Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sterowanie przekaźnikiem z 3V przez tranzystor w samochodzie

21 Mar 2014 09:21 2688 9
  • Poziom 29  
    Witam,

    Chciałbym aby przekaźnik załączał się w samochodzie, kiedy na pewnym przewodzie pojawi się ok. 3V (do max 15V)
    Dostępne mam również napięcie stałe 12V.

    Zamiast 3v, w pewnych wypadkach może się pojawić również 12V (wtedy obojętnie czy przekaźnik zostanie załączony czy nie - bardziej chodzi o nieuszkodzenie tranzystora przy takiej sytuacji)

    Wczoraj przez kilka godzin kombinowałem z tranzystorami i kiedy w końcu uzyskałem pożądany efekt, po kilku próbach tranzystor zrobił "PUF" ;) Właśnie wtedy kiedy napięcie wynosiło ok. 3V
    Wstawiałem też zbyt mocne tranzystory, wtedy podanie napięcia 5V na bazę powodowało ok. 4V na emiterze.

    Po prostu nie mogę ogarnąć co robię nie tak - czy może powinienem zastosować tandem tranzystorów ? Jeden steruje drugim, a drugi steruje przekaźnikiem ?

    *12V= napięcie instalacji samochodowej.
    *Wiem że staż na forum nie powinien pozwolić na takie tematy, ale jednak...
  • Relpol
  • Poziom 24  
    Zrobił "PUF" bo pewnie nie miałeś diody zabezpieczającej na przekaźniku.
    Zrób według schematu z ostatniego posta w tym temacie:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1323874.html
    Tranzystor może być mocniejszy (ale niekoniecznie) np. BD139. 2,2k na bramkę wystarczy. Koniecznie musi być dioda.
    Jakim urządzeniem to będzie sterowane?
  • Relpol
  • Poziom 29  
    Dioda była wpięta - właściwie to wykorzystałem część kitu AVT1710 - automatyczny włącznik opóźniający. Zaprogramowany układ usunąłem. Zauważyłem że tranzystor załącza przekaźnik już przy napięciu 0,7V - i takie rozwiązanie również było dla mnie dobre.

    Voytaschec - bardzo dobre pytanie, które nakierowuje mnie na przyczynę "PUF". Przekaźnik, o którym piszemy, ma załączać tylne światła mijania oraz podświetlenie tablicy (pełnym napięciem 12V), podczas gdy przód świeci dzięki dołożonemu modułowi świateł dziennych. Teraz wydaje mi się, że tranzystor uszkodził się przez sterowanie oświetleniem dziennym - ponieważ światła dzienne to tak naprawdę drogowe lub halogeny, ale włączone nie na pełnej mocy.
    Pytanie jak to się dzieje, że nie na pełnej mocy - mniejsze napięcie. Jak ? Wydaje mi się że sterowanie odbywa się impulsowo - i stąd uszkodzenie tranzystora. Przy testach w domu wszystko OK, przy testach w samochodzie przy wspomnianych 3V - przekaźnik zaczął buczeć...
    Czy może być w tym choć ziarenko prawdy ?

    Czy mógłbym dać jeszcze diodę prostowniczą przed bramę tranzystora + niewielki kondensator do odfiltrowania zasilania impulsowego ?
  • Warunkowo odblokowany
    maras2003 napisał:
    Zauważyłem że tranzystor załącza przekaźnik już przy napięciu 0,7V - i takie rozwiązanie też byłoby dla mnie dobre.

    Tranzystor bipolarny załącza się pod wpływem prądu bazy, rezystor jest po to aby ten prąd wyregulować.
    maras2003 napisał:
    Teraz wydaje mi się, że tranzystor uszkodził się przez sterowanie oświetleniem dziennym - ponieważ światła dzienne to tak naprawdę drogowe lub halogeny, ale włączone nie na pełnej mocy.
    Pytanie jak to się dzieje, że nie na pełnej mocy - mniejsze napięcie. Jak ? Wydaje mi się że sterowanie odbywa się impulsowo - i stąd uszkodzenie tranzystora.

    Wydaje mi się to wątpliwe ale najlepiej wyeliminować tą możliwość przez wyłączenie zasilania przednich świateł lub załączenie ich na pełną moc.
    maras2003 napisał:
    Przy testach w domu wszystko OK, przy testach w samochodzie przy wspomnianych 3V - przekaźnik zaczął buczeć...
    Czy może być w tym choć ziarenko prawdy ?

    Przyczyną buczenia przekaźnika może być oprócz ewentualnych zakłóceń, sprzężenie zwrotne.
    W takim wypadku trzeba by dodać coś co je wyeliminuje. Najlepiej byłoby znać cały schemat połączeń. Co dokładnie steruje tranzystorem ?
    Tutaj kłania się taka zasada, że jak piszesz temat to staraj się jak najdokładniej opisać sytuację.
  • Poziom 29  
    Podłączony jest moduł świateł dziennych. Daje on napięcie ok. 3V na przednie światła.
    Tranzystor miałby być sterowany z tego napięcia - jak jest napięcie, to załącza przekaźnik.
    Nie znam niestety wnętrza modułu - szczelnie zaklejone, zabezpieczone itd. Brak schematu. Brak informacji o sterowaniu.

