Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

4xGDS 31-25 owale Tonsila lata 60-te . Wasze koncepcje do zabudowy

Mario_Gdynia 26 Mar 2014 15:44 1515 9
  • #1 26 Mar 2014 15:44
    Mario_Gdynia
    Poziom 19  

    Witam serdecznie.Kiedyś jako młodzian natknąłem się na proste kolumny zbudowane na w/w przetwornikach.Robota domowa,niezbyt dokładna...ale dźwięk wydobywający się z tych konstrukcji zniewalający...pozostał mi w głowie prze długie lata...i właśnie tak długo trwały poszukiwania tychże głośników.
    Na pierwszą parę natknąłem się przypadkowo...na jednym z portali aukcyjnych,ktoś sprzedawał stare bezużyteczne graty,nie będąc do końca świadomym co chce dosłownie wyrzucić na śmietnik...druga para wpadła w moje ręce poprzez ogłoszenie,że takowych poszukuje.
    Ale dlaczego aż dwie pary? Gdyż jeden głośnik dysponuje impedancją 15ohm,a posiadam wzmacniacz lampowy z transformatorami głośnikowymi,przystosowanymi do 8ohm, więc w połączeniu równoległym będą dobrze dopasowane do wzmacniacza i zawsze wzrośnie pozorna skuteczność zestawu.Gdzie przy lampce 90% to siła grzewcza dla domostwa,a 10% to miód dla uszu,walka zawsze trwa o każdy dB wyciśnięty z zestawu głośnikowego.
    Na chwilę obecną odsłuchiwałem je w dużych prowizorycznym konstrukcjach OB.Detale,szczegóły,spójność przekazu...chociaż słychać świetnie wyselekcjonowane brzmienia poszczególnych instrumentów,powodują że po zamknięciu oczu...jestem w pierwszym rzędzie na koncercie,banana na twarzy powodują również niższe rejestry,które te głośniki świetnie przenoszą.W porównaniu do masowych GDS 30/50 to jest przepaść na korzyść "elips". I pewnie trwałbym do teraz w takim zadowoleniu,gdyby nie największy problem każdego melomana...Żona.Tak chodzi o tę osobę,ba...nawet zjawisko. Tylko Ona potrafi mi w ciągu 2 sekund i 4 zwrotów wybić z głowy takie "meble" w salonie. Prowadząc długie pertraktacje i wracając do zachowań z czasów pierwszych randek,udało się wynegocjować miejsce na kolejne dwie "eleganckie" kolumny. Z drugiej strony doskonale Żonę rozumie . Ilość par kolumn w domu , równa się rozrzutowi w gatunkach słuchanej muzyki...i jakby je poustawiać w rzędzie, to odzwierciedlą ilość kobiecych niezbędnych i tych zbędnych... pudrów,kremów,perfum,maskar itp, nie to że z Żoną coś jest nie tak
    Wróćmy do konkretów. GDS 31/25
    -impedancja 15ohm
    -moc znamionowa 5W
    -pasmo przenoszenia od 50Hz , w kolumnach Fonica,od 40Hz ;)
    -efektywność 93dB
    -grupa klimatyczna 6.05.7 ,lecz nie zamierzam podróżować z nimi na Ural,więc pomińmy ten istotny parametr.
    I tutaj zwracam się gorącą prośbą do bardziej doświadczonych kolegów na forum.
    W jakie obudowy mogę zamontować owe głośniki,aby wydobyć z nich to co dała fabryka,a nawet to czego nie był świadomy Tonsil produkując te przetworniki przeszło 40 lat temu.
    Zapomniałem dodać,że jedna para to typowe GDS z tubką,druga sygnowana jako GD. Pytając się wujka Google oraz rozmawiając ze starymi góralami,uzyskałem odpowiedzi potwierdzające ,że mechanicznie nie ma żadnych różnic,poza dodatkową doklejoną tubką. Tutaj dopada człowieka ciemna,zła pokusa namawiająca o dorzucenie do zestawu jakiegoś wysokotonowca uzupełniającego pasmo akustyczne,tak żeby straszyć nawet nietoperze.
    Czekam na wasze sugestie co do form zabudowy i konfiguracji głośników...małe spostrzeżenie...czy tylko moje uszy lepiej odbierają wzdłużne ustawienie elips ,a nie w pionie? Czy to się leczy?

