Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

C-330 - Grzeje sie, wymienione prawie wszystko

domino1300 09 Kwi 2014 16:42 16050 63
  • #31
    jasiek1122
    Poziom 21  
    Olej daje z odmy, korka wlewowego, nie z układu wydechoego. Uszczelkę wymieniałem pod głowicą w lecie, bo przy rotacyjnej wydmuchało, silnik nie był gorący (nie wiem czemu, może ze starości ??) na zewnątrz ją wywaliłotutaj gdzie jest najwęższa do strony filtru powietrza i nowa głowica (po regeneracji) bo pęknięta była zewnętrznie.Przedmuchó raczej nie ma do chłodnicy, ale nie mogę tego na 100%, stwierdzić, bo woda gdzieś się podziewa, czyli mogą być ale nie mogę tego ustalić. Z czerwonego, na zielone w około 30 s oddaje temperaturę, na prawdę.
    Bąblów w chłodnicy nie widzę. Planuję oddać pompę do regeneracji, i założe nową ustawię początek wtrysku jak się należy i wtedy zobaczę. :D
  • #32
    kkknc
    Poziom 43  
    Jak silnik chodził na wodzie to blok może być już dobrze zarośnięty. Tylko wyjęcie tulei i mechaniczne wyczyszczenie bloku daje jakieś rezultaty. A jak olej z odmy to niestety po silniku.
  • #33
    rzemyk90
    Poziom 20  
    seweryn7701 napisał:
    uszkodzenia wtryskiwacza gdy paliwo jest kierowane nie w komorę sprężania tylko obok


    seweryn7701 napisał:
    Nie ma możliwości by paliwo buło kierowane przez rozpylacz w inne miejsce niż komora bo każde inne miejsce praktycznie dolega do głowicy silnika.


    seweryn7701 napisał:
    I gdzie zaprzeczam sam sobie?


    Czytasz to co piszesz? Bez urazy...


    seweryn7701 napisał:
    Podałeś przykład gdzie paliwo spala się w kolektorze nie silniku i na 100% nie było to jedyne niedomaganie.


    Jaką masz pewność że paliwo się spala w kolektorze? Wystarczy, że spod zaworu wydechowego będą wydostawały się bardzo dużej wielkośći płomienie.Po wymianie wtryskiwaczy nie było tego efektu, mimo że pompa wtryskowa nadawała się do naprawy głównej.

    seweryn7701 napisał:
    Jak może mieć wpływ na jego temperaturę.


    rzemyk90 napisał:
    Wskutek późnego końca spalania wzrasta temperatura spalin, a tym samym ryzyko uszkodzenia zaworów wylotowych


    Twierdzisz, że zawory wylotowe nie są częścią motoru? Głowica nie oddaje temperatury do obiegu cieczy chłodzącej ? Jeżeli temperatura spalin jest na tyle wysoka, że występuje ryzyko uszkodzenia zaworów wylotowych, to logiczne jest, że głowica musi "walczyć" z wyższą temperatura powstająca z spalin.

    seweryn7701 napisał:
    Masz przykład... żeby było gorąco paliwo musi się spalać w silniku wtedy ma wpływ na jego temp. a nie niedopalone spalać się w kolektorze.


    O czym świadczy obecność ognia bezpośrednio z głowicy, z nad komory spalania, pokazanym na filmach wyżej?
    "Paliwo " jest spalanie wtedy w sposób nieodpowiedni, niebezpieczny dla motoru. Natomiast nie widać "plujących kulek niespalonego paliwa", bo nie zawsze muszą być.

    Masz dziwny tok myślenia, zupełnie odmienny od rzeczywistości.

    W dieslu, początek tłoczenia, stan wtryskiwacza , dawka paliwa oraz odpowiednia ilość powietrza są niezbędne do odpowiedniego przebiegu procesu spalania. Prawidłowe spalanie, mimo że wg. Ciebie:

    seweryn7701 napisał:
    żeby było gorąco paliwo musi się spalać w silniku wtedy ma wpływ na jego temp.


    Odpowiada za emisję spalin,ich zabarwienie, kulturę pracy silnika oraz jego sprawność - moc i moment obrotowy. Prawidłowo ustawiony motor podczas procesu spalania w odpowiedni sposób "płucze" cylinder, jednocześnie szybko pozbawia spalin, generująć przy tym odpowiednią moc i moment obrotowy. Dawkę możesz zwiększyć, pod warunkiem, że dostarczysz odpowiednią ilość tlenu, temperatura będzie mniejsza, niż bez dodanego wcześniej powietrza, z obecnością czarnego zadymienia spalin. Dlatego prawidłowo ustawiony układ wtryskowy nie podnosi temperatury.

    Następne pytanie :

    seweryn7701 napisał:
    Lejące wtryski nie bardzo. Nie jest ono rozpylone, nie spełnia warunków do tego by się zapalić w ogóle.


