Witam, posiadam Zafirę 2.0 DTL 82 km, mam problem z odpalaniem auta. Sam wymieniłem filtr paliwa, wszystkie świece na nowe Bosh, znajomy elektromechanik wymienił mi bendiks w rozruszniku. Po tych zabiegach auto ładnie kręci, ale długo odpala po nocy. Dałem auto do mechanika, aby sprawdził co je boli, wspomniałem o możliwym zapowietrzaniu się układu. Mechanik stwierdził, że na bank to wina pompy, w pierwszej kolejności wymienił jakiś moduł przy pompie i dostałem auto do testów. Przez pierwsze 3 dni było w miarę ok, przy odpalaniu trochę kręciłem, ale dało się odpalić, ale im dłużej od odebrania auta tym gorzej odpalało. Wczoraj postawiłem auto przodem na delikatnym wzniesieniu. Po 4 godzinach musiałem z 3 minuty kręcić, aby zaczął odpalać, gdy odpalił przestawiłem auto tyłem na wzniesieniu i zgasiłem silnik. Po nocy auto odpaliło prawie od razu, więc wydaje mi się że mam zapowietrzony układ paliwowy. Myślę, że winowajcą może być uszczelnienie na trawersach przy wtryskiwaczach, tym bardziej że podczas roku jeżdżenia autem ubywało mi oleju, musiałem dolać około 1.5 - 2 litry na 13 tyś km.
Wymieniłem uszczelki przy wtryskiwaczach, wymieniłem tylko je bo mi mechanik tak poradził, że te właśnie są prawdopodobnie problemem. Oringi które znajdowały się na trawersach przesmarowałem tylko silikonem do silników. Nie wymieniałem wężyków przelewowych. Prawdę mówiąc siedziałem przy tym chyba z 7 godzin, w tym na koniec ukręciłem jedną śrubę od pokrywy wałka rozrządu. Szczęście w nieszczęściu takie że śruba lekko wystaje ponad blok, więc spróbuję dziś ją chwycić jakimiś kombinerkami i wykręcić. Podczas demontażu poszczególnych części nie udało mi się odkręcić od spodu metalowych przewodów paliwowych (nie miałem jak dojść tam kluczem) które wchodzą do trawersów, przez co nie mogłem zdjąć całkowicie pokrywy kolektora dolotowego(ssącego). Po wymianie uszczelek i skręceniu wszystkiego na swoje miejsce, nie odpowietrzałem auta, tylko normalnie odpaliłem auto kluczykiem. Chwilkę pokręcił i odpalił. Nie wiem czy tu nie był błąd, ponieważ postawiłem później auto na całą noc przodem auta na wzniesieniu i rano nie mogłem odpalić. Chciałem tak sprawdzić czy znów złapie powietrze, ale pewnie powinienem odpowietrzyć cały układ po założeniu uszczelek tak? Powrót paliwa do baku to te czarne cienkie wężyki które są wpięte na trójnikach przy trawersach?
Może mi ktoś wytłumaczyć tak najprościej jak się da w jaki sposób odpowietrzyć cały układ paliwowy?
Dodam jeszcze że nie mam według katalogu oryginalnego filtra paliwa, bo ja kupuję filter to mam cały odkręcany, a nie wsad jak to powinno być w Zafirze. Filtr ma pompkę którą mogę pompować paliwo.

Wymieniłem uszczelki przy wtryskiwaczach, wymieniłem tylko je bo mi mechanik tak poradził, że te właśnie są prawdopodobnie problemem. Oringi które znajdowały się na trawersach przesmarowałem tylko silikonem do silników. Nie wymieniałem wężyków przelewowych. Prawdę mówiąc siedziałem przy tym chyba z 7 godzin, w tym na koniec ukręciłem jedną śrubę od pokrywy wałka rozrządu. Szczęście w nieszczęściu takie że śruba lekko wystaje ponad blok, więc spróbuję dziś ją chwycić jakimiś kombinerkami i wykręcić. Podczas demontażu poszczególnych części nie udało mi się odkręcić od spodu metalowych przewodów paliwowych (nie miałem jak dojść tam kluczem) które wchodzą do trawersów, przez co nie mogłem zdjąć całkowicie pokrywy kolektora dolotowego(ssącego). Po wymianie uszczelek i skręceniu wszystkiego na swoje miejsce, nie odpowietrzałem auta, tylko normalnie odpaliłem auto kluczykiem. Chwilkę pokręcił i odpalił. Nie wiem czy tu nie był błąd, ponieważ postawiłem później auto na całą noc przodem auta na wzniesieniu i rano nie mogłem odpalić. Chciałem tak sprawdzić czy znów złapie powietrze, ale pewnie powinienem odpowietrzyć cały układ po założeniu uszczelek tak? Powrót paliwa do baku to te czarne cienkie wężyki które są wpięte na trójnikach przy trawersach?
Może mi ktoś wytłumaczyć tak najprościej jak się da w jaki sposób odpowietrzyć cały układ paliwowy?
Dodam jeszcze że nie mam według katalogu oryginalnego filtra paliwa, bo ja kupuję filter to mam cały odkręcany, a nie wsad jak to powinno być w Zafirze. Filtr ma pompkę którą mogę pompować paliwo.