  • #2 26 Mar 2014 16:34
    398216
    Usunięty  
  • #3 28 Mar 2014 10:56
    Tomek Janiszewski
    Poziom 29  

    Mario_Gdynia napisał:
    Wróćmy do konkretów. GDS 31/25

    Tu znajdziesz kartę katalogową GD31-31/5, plus uwagi doświadczonego użytkownika:
    http://www.trioda.com/forum/viewtopic.php?f=20&t=18953&hilit=gd31
    a tu podstawowe dane innych współczesnych mu głośników:
    http://www.trioda.com/forum/viewtopic.php?f=20&t=18952
    Cytat:
    W jakie obudowy mogę zamontować owe głośniki,aby wydobyć z nich to co dała fabryka,a nawet to czego nie był świadomy Tonsil produkując te przetworniki przeszło 40 lat temu.

    Duże skrzynki - odgrody otwarte od tyłu (o ile masz dosyć miejsca) względnie bass-reflex wzorowany na kolumnie Fonica, co prawda z jednym tylko mniejszym nieco głośnikiem GD26-18/3 o podobnej konstrukcji:
    http://www.trioda.com/forum/viewtopic.php?f=20&t=23935#p253934
    Trochę konstrukcji z tymi głośnikami opisywano w Radioamatorze i Krótkofalowcu z początku lat 70. Trzeba by przejrzeć archiwum na Elektrodzie
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2397215.html
    poszukując na początek w zestawieniu treści znajdujących się w 12 numerze każdego rocznika artykułów o przykładowych tytułach: "Wzmacniacz Hi-Fi o mocy 10W" do którego zestawy z dwoma takim głośnikami były często polecane. Jeden z takich artykułów z propozycją zespołu głośnikowego znaleźć można w nrze 5/1970.
    Cytat:
    Zapomniałem dodać,że jedna para to typowe GDS z tubką,druga sygnowana jako GD. Pytając się wujka Google oraz rozmawiając ze starymi góralami,uzyskałem odpowiedzi potwierdzające ,że mechanicznie nie ma żadnych różnic,poza dodatkową doklejoną tubką.

    Jestem w podobnej sytuacji co Ty: mam dwie sztuki GD31-21/5 w kolumnach A-10 jakie ostały się po radioli Carmen Stereo ( http://www.trioda.com/forum/viewtopic.php?f=20&t=24047&p=255413&hilit=GD31#p255376 ) jedną sztukę luzem (brakowało sitka w centralnej części membrany, ale przekleiłem identyczne z kompletnie zniszczonego głośnika GD26-18-3 a poza tym stan głośnika wydaje się idealny), oraz 2 sztuki GDS31-21-5 z tym że jedna kupiona okazyjnie na Wolumenie wydaje się niestety dość sfatygowana, druga zaś - to NOS nabyty tamże u Florka. Miał ich aż 6 szt, ale mimo że reflektowałem na cztery - zdążył mi sprzedać tylko jedną, a pozostałe sprzedał w międzyczasie komu innemu :evil: Teraz gdyby trafiła mi się okazja ich wymiany aby mieć 4 identyczne - trudno byłoby mi się zdecydować których się pozbyć. Danych GDS-a w pozyższym zestawieniu brak, jednak Andrzej Witort w starszym wydaniu książki "Głośniki i zespoły głośnikowe" podawał dla nich nie tylko znacznie szersze pasmo (bodajże do 14kHz, co z racji obecności tubki dziwić nie powinno) ale i dużo większą efektywność, mianowicie aż 97dB co już wytłumaczyć trudniej, skoro GD ma i wg tamtej publikacji tylko 93dB. Skończy się to pewnie tym że zmontuję kolumny z GD oraz GDS-em w każdej.




    Cytat:
    Tutaj dopada człowieka ciemna,zła pokusa namawiająca o dorzucenie do zestawu jakiegoś wysokotonowca uzupełniającego pasmo akustyczne,tak żeby straszyć nawet nietoperze.

