Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

FAAC 452MPS - czy da się korzystać z timera i wyłączników krańcowych?

16 Mar 2014 16:19 2709 11
  • Poziom 13  
    Wymieniono nam ostatnio centralę sterującą bramą wjazdową na 452MPS.

    Poprzednia centrala do kończenia ruchu bramy wykorzystywała krańcowe czujniki położenia zamontowane na bramie. Nowa centrala zatrzymuje bramę po zaprogramowanym czasie jej ruchu. Problem w tym, że co chwilę mechanizm ten się rozregulowuje i brama strasznie hałasuje próbując się dalej zamykać lub otwierać, gdy osiągnęła już położenie końcowe.

    Czy nie da się przy zachowaniu algorytmu czasowego, którego zaletą jest możliwość zwalniania szybkości ruchu bramy pod koniec jej otwierania się, zabezpieczyć się przed tłuczeniem się bramy przez wyłączanie pracy silnika po sygnale z czujników końcowych informującego, że brama jest już zamknięta lub otwarta?
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • specjalista -automatyka bramowa
    Niestety ta centrala nie przewiduje w ogóle krańcówek elektrycznych a jest przeznaczona domyślnie pod siłowniki 220 V FAAC414 przy których skrzydła bramy muszą być ograniczone odbojami mechanicznymi.
    Zasada ustawiania tej centrali polega na takim ustawieniu czasów skrzydeł coby po dojściu do odbojów siłowniki kilka chwil pobuczały (zapas czasu na niedokładności obrotów silników i zwiększone obciążenie zimą) . Taki system działania nie szkodzi siłownikom 220V które jakiś czas w odróżnieniu od siłowników 24 V mogą pracować na blokadzie.
    Czy tak głośno walą? Przy poprawnie ustawionych zwolnieniach ( brama zwalnia zanim dojdzie do odboju) to tylko stuknięcie i chwila cichutkiego buczenia.
    Zresztą znakomita większość siłowników 220 ma właśnie taki tryb pracy- spotyka się tylko pewne udoskonalnenie - mechaniczne ograniczniki wbudowane w same siłowniki eliminujące konieczność stosowania odbojów.

    PS - kobinowanie z prostym podłączeniem elektrycznych kracówek współpracującymi np z wejściem Open (lup impulsówka pod STOP) centrali nie wyda bo każde przęsło ma swoje opóżnienie i czas działania; zakładanie przekaźników odłaczających same siłowniki od centralki na danym kierunku (pod 220V użycie samych switchy pracujących na napięciu sieci jako krańcówki to proszenie się o guza) to dobudowywanie drugiej przekaźnikowej centralki do istniejacej czyli przesada.
    Pójdzcie jednak po zalecanej drodze fabrycznej.
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 13  
    U nas brama z jednej strony (zamykając się) dobija do stalowego słupa, z drugiej kładzie się na ścianę budynku. W kierunku słupa (czyli przy zamykaniu) uderza w niego z pełną szybkością. Ponoć jest to konieczne ze względu na potrzebę zatrzaśnięcia się elektrozamka. W drugą stronę kończy ruch ze zwolnieniem czyli dość cicho. Ale niestety po zakończeniu ruchu w obu kierunkach przez dobre kilka-kilkanaście sekund silnik dalej ciągnie, a że napęd jest przenoszony za pomocą łańcucha, łańcuch ten po zatrzymaniu bramy wpada w wibracje i przez te kilka sekund po zatrzymaniu bramy daje nieprzyjemne efekty dźwiękowe.

    Co gorsza brama przy co którymś cyklu głupieje. Dzieje się to zazwyczaj gdy ktoś przejdzie lub przejedzie przez nią w trakcie gdy zaczęło się już jej automatycznie zamykanie. Przecięcie światła fotokomórki powoduje, że jej automatyczne zamykanie zostaje wstrzymane. Brama zatrzymuje się, po chwili otwiera, po czym znów automatycznie się zamyka. Niestety coś złego dzieje się wtedy z czasami poszczególnych operacji i co któryś raz brama wchodzi w taki tryb, że otwieranie zwalnia od razu i brama otwiera się tylko do połowy.