    Lejący wtryskiwacz nie podnosi temperatury? A skąd masa wypalonych tłoków w google?
    W tym przypadku, temperatura oddziałująca na tłok , jest dużo wyższa , niż podczas normalnego przebiegu procesu spalania. Miedzy innymi masz strzały z głowicy. Nawet zły stan pompy wtryskowej oraz początek tłoczenia potrafi przyczynić się do tego.

    seweryn7701 napisał:
    Przynajmniej na tyle gratów co się widzi do dzisiaj nie widziałem takiego co by się z tego powodu grzał. Czerwony kolektor i wystrzały z wydechu owszem.


    Znowu pomiar temperatury ręką ? Przecież ktoś może przeczytać Twoje zdanie. Nie usuwając podobnych usterek u siebie w motorze, może go sobie uszkodzić!
    Napewno te "graty" opisane w Twoim poście mają identyczną trwałość motoru, jak prawidłowo naprawione i ustawione...
  • #34
    seweryn7701
    Specjalista Maszyny Rolnicze
    Jak bzdury? To czy jest możliwe żeby wtryskiwacz wtryskiwacz podawał paliwo w inne miejsce niż komora spalanie? Nie.

    Na filmie podałeś przykład gdzie paliwo dopala się poza cylindrem poza jednym z małym płomykiem zaraz za głowica co nie jest niczym nadzwyczajnym.
    Więc gdzie dopalają się niespalone resztki? Na zaworach? Przecież to gołym okiem widać. I sam widzisz że za taki stan odpowiada więcej niż jedna usterka. Usunięcie jednej poprawi już pracę silnika i adekwatnie każdej następnej. Jak mówiłem to zestaw awarii. Nie jedna.


    Gdzie napisałem że zawory nie są częścią silnika a głowica nie oddaje temp. do obiegu chłodzącego? Nie odda jeśli paliwo dopala się poza głowica jak na filmie w kolektorze.

    Żeby silnik się grzał musi w nim spalać się paliwo. Nie ma innej możliwości. Od samego sprężania kosmicznej temperatury nie osiągnie.

    Obecność ognia poza głowicą..... czego chcesz To nie jest normalne ale też niczym dziwnym. Nigdzie nie napisałem że tak ma być a wręcz przeciwnie. Trzeba szukać winy w ogólnych ustawieniach silnika i aparaturze wtryskowej.

    Lejący wtrysk nie podniesie temp. wewnątrz cylindra tak jak dobrze rozpylający z przesadzona dawką paliwa. Nie temp silnika bo przy dobrze działającym układzie chłodzenia tego nie uznasz. I to zresztą też napisałem. Większa ilość powietrza "wychładza" silnik. Stosunek paliwa do powietrza ma być ustawiony optymalnie to raczej wiemy oboje.
    Zresztą napisałeś wyraźnie "prawidłowo ustawiony".

    Za główną przyczynę wypalonych tłoków uznaje się niesprawny wtryskiwacz. Zatkane kanaliki wtryskowe np. Kierowanie paliwa w jeden punkt na tłoku, zbyt głębokie osadzenie w głowicy końcówki wtryskiwacza. (mowa o silniku z bezpośrednim wtryskiem paliwa) To jest powodem miejscowego przegrzania tłoka. Nie wspominam o silnikach kombinowanych, doładowanych czy z bardziej zaawansowanym wtryskiem paliwa jak CR. Jak ma wypalić dziurę w tłoku lejący wtrysk skoro w komorze spalania pływa paliwo? Przynajmniej w przerażającej większości przypadków. W 30-ce to już chyba w ogóle niemożliwe.
    Poza benzynowym gdzie zbyt uboga mieszanka akurat podnosi temp wewnątrz cylindra.

    O ostatnie.
    Jaka ręka? Gdzie ja napisałem że się tak robi?
    Wyraźnie napisałem że swojego czasu magicy tak sprawdzali. Nie był to jedyny wskaźnik. Po prostu tak robili. Nawet nie wspomniałem o tym żeby tak robić by zdiagnozować usterkę. Tylko i wyłącznie dla własnej ciekawości.
    Na siłę szukasz argumentów więc znów czepiasz się powietrza.

