Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

EPSON DX9400F - Ekstremalnie zatkana głowica

25 Mar 2014 02:02 2070 2
  • Poziom 11  
    Witam wszystkich. Postaram się w miarę szybko i czytelnie opisac mój problem. Mianowicie od kilku godzin jestem posiadaczem ww. drukarki która kupiłem za grosze w stanie nieznanym. Po zamontowaniu do niej CISS okazało się że wszystko działa, to znaczy wykrywa tusze, resetują się ładnie, działa skaner, komunikacja z komputerem OK. Problem polega na tym że chciałem ożywić drukowanie. Po 20 czyszczeniach głowicy z pozycji sprzętowej w końcu pojawił się czarny atrament (test czystości dysz). Później zaczęły się pojawiać kolory (żółty, czerwony). Problem polega na tym że głowica raz jest drożna a raz nie. Na koniec zabawy drukarka zaczeła okropnie chlapać czarnym tuszem. Rozebrałem karetkę, wrzuciłem głowicę na około godzinę do miski z ciepłą wodą (cały czas wymieniałem wode żeby była ciepła). Później za pomocą strzykawki zacząłem delikatnie pchać wodę przez dysze (od strony pojemników). Ku mojemu zdziwieniu z czerwonego i żółtego oraz pół niebieskiego leciała woda (normalne cieńkie strugi po całej długości ściezki). Czarny natomiast jest tak zatkany że nic przez niego nie chciało leciec. Po kilku próbach przepchania wody w końcu coś popłynęło (ale sączyło się a nie tryskało) ale po chwili zowu się zatkało. Sytuacja powtarzała się cały czas. Co najciekawsze z czarnej dyszy leciała czysta woda, ale po zatkaniu się jej odsysałem zabarwioną na czarno. Podobnie jak z innych dysz które się akurat przytkały. Jestem pod wrażeniem ile tego tuszu tam potrafi zaschnąć. Głowice wysuszyłem, zamontowałem no działa, po kilku czyszczeniach i próbie wydrukowania jakiegoś zdjęcia no paski są ale już coś widać. Czarny dalej brudzi (a w zasadzie to raz kapie raz nie). Moje pytanie czym to udrożnić? Wanienka ultradźwiękowa czy jest jeszcze jakiś domowy sposób żeby sobie z tym poradzić. Dodam że dawno temu czyściłem tak głowicę do DX4000 przez która pusczałem ACETON no ale niestety nie mam pod ręką. Co polecacie? Pozdrawiam!
  • Poziom 9  
    Warto jeszcze spróbować kupić płyn do urażniania glowicy. Namoczyć głowice w tym płynie i pozostawić na noc. Jednak jeśli poprzedni właściciel stosował tam czarny tusz pigmentowy problem może być nie do rozwiązania. Cząsteczki pigmentu są nierozpuszczalne w wodzie, więc po dłuższym czasie potrafią tak zaschnąć, że zaden płyn juz tego nie rozmoczy.
  • Poziom 11  
    Problem jest rozwiązany już od dłuższego czasu. Mianowicie największym problemem okazała się nie sama głowica a pojemniki do Cissa. Były dość leciwe już, gąbki sparciałe i w rezultacie drukarka raz drukowała a raz nie. Jak sobie poradziłem z tym problemem:

    1. Moczyłem głowicę w gorącej/ciepłej wodzie, pomagało ale niewiele
    2. Drukowałem najpierw samym płynem czyszczącym (nie jakiś badziew rozcieńczony do kupienia na allegro tylko kwas do udrażniania głowic z prawdziwego zdarzenia, 100ml kosztuje 30zł) Przy czym kilkanaście razy wyczyściłem głowicę z pozycji sprzętowej, następnie zostawiłem ją z tym płynem na kilkadziesiąt godzin. Potem sporządziłem roztwór tego płynu i atramentu (kilka kropli na 10ml płynu czyszczącego), żebym widział czy udrożnianie zachodzi. Po kilkunastu dniach drukarka zaczęła drukować, ale dalej z przerwami.
    3. Udałem się z głowicą (a raczej z kilkoma głowicami bo mam kilka takich drukarek) do zakładu w któym napełnia się pojemniki z tuszem. Jeden Pan od ręki i bezpłatnie wsadził moje głowice do myjki ultradźwiękowej z płynem do udrożniania głowic. Po tym zabiegu głowice wymagały jeszcze delikatnego udrożnienia z płynem, następnie po kilku dniach przestoju (akurat musiałem wyjechać) było już okej i jest dobrze po dzień dzisiejszy włącznie.

    Drukarka jest używana sporadycznie, aczolwiek dbam o to żeby nie zaschła. Równocześnie z DX9400F miałem na warsztacie SX115 i robiłem w niej to samo co tutaj. Ten SX115 pracuje codziennie drukuje jakieś 20-30stron mono lub kolorem. Po tym co przeszła (została poskładana z 2 SX115, przelała pampersa, miała awarię skanera, awarię płyty głównej, zerwał się pasek enkodera, wszystko było w niej już popsute) moge śmiało powiedzieć że są to najlepsze drukarki na świecie ale pod warunkiem że człowiek umie się nimi dobrze zająć.

    Pozostał tylko jeden mały problem, mianowicie na najniższej jakości drukowania (robocza) gdzie niegdzie są jeszcze białe paski. Dlatego zmuszony jestem do drukowania na wyższej jakości (wtedy drukuje rewelacyjnie, tyko trwa to troche...). Na teście dysz, na czarnej dyszy widać na samej górze przerwę w kresce na dobre 4mm (po lewej stronie, tam gdzie się zaczyna), linie są troszkę poszarpane. Reszta dysz jest okej. Zastanawia mnie czy może to być wina tuszu (jakiś najtańszy najprostszy tusz do głowicy piezoelektrycznej) czy po prostu głowica została w jakimś stopniu uszkodzona i nie uda się jej już nigdy do końca naprawić/odetkać?