    Zadziała oczywiście dowolny współczesny GDW, GDWK lub GDWT o impedancji 8 omów, nawet taki z tytanową membraną. Jednak dla zachowania charakteru "Retro" wskazane byłoby użyć głośnika wysokotonowego TONSIL z tamtej epoki. Warunek ten spełniają dwa typy jakie znajdziesz pod wskazanym wyżej linkiem: większy średnio - wysokotonowy GDW12,5/1.5K (występowała też ich wersja z magnesem ferrytowym oznaczona literą "F" na końcu), oraz mniejszy, nieco nowszy GDW6,5/15. Zwłaszcza w klasycznym wykonaniu ze śrubką. Tak wyglądają te głośniki na zdjęciu niestety te większe są już tylko martwymi exponatami:
    http://www.trioda.com/forum/download/file.php?id=33773&mode=view
    W zupełności wystarczy jeden spośród takich głośników na każdą parę GD31-21/5 lub GDS. Chyba że trafisz akurat na GDW o oporności 15 omów, wtedy musisz użyć 2 szt. na każdą z kolumn. Nie należy sugerować się katalogową mocą GDW wynoszącą zaledwie 1,5W. W tamych bowiem latach podawano rzeczywistą moc GDW, a nie tak jak dziś - moc zestawu w jakim może on pracować. I tak GDW6,5/1.5 stosowano wraz z GDN16/10 lub nawet z GDN16/15, przyjmując częstotliwość podziału na poziomie 4kHz. Wątpliwości mogą budzić niskie katalogowe efektywności GDW - ale przecież kiedyś to działało, i podobało się; nie trzeba zaraz katować uszu ostrym dźwiękiem. Ważna uwaga: w przypadku użycia GD31-31/5 lub GDS31-21/5 w zespole wielodrożnym koniecznie należy zastosować cewkę w szereg z nim. Zastosowanie samego tylko kondensatora w szereg z GDW (jak to się zwykle robiło z wspomnianymi wyżej GDN16) skutkowałoby dwukrotnym spadkiem impedancji zespołu powyżej częstotliwości podziału (doświadczyłem tego osobiście). Głośniki GD31-21 mają bowiem cewkę krótką, mieszczącą się całkowicie w szczelinie magnesu (m.in. temu zawdzięczają swoją bardzo wysoką efektywność) wskutek czego ich pasożytnicza indukcyjność jest znikoma, gdy tymczasem indukcyjność długich cewek GDN16 jest na tyle duża że w wielu przypadkach z powodzeniem zastępuje indukcyjność cewki zwrotnicy. Wstępnie można zaproponować kondensator 4,7µF (poliestrowy lub polipropylenowy) w szereg z GDW, oraz cewkę 300µH w szereg z parą GD lub GDS. Wszystkie głośniki należy połączyć w fazie zgodnej. Bardziej rozbudowane zwrotnice nie mają w tym przypadku sensu.

  • #4 29 Mar 2014 06:52
    Mario_Gdynia
    Poziom 19  

    Po prostu wow,dziękuje za takie konkretne ukierunkowanie,zaoszczędził mi kolega pare ładnych godzin ślęczenia w internecie,a nie można zapominać,że jeszcze istnieje świat poza internetem...jak na razie jeszcze piękniejszy,od tego wirtualnego.
    Na chwilę obecną nie mam czasu,na przestudiowanie,za tydzień w pracującą Niedziele,przy kubku gorącej kawy,postaram się wyciszyć i w spokoju przestudiować, może coś nakreślić,zaprojektować. Odgrody,jak wspomniałem na początku wątku,wybiła mi z głowy,moja lepsza połówka,więc chciałbym zaprojektować kolumny...wspomniane Fonica z tym bass-reflex

  • #5 07 Gru 2014 11:19
    DamaDamage
    Poziom 2  

    Jeśli kolumny zostały już popełnione to mówi się trudno. Te GDSy grają wystarczająco wysoko aby zrezygnować z dodatkowych wysokotonowców. I pozostałbym przy konstrukcji opartej tylko na jednej parze głośników. Szerokopasmowce mają to do siebie, że potrafią bardzo ładnie narysować scenę w odpowiedniej aplikacji ale ta aplikacja musi być pojedyncza. Dodanie dodatkowego głośnika burzy to wszystko. Napędzanie tego wszystkiego lampą niskiej mocy (do 3W SE) stanowi jak dla mnie kwintesencję Hi-Fi ocierającą się o Hi-End.

    Teraz pytanie ode mnie - czy jest ktoś w posiadaniu wymiarów kolumny do tychże głośników? Widziałem kilka wariantów. Chodzi mi o litraż takowej.