    Co do autora jak woda się gdzieś podziewa?
    Jeśli ubywa z układu chłodzenia toi już jest jakiś znak. Możliwe że tworzy się poduszka powietrzna w silniku. Zagrzeje się miejsce silnika które nie ma kontaktu z woda a powinno mieć. Wtedy była by to głowica i czujnik temp. jak staniesz zaleje go znów woda i ochłodzi w 30 sekund. Znajdź przyczynę dla czego ubywa wody.
    Do puki układ chłodzenia nie jest sprawny nie ma co szukać innego winowajcy.
    O ile woda ubywa zanim silnik zaczyna się przegrzewać a nie w skutek przegrzania.
  • #35
    zetor6245
    Poziom 15  
    W tym temacie chyba już powiedziane było wszystko chyba że można założyc uszczelkie odwrotnie wskutek czego być może jakiś kanał został zamknięty co powoduje słabe chłodzenie [krążenie] . Ewentualnie facet sobie jaja robi i stale coś wymyśla Sory jeśli się mylę.
  • #36
    jasiek1122
    Poziom 21  
    Cytat:
    W tym temacie chyba już powiedziane było wszystko chyba że można założyc uszczelkie odwrotnie wskutek czego być może jakiś kanał został zamknięty co powoduje słabe chłodzenie [krążenie] .

    Nie ma możliości ,aby jakiś kanalik się zatkał przez odwrotne założenie. NIE MA.
    Woda ubywa w skutek przegrzewania się silnika napewno, jak jeżdzi się bez obciążenia, dajmy na to o tak sobie pojeżdzić towody nie ubywa.
    Cytat:
    jak staniesz zaleje go znów woda i ochłodzi w 30 sekund

    Nie ochłodzi się ale temperatura obniży się do zielonej działki i dalej heja.
    Cytat:
    . Możliwe że tworzy się poduszka powietrzna w silniku.

    Jaśniej Seweryn nie rozumiem, tzn, pompa tloczy powietrze zamiast wody ? :D
    [/s]
  • #37
    zetor6245
    Poziom 15  
    Piszesz tak bo jestes pewny że odwrotne założenie uszczelki nic nie zmieni [wszystkie kanały będą otwarte ] czy ci tak się wydaje .Zakładając że zamknie jakiś kanał to twoja teoria miałaby sęs .Jeśli myslę zle proszę mie poprawić
  • #38
    jasiek1122
    Poziom 21  
    Jestem pewny, jeżeli uważasz ,że jest inaczej to nigdy nie wymieniałeś uszczelki pod głowicą w c-330, ona jest symetryczna. :D
  • #39
    zetor6245
    Poziom 15  
    Oczywiście ,że nie wymieniałem ale jeśli w taki sposób się myśli....
    jasiek1122 napisał:
    Jaśniej Seweryn nie rozumiem, tzn, pompa tloczy powietrze zamiast wody ?

    to w podobny sposób się odpowiada. Sory myślę,że temat wyczerpany
  • #40
    seweryn7701
    Specjalista Maszyny Rolnicze
    Na czym.... po prostu woda jest tylko w dolnej części silnika. Pompa mieli gazy nie mogąc tego przepchać. Dopiero gdy silnik zwolni wyrówna się poziom z chłodnicą, i coś tam zacznie pompować bo pompa jest nisko. Dla tego przy przedmuchy do układu chłodzenia często waha się poziom płynu w chłodnicy. Na wolnych maleje a na wysokich rośnie nie wspominając o większej ilości spalin dostających się do układu chłodzenia.
  • #41
    zetor6245
    Poziom 15  
    Tak się dzieje gdy jest wydmuchnięta uszczelka .Facet temu zaprzecza więc trudno z nim mówić o spalinach
  • #42
    rzemyk90
    Poziom 20  
    seweryn7701 napisał:

    uszkodzenia wtryskiwacza gdy paliwo jest kierowane nie w komorę sprężania tylko obok


    seweryn7701 napisał:
    To czy jest możliwe żeby wtryskiwacz wtryskiwacz podawał paliwo w inne miejsce niż komora spalanie? Nie.


    ...

    seweryn7701 napisał:
    Więc gdzie dopalają się niespalone resztki? Na zaworach? Przecież to gołym okiem widać.


    Muszę podejść do Ciebie z innej strony. Skąd biorą się te niespalone resztki? To że mogą(bo nie wiemy czy to resztki, czy płomienie) się spalać w kolektorze to jest przy okazji. Ale zanim się zaczną dopalać , to przecież muszą się pojawić. A z nieba przecież nie spadły.
    A pojawiają się z nieodpowiedniego procesu spalania, na wskutek mało precyzyjnego rozpylenia paliwa. Z spod końcówki wtryskiwacza wydobyły się skropliny. Między innymi lejący wtryskiwacz ma taki charakter pracy, zużyty, może pracować na niższym ciśnieniu :

    "Niskie ciśnienie pogarsza rozpylenie paliwa i zwiększa emisję sadzy" z książki Diagnozowanie silników wysokoprężnych Autor Hubertus Gunther .

    Zwiększona emisja sadzy występuje również w przypadku zwiększonej dawki paliwa w stosunku do powietrza, więc przyczynia się również do wzrostu temperatury spalin.

