Witam, od kilku dni mam problem z moim sprzętem w aucie:/ wszystko było OK, aż w pewnym momencie zauważyłem, że na postoju znikł mi gdzieś bas:( ostatnio miałem ustawiony wzmacniacz na pełen zakres dźwięków i jak otworzyłem klapę subwoofer grał nadal, tylko że z bardzo słabym basem i słychać było delikatne trzaski i charczenie. Myślałem że coś padło, ale jak odpalę silnik po chwili wszystko wraca do normy. Wcześniej wszystko było OK, akumulator mam naładowany bo sporo jeżdżę, no i czasem zdarzy się że normalnie gra na zgaszonym silniku, ale częściej wariuje niż gra dobrze. Radio Kenwood, wzmak Crunch, sub Hertz. W czym może tkwić problem?