Witajcie.
Mam problem ze wzmacniaczem AXTON c502. Czytałem trochę o zapalających się diodach protect, natomiast zazwyczaj zapalają się one po podłączeniu. U mnie jest inaczej.
Włączam radio, gra ok. Ale gdy podgłośnię, zapala się dioda protect i wzmacniacz się oczywiście wyłącza. Po zmniejszeniu głośności znów się włącza. Jednak aby chodził musi być bardzo cicho.
Czasem zdarzało się, że wypiąłem wszystkie przewody, zmieniłem kolejność, podpiąłem ponownie i np. przez 2 dni działał ok, a później znów to samo. Czasem wypnę kable i wepnę ponownie i przez chwilę jest ok, ale ostatnio przestało to już działać. Czasami zdarzało się też, że subwoofer tak jakby się zawieszał (dostawał bez powodu wysoki poziom dźwięku), ale od jakiegoś czasu nie ma tego problemu.Do wzmacniacza podłączone są dwa głośniki z przodu (odseparowane Helix) oraz niewielka skrzynia w bagażniku. Przewody sygnałowe na przód idą przez filtr.
Mam problem ze wzmacniaczem AXTON c502. Czytałem trochę o zapalających się diodach protect, natomiast zazwyczaj zapalają się one po podłączeniu. U mnie jest inaczej.
Włączam radio, gra ok. Ale gdy podgłośnię, zapala się dioda protect i wzmacniacz się oczywiście wyłącza. Po zmniejszeniu głośności znów się włącza. Jednak aby chodził musi być bardzo cicho.
Czasem zdarzało się, że wypiąłem wszystkie przewody, zmieniłem kolejność, podpiąłem ponownie i np. przez 2 dni działał ok, a później znów to samo. Czasem wypnę kable i wepnę ponownie i przez chwilę jest ok, ale ostatnio przestało to już działać. Czasami zdarzało się też, że subwoofer tak jakby się zawieszał (dostawał bez powodu wysoki poziom dźwięku), ale od jakiegoś czasu nie ma tego problemu.Do wzmacniacza podłączone są dwa głośniki z przodu (odseparowane Helix) oraz niewielka skrzynia w bagażniku. Przewody sygnałowe na przód idą przez filtr.