Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
MetalWorkMetalWork
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Instalacja CO - zawór zwrotny receptą na grawitację?

Martinoss 31 Mar 2014 10:17 69750 66
  • Helpful post
    #61
    arelektroda
    Level 22  
    saskia wrote:
    Jesli uklad nie pracuje w grawitacji to, czy z zaworem, czy bez, po prostu temp. pojdzie w gore i zadziala zabezpieczenie schladzajace i ewentualnie zawor bezp.

    Od kolegi @Duduś74 chciałem uzyskać
    arelektroda wrote:
    odpowiedź na pytanie zadane w poście #1 i powrót do tematu
    .
    Obecny temat dotyczy układu otwartego ze zbiornikiem wyrównawczym, w którym brak jest wężownicy schładzającej oraz zaworu bezpieczeństwa.
    Należy rozgraniczać układ grawitacyjny i wymuszony pracujący w układzie otwartym (bezciśnieniowym) oraz w układzie zamkniętym (ciśnieniowym).
    Obecny temat dotyczy układu otwartego, w którym "problemem" jest grawitacja pomimo stosowania układu wymuszonego.
  • MetalWorkMetalWork
  • #62
    saskia
    Level 38  
    W ukladzie otwartym wystarczy rure bezpieczenstwa do zbiornika, podlaczyc przed pompa, podlaczona na pionie odgaleziajacym sie w bok od tej rury.
    jesli nie zalezy ci na samoczynnym odpowietrzaniu, to mozesz zejsc z rurami np. pod podloge i zasilac grzejniki od dolu. Ale oczywiscie awaryjnej grawitacji wtedy nie bedzie.

    Dodano po 8 [minuty]:

    Instalacja CO - zawór zwrotny receptą na grawitację?
  • MetalWorkMetalWork
  • #63
    Martinoss
    Level 9  
    Chciałby wrócić do tematu... u mnie system otwarty, zawory bezpieczeństwa przy bojlerze i kotle. Ale z temperaturą nie mam problemów ;-)

    Włączyłem wczoraj grzanie w 2 opcjach:
    1. Wyłączona pompa. W tej opcji temperatura na kotle = temperatura na instalacje. Dodatkowo grzeją się tylko niektóre grzejniki (te najbliższe). W łazienkach sauna.

    2. Załaczanie pompy - przy temperaturze 55stopni. Tak jak pisałem wcześniej. temperatura spada o blisko 30 stopni + ciagłe stukanie zaworu zwrotnego.

    Dla mnie obie opcje odpadaja.

    Plan jest taki:
    1. wstawiam zawory termostatyczne do wszystkich grzejników na piętrze. Dół sterowany pokojówką + opcja dołożenia również zaworów w kolejnym sezonie. Niestety ograniczenia finansowe - w domu mam 25 grzejników.
    2. Będe miał do testów siłownik na zawór n-drożny + sterownik siłownika TECH.
    3. Nie wykluczam, że zawór n-drozny zostanie na zwoim miejcu (przed pompą) ale zamienimy na 4D
    4. Zostaną 2 pompy: CO i CWU
  • #64
    saskia
    Level 38  
    Zrob wlasciwe stopniowanie rur i grawitacja dojdzie wszedzie i rownomiernie.
  • #65
    Martinoss
    Level 9  
    saskia wrote:
    Zrob wlasciwe stopniowanie rur i grawitacja dojdzie wszedzie i rownomiernie.


    rur ruszać nie będę- pół domu musiałbym zawalić ;-)
    Może nowy zawory i odpowiednie nastawy wstępne coś pomogą... ale ogólnie na grawitację w 100% się nie nastawiam.
  • Helpful post
    #66
    saskia
    Level 38  
    Do wymiany rur nie trzeba pol domu rozwalac.
    Jak zakladam CO to trzeba tylko widoczne rurki pomalowac, nic wiecej. :-)

    Jak widze jak niektorzy fachowcy rozwalaja sciany kuja bruzdy, kurza i smieca wszedzie dookola, itp itd. to mi scyzoryk w kieszeni sam sie otwiera. :-(
  • #67
    Martinoss
    Level 9  
    saskia wrote:
    Do wymiany rur nie trzeba pol domu rozwalac.
    Jak zakladam CO to trzeba tylko widoczne rurki pomalowac, nic wiecej. :-)

    Jak widze jak niektorzy fachowcy rozwalaja sciany kuja bruzdy, kurza i smieca wszedzie dookola, itp itd. to mi scyzoryk w kieszeni sam sie otwiera. :-(


    wiem co masz na myśli. niestety u mnie jak ktoś robił instalacje ponad 20 lat temu to miał chyba inny punkt widzenia... ;-) dużo rur pod kaflami, część w ścianach itp. Modernizacja instalacji od tej strony to raczej gra nie warta świeczki. Jest jak jest. Pewnie szybciej zmienię cały dom niż instalację. także wymiana zaworów i malowanie grzejników to najgłębsza ingerencja.