Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mały podręczny zasilacz na LM 723.

pustan 26 Mar 2014 21:41 25650 41
  • Mały podręczny zasilacz na LM 723.

    Witam kolegów.

    Ciąg dalszy serialu pt. zasilacz. Zasilacz nie nowy ale trzymający się dzielnie, na popularnym dawniej układzie 723. Zasilacz zrobiony wg. schematu z popularnej książki z układami elektronicznymi. Tytułu już nie pamiętam. Został mi tylko scan schematu. Zasilacz zrobiony na transformatorze TS15/4/676.
    Układ typowy przewlekany, jako tranzystor wykonawczy zastosowałem też dawniej bardzo popularny 2N3055. Na przodzie gałka potencjometru, dioda led oraz gniazda wyjściowe. Tylna ścianka,blacha aluminiowa 2mm jak radiator. Od góry 7 przycisków bardzo popularnych dawniej isostatów. Wybór typowych napięć skokowo. Przycisk czerwony napięcie regulowane płynnie. Zakres napięć od 3V do 12V. Układ jest odporny na zwarcie. Niestety nie posiadam już żadnej dokumentacji oprócz wspomnianego scanu. Wyjaśnienia wymaga tylko nietypowa skala z narastającym napięciem w lewo. Wynikło to z tego że zasilacz był po lewej stronie i obsługiwany lewą ręką. By nie zasłaniać skali w czasie regulacji powstał taki pomysł. Potem miałem to zmienić, ale były inne tematy ważniejsze i tak zostało. Jest to propozycja dla początkujących elektroników.

    Mały podręczny zasilacz na LM 723. Mały podręczny zasilacz na LM 723. Mały podręczny zasilacz na LM 723. Mały podręczny zasilacz na LM 723. Mały podręczny zasilacz na LM 723. Mały podręczny zasilacz na LM 723. Mały podręczny zasilacz na LM 723. Poniżej kilka zdjęć.


    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz pendrive 32GB.
  • #2 26 Mar 2014 22:50
    jankazik
    Poziom 16  

    "24 proste układy elektroniczne do samodzielnego wykonania dla domu".
    Maria i Wojciech Nowakowscy
    WKŁ Warszawa 1984

    to tytuł tej książki :D

  • #3 27 Mar 2014 00:13
    markoz7874
    Poziom 31  

    Ciekawy układ i wykonanie, ale w opisie przydałyby się jakieś parametry poza napięciem.

  • #4 27 Mar 2014 06:25
    Steryd3
    Poziom 32  

    Wszystko fajnie ale dokładność uzyskiwanych napięć którą pokazujesz na zdjęciach jest dość kiepska. Skoro oprócz płynnie regulowanego napięcia pokrętłem masz przygotowane typowe wartości na przyciskach to chyba po to, by te już były dokładne. Można było zastosować rezystory o mniejszej tolerancji, dobierać rezystory lub dołożyć do każdego zakresu malutki potencjometr którym by się te napięcia wyjściowe skorygowało do pożądanych wartości.

  • #5 27 Mar 2014 08:48
    icedog
    Poziom 10  

    Jaki prąd można uzyskać z tego zasilacza?

  • #6 27 Mar 2014 08:52
    cirrostrato
    Poziom 36  

    Zrobiłem lata temu prawie dokładnie taki sam zasilacz, regulacja płynna napięcia na dziesięcio obrotowym helipocie (chyba 4,7k), dodałem miernik tablicowy analogowy 15 działek więc wyskalowałem go (bocznik i posobnik dobrałem sam) na pełne wychylenie 15V i 1,5A (i tak ustawiłem ograniczenie prądowe), przełączenie z pomiary V na A przełącznikiem niestabilnym. Działa do dziś, nigdy nie naprawiany. Po wymianie tranzystora szeregowego na mocniejszy, i niewielkich zmianach układowych, prąd wyjściowy można uzyskach znacznie większy, w EdW jest opisany (autor Raabe) zasilacz na 723 z pełniejszym wykorzystaniem możliwości 723, regulacja nie tylko napięcia wyjściowego ale i ograniczenia prądu oraz regulacja napięcia od zera. Bardzo wdzięczny układ, nadal dostępny i tani, doskonale opisane aplikacje.