    Więc logicznie myśląc , nie możliwe jest to, aby skropliny wydobywały się z cylindra, w którym prawidłowo pracuje wtryskiwacz. Natomiast wydobywają się za pomocą lejącego , niesprawnego wtryskiwacza, często pracującym na niższym ciśnieniu wniosu igły rozpylacza, przyczyniającego się do zwiększonej temperatury spalin! Zjawisko przedstawiające dopalanie resztek skroplin w kolektorze(według Ciebie), to właśnie jest oczywisty dowód, który świadczy o ich obecności.

    seweryn7701 napisał:
    Lejący wtrysk nie podniesie temp. wewnątrz cylindra tak jak dobrze rozpylający z przesadzona dawką paliwa.


    Oj zdziwiłbyś się, wszystko żależy od stopnia rozpylenia, ilości tlenu i rozdzaju uszkodzenia wtryskiwacza.

    seweryn7701 napisał:
    Za główną przyczynę wypalonych tłoków uznaje się niesprawny wtryskiwacz. Zatkane kanaliki wtryskowe np. Kierowanie paliwa w jeden punkt na tłoku, zbyt głębokie osadzenie w głowicy końcówki wtryskiwacza. (mowa o silniku z bezpośrednim wtryskiem paliwa) To jest powodem miejscowego przegrzania tłoka.


    Jeżeli te kanaliki wtryskowe , które nadal są drożne, prawidłowo przygotują porcję paliwa, bez skroplin, to ryzyko wypalonego tłoka jest dużo mniejsze(ale nadal jest) niż w przypadku nadmiernie nieszczelnego rozpylacza, który cały czas "kropelkuje paliwo" centralnie na tłok, w komorę spalania, i stąd mamy efekt miejscowego przegrzania tłoka, o czym wcześniej już wspomniałeś. Oczywiście temperatura spalin, jest dużo wyższa niż w przypadku szczelnego rozpylacza. Często lejące wtryskiwacze powodują nadmierne dymienie o czarnym zabarwieniu. Zjawisko bardziej narasta(dymienie oraz temp. spalin), im bardziej motor jest obciążony.

    Rozumiesz już co miałem na myśli z tymi płomieniami i z jakiego powodu powstają "resztki niedopalonego paliwa" ?

    Wyższa temperatura spalin - ryzyko wypalenia zaworów wydechowych, głowica musi przyjąć temperaturę i przekazać do obiegu cieczy.

    Po 30 sekundach na wolnych obrotach spada, bo motor nie jest obciążony przez ten czas.

    Odnośnie nadmiernej temperatury cieczy w tym temacie:

    Luźny wirnik na osi pompy wody(mało prawdopodobne), zbyt mała jej wydajność.
    Brak odpowiedniego przepływu w bloku, lub jest zakamieniony, o czym pisałem już wcześniej.
  • #43
    seweryn7701
    Specjalista Maszyny Rolnicze
    Tradycyjnie łapiesz za słówka. No ale nie ważne.
    No. Na pewno o obecności w kolektorze. A w kolektorze skąd się wzięły? Z cylindra. W którym jest niby taka wielka temperatura że przegrzewa silnika a nie jest wstanie odparować paliwa wlanego przez niesprawny wtryskiwacz tylko magazynuje go w komorze spalania, wyrzuca go do kolektora w płynnej postaci, czasem w zależności od kształtu kolektora i reszty usterek silnika spali go w wydechu. Logicznie myśląc.
    Inaczej wygląda spalanie paliwa rozpylonego a inaczej wlanego. Tu też nie ma filozofii.

    Ilość tlenu w czterosuwie jest raczej niezmienna bez względu na stan wtryskiwacza. jego stosunek do paliwa tak ale raczej za sprawą układu wtryskowego.
    Zgodzę się że podniesie temp. wewnątrz cylindra znacząco na tyle by przegrzać silnik ale tylko w komplecie z innymi usterkami.
    Rozpylone paliwo nawet jeśli jest go za dużo nie bedzie wydostawało się skroplinami jak wspomniałeś bo odparuje wcześniej lub zostanie częściowo spalone i wydostanie się w postaci czarnej sadzy ewentualnie szarych oparów. Ale to raczej z cylindra w którym nie doszło do zapłonu.
    Wypalenia tłoka to głównie zasługa miejscowego przegrzania. Lejący wtryskiwacz nawet jeśli spowoduje coś takiego to w przerażającej mniejszości przypadków. Przy lejącym wtryskiwaczy paliwo spala się chaotycznie w komorze. Nie jest kierowane w jeden punkt.
    Np. w życiu nie widziałem wypalonego tłoka w 60-ce z lejącymi wtryskami. A leją wtryski w 4 na 10 jeżdżących. Ale przytopiony rant komory spalania widziałem. A wina było w źle osadzonych końcówkach wtryskiwacza. Nie wspominając o 30-ce która ma zdaje się symetryczne, czopikowe wtryskiwacze.
    Miałem 4011 i dla eksperymentu założyłem wtryskiwacze za 20 zeta. Po pół roki trzy straciły ciśnienie a w czwartym urwało czubek końcówki. Palił jak smog, kopcił jak lokomotywa. Jakoś się nie zagrzał. Dążę do tego że za sytuacje o których ty mówisz musi odpowiadać więcej niż jedno niedociągnięcie.