    Zdarza się też, że przy otwieraniu się bramy zacina się otwarcie elektrozamka - brama chwilę trzęsie się tylko wytwarzając spory hałas, po czym elektrozamek puszcza, brama otwiera się, ale tylko do połowy. Trzeba ją ręcznie otworzyć (przepchnąć) do końca, aby przejechać. Koszmar.

    Poprzednio brama działała na własnej centralce, która wykorzystywała wyłączniki krańcowe. Otwieranie i zamykanie bramki trzeba było inicjalizować z pilota. Kto nie miał pilota otwierał i zamykał ją ręcznie (silnik bramy nie stawia praktycznie żadnego oporu przy jej ręcznym otwieraniu, zamykaniu). Niestety nie każdy po otwarciu (szczególnie ręcznym) ją domykał, więc zachciało się nam elektroniki samozamykającej bramę, no i zamontowano nam to co powyżej opisuję. Nie dość, że po ręcznym otwarciu bramy elektronika nie potrafi jej automatycznie domknąć, to dzieją się teraz opisane powyżej rzeczy.

    Może jest jednak jakaś możliwość przeróbki tej centrali, aby działa jak należy?
  • specjalista -automatyka bramowa
    A w końcu ta brama to skrzydłowa czy suwana - (ŁAŃCUCH ?????). Czy może skrzydłowa ale z jednym skrzydłem.
    Zakładam że skrzydłowa z jednym skrzydłem - elektrozamek itp.
    W tym przypadku zasada - silnik bramy podłączony do centralki jako M1 - pierwszy otwiera, drugi zamyka.

    Cytat:
    Ponoć jest to konieczne ze względu na potrzebę zatrzaśnięcia się elektrozamka.

    Albo macie jakiś toporny elektrozamek albo słabiutki ten łańcuchowy napęd (ale z drugiej strony jak działał wasz poprzedni sterownik skoro trzeba tak mocno dopchnąć skrzydło żeby zamek się zatrzasnął - przecież tez musiał walnąć ?) - w 452MPS można ustawić siłę zamykania (DS1 - SW 1,2,3) - ustaw na maksa to i przy pracy na zwonieniach będzie silniejsza i może da radę dopchnąć.

    Cytat:
    Ale niestety po zakończeniu ruchu w obu kierunkach przez dobre kilka-kilkanaście sekund silnik dalej ciągnie, a że napęd jest przenoszony za pomocą łańcucha, łańcuch ten po zatrzymaniu bramy wpada w wibracje i przez te kilka sekund po zatrzymaniu bramy daje nieprzyjemne efekty dźwiękowe.


    Po to jest tryb wykrywania czasów coby w miarę dokładnie i z jak najmniejszym zapasem ustawić (dioda DL10 i guziczek F - patrz instrukcja) - tylko przeprowadź wykrywanie w trybie ręcznym (F dłużej niż 3 sek) - dokładniej działa. Ale i tak dość trudno - trzeba kilku podejść. Jeśli masz jednoskrzydłówkę (jak zakładam) czyli nie ma silnika M2 to czasy dla niego staraj się ustawić jak najkrótsze - w miarę możności zerowe - tak aby sterownik właściwie pomijał ten drugi silnik (istotne przy otwieraniu - brama czeka na "wirtualne"drugie skrzydło).

    Cytat:
    Co gorsza brama przy co którymś cyklu głupieje. Dzieje się to zazwyczaj gdy ktoś przejdzie lub przejedzie przez nią w trakcie gdy zaczęło się już jej automatycznie zamykanie. Przecięcie światła fotokomórki powoduje, że jej automatyczne zamykanie zostaje wstrzymane. Brama zatrzymuje się, po chwili otwiera, po czym znów automatycznie się zamyka. Niestety coś złego dzieje się wtedy z czasami poszczególnych operacji i co któryś raz brama wchodzi w taki tryb, że otwieranie zwalnia od razu i brama otwiera się tylko do połowy.


