Witam serdecznie.
Znalazłem na smietniku w Londynie elektryczną hulajnogę. Udało mi się ją naprawić, usterka była banalna. Nie mam tylko oryginalnej ładowarki. Rozbebeszanie pokrywy za każdym ładowaniem nie jest zbyt wygodne. Gniazdo ładowania podłączone jest gdzieś do układu i nie wiem, czy wystarczy podłączyc tam 24V= (czyli ładowarka już w układzie) czy potrzebna jest ładowarka z ograniczeniem pradowym? Może wiecie jak zwyklę się to w takich pojazdach robi?
Dziad smietnikowy.
Znalazłem na smietniku w Londynie elektryczną hulajnogę. Udało mi się ją naprawić, usterka była banalna. Nie mam tylko oryginalnej ładowarki. Rozbebeszanie pokrywy za każdym ładowaniem nie jest zbyt wygodne. Gniazdo ładowania podłączone jest gdzieś do układu i nie wiem, czy wystarczy podłączyc tam 24V= (czyli ładowarka już w układzie) czy potrzebna jest ładowarka z ograniczeniem pradowym? Może wiecie jak zwyklę się to w takich pojazdach robi?
Dziad smietnikowy.