    Co do tematu...
    W 30 sekund ciężko wychłodzić prawie ponad pół centymetra żelaza na ściankach. Czujnik temperatury tak. Ale to w dalszym ciągu nie wyjaśnia czemu się grzeje. Zakamieniony blok może być ale nie powinien powodować aż tak szybkich skoków temp. W końcu to on oddaje ciepło do płynu a jest zakamieniony więc ma to utrudnione.
    Najdziwniejsze jest powietrze w układzie. Nie powinno go być. A to wskazuje na przedmuch z cylindra czyli pod lupę głowica, uszczelka i cylindry pod katem pęknięcia i wżerów.
  • #44
    rzemyk90
    Poziom 20  
    seweryn7701 napisał:
    Tradycyjnie łapiesz za słówka. No ale nie ważne.


    Po prostu czytaj co piszesz.

    seweryn7701 napisał:
    No. Na pewno o obecności w kolektorze. A w kolektorze skąd się wzięły? Z cylindra. W którym jest niby taka wielka temperatura że przegrzewa silnika a nie jest wstanie odparować paliwa wlanego przez niesprawny wtryskiwacz tylko magazynuje go w komorze spalania, wyrzuca go do kolektora w płynnej postaci, czasem w zależności od kształtu kolektora i reszty usterek silnika spali go w wydechu. Logicznie myśląc.
    Inaczej wygląda spalanie paliwa rozpylonego a inaczej wlanego. Tu też nie ma filozofii.


    Ale wcześniej spala się niecałkowicie w cylindrze, podgrzewajać motor. Ale to zależy od uszkodzenia. Są przypadki że motor ma podwyższoną temperaturę, kopci na czarno a komin nie jest czerwony.

    seweryn7701 napisał:
    Zgodzę się że podniesie temp. wewnątrz cylindra znacząco na tyle by przegrzać silnik ale tylko w komplecie z innymi usterkami.


    Jakimi? Uszkodzony wtryskiwacz opóźnia proces spalania, tak jak zużyta sekcja w pompie wtryskowej. Aczkolwiek wspólnie mogą wzmocnić efekt, ale nie muszą.

    seweryn7701 napisał:
    Rozpylone paliwo nawet jeśli jest go za dużo nie bedzie wydostawało się skroplinami jak wspomniałeś bo odparuje wcześniej lub zostanie częściowo spalone i wydostanie się w postaci czarnej sadzy ewentualnie szarych oparów. Ale to raczej z cylindra w którym nie doszło do zapłonu.


    Gdyby do zapłonu nie doszło, to byłoby inne zabarwienie spalin.

    seweryn7701 napisał:
    Np. w życiu nie widziałem wypalonego tłoka w 60-ce z lejącymi wtryskami. A leją wtryski w 4 na 10 jeżdżących. Ale przytopiony rant komory spalania widziałem. A wina było w źle osadzonych końcówkach wtryskiwacza. Nie wspominając o 30-ce która ma zdaje się symetryczne, czopikowe wtryskiwacze.


    To żależy od konstrukcji, dawki, kształtu komory spalania, obciążenia motoru. To, że nie widziałeś to nie oznacza że do tego zdarzenia nigdy nie dojdzie. Jeden motor jest wrażliwy na tego typu uszkodzenie a drugi odporny, aczkolwiek nigdy nie należy lekceważyć złego stanu wtryskiwaczy. W nowszych samochodach wypalenie tłoka to praktycznie norma.

    seweryn7701 napisał:
    Miałem 4011 i dla eksperymentu założyłem wtryskiwacze za 20 zeta. Po pół roki trzy straciły ciśnienie a w czwartym urwało czubek końcówki. Palił jak smog, kopcił jak lokomotywa. Jakoś się nie zagrzał. Dążę do tego że za sytuacje o których ty mówisz musi odpowiadać więcej niż jedno niedociągnięcie.


    To wszystko przecież zależy od procesu spalania. Drastycznie zbyt duża dawka dławi motor, ma dużo mniejszą moc, więc temperatura motoru aż tak mocno nie podskoczy. Tylko tu wymieniłeś same wtryskiwacze, więc przygotowanie porcji paliwa pozostawiało wiele do życzenia, skoro miałeś efekt takiej chmury.

    Każdy rodzaj uszkodzenia rozpylacza jest inny. Są różne przypadki, aczkolwiek dużo potrafi się powtarzać.


    seweryn7701 napisał:
    Ale to w dalszym ciągu nie wyjaśnia czemu się grzeje.


    Niech Autor sprawdzi wkońcu wtryskiwacze oraz pompę wtryskową, oraz początek tłoczenia.