    Niestety ten napęd tak ma - po kiku zabawach z zatrzymywaniem przez fotki w połowie czasy się rozjeżdżają i wtedy pomaga tylko pełne otwarcie - zamknięcie. Centralka ta nie ma żadnego osprzętu do wykrywania położeń bramy i działa na czuja.

    Cytat:
    Zdarza się też, że przy otwieraniu się bramy zacina się otwarcie elektrozamka - brama chwilę trzęsie się tylko wytwarzając spory hałas, po czym elektrozamek puszcza, brama otwiera się, ale tylko do połowy. Trzeba ją ręcznie otworzyć (przepchnąć) do końca, aby przejechać. Koszmar.


    Na to jest rada - przełącznik DS2 switch SW4 na ON - funkcja dopchnięcia bramy na maksa do słupka przed zadziałaniem elektrozamka i otwieraniem.

    Cytat:
    Otwieranie i zamykanie bramki trzeba było inicjalizować z pilota. Kto nie miał pilota otwierał i zamykał ją ręcznie (silnik bramy nie stawia praktycznie żadnego oporu przy jej ręcznym otwieraniu, zamykaniu). Niestety nie każdy po otwarciu (szczególnie ręcznym) ją domykał, więc zachciało się nam elektroniki samozamykającej bramę, no i zamontowano nam to co powyżej opisuję. Nie dość, że po ręcznym otwarciu bramy elektronika nie potrafi jej automatycznie domknąć, to dzieją się teraz opisane powyżej rzeczy.


    No co do ręcznego odmykania i domykania z automatu to na to nie ma mocnych - nawet wśród centralek z krańcówkami nie ma takiej, która sama domknie ręcznie przestawioną bramę - brama musi być najpierw otwarta przez samą centralę. Skąd centralka ma wiedzieć że uchylenie bramy to celowe działanie a nie np na czas naprawy? Dla bezpieczeństwa żadna firma nie montuje autodomykania po ręcznym przesunięciu bramy (u was jest nietypowo - w klasycznych bramach taka stuacja to stan awaryjny i potrzeba rozsprzęgnięcia napędu - bo awaria napędu lub brak prądu ).

    Da się chyba zrobić zamykanie automatyczne- zamontować dodatkowy przekaźnik czasowy i wykorzystać istniejącą krańcówkę zamknięcia.
    Czyli:
    Wyłączyć automatyczne zamykanie w centralce (czyli przestawić ją na tryb EP - krok po kroku) bo dwa automaty się będą zakłócać, przekaźnik czasowy podpiąć w taki sposób (i taki dobrać) aby po zadziałaniu tej twojej krańcówki zamknięcia zaczął odliczać czas i po ustawionej zwłoce podał sygnał na wjście OPEN A centralki. Trzeba ten przekaźnik dobrać też taki aby przy zwartej krańcówce czyli zamkniętej bramie pozostał nieaktywny - np ktoś jednak domknął za sobą bramę a przekaźnik liczy dalej i ją otworzy zamiast zamknąć.
    Dla zabezpieczenia się przed nieprzewidzianymi sytuacjami (np ktoś otworzył bramę z pilota, z pilota też zaczął ją zamykać ale znowu z jakichś powodów ją zatrzymał - wtedy sygnał z czasówki zacznie ją otwierać zamiast zamykać)
    można też dorzucić drugi przekaźnik czasowy który tuż po głównym (tym od OPEN A) poda impuls na wejście fotek FSW OPEN (fotki aktywne przy otwarciu) - wtedy brama przy zamykaniu bedzie zamykała się dalej a przy błędnym otwieraniu zawróci i także zacznie się zamykać.
    To wszystko to protezy ale specjalnie z tą centralką nie masz innego wyjścia.
  • Poziom 13  
    kotbury napisał:
    A w końcu ta brama to skrzydłowa czy suwana - (ŁAŃCUCH ?????).

