Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

WD5000BEVT - Po BSOD niesprawny. Zawiesza komputery.

24 Mar 2014 11:13 1539 21
  • Poziom 8  
    Witam,

    Dysk z laptopa WD 500GB 2,5" - widoczny w BIOS, dźwięki zeń wydowbywające się wydają mi się raczej normalne.

    Oto moja historia i prośba o analizę, czy da się cokolwiek odzyskać z tego dysku nie korzystając z firm, które życzą sobie za to +2000zł...

    Pewnego zimowego dnia zwis systemu Win7, po 1-2 minutach wywaliło BSOD-a, którego nie zdążyłem zapisać. Po tym dysk już nie wstał. Nie pamiętam dokładnie, ale przy próbie restartu, wywaliło komunikat, że brak HDD, albo brak systemu.

    Początkowo w Panice chciałem zobaczyć, czy cokolwiek da się uratować podłączając go do innego kompa. Jeszcze wtedy udało mi się przekopiować parę plików spod konsoli cmd na innym komputerze.

    Już na innym komputerze były dziwne objawy: Dysk bardzo długo się montował pod Windowsem, nieraz wykrywał 1 partycję z 4 nieraz 2 (nieraz po wykryciu znikały). Po kliknięciu którejś z wykrytej partycji przez Windows Explorer komputer praktycznie się zawieszał. Proces explorer.exe trzeba było ręcznie ubijać, aby cokolwiek ruszyć i tak w kółko.

    Jedynie co mi się udało nieraz po każdym gwałtownym restarcie zrobić, to przez cmd wbić się na partycję C: uszkodzonego dysku i skopiowac jakieś małe pliki. Ale to było do czasu, po 3-5 minutach zawieszka jak wyżej.

    Jakiś czas przeleżał w szafie, bo nie miałem weny, aby go ruszyć (załamka).

    Dziś postanowiłem go włączyć po raz kolejny. Komp z Win7 zalicza zwieszkę w trakcie ładowania systemu. Teraz podłączyłem go do kompa z WinXP: po dłuższej chwili namysłu załączył się chkdsk, a w nim teraz widzę różnorakie wpisy tj.:

    Usuwanie uszkodonego rekordu atrubutów (128, "") z segmentu rekordów pliku 68058

    lub

    Usunięto uszkodzony wpis na liście atrubutów o kodzie typu 48 w pliku 15092.

    lub

    Segment rekordów pliku 50056 jest nie do odczytania.


    Jakieś porady, podpowiedzi, szanse? Czy od razu DataLab albo na żyletki...?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Przede wszystkim nie wykonuj ma nim żadnych zmian.

    Wklej odczyt jego SMART i jak go widzi DMDE.
  • Poziom 25  
    Użyj BOOT'owalnego programu MHDD (cd lub USB) i zrób zdjęcie SMART'a dysku, najlepiej jest to zrobić tylko na tym dysku, który jest wadliwy.

    po odczytach SMART'u będziemy wiedzieć co go dalej boli i mogli przejść do następnych czynności
  • Poziom 8  
    Zatrzymać tego Checkdisk'a Windowsowego? (w sensie wyłączyć PC z prądu) bo cały czas się mieli z rezultatem:

    Segment rekordów pliku 70038jest nie do odczytania.
    Segment rekordów pliku 70039 jest nie do odczytania.
    Segment rekordów pliku 70040 jest nie do odczytania.

    EDIT: Przerwałem to co wyżej.


    Screen SMART z MHDD:

    WD5000BEVT - Po BSOD niesprawny. Zawiesza komputery.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Wstaw normalnie obrazek do wiadomości - podany link nie działa (dopisane nadmiarowo "[/img]").
  • Poziom 33  
    Dysk zaczął już realokować sektory. Z tym nic nie zrobisz. Do tego dochodzą jeszcze niestabilne które od biedy można próbować ratować remapem, ale boję się że wiele to nie zmieni, a pewien jestem że nie naprawi już realkowanego sektora. Zabezpiecz ważne dane z dysku i ogranicz do niego zaufanie. Prawdopodobnie jeszcze trochę podziała, ale jak długo tego nikt nie powie.

  • Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    tuandor napisał:
    Oto moja historia i prośba o analizę, czy da się cokolwiek odzyskać z tego dysku nie korzystając z firm, które życzą sobie za to +2000zł...

    Skąd wy bierzecie te ceny?
    tuandor napisał:
    Jakieś porady, podpowiedzi, szanse? Czy od razu DataLab albo na żyletki...?

    Kopia posektorowa i z niej odzysk danych.
  • Poziom 8  
    elessar w tym problem, że on już nie działa. I chciałbym z niego skopiować dane, ale ten dysk doprowadza do zawiechy komputer, do którego jest podłączony a i partycji nie widać wszystkich...

    Wasilkowski: Skąd bierzemy te ceny? Z życia. Pewien dysk po przepięciu: niewidoczny w BIOSie, słuchać stuki. Odzysk danych w pewnej poznańskiej firmie: 3100zł...

    OK, widziałem na elektrodzie instrukcję utworzenia kopii posektorowej. Ale co potem. Jak wygląda odzysk danych? Po prostu podłączam dysk do komputera, na którym jest kopia posektorowa i już dane będą dostępne?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Nie - dane trzeba odzyskać odpowiednim programem np. polecanym tutaj DMDE.
  • Poziom 11  
    Zrób sobie bootowalnego pena z Linuxem, odpal kompa i zobacz czy widzi i czyta dysk. Mi osobiście już nie raz to pomogło.
    pozdrówko

  • Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    astek napisał:
    Zrób sobie bootowalnego pena z Linuxem, odpal kompa i zobacz czy widzi i czyta dysk. Mi osobiście już nie raz to pomogło.
    pozdrówko

    SMART kolega widział?
  • Poziom 33  
    tuandor napisał:
    ale ten dysk doprowadza do zawiechy komputer, do którego jest podłączony a i partycji nie widać wszystkich...


    A próbowałeś podłączać go jako zewnętrzny? Za pośrednictwem adaptera USB?
  • Poziom 8  
    mbo napisał:
    Nie - dane trzeba odzyskać odpowiednim programem np. polecanym tutaj DMDE.


    To już spod Windowsa normalnie?

    elessar87 napisał:
    A próbowałeś podłączać go jako zewnętrzny? Za pośrednictwem adaptera USB?


    Te objawy o których pisałem, właśnie odnoszą się do tej opcji: podłączania tego dysku przez adapter USB. Jak podłączam go bezpośrednio pod płytę główną innych komputerów, to są problemy, żeby w ogóle Windows odpalił (oczywiście ze zdrowych dysków tych komputerów.

    Wasilkowski napisał:
    SMART kolega widział?


    A właśnie koledzy, możecie mi jeszcze powiedzieć czy to, co elessar mówił, o realokowanym sektorze to cała prawda? Czy dosłownie 1 realokowany sektor i 1 oczekujący na relokację może doprowadzić, aż do takiego stanu i zachowania dysku?

  • Specjalista - HDD i odzyskiwanie danych
    tuandor napisał:
    mbo napisał:
    Nie - dane trzeba odzyskać odpowiednim programem np. polecanym tutaj DMDE.


    To już spod Windowsa normalnie?

    Tak.

    tuandor napisał:
    elessar87 napisał:
    A próbowałeś podłączać go jako zewnętrzny? Za pośrednictwem adaptera USB?


    Te objawy o których pisałem, właśnie odnoszą się do tej opcji: podłączania tego dysku przez adapter USB. Jak podłączam go bezpośrednio pod płytę główną innych komputerów, to są problemy, żeby w ogóle Windows odpalił (oczywiście ze zdrowych dysków tych komputerów.

    Kopie najlepiej wykonać pod DOSem lub ddrescue w Linuksie.

    tuandor napisał:
    Wasilkowski napisał:
    SMART kolega widział?


