Witam.
Moje Vito 109(639),2.1cdi,2009r,ok 300tys.km, nie odpala jeżeli temp. otoczenia spada poniżej +2/3 stopni C.
Jak jest cieplej odpala bez problemu.
Świece żarowe wymienione na nowe (Bosch).
Ciekawe jest to, że jak rano nie odpala bo jest zimno, polewam silnik wrzącą wodą (dwa czajniki w okolice świec żarowych, filtra paliwa, raila) no i odpala.
Jeżeli chodzi o spaliny, nie kopci ani na czarno ani na niebiesko.
Czy to silnik się kończy?
Czy może jakiś czujnik albo?
Moje Vito 109(639),2.1cdi,2009r,ok 300tys.km, nie odpala jeżeli temp. otoczenia spada poniżej +2/3 stopni C.
Jak jest cieplej odpala bez problemu.
Świece żarowe wymienione na nowe (Bosch).
Ciekawe jest to, że jak rano nie odpala bo jest zimno, polewam silnik wrzącą wodą (dwa czajniki w okolice świec żarowych, filtra paliwa, raila) no i odpala.
Jeżeli chodzi o spaliny, nie kopci ani na czarno ani na niebiesko.
Czy to silnik się kończy?
Czy może jakiś czujnik albo?