Witam. Przed zamówieniem gratisowego holowania od mojego ubezpieczyciela winien jestem z dużą dozą prawdopodobieństwa wykluczyć przyczynę rozładowanego akumulatora gdyż w innym wypadku zapłacę ponad stówę.
Akumulator ma 3 lata (centra futuro), z magicznym oczkiem - wskazuje zielony kolor. Dotychczas nie miałem problemu z odpaleniem. Dzisiaj próbuję odpalić i jedyne co słyszę to pojedyncze cyknięcie po przekręceniu kluczyka - wszystkie światła działają poprawnie, kontrolki na zapłonie normalnie się swiecą, radio działa. Zmierzyłem najprostszym miernikiem napięcia akumulatora i przy wyłączonym silniku wynoszą 12,15 V. Czy jako laik samochodowy mogę śmiało zamawiać holowanie gdyż prawdopodobnie nie jest to akumulator? Z góry dziękuję za pomoc.
Akumulator ma 3 lata (centra futuro), z magicznym oczkiem - wskazuje zielony kolor. Dotychczas nie miałem problemu z odpaleniem. Dzisiaj próbuję odpalić i jedyne co słyszę to pojedyncze cyknięcie po przekręceniu kluczyka - wszystkie światła działają poprawnie, kontrolki na zapłonie normalnie się swiecą, radio działa. Zmierzyłem najprostszym miernikiem napięcia akumulatora i przy wyłączonym silniku wynoszą 12,15 V. Czy jako laik samochodowy mogę śmiało zamawiać holowanie gdyż prawdopodobnie nie jest to akumulator? Z góry dziękuję za pomoc.