    Zrobiłem przed chwilą filmik pokazujący bramę i jej działanie, wtedy gdy działa O.K.
    Tu jest link: https://www.youtube.com/watch?v=Ia2HcmPZIRA&feature=youtu.be

    Cytat:
    No co do ręcznego odmykania i domykania z automatu to na to nie ma mocnych - nawet wśród centralek z krańcówkami nie ma takiej, która sama domknie ręcznie przestawioną bramę - brama musi być najpierw otwarta przez samą centralę. Skąd centralka ma wiedzieć że uchylenie bramy to celowe działanie a nie np na czas naprawy?]

    U nas ręczne otwieranie to około połowy wszystkich otwarć i brama zawsze powinna się po jakimś czasie od takiego otwarcia sama zamykać. Jeśli celowo (z jakichś technicznych powodów - np. naprawa) ma być na dłużej otwarta, to wystarczy zasłonić jej którąś z fotokomórek.

    Cytat:
    Da się chyba zrobić zamykanie automatyczne- zamontować dodatkowy przekaźnik czasowy i wykorzystać istniejącą krańcówkę zamknięcia.

    Właśnie o takim rozwiązaniu myślałem, że zostanie zrobione. Do dotychczasowej centrali sterującej działającej na krańcówkach, wystarczyło dołożyć prosty układ czasowy, który po upływie powiedzmy 2 minut od momentu gdy krańcówka zamknięcia nie daje sygnału o zamknięciu, wygeneruje do centrali sygnał emulujący naciśnięcie pilota.

    Zamiast tego zamontowano jednak nową centralkę, która mała bezproblemowo realizować funkcję automatycznego zamykania. Teraz aby rozwiązać problem z nieradzeniem sobie centrali z ręcznie otwartą bramą są montowane wyłączniki kluczykowe po obu stronach bramy. Chodzi o to, aby zamiast wkładać kluczyk do elektrozamka w celu przeciągnięcia bramy, osoby bez pilota wkładały ten kluczyk do wyłącznika krańcowego i jedynie w ten sposób otwierały bramę.

    To powinno pewnie załatwić problem z ręcznym otwieraniem bramy. Niestety nie rozwiązuje rozregulowywania się czasów zamknięcia, otwarcia i mocnych szarpnięć łańcucha przy kończeniu się ruchów bramy, co może znacznie skrócić czas życia elementów przenoszących napęd. Krańcówki dobrze zabezpieczały te elementy. Może jednak da się je jakoś zabezpieczyć?
  • specjalista -automatyka bramowa
    Cytat:
    Zrobiłem przed chwilą filmik


    Nie chodzi - jest "prywatny"

    Cytat:
    U nas ręczne otwieranie to około połowy wszystkich otwarć i brama zawsze powinna się po jakimś czasie od takiego otwarcia sama zamykać


    Napiszę jeszcze raz - NIE MA takich centralek - bo skąd centrala ma wiedzieć że skrzydło zostało ręcznie ruszone - wszelkie automatyczne zamknięcia (czy to po czasie, czy po foto) w centralkach opierają się o fakt że centrala została wcześniej z pilota otwarta i automat O TYM WIE. Jeśli ktoś ci inaczej powiedział to wpuścił w "malyny". Pozostaje tak jak kilka razy było napisane samemu zmajstrować czasówkę ale na głupienie tej akurat centrali po kilku zabawach z ręcznym przestawianiem albo blokowaniem przez fotki nic nie poradzisz.

    Cytat:
    Chodzi o to, aby zamiast wkładać kluczyk do elektrozamka w celu przeciągnięcia bramy, osoby bez pilota wkładały ten kluczyk do wyłącznika krańcowego i jedynie w ten sposób otwierały bramę.


    Nie do krańcowego tylko stacyjka powinna być podłączona do "OPEN A"

    Cytat:
    To powinno pewnie załatwić problem z ręcznym otwieraniem bramy. Niestety nie rozwiązuje rozregulowywania się czasów zamknięcia, otwarcia


    Taki system rozwiąże wszystkie problemy z rozjeżdżaniem czasów - trzeba wtedy ustawić centralkę na automatyczne zamykanie po czasie i - najważniejsze - pozwolić jej (nie przerywając) na pełne ruchy skrzydła (a nie przerywać w połowie - i wszyscy mieszkańcy muszą o tym wiedzieć) - albo ustawić bramę w tryb osiedlowy - nie można jej wtedy zamknąć pilotem a tylko otworzyć - zamyka się automatycznie po czasie.