    Pozdrawiam
    Daniel

  • #6 09 Gru 2014 09:58
    Tomek Janiszewski
    Poziom 29  

    DamaDamage napisał:
    Jeśli kolumny zostały już popełnione to mówi się trudno. Te GDSy grają wystarczająco wysoko aby zrezygnować z dodatkowych wysokotonowców. I pozostałbym przy konstrukcji opartej tylko na jednej parze głośników. Szerokopasmowce mają to do siebie, że potrafią bardzo ładnie narysować scenę w odpowiedniej aplikacji ale ta aplikacja musi być pojedyncza. Dodanie dodatkowego głośnika burzy to wszystko

    Są różne opinie na temat głośników szerokopasmowych, także i takie, iż wprowadzają zniekształcenia wskutek efektu Dopplera wywoływanego przez poruszającą się z dużą amplitudą przy niskiej częstotliwości wysokotonową tubkę. Kolega dysponował tylko jedną parą GDS (druga to GD bez owej tubki) toteż głośniki wysokotonowe się przydadzą.
    Cytat:
    Napędzanie tego wszystkiego lampą niskiej mocy (do 3W SE) stanowi jak dla mnie kwintesencję Hi-Fi ocierającą się o Hi-End.

    A czemu ograniczać się do tak małej mocy, i to jeszcze w SE, które z zasady działania wnosi większe zniekształcenia niż PP, o trudnościach z przenoszeniem szerokiego pasma przez podmagnesowany transformator już nie mówiąc? Hi-End to nie jest "takie lepsze Hi-Fi". To drugie stanowi bowiem zbiór norm jakie musi spełniać sprzęt wysokiej jakości, norm dobrze sprecyzowanych i mających techniczne uzasadnienie. Hi-End jest natomiast audiofilskim pojęciem abstrakcyjnym, a o tym co zostanie do tej kategorii zaliczone dysponuje wyłącznie widzimisię kogoś kto ma dużą kasę i wpływy. Jeden orzeknie że kwintesencją Hi-Endu jest wzmacniacz SE na pojedynczej triodzie pozbawiony sprzężenia zwrotnego, a tym samym wnoszący nawet kilkanaście % (!) zniekształceń, ale tych rzekomo "dobrych" i "kojących słuch" bo przede wszystkim z harmonicznymi parzystymi, inny będzie wychwalał pod niebiosa swój wzmacniacz oferujący tzw. Dumping Factor na poziomie 10 000 (choć nie ma żadnej wyczuwalnej różnicy między tłumieniem głośnika przez wzmacniacz z DF=10 a DF=10 000, decydujący wpływ ma tłumienie ma bowiem i tak rezystancja cewki głośnika, która stanowi grubo ponad 50% jego znamionowej impedancji), jeszcze inny ogłosi że tylko jego kable sieciowe zapewniają "wyzwolenie dźwięku, przejrzystość sceny i zwartość brzmienia". Dla takiej szarlatanerii nie powinno być miejsca na niniejszym forum.
    Cytat:
    Teraz pytanie ode mnie - czy jest ktoś w posiadaniu wymiarów kolumny do tychże głośników? Widziałem kilka wariantów. Chodzi mi o litraż takowej.

    Mam tylko wspomniane kolumny po radioli, ale nie polecałbym ich na wzór. Zwłaszcza że jak się okazało po wymontowaniu z nich głośników GD31-21/5 - producent kolumn usztywnił obrzeża głośników lakierem nitro, wskutek czego ich częstotliwość rezonansu wzrosła z 50Hz do 90Hz. Najwyraźniej uznał że w tak ciasnych i prymity6wnych skrzynkach (żaden tam BR, jedynie częściowo otwarta od tyłu) i tak nie przeniosą niżej, jedynie będą narażone na roztrzepanie. Jeden z tych głośników udało mi się już odimpregnować acetonem, i na dniach rozpocznę budowę kolumn BR z ich wykorzystaniem. Ale, tak jak Autor tematu - z dwoma głośnikami na kolumnę, plus wysokotonowe z epoki, najpewniej obu wskazanych wcześniej typów. Dla celów obliczeniowych potraktuję głośnik eliptyczny tak jak okrągły o zbliżonej powierzchni membrany, tj o średnicy √(29cm×19cm)=23,5cm, postaram się też zmierzyć i uwzględnić parametry T-S.

