryk) czy aby na pewno takie coś jest poprawne.
  • IGE-XAO
  • Poziom 11  
    W którym momencie będzie występować zwarcie? Prześledziłem chyba wszystkie konfiguracje tych przełączników i nie jestem w stanie znaleźć momentu, kiedy może wystąpić zwarcie faz (po stronie zasilania oczywiście). Przełączniki z przejściem przez zero.

    Właśnie pełnej automatyzacji chcę uniknąć: Co w sytuacji, gdy wysiądą dwie fazy, a użytkownik nie świadomy tego problemu włączy obciążenie powyżej obciążalności jednej fazy?
  • Warunkowo odblokowany
    Kolego "Mibars ". Nie kombinuj z takimi przełącznikami, bo tylko możesz stracić tą jedną fazę którą jeszcze masz.
  • Poziom 11  
    kkas12 - Rozumiem. Instalacja musi być wykonana tak, by każdy mógł ją obsłużyć.
    zubel - W sensie z powodu ewentualnego przeciążenia?

    To jakie rozwiązanie byście polecili?
  • Moderator
    Przełączniki chociażby rodzaju ŁK czy ŁK. Takich szukaj. Poza tym idea schematu musi być inna. Każda linia odchodząca musi mieć swój przełącznik, do którego muszą dochodzić wszystkie 3 fazy. I przełącznikiem należy wybrać jedną z nich. Wtedy wykluczysz zwarcia, najwyżej przeciążysz którąś z faz i zadziała wtedy zabezpieczenie nadprądowe. Bo od tego jest.
  • Warunkowo odblokowany
    Mibars napisał:
    kkas12 - Rozumiem. Instalacja musi być wykonana tak, by każdy mógł ją obsłużyć.
    zubel - W sensie z powodu ewentualnego przeciążenia?

    To jakie rozwiązanie byście polecili?

    Tak. Dokładnie!. Większość ludzi w takiej sytuacji chce mieć światło i nie ty pierwszy tak kombinujesz
  • Moderator - Elektryka
    zubel napisał:
    Jakie zabezpieczenie "po trafie"wytrzyma takie obciążenie???. Wyleci!. I braknie tej "ostatniej" fazy.[/b]

    Każde gdzie zakłócenie nie wynikało z przeciążenia. W wiekszości przypadków faza w stacji "wylatuje" z przyczyny np. nieprzyciętego świerka lub topoli, natomiast rezerwa mocy jest wystarczająca by odbiorniki jednofazowe przełączyć na zdrową fazę. Chyba że rolnik sie nie kapnie i na dwie fazy śrutownik zapuści. ;)

    Zresztą - mając zasilanie trójfazowe mogę śmiało korzystać z każdej fazy w zakresie 1/3 mocy przyłączeniowej i nikogo nie obchodzi czy czajnik podłącze do innego gniazda przedłużaczem. Prawda?
  • Poziom 11  
    Domyślam sie, że koledze chodzi o to, ze gdyby każdy tak kombinował z przełączaniem, to przy pozostałej jednej fazie można by przeciążyć transformator zasilający daną sieć niskiego napięcia
  • Moderator
    Proszę wrócić do tematu.

    Mibars napisał:
    Domyślam sie, że koledze chodzi o to, ze gdyby każdy tak kombinował z przełączaniem, to przy pozostałej jednej fazie można by przeciążyć transformator zasilający daną sieć niskiego napięcia


    Bzdura! Z obciążenia sieci wylatują wszystkie odbiory trójfazowe. Sieć sobie poradzi.
    I proszę trzymać się tematu głównego.

    Wszystkim domorosłym elektrykom polecam lekturę maszyn elektrycznych i zapoznanie się z właściwościami transformatora z uzwojeniami skojarzonymi w zygzak.
  • Poziom 11  
    Dobra, tak podsumowując
    -Przełączanie faz jest bezpieczne dla sieci zasilającej, trzeba uważać z maksymalnym prądem, by nie zadziałało zabezpieczenie przedlicznikowe (ale to i tak jest dobre 8 kW z jednej fazy dla bezpiecznika 35A)
    -Moje rozwiązanie z czterema przełącznikami jest dobre z punktu widzenia elektrycznego, ale i tak złe, bo instalacja musi być prosta w obsłudze (w końcu po nas też ktoś kiedyś tego będzie używać). Działać by działało, ale niezgodne z zaleceniami.
    -Najlepiej użyć wyłączników krzywkowych, ale max jaki znalazłem (właściwie kolega Mariusz) ma obciążalność 16A
    -Automatów nie chcę ze względów opisanych w pierwszym poscie

    Jeszcze nie zamykam tematu, może pojawi się jakaś nowa sugestia, czy też ktoś zna przełącznik, który by się nadał.

    Na chwilę obecną tak się zastanawiam, czy gdybym pozostawił gniazdo siłowe i od sauny normalnie (i tak są nieużywane, ale tak dla bezpieczeństwa) i taką instalację rozważać, to czy zejdę z prądem poniżej 16A na fazę
  • Moderator
    Mibars napisał:

    -Najlepiej użyć wyłączników krzywkowych, ale max jaki znalazłem (właściwie kolega Mariusz) ma obciążalność 16A


    Przesadzasz. Można do tego wykorzystać zarówno ŁUK-25 jak i ŁUK - 40. Tyle, że fabryczny gotowy będzie znaleźć trudno, odpowiednie zmiany musiałby zrobić elektryk, odpowiednio ustawiając krzywki na dźwigni. Te przełączniki nie muszą mieć oddzielnego położenia "0", gdyż ich krzywki realizują tę funkcję "po drodze" nie dopuszczając do powstania zwarcia. Sam takiej przeróbce nie podołasz, gdyż trzeba znać dokładnie jego budowę.

    Temat zamykam, gdyż nie ma tu już nic do dodania.