  • #8 27 Mar 2014 22:50
    lemu
    Poziom 19  

    Moje zgryźliwości:
    - słabe trafo (tylko 15W)
    - słabiutkie diody prostownicze (tylko 1A)
    - potężny tranzystor BDP620 (nigdy nie wszedł do sprzedaży)
    - szereg napięć przełączanych niedzisiejszy, dałbym szereg dla akumulatorów:
    1,2-2,4-3,6-4,8-6,0-7,2-8,4-9,6. Dobre to do komórek i małych radiotelefonów.
    - Pokrętło wyskalowałbym szeregiem dla baterii:
    1,5-3,0-4,5-6,0-7,5-9,0-10,5-12,0 z zaznaczeniem 5,0 V.
    Między wyprowadzenia scalaka Vo i Cl dać można (trzeba?) kondensator 10-22nF
    aby zasilacz nie reagował na pole w.cz. np. z CB-radia.
    Bezpiecznik po pierwotnej, jak wyżej napisano, jest niezbędny! (przepisy!)
    Na schemacie nie ma diody LED, w realu jest - co sygnalizuje: pracę z sieci, przeciążenie?
    Dałbym choć jedno źródło prądowe do ładowania akumulatorków - wyprowadzenia z tyłu. Accu do komórki trzeba nieraz podładować poza telefonem żeby ruszyło ładowanie fabryczne w komórce (!)
    A tak poza tym - chwała konstruktorom :)

  • #9 27 Mar 2014 23:49
    pustan
    Poziom 18  

    Kolego lemu ale się rozpędziłeś :D. Pewnie nie czytałeś tematu od początku, a szkoda. Schemat pochodzi z książki jak podał kolega jankazik z roku 1984. Trzydzieści lat wstecz !. Nie wiem ile masz lat ale może Ciebie jeszcze na świecie nie było. Ten zasilacz zrobiłem lat temu 20 lub więcej.
    Służy bezawaryjnie do dzisiaj. Wtedy się robiło z tego co się dostało w sklepie. Dzisiaj o niebo lepszą elektronikę znajdziesz na szrocie. Napięcia nie dzisiejsze bo i zasilacz nie dzisiejszy. Bezpieczników po stronie pierwotnej przy tak małej mocy nikt nie stosował. Ładowanie komórek w tym czasie. Jedyna komórka co była w domu to do przechowywania produktów spożywczych :D .

  • #10 28 Mar 2014 08:29
    androot
    VIP Zasłużony dla elektroda

    pustan napisał:
    Kolego lemu ale się rozpędziłeś :D. Pewnie nie czytałeś tematu od początku, a szkoda. Schemat pochodzi z książki jak podał kolega jankazik z roku 1984. Trzydzieści lat wstecz !. Nie wiem ile masz lat ale może Ciebie jeszcze na świecie nie było. Ten zasilacz zrobiłem lat temu 20 lub więcej.


    Nigdzie wcześniej nie napisałeś kiedy został zrobiony ten zasilacz. Uwagi kolegi lemu są jak najbardziej uzasadnione. To bardziej DIY retro niż DIY.


    pustan napisał:
    Bezpieczników po stronie pierwotnej przy tak małej mocy nikt nie stosował.


    Z tym się nie mogę zgodzić.


    pustan napisał:
    Jest to propozycja dla początkujących elektroników


    Pod tytułem: jak nie robić zasilacza? Przecież to archaiczna konstrukcja, można popatrzeć, zobaczyć jak się kiedyś robiło i oszczędzało nawet na diodach w mostku, ale co poza tym?
    Elementy trudne do dostania (LM723, 2N3055, ISOSTATY), niepraktyczne wartości napięć (poza regulowanym), brak regulowanego ograniczenia prądowego, brak odczytu napięcia i prądu.

