Dziwne zjawisko sie dzieje bo odpala jak złoto chodzi równo ale jak dodaje gazu to jak sie zbliży do granicy 2700-3000 obrotow to koniec nie idzie dalej i gaśnie tak jak by go zalalo bo bozniej ciężej go pdpalic nie ma katalizatora bo ktoś wyciął i sonda wisi w powietrzu jak chodzi na wolnych obrotach po odpaleniu check sie nie święci tylko dotkne gazu i sie zapala