    Cudów nie ma, coś musi być.

    Szkoda tylko, że motor zdrowy już nie jest.

    A może jest za mocno obciążony ? Kolor zabarwienia spalin jaki jest podczas obciążenia ?
  • #45
    seweryn7701
    Specjalista Maszyny Rolnicze
    No właśnie spala się niecałkowicie. Nic dodać nic ująć

    Uszkodzeniami, zużyciem lub złą regulacja dokładnie.

    Przecież jest wyraźnie napisane szary dym gdy nie dojdzie do zapłony w cylindrze. Jeśli jest trzeba założyć że czarny.

    W tym temacie jest mowa o ciągniku do tego starego, z bezpośrednim wtryskiem. Silnik auta zazwyczaj dzisiaj doładowany, z komora wirową, inna instalacją wtryskową, innymi parametrami pracy (prędkość obrotowa, sprężanie np.), konstrukcje coraz bardziej liche. Dochodzi w nich do awari które nigdy nie miały miejsca w takich silnikach jak ma 330. Nie biorę pod uwagę.
    W silnikach o których jest mowa w temacie praktycznie nie dochodzi do wypaleń tłoków. A nawet jeśli to jest to tak rzadkie że nie warte wspomnienia a już na pewno nie przez lejące wtryskiwacze. Konstrukcja toporna, idiotoodporna, zrobiona o wiele na wyrost w stosunku do mocy jaką posiada i warunków panujących w silniku. Niestety dziś robi się wszystko delikatniejsze a szczególnie w samochodach.
    W 4011 faktycznie były tylko wtryski do roboty bo sam silnik, pompa były po kapitalce dokładnie wtedy gdy założyłem końcówki za 20 zeta.
    Faktem jest że przypadki są różnie i nie można nawet na kilku przykładach wrzucić wszystko do jednego wora.

    Co do tematu...
    Właśnie. Regulacja na początek. Wszystko. Może warto pomyśleć o remoncie skoro chlapie już olejem przez odmę.
    Zdarza się że przytarty tłok powoduje wzrost temp. silnika. Ale ten zazwyczaj ma policzone godziny, okrutnie bierze olej, spada moc i raczej nie da się tego przegapić.
  • #46
    rzemyk90
    Poziom 20  
    W końcu przyznałeś mi rację.
    Zdrowy motor nie chmurzy pod obciążeniem ani nie podnosi temperatury.

    Zużycie cylindra na dużym poziomie potrafi podnieść temperaturę motoru.
  • #47
    seweryn7701
    Specjalista Maszyny Rolnicze
    Nie do końca przyznaję ci rację. Po prostu tak przekomarzać można się jeszcze długo i nic z tego nie będzie. Każdy z nas ma swoje doświadczenia, ich się trzyma i niech tak zostanie.
    Zużycie cylindra.... bo ja wiem. W moim c-4011 luz na zamkach dochodził do 4mm, pierścienie zgarniające nie miały rowkach, szczelina pomiędzy tłokiem a cylindrem miała grubość 3/4 zapałki, pompa miała zużyte sekcje, nieszczelne zaworki powrotne sekcji, zdezelowany regulator obrotów i skubany za skarby świata nie chciał się zagrzać. Chociaż i po remoncie temperaturę osiągał dopiero pod obciążeniem. Mimo że termostat było woskowy sprawny.Forda escort z przebiegiem 370 tyś i to samo. Szlag mnie trafiał bo jechał i jechał a silnik zimny. Silnik był na pewno zużyty tylko wtryski były nowe i pompa po regeneracji wałka i ustawieniu. To tylko przykład z mojego placu. W każdym razie mało ważne.
    Ciekawe jak tam 30-ka założyciela tematu. Mógł by napisać bo ciekaw jestem przyczyny.
  • #48
    jasiek1122
    Poziom 21  
    Na mnie musicie poczekać, po świętach dopiero się wezmę za robotę. Co mam jeszcze napisać, wczoraj cały dzień pryskałem oziminę to za cholerę nie mogłem do dogrzać, bo i w czym, ze 3mth i bez żadnych problemów, i po wytarciu z rana bloku to oleju z odmy nie puścił grama kropelki. :D
  • #49
    seweryn7701
    Specjalista Maszyny Rolnicze
    Profilaktycznie mimo wszystko sprawdź ustawienia silnika. Będziesz widział jak to będzie chodzić dalej. Daj znać.
  • #50
    rzemyk90
    Poziom 20  
    seweryn7701 napisał:
    Nie do końca przyznaję ci rację. Po prostu tak przekomarzać można się jeszcze długo i nic z tego nie będzie. Każdy z nas ma swoje doświadczenia, ich się trzyma i niech tak zostanie.
    Zużycie cylindra.... bo ja wiem. W moim c-4011 luz na zamkach dochodził do 4mm, pierścienie zgarniające nie miały rowkach, szczelina pomiędzy tłokiem a cylindrem miała grubość 3/4 zapałki, pompa miała zużyte sekcje, nieszczelne zaworki powrotne sekcji, zdezelowany regulator obrotów i skubany za skarby świata nie chciał się zagrzać. Chociaż i po remoncie temperaturę osiągał dopiero pod obciążeniem. Mimo że termostat było woskowy sprawny.Forda escort z przebiegiem 370 tyś i to samo. Szlag mnie trafiał bo jechał i jechał a silnik zimny. Silnik był na pewno zużyty tylko wtryski były nowe i pompa po regeneracji wałka i ustawieniu. To tylko przykład z mojego placu. W każdym razie mało ważne.
    Ciekawe jak tam 30-ka założyciela tematu. Mógł by napisać bo ciekaw jestem przyczyny.


