Witam
Peżocik ma następujący problem: Uruchamia się, jeździ bdb, automatyczne ssanie się wyłącza, trzyma wolne obroty ale po pewnym czasie obroty zaczynają słabnąć aż w końcu zgaśnie. Po przegazowaniu wchodzi na obroty ale obroty zaczynają spadać. Paliwo dochodzi, ciśnienie niby to samo. Po odpaleniu na nowo dalej chodzi, po chwili gaśnie. Tak jakby reagował na temperaturę: nagrzewa się, gasnie, ostygnie, dalej chodzi aż się zagrzeje...
Zmieniony filtr paliwa, moduł zapłonowy, cewka, sterownik...
Paliwo cały czas dopływa, zegarowy ciśnieniomierz pokazuje cały czas tą samą wartość na każdym etapie pracy silnika. Proszę o jakieś podpowiedzi, z góry dziękuję.
Peżocik ma następujący problem: Uruchamia się, jeździ bdb, automatyczne ssanie się wyłącza, trzyma wolne obroty ale po pewnym czasie obroty zaczynają słabnąć aż w końcu zgaśnie. Po przegazowaniu wchodzi na obroty ale obroty zaczynają spadać. Paliwo dochodzi, ciśnienie niby to samo. Po odpaleniu na nowo dalej chodzi, po chwili gaśnie. Tak jakby reagował na temperaturę: nagrzewa się, gasnie, ostygnie, dalej chodzi aż się zagrzeje...
Zmieniony filtr paliwa, moduł zapłonowy, cewka, sterownik...
Paliwo cały czas dopływa, zegarowy ciśnieniomierz pokazuje cały czas tą samą wartość na każdym etapie pracy silnika. Proszę o jakieś podpowiedzi, z góry dziękuję.