    A właśnie koledzy, możecie mi jeszcze powiedzieć czy to, co elessar mówił, o realokowanym sektorze to cała prawda? Czy dosłownie 1 realokowany sektor i 1 oczekujący na relokację może doprowadzić, aż do takiego stanu i zachowania dysku?

    Tak, może.
    193 sektory niestabilne. Do tego 01, 07. Wygląda na uderzenie / wstrząs.
  • Poziom 8  
    Dzięki za odpowiedzi. Jeszcze 2 pytanka przed wykonaniem kopii.

    jak długo sie może się wykonywać taka kopia? Mówimy tu o godzinach czy raczej o dniach?
    i drugie pytanko: mam dostęp do kopiarki dysków:

    http://www.integralmemory.com/news/integral-hard-drive-copy-station-clone-drives-ease

    czy ona czasem nie robi tego samego, co te wszystkie programy, czyli kopia sektor po sektorze? Może lepiej tym spróbuję?
  • Poziom 8  
    DMDE pod Dosem, nawet ukazał partycje! Proszę o zerknięcie na screen, bo mi nic to nie mówi. Może jednak da się coś z tego uratować? Co oznaczają te ET, EBC, Ex?

    WD5000BEVT - Po BSOD niesprawny. Zawiesza komputery.

    Kopia posektorowa leci, zaznaczyłem opcję wstecznej kopii.
  • Poziom 25  
    Dostałeś już instrukcję.
    Jeżeli zależy Ci na danych - rób kopię posektorową. Potem będzie można zająć się nośnikiem. To urządzonko nic nie pomoże, a może zaszkodzić.

    Dziwi mnie tylko, że nikt nie wspomniał Ci, że im dłużej katujesz ten dysk tym rośnie prawdopodobieństwo trudności z odzyskiem danych.

    Algorytm jest prosty. Wiecznie chcecie coś ulepszać, poprawiać.

    I tutaj zapytanie do Pana "mbo" i reszty - czemu autorowi nie napisaliście, żeby anulował sprawdzenie chkdsk? Są jasne wytyczne. Nawet w manualu DMDE, że proces ten może bezpowrotnie uszkodzić dane.
  • Poziom 8  
    Czy to normalne, że DMDE pod DOS w 2h skopiował dopiero 10 MB danych? I, że co chwilę widzę na dolnym pasku:

    sectors xxx yyy zzz ~ zzz xxx yyy (try 0) unknown disc error.
    sector xxx yyy zzz (try 1) unknown disc error.
    sector xxx yyy zzz (try 2) Success

  • Poziom 28  
    Jesli dużo uszkodoznej powierzchni to może kopiować i kopiować.
    Mój rekord to ponad 3 tygodnie :)
  • Poziom 8  
    W jedną dobę pojechał 100 MB...

    Może to zatrzymam u spróbuję zrzucać sektory ze środka dysku, a nuż może tam będzie to, co mnie najbardziej interesuje?

    Może w DMDE spróbuję zaznaczyć tylko jedną partycję a nie cały dysk? Mogę przerwać tę kopię, która się teraz wykonuje? Bo takim tempem to rok to zajmie...
  • Poziom 25  
    Dlaczego ma być lepszy? Jeżeli chodzi o robienie kopii to programy nie rożnią się od siebie. Z opcji, ktore posiada Ddrescue, a czego np nie ma dmde (chyba) to to, ze obsluguje kompresje. Tutaj cudow nie bedzie,

    I odpowiadajac na pytanie - jak najbardziej mozesz sprobowac od srodka albo zrobic kopie wsteczna. Nie bawilem sie dosowa wersja DMDE, ale kazdy program tego typu oferuje liczbe ponowien odczytywania sektora, mozna tez pomijac uszkodzone sektory. To znaczaco przyspieszy odzysk danych. W windowsowej wersji te ustawienia sa w pliku .ini