Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Końcówka mocy STX PA1000D

19 Mar 2014 22:14 2061 18
  • Poziom 10  
    Trafiłem ostatnio na wzmacniacz klasy D firmy STX (1000W w mostku), chciałbym nim zasilać basy 15" 700W RMS

    Czy ktoś w Was miał już do czynienia z tym sprzętem ?

    Jest to model PA1000D
  • Admin grupy audio
    Nie spotkałem się, pewnie dlatego że nikt tego nie kupuje. Nowy wzmacniacz 2x500W za 800zł? Tańsze niż najtańsze typu Behringer i podobne. Behringer jest tani i marny, więc jakie może być coś co jest jeszcze tańsze?

    Ja bym tego nie kupił.
  • Poziom 10  
    Fakt faktem jest to o połowę tańsze niż SYNQ tej samej mocy.
  • Poziom 10  
    TA-1050 to ja mam :) niestety waga...koło 22kg z walizą

    fajnie byłoby odchudzić końce do basów...
  • Poziom 10  
    Zobaczymy, może kupię jedną sztukę i przetestuje jak to gra w porównaniu do T.ampa

    można oddać w przeciągu 10 dni
  • Poziom 20  
    Witam.
    Ja też jestem ciekaw co to za końcówka, bo jest mała zgrabna i lekka czyli do nadstawek w sam raz.
    Szkoda że stx udostępnił tylko jedno zdjęcie ze środka na którym mało widać, interesuje mnie to jak zrealizowane są końcówki mocy, bo kiedyś byłem w posiadaniu hollywood-a d800 podobnej mocy z zasilaczem impulsowym z d-class i tam końcówki mocy były na czterech scalakach...
    Końcówka mocy STX PA1000D
    W stx-ie nie widać radiatorów końcówek mocy, cała elektronika jest na jednej płytce. Jak się coś spali to jest gwarancja, choć nie powinno bo teraz zasilacze są bardziej idioto-odporne.
    Ja na twoim miejscu zaryzykowałbym i kupił, a potem podzielił się wrażeniami.
  • Poziom 10  
    Na razie czekam aż ktoś kupi bo mam na czym grać :D
  • Admin grupy audio
    robson132 napisał:
    kiedyś byłem w posiadaniu hollywood-a d800 podobnej mocy z zasilaczem impulsowym z d-class i tam końcówki mocy były na czterech scalakach...

    To akurat nic nadzwyczajnego. Obecnie na układach scalonych się robi wiele wzmacniaczy w klasie D o mocach rzędu 200-300W i faktycznie to tyle ma.
    Przykład:
    http://www.ti.com/lit/ds/slas711b/slas711b.pdf
    Na dwóch układach scalonych masz wzmacniacz o mocy 2x300W
    Jest to możliwe do zrealizowania ponieważ w klasie D straty mocy są minimalne. Oczywiście takie rozwiązanie stosowane jest w tanich urządzeniach, no ale hollywood bezdyskusyjne takim jest.

    robson132 napisał:
    W stx-ie nie widać radiatorów końcówek mocy, cała elektronika jest na jednej płytce.

    To też standard, radiatorem jest często obudowa wzmacniacza i to wystarcza w klasie D. Natomiast upychanie wszystkiego na jednej płytce to już norma, robią tak nawet renomowani producenci (np. EV).
    Także tu nic nadzwyczajnego nie ma i nie ma też nic co mogłoby świadczyć o fuszerce STX.
    Nie mniej jednak byłbym bardzo ostrożny przy zakupie tego wzmacniacza. Jest tani, praktycznie najtańszy z dostępnych na rynku, a więc na czymś zaoszczędzono i to coś się zemści.
  • Poziom 10  
    No zobaczymy, prędzej czy później ktoś go kupi i opinie sie pojawią
  • Admin grupy audio
    Pewnie tak, ale zauważ że dość mało jest w obiegu wzmacniaczy STX, pewnie właśnie dlatego że ludzie nie mają zaufania. Poza tym ten wzmacniacz jak za tą cenę niewiele oferuje (niewiele drożej można kupić wzmacniacze z wbudowanym DSP). Ja osobiście bym nie zaryzykował.
    Przypuszczam że jeśli chcielibyśmy rzetelny test, to należałoby ten wzmacniacz kupić, rozebrać na części i opisać. Nikt tego nie zrobi, bo trzeba wydać 800zł (znam ciekawsze zastosowania dla takiej kwoty), a STX nie udostępni nieodpłatnie do testów.
    Jak ktoś kupi, to raczej spodziewałbym się opinii typu "wzmacniacz jest dobry, bo gra i jest dobry i tani".
    Żeby rzetelnie sprawdzić możliwości wzmacniacza, to trzeba mieć czym, a nie tylko podłączyć do kolumn i stwierdzić że gra.
  • Poziom 10  
    Podłączyć i sprawdzić jak gra w porównaniu na przykład do T.Amp TA-1050