    Przy podaniu na bazę stałych 12V z akumulatora przekaźnik działał normalnie.
    Buczenie pojawiło się w momencie kiedy zapaliły się światła dzienne.
    Buczenie jakby styki w środku był kilkadziesiąt razy na sekundę zwierane i rozwierane - praktycznie dokładnie takie, jakbym zasilanie cewki przekaźnika brał ze styku normalnie zwartego. W momencie gdy załączę zasilanie - styki się rozwierają, nie ma zasilania na cewce, więc styki się zwierają i tak w kółko.
    Bardzo podejrzewam że dzienne są zasilane impulsowo - czy mój pomysł z odfiltrowaniem ma szansę działać ?

    Tranzystor BD139-16 posiadam, sprawdzę.

    Moduł DRL to AM.010.1, opis dostępny na stronie http://lepard.eu/modul-swiatel-do-jazdy-dziennej-drl/ - niestety jak już wspomniałem brak konkretów co do sterowania.
  • Warunkowo odblokowany
    Ty piszesz o tranzystorze załącza, wyłącza. Sam tranzystor to element analogowy, trzeba odpowiedniego sterowania albo pomocniczych elementów aby mu nadać zerojedynkową charakterystykę pracy.
    maras2003 napisał:
    Podłączony jest moduł świateł dziennych. Daje on napięcie ok. 3V na przednie światła.

    Nie wiem co to jest ten moduł świateł dziennych ale zakładam że jak jest to wyłączone to nie ma żadnego napięcia lub jest jakieś niewielkie poniżej 1V.
    Powinieneś zrobić tak aby tranzystor załączał się już przy napięciu sterującym poniżej 2V. Potrzebny albo tranzystor o większym wzmocnieniu albo mniejszy rezystor.
    Rezystor powinien być wystarczająco mały aby przy niskim napięciu tranzystor wszedł w stan nasycenia i wystarczająco duży by prąd bazy nie przekroczył dopuszczalnej wartości przy 15V.
    maras2003 napisał:
    Buczenie jakby styki w środku był kilkadziesiąt razy na sekundę zwierane i rozwierane - praktycznie dokładnie takie, jakbym zasilanie cewki przekaźnika brał ze styku normalnie zwartego. W momencie gdy załączę zasilanie - styki się rozwierają, nie ma zasilania na cewce, więc styki się zwierają i tak w kółko.

    To jest przykład sprzężenia zwrotnego
    maras2003 napisał:
    Bardzo podejrzewam że dzienne są zasilane impulsowo - czy mój pomysł z odfiltrowaniem ma szansę działać ?

    Spróbuj. Kondensator powinien też się znaleźć na cewce przekaźnika (choć nie zlikwiduje to sprzężenia zwrotnego) do tego niewielki rezystor, który możesz np dorzucić do emitera.
    Pisałeś też :
    maras2003 napisał:
    Buczenie pojawiło się w momencie kiedy zapaliły się światła dzienne.

    przy 12V czy 3V ?
    maras2003 napisał:
    Tranzystor BD139-16 posiadam, sprawdzę.

    Jeśli to konieczne użyj tranzystora o większym wzmocnieniu np darlingtona.
  • Poziom 24  
    Z tym impulsowym sterowaniem to raczej prawda. Taki moduł na pewno nie obniża napięcia tylko kluczuje regulując wypełnienie (sterowanie PWM). Z tego też wynika buczenie.
    Zrób tak jak napisałeś z diodą i kondensatorem na bazie tranzystora.
  • Poziom 29  
    Dzisiaj zacząłem się zastanawiać... Skoro sterowanie jest impulsowe, to czy dioda w ogóle zdąży przepuścić prąd do kondensatora (i dalej do bazy tranzystora). I skoro jest to prąd impulsowy, z amplitudą 12v, to czy sama dioda*+kondensator nie powinny spowodować załączenia przekaźnika ?

    * - zakładając że przepuści prąd.
  • Warunkowo odblokowany
    voytaschec napisał:
    Z tym impulsowym sterowaniem to raczej prawda. Taki moduł na pewno nie obniża napięcia tylko kluczuje regulując wypełnienie (sterowanie PWM). Z tego też wynika buczenie.
    Zrób tak jak napisałeś z diodą i kondensatorem na bazie tranzystora.

    Aha, wcześniej myślałem, że tu chodzi o jakieś zakłócenia. Rozwiąże sprawę dioda + kondensator + rezystor. To dobry nawyk dawać rezystor w szereg z kondensatorem, bo kondensator w momencie podłączenia prądu stałego to jakby zwora, a nie wiemy dokładnie jak zbudowany jest ten sterownik.
    maras2003 napisał:
    Skoro sterowanie jest impulsowe, to czy dioda w ogóle zdąży przepuścić prąd do kondensatora (i dalej do bazy tranzystora). I skoro jest to prąd impulsowy, z amplitudą 12v, to czy sama dioda*+kondensator nie powinny spowodować załączenia przekaźnika ?

    No właśnie - skoro, a skoro nie macie oscyloskopu lub innego odpowiedniego przyrządu to możecie się bawić metodą prób i błędów. Można spróbować - dioda + rezystor + kondensator.