  • #12 28 Mar 2014 10:15
    markoz7874
    Poziom 31  

    Nieważny jest wiek ale to, że działa. Aż tak dużo w dziedzinie prostych stabilizatorów napięcia się nie zmieniło. Przydałoby się jednak parametry jakie ten zasilacz osiąga aby go porównać nawet z zasilaczem na prostym lm317.
    Samo to, jaki ma zakres napięć niewiele "mówi".
    Nie wiadomo jaka jest jego stabilność temperaturowa, jak reaguje na zmiany obciążenia itp.
    Bez parametrów to tylko zlepek części zapakowanych w ładną obudowę.

  • #13 28 Mar 2014 10:59
    androot
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Grzegorz_madera napisał:
    androot napisał:
    Elementy trudne do dostania (LM723, 2N3055, ISOSTATY)

    A co powiesz na to? 2N3055, LM723, ISOSTAT



    A są to komponenty zalecane do nowych konstrukcji, będące ciągle w produkcji?
    Co jak się zepsuje (zawsze tak może być) i trzeba będzie robić zasilacz od nowa.

  • #14 28 Mar 2014 11:23
    markoz7874
    Poziom 31  

    androot napisał:
    ..
    A są to komponenty zalecane do nowych konstrukcji, będące ciągle w produkcji?
    Co jak się zepsuje (zawsze tak może być) i trzeba będzie robić zasilacz od nowa.

    Będzie tragedia ;)
    A na poważnie - rozmawiamy o rozwiązaniach amatorskich a nie produkcyjnych.
    Rozumiem, że jest problem kiedy uruchomi się produkcję urządzenia bez zagwarantowania części zamiennych. Ale amatorski zasilacz w ilości 1 szt. za kilka zł?
    A jak już tak się boisz - to kup części zamienne - koszt nie większy niż 10zł.

  • #16 28 Mar 2014 18:16
    jackfinch
    Poziom 15  

    Witam
    To są zdjęcia z tej książki dotyczące zasilacza:

    Mały podręczny zasilacz na LM 723. Mały podręczny zasilacz na LM 723. Mały podręczny zasilacz na LM 723.

  • #17 28 Mar 2014 19:52
    xangel
    Poziom 18  

    Hej
    Zrobiłem kiedyś taki zasilacz, ale chyba nie było tak różowo z jego odpornością na zwarcia. Spaliłem dwa układy uA723.
    Prawdopodobnie przy zwarciu prąd był na tyle duży, że jarał się wewnętrzny tranzystor w tym układzie. Może miałem jakieś felerne sztuki układu, ale to chyba były czasy, że nie było podróbek i układy pochodziły z jednej jedynej słusznej fabryki....

  • #18 28 Mar 2014 20:54
    mikstu2
    Poziom 27  

    Zasilacz zrobiony na świetnym niegdyś układzie. Teraz biją go na głowę chociażby 317 oraz pochodne na większe prądy, mające lepsze zabezpieczenia i nie wymagające tranzystora mocy.
    Ale 723 nadal jest godny uwagi, chociażby przez bardzo stabilne napięcie referencyjne w granicach 7-7,5V (wartości podaję z pamięci), a więc można go wykorzystać jako np. straznik przeładowania/rozładowania akumulatora 12V, termoregulator, oraz we wszystkich innych układach, które wymagają porównania/komparacji napięć.

  • #19 29 Mar 2014 18:02
    1996arek
    Poziom 20  

    androot napisał:
    A są to komponenty zalecane do nowych konstrukcji, będące ciągle w produkcji?
    Co jak się zepsuje (zawsze tak może być) i trzeba będzie robić zasilacz od nowa.

