Witam, kolejny problem z moja 'kochana' fiesta ktora uwielbia jak laduje sie w nia kase. Mam pewien problem, chodzi tu o to ze jak odpalam samochod to musze dodac gazu zeby trzymal obroty, ale gazu musze dodawac duzo i dlugo(inaczej gasnie) zanim rozpoczne 'jazde' ktorej nie mozna nazwac jazda... Samochod dziwnie sie trzesie, musze dawac duzo gazu bo inaczej przy ruszaniu zabkuje i zamierza gasnac..jadac slucham silnika i nie pracuje tak jak powinien . Dodam ze przy zimnym silniku jak odpalam i daje gazu to tak jakby nie dostawal paliwa bo dziwnie burczy dopiero jak mocniej wcisne pedal gazu to zalapuje.
Autko było tydzien temu u mechanika, zostało zrobione:
-uszczelka korkowa,
-wymiana oleju,
-wymiana hamulcow z tylu,
-wymiana zbiornika paliwa
-regulacja zaworów,
-pompka paliwa w zbiorniku,
Od tego czasu dzieje się taka sytuacja jak powyżej. Wcześniej wystarczyło, że przy odpaleniu samochodu 2 razy go przygazowalem i bylo normalnie, niestety teraz jest coraz gorzej. Odpalenie zajmuje coraz wiecej czasu, i jest coraz bardziej irytujące.
Autko było tydzien temu u mechanika, zostało zrobione:
-uszczelka korkowa,
-wymiana oleju,
-wymiana hamulcow z tylu,
-wymiana zbiornika paliwa
-regulacja zaworów,
-pompka paliwa w zbiorniku,
Od tego czasu dzieje się taka sytuacja jak powyżej. Wcześniej wystarczyło, że przy odpaleniu samochodu 2 razy go przygazowalem i bylo normalnie, niestety teraz jest coraz gorzej. Odpalenie zajmuje coraz wiecej czasu, i jest coraz bardziej irytujące.