Wydaje mi się, że po jakimś czasie stwierdzisz, że dipol to za mało i fajnie by było postawić coś 5/8 w pełnym wymiarze, przynajmniej w moim przypadku tak było. Niestety spotkało mnie duże rozczarowanie po tym jak udałem się do administracji. W skrócie można to powiedzieć "Nie damy panu zgody na postawienie anteny na dachu, bo tak nam się podoba" przynajmniej ja miałem takie odczucie. Konkretnie administracja stwierdziła, że nie pozwolą mi postawić anteny bo zniszczę poszycie dachu, który jest na gwarancji, nie pomogły tłumaczenia, że maszt będzie przymocowany do komina na obejmy, że nic nie będzie wiercone. Koleś stwierdził, że samym chodzeniem mogę zniszczyć poszycie, jak zapytałem czy robią przeglądy roczne np. instalacji odgromowej ,stwierdził że tak, więc zaproponowałem że na dach wejdę z pracownikiem administracji właśnie podczas takiego przeglądu. Usłyszałem, że i tak nie dostanę zgody. Wspomniałem również o antenach na blokach sąsiednich (anteny SAT, DVB-T, jak i CB, na jednym jest ich pięć do CB lub KF i to naprawdę dużych rozmiarów) usłyszałem, że to samowola ale z tymi antenami nic nie robią.
Nasuwa się jedno stwierdzenie, żyjemy w dziwnym kraju gdzie chcąc załatwić coś legalnie są rzucane kłody pod nogi, a pracownik administracji chodząc po dachu go nie niszczy a przysłowiowy Kowalski już tak.
Lepiej postawić antenę i nikogo o nic się nie pytać.
Tak na marginesie właz na dach powinien być otwarty, w razie pożaru może to być jedyna droga ucieczki i jeżeli administracja go zamknęła to z tego co się orientuję jest to niezgodne z przepisami p.poż.