    Co do tych stacyjek - Nie prościej wszystkich zaopatrzyć w piloty ?
  • Poziom 13  
    kotbury napisał:

    Nie chodzi - jest "prywatny"


    Opss... sorry. Spróbuj teraz http://youtu.be/Ia2HcmPZIRA

    Dodano po 15 [minuty]:

    kotbury napisał:
    Napiszę jeszcze raz - NIE MA takich centralek - bo skąd centrala ma wiedzieć że skrzydło zostało ręcznie ruszone - wszelkie automatyczne zamknięcia (czy to po czasie, czy po foto) w centralkach opierają się o fakt że centrala została wcześniej z pilota otwarta i automat O TYM WIE. Jeśli ktoś ci inaczej powiedział to wpuścił w "malyny". Pozostaje tak jak kilka razy było napisane samemu zmajstrować czasówkę ale na głupienie tej akurat centrali po kilku zabawach z ręcznym przestawianiem albo blokowaniem przez fotki nic nie poradzisz.

    Wyobrażam sobie dość prosty układ czasowy, który dołożony do dowolnej centrali powinien rozwiązać problem automatycznego zamykania bramy praktycznie niezależnie od modelu zainstalowanej centralki. Mam na myśli układ, który miałby dostęp do sygnału z krańcówki zamknięcia i komunikował się z centralą tak jak infolinia pilotów. Po prostu gdy brama byłaby zbyt długo niezamknięta, układ wysyłałby do centrali taki sam impuls jaki dochodzi do niej, gdy ktoś naciśnie przycisk pilota.

    Cytat:
    Cytat:
    osoby bez pilota wkładały ten kluczyk do wyłącznika krańcowego

    Nie do krańcowego


    Miało być "wyłącznika kluczykowego".

    Cytat:
    Taki system rozwiąże wszystkie problemy z rozjeżdżaniem czasów - trzeba wtedy ustawić centralkę na automatyczne zamykanie po czasie i - najważniejsze - pozwolić jej (nie przerywając) na pełne ruchy skrzydła (a nie przerywać w połowie - i wszyscy mieszkańcy muszą o tym wiedzieć) - albo ustawić bramę w tryb osiedlowy - nie można jej wtedy zamknąć pilotem a tylko otworzyć - zamyka się automatycznie po czasie.


    Jak chodzi o otwieranie z pilota, to jest dla nas bardzo ważne, aby inicjując otwarcie bramy z pilota drugie naciśnięcie pilota zatrzymywało ten ruch. Chodzi o względy bezpieczeństwa - zobacz film z działania bramy, a będziesz wiedział o co chodzi. Już kiedyś zdarzyło się, że brama kładąc się na ścianę budynku przygniotła psa.

    Oczywiście zamykanie z pilota nie jest nam teraz do niczego potrzebne i nie jest teraz dostępne.

    Cytat:
    Co do tych stacyjek - Nie prościej wszystkich zaopatrzyć w piloty ?


    Gdyby to było takie łatwe, to w ogóle nie potrzebowalibyśmy samozamykacza. Osoby, które otwierały dotąd bramę z pilota, nie miały problemu z zamykaniem jej następnym naciśnięciem pilota.
    Niestety nawet jak jakieś mieszkanie ma pilota, to często zdarza się, że przyjeżdża ktoś z rodziny, kto akurat go nie ma. A po ręcznym otwarciu bramy i wjechaniu na parking już nie każdemu chciało się iść z powrotem do bramy, aby ją ręcznie zamknąć. Poza tym służby miejskie (np. MPO) nie chcą pilotów - oni wolą kluczyki.

