Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Bojler gazowy stojący Ferguson - jak odpalić?

nosek86 24 Mar 2014 10:57 2040 7
  • #1
    nosek86
    Level 11  
    zakupiłem właśnie dom gdzie woda użytkowa jest podgrzewana przy pomocy stojącego w łazience kotła / bojlera gazowego firmy Ferguson - made in Canada

    Wynalazek za nic w świecie nie daje się odpalić... szczególnie mnie całkowitemu laikowi który pierwszy raz na oczy gaz widzi...

    poratuje ktoś jakimś pomysłem co może być nie tak i jak to ruszyć?
    Gaz jest - z tej samej nitki za ścianą zasilana jest kuchenka

    do kotła w żaden sposób nie ma doprowadzonego prądu - co mnie dziwi lekko no bo jak jakiekolwiek czujniki mają działać bez prądu... ale kabla nigdzie dookoła nie uświadczysz..



    co udało się mi spisać z tabliczki nawet wujek google nie znajduje nic w temacie:

    K2404 fergus canada
    72litry
    model 5G19NA B II BS

    kostka sterująca wygląda bardzo podobnie jak produkty termica:
    http://www.bojlery.pl/pojemnosciowy-gazowy-po...ewacz-wody-termica-p100wc-duplikat-1-434.html

    ot zasilanie gazem z zaworem kulowym, kostka z regulacją od I do IV, na górze iskrownik - który słychać że strzela ale efektu w postaci ciepła brak... z dołu okienko doprowadzające tlen do gdzie ukrytego palnika,

    brak świeczki którą można by ręcznie zapalić.

    jakikolwiek pomysł? chyba postaram się go rozebrać żeby poznać konstrukcję i zasadę działania.
  • #2
    serwisant73
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Ten podgrzewacz nie potrzebuje prądu. Za to wygląda, że potrzebny mu solidny przegląd. Zaproś może jakiegoś lokalnego speca. On to wyczyści, sprawdzi, uruchomi i wszystko wytłumaczy.
  • #3
    nosek86
    Level 11  
    eureka :D po rozebraniu wyczyściłem wszelkie sondy, końcówki rurek, dysze i wszystko w koło, okazuje się że piezoelektryczny zapalnik nie działa i było trzeba "wykombinować" podejście do odpalenia świeczki z długiej zapałki - trochę się trzeba nagimnastykować po podłodze ale ważne ,że DZIAŁA :) wystarczyło poświęcić godzinkę i podejść na spokojnie.

    nomen omen konstrukcja prosta jak budowa cepa, nie ma się co zepsuć ot zwykły palnik jak na piecu tyle że ze świeczką - chyba tylko ewentualna korozja zbiornika na wodę może zakończyć jego żywot.
  • #4
    Bobbo
    Level 22  
    To znaczy ten podgrzewacz potrzebuje zasilania , ale ma własne żródło.Jesteś silny hydraulicznie. Gratuluję.
  • #5
    serwisant73
    VIP Meritorious for electroda.pl
    nosek86 wrote:
    nomen omen konstrukcja prosta jak budowa cepa, nie ma się co zepsuć ot zwykły palnik jak na piecu tyle że ze świeczką - chyba tylko ewentualna korozja zbiornika na wodę może zakończyć jego żywot.


    Ewentualnie nie kontrolowany wybuch w komorze... A to zdaje się być bardzo prawdopodobne. Przy zapalaniu palnika zapałką- lada chwila... Trzeba mieć tylko nadzieję, że zabezpieczenia działają...
  • #6
    nosek86
    Level 11  
    "niekontrolowany wybuch gazu" - ale że tego wydobywającego się ze świeczki zanim podejdę z zapałką? hmm no biorąc pod uwagę iż ilość wylatującego paliwa jest podobna do tej w zapalniczce raczej wielkie "ka-bum" nie grozi....

    ale ja laik jestem...
  • #7
    serwisant73
    VIP Meritorious for electroda.pl
    nosek86 wrote:
    ale ja laik jestem...

    Nie da się ukryć.
  • #8
    nosek86
    Level 11  
    oj tam oj tam... miało nie być wróżb złotych rączek...

    Temat do zamknięcia z uwagi na wyczerpanie merytorycznych aspektów.

    ad. mod. sorry ale nie wiem o co biega ;(


    Moderated By serwisant73:

    Wyjaśniam;
    3.1.13. Zabronione jest publikowanie wpisów naruszających zasady pisowni języka polskiego, niedbałych i niezrozumiałych.
    Biega o nie respektowanie przez kolegę powyższego punktu. Tutaj obowiązują te same zasady pisowni, co w języku polskim. Zdania rozpoczynamy więc używając przycisku ,,Shift" na klawiaturze...