    Dlatego każdy przypadek jest inny, więc trzeba to wziąść pod uwagę.

    A zużyty cylinder, między innymi podniesie, jak gorące gazy spalinowe będą przedostawały się do skrzyni korbowej. Będzie rosła temperatura oleju. Do tego niższe ciśnienie sprężania przyczyniający się do większego zadymienia oraz zużycia oleju silnikowego. Im obciążenie jest większe, tym efekt jest mocniejszy.

    Ja znowu mam inne doświadczenia, motor z przedmuchami oraz niesprawnymi wtryskiwaczami zawsze miał wyższą temperaturę od sprawnego motoru. Może kwestia przypadku ? Uszkodzeń wtryskiwaczy jest wiele, w powiązaniu z innymi usterkami jak wcześniej pisałeś może ta temperatura się podnieść dużo mocniej, aczkolwiek były przypadki wyższej temperatury w motorze za sprawą uszkodzonych rozpylaczy.

    Uszkodzenia rozpylaczy przedstawiają podobny efekt jak w przypadku zbyt dużej dawki paliwa.

    Jednak turbo oraz zawory bez przyczyny się nie uszkadzają w przypadku niesprawnych wtryskiwaczy.

    Czy teraz przyznasz mi rację do końca , czy jeszcze "walczymy" ?
  • #51
    seweryn7701
    Specjalista Maszyny Rolnicze
    Nie uznał bym tego za walkę. Raczej za wymianę zdań.
    Jakie są efekty zużytego cylindra, pierścieni nie trzeba mówić ale... cylinder z racji grubości ścianki (w porównaniu do głowicy jest zdecydowanie mniejsza) i temp. spalin czy sprężonego powietrza działającego na jego powierzchnie w zależności od miejsca przez różny okres czasu odda temperaturę szybko. Przy sprawnym układzie chłodzenia nie ma prawa doprowadzić do przegrzania. Samo tarcie i o wiele większa ilość oleju na powierzchni cylindra wpłynie na tarcie więc i wytwarzane z tego tytułu ciepło. Szczelina pomiędzy tłokiem a cylindrem przedostają się jak spaliny tak powietrze. Tutaj głównym elementem (nie jedynym ale głównym) jest na pewno głowica. Od niej rozgrzewa się jak olej tak płyn.
    Tak że zgadzam ale tradycyjnie dodam swoje 5 groszy.
    Turbo faktycznie można rozwalić przez niesprawny układ wtryskowy, zawory też chociaż w takich ciągnikach jak 330, 360 czy podobne z rodziny to prawdziwa rzadkość.
    Osobiście miałem styczność z tym tylko jeden raz w 60-ce. Jeździła bez remontu z 18 lat z czego 15 nie była ustawiona jak należy. Wypaliło wydechowy starej daty produkcji raczej porządny. Słyszałem o kilku innych takich przypadkach ale nie miałem z nimi styczności.
    No i widzisz ja jakoś nie trafiłem na zdezelowany silnik który by się przegrzewał. W takiej sytuacji musi być różnica zdań. Ale powodem do wojny to nie jest.

    W temacie... mnie ciekawi jak jest w tej 30-ce zrobiony dławik zamiast termostatu. Osobiście nie jestem zwolennikiem takiego rozwiązania, uważam że termostat musi być.
  • #52
    jasiek1122
    Poziom 21  
    Cytat:
    W temacie... mnie ciekawi jak jest w tej 30-ce zrobiony dławik zamiast termostatu.

    U mnie na wsi wiele osób nie ma termostatu, ja osobiście sam nie miałem, ale założyłem, bez termostatu no coź głupota jeździć zimą, pare osób u mnie było z tym,że fantemi doradziłem zaślepić w obudowie termostatu dolny otwór, blachą np, puszka po (...) orzeszkach . :D wtedy woda chodzi przez chłodnicę, a nie przez krótki obieg.
  • #53
    rzemyk90
    Poziom 20  
    seweryn7701 napisał:
    Szczelina pomiędzy tłokiem a cylindrem przedostają się jak spaliny tak powietrze. Tutaj głównym elementem (nie jedynym ale głównym) jest na pewno głowica. Od niej rozgrzewa się jak olej tak płyn.


    Tylko sprawdź teraz, jaka jest termperatura spalin a powietrza.
    Zużyty motor szybciej złapie wyższą temperaturę niż zdrowy, szczególnie to można zauważyć pod dużym i długotrwałym obciążeniem.


    Tutaj ciekawy artykuł (w pdf) na przykładzie c-360, badania laboratoryjne z wykorzystaniem końcówek wtryskiwaczy w różnym stopniu szczelności.

    https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=...5ICwDw&usg=AFQjCNFXK0R-ixOAPJRZBBTDHUoI0vbziw
  • #54
    jasiek1122
    Poziom 21  
    Cytat:
    Zużyty motor szybciej złapie wyższą temperaturę niż zdrowy, szczególnie to można zauważyć pod dużym i długotrwałym obciążeniem.

    Chyba odwrotnie.
  • #55
    rzemyk90
    Poziom 20  
    Dlaczego? Przecież sam masz z tym problem, wszystko wymieniłeś.
  • #56
    zetor6245
    Poziom 15  
    Inżynierem nie jestem więc trudno dyskutować . Zauważyłem , że każdy zajechany ciągnik jak dostanie porządnie po garach to temperaturę spalin ma wyższą , ale to tylko jak dostanie po garach . Widać to szczególnie nocą [ogień ponad tłumik ] Myślę , że nie jest to temperatura spalania w garach tylko [temperatura wyższa] dopalenie w tłumiku pozostałości niespalonego paliwa . Gdyby zajechany wytwarzał wyższą temperaturę to by lepiej palił. Wzrost temperatury wody nie zauważyłem . W tym linku temperatura mierzona jest na tłumiku ,a nie w wodzie [obieg bez chłodnicy ]
    Może coś tu pokręciłem ale inżynierem nie jestem.
  • #57
    seweryn7701
    Specjalista Maszyny Rolnicze
    No właśnie. Na tyle silników ciągnikowych z którymi robiłem zajechany miał problem z osiągnięciem właściwej temp. silnika. Ogień z tłumika nie jest odnośnikiem do warunków i temp. spalania w cylindrze.
    Artykuł jest o temp. spalin mierzone na wyjściu z kolektora. trudno powiedzieć jakie warunki panują w cylindrze w którym nie spala się cała wtryśnięta dawka czy to co "nakapie"
    Z obserwacji zajechanych silników z którymi miałem do czynienia to nie osiągały właściwej temp. pracy.
  • #58
    rzemyk90
    Poziom 20  
    Tak, artykul przedstawia temperaturę spalin w zależności od uszkodzenia wtryskiwaczy.

    Czyli, twierdzicie, że skoro temperatura spalin nie wpływa na temperaturę cieczy w motorze, to ten nadmiar temperatury gdzie jest oddawany ?

    Na wykresie w artykule wyraźnie możemy zauważyć - temperatura spalin jest tym wyższa im bardziej są uszkodzone rozpylacze w porównaniu do prawidłowo pracujących rozpylaczy.

    Więc gdzie jest odprowadzany nadmiar temperatury spalin? Głowica oraz cylinder tego nie przyjmuje ? Przecież proces spalania przebiega w komorze spalania.

    Nowsze samochody są wyposażone w czujnik temp spalin. Zapobiega to uszkodzeniu turbosprężarki , zaworów wydechowych oraz tłoków. Bez przyczyny tego nie zakładają.

    Jeżeli motor się nie gotuje, widocznie układ chłodzenia ma "zapas" .

    Nikt motoru z zużytymi wtryskiwaczami na hamowni nie obciążał żeby zbadać temperaturę cieczy prosto z głowic w porównianiu do zdrowych wtryskiwaczy.

    Niestety, w tym artykule nie przedstawiono temperatury cieczy w głowicy.

    Więc pytanie do was :

    Gdzie jest oddawany ten nadmiar temperatury ?
  • #59
    zetor6245
    Poziom 15  
    Przy zużytym silniku niespalone paliwo spala się w kolektorze i tłumiku [samozapłon przy wysokiej temperaturze ] tam oddaje ciepło. Tak myślę.
  • #60
    seweryn7701
    Specjalista Maszyny Rolnicze
    Nie twierdzę. Po prostu nie spotkałem się z takim przypadkiem. Z moich obserwacji wynika że silnik zużyty mniej się grzeje sugerując się wskaźnikiem temperatury. Temperatury spalin nie mierzyłem. Ale skoro się nie grzały lub rozgrzewały się słabiej znaczy to że w samym cylindrze musiało nie dochodzić do takich temp. jak przy sprawnym silniku bo nic innego na temp. płynu nie ma wpływu.