    A tak przy okazji, czy w tej centralce da się usunąć ten bezsensowny czas zwłoki pomiędzy naciśnięciem pilota a rozpoczęciem otwierania się bramy? Oczywiście przy równoczesnym zachowaniu przynajmniej takiego samego (lub chętniej nawet dłuższego) czasu zwłoki od otwarcia się bramy do rozpoczęcia się jej automatycznego zamykania. I przy zachowaniu wcześniejszej sygnalizacji lampą mającego rozpocząć się automatycznego zamykania.
  • specjalista -automatyka bramowa
    Co do gubienia czasów to pozostaje ci zdyscyplinować wszystkich gości z kluczykami coby nie bawili się w zatrzymywanie bramy w połowie (chociaż jeden czy dwa razy pod rząd nie powinny jeszcze rozjechać ustawień) tylko dali jej się otworzyć do końca i dopiero potem zamknąć - i też z kluczyka a nie ręką. (albo dali zadziałać ewentualnemu przekaźnikowi czasowemu który może wmontujesz - w tym przypadku jak napisałem wyłącz zamykanie po czasie w samej centralce).


    I popracuj nad "lekkością" elektrozamka i siłą na silniku - może uda się bez tego walenia i wiszenia łańcucha (chyba ciut za lużny swoją drogą) zatrzaskiwać elektrozaczep na zwolnionym napędzie.

    Zwłoka to zdaje się "wcześniejsze mruganie lampy" - najpierw 5 sekund mruga lampa, potem dopiero jedzie brama. Jak wyłączyć - rozdział 6.4 instrukcji.
    Nie wyłączysz tego selektywnie - tzn jak będzie na otwarciu to i na zamknięciu też - tak jak teraz.
    Możesz zrobić pewną chytrówkę - skrzydło 2 - którego u ciebie nie ma - zamyka się pierwsze. Ustaw wyprzedzenie (DS1, SW 11 i 12) zamykania 2 skrzydła (którego nie ma) względem 1 na powiedzmy 5 sekund, przy programowaniu czasów czas działania tego nieistniejącego skrzydła też ustaw na 5 sekund i tym sposobem na otwieraniu mruganie będzie bez zwłoki a zamykanie będzie poprzedzone tym 5 sek mruganiem - tóre jest podczas zamykania tego wirtualnego skrzydła 2 jako pierwszego.
  • Poziom 13  
    kotbury napisał:
    Co do gubienia czasów to pozostaje ci zdyscyplinować wszystkich gości z kluczykami coby nie bawili się w zatrzymywanie bramy w połowie (chociaż jeden czy dwa razy pod rząd nie powinny jeszcze rozjechać ustawień) tylko dali jej się otworzyć do końca i dopiero potem zamknąć - i też z kluczyka a nie ręką.


    Zaraz, zaraz. Piloty mamy jednoprzyciskowe i w odróżnieniu od poprzedniej centralki nie obsługują teraz zamykania. Pierwsze przyciśnięcie pilota, jeśli brama jest zamknięta, rozpoczyna jej otwieranie. Naciśnięcie przycisku gdy brama jest w trakcie otwierania się zatrzymuje jej ruch. Kolejne naciśnięcie wznawia otwieranie. Zamykanie jest realizowane tylko w automacie, po określonym czasie zwłoki od otwarcia bramy. Tak przy okazji, to czy da się w tej centrali zrobić ten czas zwłoki do rozpoczęcia zamykania dłuższy niż ok. 20 sekund?

    Jeśli brama jest zawieszona w stanie otwarcia (gdy z jakiegoś powodu nie zamknęła się automatycznie), to naciśnięcie pilota powoduje, że tylko silnik burczy, starając się ją otworzyć, i po czasie zwłoki sama się zamyka. Jeśli brama stoi zawieszona w stanie półotwarcia, to naciśnięcie pilota powoduje, że z całą prędkością zaczyna się otwierać - głośno uderzając o ścianę, potem burczy, potem się zamyka.

    Cytat:
    q(albo dali zadziałać ewentualnemu przekaźnikowi czasowemu który może wmontujesz - w tym przypadku jak napisałem wyłącz zamykanie po czasie w samej centralce).

    Montaż dodatkowej automatyki zamykającej miałby sens przy pozostawieniu starej centralki, tej działającej na wyłącznikach krańcowych. Jeśli ma funkcjonować ta nowa (FAAC 452MPS) to tylko po to, aby działo jej automatyczne zamykanie, dla którego został zamontowana. W przeciwnym razie cała wymiana centralki nie miała żadnego sensu - pieniądze wyrzucone w błoto.

