Elektryzator jak w temacie pyka ale nie daje iskry, wyczytalem ze to prawdopodobnie wina transformatora ale, podmienilem trafo wn z innego elektryzatora (ebs 95) i niby nie ma iskry na blaszkach ale jak je zblize na odleglosc okolo 2 mm to wtedy daje kopa (mocna iskra), czego nie bylo na starym trafie. Wszystko dobrze tylko czemu iskra nie przeskakuje przy fabrycznym ustawieniu blaszek a powinna. Myslicie ze to tylko wina innego trafa wn? Co mozna sprawdzic zeby nie kupowac na darmo nowego trafa? jakie powinno byc napiecie na wejsciu trafa wn?