Witam serdecznie
Na początku napiszę iż przeszukałem forum i nic nie znalazłem.
Samochód z dnia na dzień przestał kręcić rozrusznikiem.
Podejrzewałem immobilizer ale nawet nie kręci.
Pojechałem dzisiaj po córkę do teściów - jak zawsze. Potem pojechaliśmy po zakupy. Spod sklepu już nie zakręcił. Nie zapaliły się kontrolki . Tylko SRS na chwilkę i gasł - żadnych innych kontrolek typu ładowanie czy też poziom paliwa. Wyjęcie kluczyka ze stacyjki zapala oświetlenie wewnątrz. Przekręcenie kluczyka włącza również dmuchawę i radio. Rozrusznik nie reaguje, nie palą się kontrolki.
Podejrzewam kostkę w stacyjce. Zadzwoniłem po teścia żeby mnie zaciągnął do domu. Podczas holowania kluczyk był w poz 2 i w pewnym momencie przy "skoku" z krawężnika zapaliły się wszystkie kontrolki i odpalił od strzału. Dojechałem do domu zgasiłem auto i znowu nie mogłem odpalić. Wziąłem się za rozbiórkę. Nawet poklęczałem przed samochodem 15 min żeby ją wyjąć. Czy jest możliwość jej sprawdzenia np omomierzem ? Ma ona 8 pinów i nie wiem przy jakim położeniu jakie piny powinny być zwarte. Posiada ktoś schemat do tego urządzonka ?
Nie mam skąd wsiąść kostki na szybko.
Rozebrać tą kosteczkę też się boje gdyż mogę jej nie złożyć ponownie.
A może jest to uszkodzony immobilizer i możliwe jest jego pominięcie ?
Na początku napiszę iż przeszukałem forum i nic nie znalazłem.
Samochód z dnia na dzień przestał kręcić rozrusznikiem.
Podejrzewałem immobilizer ale nawet nie kręci.
Pojechałem dzisiaj po córkę do teściów - jak zawsze. Potem pojechaliśmy po zakupy. Spod sklepu już nie zakręcił. Nie zapaliły się kontrolki . Tylko SRS na chwilkę i gasł - żadnych innych kontrolek typu ładowanie czy też poziom paliwa. Wyjęcie kluczyka ze stacyjki zapala oświetlenie wewnątrz. Przekręcenie kluczyka włącza również dmuchawę i radio. Rozrusznik nie reaguje, nie palą się kontrolki.
Podejrzewam kostkę w stacyjce. Zadzwoniłem po teścia żeby mnie zaciągnął do domu. Podczas holowania kluczyk był w poz 2 i w pewnym momencie przy "skoku" z krawężnika zapaliły się wszystkie kontrolki i odpalił od strzału. Dojechałem do domu zgasiłem auto i znowu nie mogłem odpalić. Wziąłem się za rozbiórkę. Nawet poklęczałem przed samochodem 15 min żeby ją wyjąć. Czy jest możliwość jej sprawdzenia np omomierzem ? Ma ona 8 pinów i nie wiem przy jakim położeniu jakie piny powinny być zwarte. Posiada ktoś schemat do tego urządzonka ?
Nie mam skąd wsiąść kostki na szybko.
Rozebrać tą kosteczkę też się boje gdyż mogę jej nie złożyć ponownie.
A może jest to uszkodzony immobilizer i możliwe jest jego pominięcie ?