    Cytat:
    Zwłoka to zdaje się "wcześniejsze mruganie lampy" - najpierw 5 sekund mruga lampa, potem dopiero jedzie brama. Jak wyłączyć - rozdział 6.4 instrukcji.

    Tak. A da się to mruganie (i zwłokę z nim związaną) wyłączyć tylko przy otwieraniu, a zostawić przy automatycznym zamykaniu?

    W rozdziale 6.4 jest mowa tylko o mruganiu lampy przed otwieraniem się bramy (po co to komu, skoro otwieranie jest robione przy obecności człowieka?). Nie ma nic o mruganiu przed zamykaniem (gdy faktycznie może być potrzebne skoro jest realizowane w automacie).

    Cytat:
    I popracuj nad "lekkością" elektrozamka i siłą na silniku - może uda się bez tego walenia i wiszenia łańcucha (chyba ciut za lużny swoją drogą) zatrzaskiwać elektrozaczep na zwolnionym napędzie.

    Dzięki za te uwagi. Przekażę osobie, która zajmuje się konserwacją tych elementów.

    Cytat:
    Nie wyłączysz tego selektywnie - tzn jak będzie na otwarciu to i na zamknięciu też - tak jak teraz.
    Możesz zrobić pewną chytrówkę - skrzydło 2 - którego u ciebie nie ma - zamyka się pierwsze. Ustaw wyprzedzenie (DS1, SW 11 i 12) zamykania 2 skrzydła (którego nie ma) względem 1 na powiedzmy 5 sekund, przy programowaniu czasów czas działania tego nieistniejącego skrzydła też ustaw na 5 sekund i tym sposobem na otwieraniu mruganie będzie bez zwłoki a zamykanie będzie poprzedzone tym 5 sek mruganiem - tóre jest podczas zamykania tego wirtualnego skrzydła 2 jako pierwszego.

    Dzięki - bardzo cenny pomysł.
  • specjalista -automatyka bramowa
    Cytat:
    Czy da się w tej centrali zrobić ten czas zwłoki dłuższy niż ok 20 sekund.

    Da - instrukcja tabelka 5 - do 120 sekund
    Cytat:
    Jeśli brama jest zawieszona w stanie otwarcia (gdy z jakiegoś powodu nie zamknęła się automatycznie), to naciśnięcie pilota powoduje, że tylko silnik burczy, starając się ją otworzyć, i po czasie zwłoki sama się zamyka. Jeśli brama stoi zawieszona w stanie półotwarcia, to naciśnięcie pilota powoduje, że z całą prędkością zaczyna się otwierać - głośno uderzając o ścianę, potem burczy, potem się zamyka.

    Wszystko się zgadza - to jest ryb osiedlowy - sterujesz tylko otwieraniem, zamyka się tylko w automacie - tryb "A". Jak chcesz mieć wpływ na wszystkie ruchy a zachować autozamykanie - przestaw na tryb "S" (tabela 5)
    Cytat:
    W przeciwnym razie cała wymiana centralki nie miała żadnego sensu - pieniądze wyrzucone w błoto.

    Cóż, każdy uczy się całe życie i głupi umiera.....
    I wyłącz wcześniejsze mruganie - jak zniknie i przy zamykaniu - spróbój w/w kombinacji
  • Poziom 13  
    A czy wymiana centrali 452MPS na 455 D nie rozwiązałaby problemów rozjeżdżania się cykli bramy? 455 D ma obsługę krańcówek. Czy można ją tak ustawić, że po określonym czasie od rozpoczęcia zamykania się lub otwierania się zwolni, a zatrzyma dopiero po sygnale z krańcówki?
  • specjalista -automatyka bramowa
    Tak - rozwiązałaby.
    Zwolnienia są właśnie liczone na czas (tylko po zabawie z ręcznym przestawianiem w końcu zgłupieją. Ale to mniejszy problem - całkowite otwarcie i zamknięcie załatwia sprawę).