  • #7 09 Gru 2014 11:35
    Mario_Gdynia
    Poziom 19  

    Witam serdecznie Szanownych Kolegów . Dziękuje za udział w rozmowie i sugestiach w odnośnie w/w głośników. Niestety , a może i dobrze ... do tej pory nie skonstruowałem żadnych ostatecznych obudów , czy przegród do głośników .
    Z racji iż kocham duże powierzchnie użytkowe to i niestety sprzęt audio musi zapewniać możliwość nagłośnienia takich pomieszczeń . Dlatego też sugestia , aby połączyć i wykorzystać w konstrukcji stereo wszystkie 4 sztuki owych 31-25 i wspomóc je wysokotonowymi głośnikami . Na chwilę obecną użytkuje kolumn , które zbudowałem na bazie 4 sztuk wyselekcjonowanych GD30/50 i słynnych GDWT z kolumn ZEUS i przy 10 Watach z lamp potrafią na prawdę wytworzyć "uderzenie" dźwiękiem i dość fajnie zagrać niskimi częstotliwościami. Robiąc próbne odsłuchy na "owalach" zauważyłem na ich korzyść jeszcze lepsze odtwarzanie "niższych rejestrów"

  • #8 09 Gru 2014 11:45
    Tomek Janiszewski
    Poziom 29  

    Mario_Gdynia napisał:
    zbudowałem na bazie 4 sztuk wyselekcjonowanych GD30/50 i słynnych GDWT z kolumn ZEUS i przy 10 Watach z lamp potrafią na prawdę wytworzyć "uderzenie" dźwiękiem i dość fajnie zagrać niskimi częstotliwościami. Robiąc próbne odsłuchy na "owalach" zauważyłem na ich korzyść jeszcze lepsze odtwarzanie "niższych rejestrów"

    I nie dziwota. Nie miałem wprawdzie w ręku GD30/50. ale podobne choć słabsze GDS30/30 legitymują się rezonansem swobodnym na 70Hz a nawet nieco wyżej. Są po prostu twardo zawieszone, jak i inne głośniki estradowe a zwłaszcza gitarowe. GD31/21-5, podobnie jak i łudząco podobne choć mniejsze GD26-18/3 bez trudu osiągają 50 a nawet 45Hz. Oczywiście, pod warunkiem że nie zostały spaskudzone lakierem.

  • #9 09 Gru 2014 15:08
    Mario_Gdynia
    Poziom 19  

    Kiedyś za dziecka , miałem możliwość otarcia się o polskie , estradowe kolumny ZG60 itp . Zauważyłem też wówczas , że na tabliczce znamionowej w jednej partii wszystkie kolumny miały "wydrapane" 58Hz, 60Hz, 63Hz , co mogło świadczyć o jakimś pomiarze fs ? I dlatego zdecydowałem się na zastosowanie owych GD30/50 , gdzie dla mnie decydującym czynnikiem była wysoka efektywność zestawu , przy stosunkowo niskim fs w granicach 60Hz . Jednak po odsłuchaniu naszych "elpis" po prostu się w nich zakochałem...te 15Hz niżej to jakby zejście do podziemia .

  • #10 09 Gru 2014 17:57
    DamaDamage
    Poziom 2  

    Jeśli mają zostać użyte cztery głośniki eliptyczne to proponowałbym zestawić je z głośnikami GDW 12,5/1,5 z magnesami Alnico. Te wysokotonowce bywały zestawiane z elipsami GD (zarówno 31-21 jak i 26-18). I proponuję jeszcze zrobić eksperyment mający na celu porównanie elips GDS solo z kombinacją elips GD z GDW pod względem brzmienia. GDS będzie bardzo przyjemny w całym paśmie, niemęczący.

    Nie ukrywam również, że zastanawia mnie metraż na jakim mają one zagrać. Ja słuchałem GDS w drobnych odgrodach napędzanych ECL86 2x2W z osobno napędzanym aktywnym subem jako wsparcie od ok 30Hz w przestrzeni otwartej. Przy wysterowaniu wzmacniacza "na pół gwizdka" w promieniu 10m trzeba było pokrzykiwać do osoby oddalonej o 1m aby można było się porozumieć werbalnie.

    Jak ktoś lubi, gdy soundsystem "trzepie flaki", to faktycznie trzeba dokładać do pieca ile wlezie. Nie chcę wywoływać jakiejś awantury ale określenie "uderzenie dźwiękiem" kojarzy mi się tylko i wyłącznie z naprawdę wysokimi poziomami głośności (>130dB) i na sprzęcie w domu moim zdaniem naprawdę ciężko to uzyskać przy zadowalającym poziomie zniekształceń i rozsądnych nakładach finansowych. Te GDSy potrafią coś, co mogę określić jedynie bardzo ciepłym i "bajkowym" graniem. Podkreślę to jeszcze raz- nie doszukałem się podczas odsłuchów czegokolwiek drażniącego, męczącego.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME