Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Re: Nowa ustawa o OZE stan prac oraz co dalej?

nowex 08 Maj 2018 09:12 209235 2822
  • #2821
    gaz4
    Poziom 31  
    NIe mogę zgodzić sie z tym fragmentem tekstu:

    Rekordowy wynik Niemcy mogą w tym roku zapewne jeszcze powtórzyć, gdyż w związku z dobrymi prognozami pogody w nadchodzącym tygodniu, zapowiada się kolejny rekord pozyskiwania prądu z elektrowni słonecznych.Poza tym udział energii wytwarzanej za pomogą technologii odnawialnych w całym tamtejszym systemie energetycznym cały czas rośnie, co jest zgodne z polityką tamtejszego rządu. W ubiegłym roku było to 36,6 proc. wobec 34 proc. rok wcześniej, a od początku roku jest to już 42 proc. Warto też dodać, że ubiegłoroczny wynik oznacza, że Niemcy osiągnęły swój cel procentowy udziału energii odnawialnej w całym systemie energetycznym zaplanowany na 2020 rok (35 proc.).

    Osoba która to pisała najprawdopodobniej nie ma pojęcia o metodzie rozliczania celu OZE. W naszej elektroenergetyce też możemy osiagnać założony cel ale to niewiele zbliży nas do wymagań UE czyli transfery statystyczne są nieuniknione. To samo jest w Niemczech, ich cel wynosi 18% OZE w zużyciu energii końcowej. To, że w elektrycznej mają 40% niewiele daje gdyż bardzo dużo zużywa się tam paliw oraz gazu w kotłach indywidualnych. Biopaliwa w każdym państwie świata (poza Brazylią) mają nikły udział w miksie czyli aby osiagnąć duży udział OZE trzeba nadganiać w innych dziedzinach. W Polsce ciepło sieciowe jest dosyć popularne więc tu sporo OZE wciśnięto ale Niemcy nie mają innej drogi niż elektroenergetyka. W/g Eurostatu w 2016r mieli 14.8% OZE czyli do 18% brakuje im ponad 3 punkty procentowe. Polska miała 11.3% więc do celu też brakuje nam ponad 3 punkty procentowe (wersja "szklanki do połowy pełnej") ;) A zatem do wiadomości autora cytowanego tekstu: w sprawie wypełnienia limitu OZE pomiędzy Polską i Niemcami jest różnica którą można wyrazić w promilach :)
  • Relpol przekaźniki
  • #2822
    JESIOTR1
    Poziom 32  
    U Niemca mają wszystko porobione, Muzułmany tylko się tam modlą i zasiłki biorą.Jedynie POLACY parobkują Niemcom i próbują zarobić - ale nie 1-go Maja.Dlatego taki wynik odnawialny.A w Polsce to Nikt nie ma energii do roboty tylko trochę Sejm nad ustawą i Ukraińcy.
  • Relpol przekaźniki
  • #2823
    retrofood
    Moderator
    Cytat:
    Problem z datą, a w tle walka o pieniądze. Zmiany w opodatkowaniu wiatraków mają wejść w życie z mocą wsteczną od 1 stycznia 2018 r. Tak zdecydował Sejm. Jeśli dziś zmiany zaakceptuje Senat, a później nowelę podpisze prezydent, to gminy nie będą miały wyjścia. Pozostanie im skierować sprawę do Trybunału Konstytucyjnego.

    Chodzi o ustawę z 7 czerwca 2018 r. o zmianie ustawy o odnawialnych źródłach energii oraz niektórych innych ustaw. Przyjął ją już Sejm. W ostatnich dniach zajmował się nią Senat. Wczoraj odbyła się burzliwa dyskusja. Dziś senatorowie mają zdecydować, czy zmiany w opodatkowaniu elektrowni wiatrowych wejdą w życie z mocą wsteczną, od 1 stycznia 2018 r., czy od 1 stycznia 2019 r. Ustawa przewiduje powrót do zasad opodatkowania elektrowni wiatrowych, jakie obowiązywały przed 1 stycznia 2017 r., czyli do opodatkowania jedynie części budowlanych wiatraków - fundamentów i masztu - bez części technicznych (dziś podatek płacony jest od całego wiatraka). Sam problem opodatkowania wiatraków jest bardzo złożony, o czym piszemy dalej, ale dla jednostek samorządu terytorialnego zmiany wprowadzane teraz z mocą wsteczną to przykład na łamanie konstytucji.

    Czy może być tak, że ustawodawca z mocą wsteczną, i to jeszcze w trakcie roku podatkowego (podatek od nieruchomości naliczany jest za rok), zmienia przepisy w ten sposób, że dla części gmin oznacza to konieczność zwrotu legalnie pobranego podatku, często w milionowych kwotach? Jeżeli tak jest, a interes podatników stoi ponad interesem gmin, to dlaczego ustawodawca zdecydował się na zmianę nie od 1 stycznia 2018 r., a od 1 stycznia 2017 r.?

    Dr hab. Rafał Dowgier z Katedry Prawa Podatkowego Uniwersytetu w Białymstoku: - Niektóre gminy, jak np. Świecie nad Osą, już występują do prezydenta Andrzeja Dudy, aby skierował ustawę do Trybunału Konstytucyjnego. A gdyby się to nie powiodło, będą namawiać inne instytucje do skierowania wniosku do TK. Świecie nad Osą będzie też domagać się rekompensaty od Skarbu Państwa za utracone wpływy z podatku od nieruchomości.

    - W uzasadnieniu projektu czytamy, że określony termin wejścia w życie wynika z przyjętych zobowiązań międzynarodowych, w tym decyzji Komisji Europejskiej z 13 grudnia 2017 r., sygnatura SG-Grcffe(2017)D/19933. Ale gmin to lakoniczne tłumaczenie nie przekonuje. Zresztą na to, że uzasadnienie projektu rodzi wątpliwości konstytucyjne, wskazały już nawet Kancelaria Prezydenta (w piśmie Haliny Szymańskiej, szefowej Kancelarii Prezydenta RP z 15 czerwca do marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego) oraz Biuro Legislacyjne Kancelarii Senatu. W odpowiedzi na pytania DGP podobne stanowisko zajęło też Stowarzyszenie Gmin Przyjaznych Energii Odnawialnej, które wskazało, że wejście w życie ustawy przywracającej opodatkowanie części budowlanych elektrowni wiatrowych z mocą wsteczną narusza przede wszystkim ustawę z 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 2077 ze zm.) i można również mieć poważne wątpliwości co do jej zgodności z Konstytucją RP (o zgodności orzeka oczywiście Trybunał Konstytucyjny). Biuro Legislacyjne Kancelarii Senatu, chcąc uniknąć tych zarzutów, zaproponowało poprawkę, aby zmiany zaczęły obowiązywać nie z mocą wsteczną, ale od 1 stycznia 2019 r. Taki sam postulat złożył też wójt gminy Wróblew w imieniu wszystkich samorządów gminnych (pismo wójta gminy Wróblew z 18 czerwca 2018 r. do senatora Michała Seweryńskiego). 28 czerwca br. o konieczności przesunięcia terminu na 1 stycznia 2019 r. przekonywali senatorowie opozycji.


    Całość tutaj