    a co dostaniesz niewiele droższego i z DSP ?
  • Użytkownik obserwowany
    Pewnie o Behringer iNuke 1000DSP mowa...
  • Poziom 33  
    Ten stx wygląda dość podobnie do reloop d1080. Na pewno stx tego nie produkuje tylko kupują w chinach jak wszystkie inne i wielu innych tylko dokładaja swoje logo. Co do behringerów ja nic złego nie powiem o ich końcówkach bo mam kilkaod paru lat grają dobrze i żadnej awarii jeszcze nie było. Moc też jest w porządku. Nie robiłem pomiarów, ale nie graja gorzej od elmuza czy adsa które też posiadam. Poza tym można znaleźć w sieci testy. Teraz nawet planuje zmiane ads plx3200 na dwa behringery epx4000 bo są po prosty lżejsze razem od jednego adsa a moc przy 4 omach podobna. Co do chłodzenia obecnie nawet tańsze końcówki mocy w klasie D osiągaja sprawnośc nawet 95% przy pełnej mocy co daje 50W ciepła a to malutko, a w rzeczywistości jeszcze mniej bo wzmacniacz nawet mocno obciążony i wysterowany średnio oddaje 30%~40% mocy.
  • Admin grupy audio
    djrobokoss123 napisał:
    Podłączyć i sprawdzić jak gra w porównaniu na przykład do T.Amp TA-1050

    Nie tak się robi rzetelny test wzmacniacza. Tak się robi test którego zresztą się spodziewałem i o tym napisałem:
    Artur k. napisał:
    "wzmacniacz jest dobry, bo gra i jest dobry i tani".


    PANICZKAMIL napisał:
    Pewnie o Behringer iNuke 1000DSP mowa...

    Owszem, choć ten DSP jest mocno upośledzony i dość upierdliwy w obsłudze (jak dla mnie) ale jest i często rozwiązuje problemy do których rozwiązania trzeba byłoby przynajmniej dwa dodatkowe urządzenia.
    Ma korektor, ma crossover, ma limiter itp. Nie jest to szczyt marzeń, ale coś można z tym zrobić i dla przeciętnego mobilnego grajka jest wystarczającym rozwiązaniem. Poza tym zwykle potrzeba zmienić kilka parametrów, a nie wszystkie - idzie przeboleć (ja ustawiałem od zera kilka sztuk i trochę się namęczyłem).Brzmieniowo jest jak dla mnie tak sobie, ale nie ma tragedii, zwłaszcza za tą cenę.

    hirogen napisał:
    Co do behringerów ja nic złego nie powiem o ich końcówkach bo mam kilkaod paru lat grają dobrze i żadnej awarii jeszcze nie było. Moc też jest w porządku. Nie robiłem pomiarów, ale nie graja gorzej od elmuza czy adsa które też posiadam.

    No niestety ja mogę powiedzieć wiele złego - oczywiście kwestia kto czego oczekuje. Seria Europower jakoś tam grała, ale absolutnie nie nadaje się do basu ze względu na słaby DF. Naprawiałem trochę tych wzmacniaczy i mogę powiedzieć że na pewno parametry które podaje producent są mocno naciągnięte. Co prawda teoretycznie z takiego napięcia zasilania dałoby się wycisnąć moc jaką podaje producent, ale w praktyce to by poszło z dymem (i czasami idzie). Tylko dzięki temu że transformator jest bardzo miękki, te wzmacniacze się nie palą - w impulsie odda moc z kondensatorów, ale przy sinusie napięcia zasilające końcówkę spadają znacznie, dzięki temu nie palą się tranzystory. Widać to przy dokładnej analizie parametrów jakie podaje producent.
    Ideowo rozwiązanie na poziomie Reloop-a, Omnitronica, Hollywood i podobnych.

    Odnośnie ADS - stare wzmacniacze, serii LX, PLX są powiedzmy ok. - toporne, prawie nie do zajechania, natomiast brzmieniowo to już inna kwestia. Generalnie mułowate (zwłaszcza PLX). Ogólnie rzecz biorąc - dobre i na "berka" bym nie wymieniał. Natomiast jakbym miał kupić, to w podobnej cenie jest QSC z serii RMX - brzmi znacznie lepiej.

    No ale mowa jest o STX. :)
  • Poziom 33  
    Nie mierzyłem mocy ale w MiT był test z pomiarami mocy epx 4000 i pomiar wykazał niemal 100% zgodność z danymi katalogowymi, są też na angielskojezycznych stronach testy innych modeli i odchyłki nie przekraczają 10-15% czyli prawie tyle co i nic. Za to zgodzę się że praktycznie żaden behringer nie powinien pracowac na 2 omach, a już na pewno do napędu subbasów można 2,7 oma ale też ostrożnie. Co do brzmienia zależy co kto lubi ale ja wole epxa niz plxa od adsa i to pod subem jak i na pełnym pasmem. Wg mnie z taniochy jednak behringer jest najlepszy a na pewno stawiam go wyżej niż t.ampa na którym sie strasznie przejechałem.
  • Admin grupy audio
    Wiesz, czasopisma jak to czasopisma. :)
    Natomiast analizując parametry EPX faktycznie nie widać tam wprost niczego podejrzanego. Ja tego w rękach nie miałem, więc nie umiem się rzetelnie wypowiedzieć.

    Serię EP przećwiczyłem, tak w praktyce jak i na serwisie - jest czerstwa, choć z obciążeniem 8R nie ma problemu. Z EPX nie miałem do czynienia, więc się nie wypowiadam.
  • Poziom 33  
    Mam jeszcze ep1500 jakieś 5 lat na 4 omach nie miałem problemu na 2omach odpalił protect po godzinie żyłowania, dlatego obecnie używam jej jedynie do odsłuchów 4 sztuki wharfedale titan 12 i do tego nadaje się wyśmienicie.