    Nie musisz robić zaraz na isostatach. Można wykorzystać taki przełącznik i też będzie działać. LM723 jest nadal produkowany. Zamiast tranzystora 2N3055 można użyć BD249. Sam zrobiłem taki zasilacz ze śmieci. Koszt elementów których nie miałem wyniósł około 20zł. Zasilacz bardzo się przydaje. Do uruchamiania małych urządzeń jak znalazł. Mój wygląda tak

  • #20 29 Mar 2014 23:12
    elektryku5
    Poziom 37  

    xangel napisał:
    Hej
    Zrobiłem kiedyś taki zasilacz, ale chyba nie było tak różowo z jego odpornością na zwarcia. Spaliłem dwa układy uA723.
    Prawdopodobnie przy zwarciu prąd był na tyle duży, że jarał się wewnętrzny tranzystor w tym układzie. Może miałem jakieś felerne sztuki układu, ale to chyba były czasy, że nie było podróbek i układy pochodziły z jednej jedynej słusznej fabryki....


    Nic dziwnego, ponieważ w tej wersji pominięto dodatkowy tranzystor sterujący i końcowy sterowany jest bezpośrednio z wewnętrznego tranzystora LM723, którego obciążalność to niestety tylko 150mA, do tego jeszcze warto zerknąć na wykres "Maximum Output Current vs. Voltage Drop", wówczas okaże się, że podczas pracy w typowych warunkach maksymalny prąd będzie jeszcze mniejszy...

    LM723 to bardzo fajny układ na jakiś porządniejszy zasilacz z regulacją prądu, bo do takiego zastosowania nawet prosty LM317 może okazać się lepszy, traci on przewagę w zasilaczach przeznaczonych na większe prądy, bo wtedy zamiast rozbudowywać układ lepiej użyć LM723.

  • #21 31 Mar 2014 16:28
    2293657
    Użytkownik usunął konto  
  • #22 31 Mar 2014 17:06
    elektryku5
    Poziom 37  

    Nawet w nocie podane są dokładne wartości rezystancji do uzyskania konkretnych napięć.

    Jak już ktoś tak lubi te przełączniki, to proponuję przyjrzeć się starszym zasilaczom Unitra (np ZT980, bez końcówki "M", bo te miały po 2 potencjometry), przełącznikiem skokowo ustawiało się napięcie/prąd i do tego był potencjometr umożliwiający dokładniejszą regulację.

  • #23 31 Mar 2014 22:25
    2293657
    Użytkownik usunął konto  
  • #24 31 Mar 2014 22:49
    elektryku5
    Poziom 37  

    Z tym się zgadzam, w obecnych czasach uszkodzone potrafią uczynić sprzęt bezużytecznym (albo niewygodnym ze względu na chociażby odbijanie)...

    Dlatego wspomniałem zasilacz Unitry, ponieważ był tam przełącznik obrotowy (podwójna ośka i sprzężony z potencjometrem, po prostu 2 gałki), w takiej formie raczej nigdzie się go nie dostanie, ale nic nie szkodzi by zamontować przełącznik normalnie obok (polecam obejrzeć w wyszukiwarce grafiki ten zasilacz).

  • #25 01 Kwi 2014 08:44
    elektryku5
    Poziom 37  

    Akurat ten zasilacz posiada ograniczenie prądu, aczkolwiek jak sam wspomniałeś wewnętrzny tranzystor nie jest w żaden sposób zabezpieczony, 2N3055 nie grzeszy dużym wzmocnieniem, więc o upalenie łatwo...

    BTW Stare 2N3055 Toshiba (w wzmacniaczu) były tak mocne, że potrafiło spalić BD139/140 (sterujące), a im nic nie było, idąc dalej tym tropem, wspomniane sterujące i tak są mocniejsze niż wewnętrzny z LM723, więc nic dziwnego...
    Najpierw proponuję zapoznać się z pojęciem wzmocnienia oraz SOAR.

  • #26 01 Kwi 2014 16:31
    2410713
    Użytkownik usunął konto  
  • #27 01 Kwi 2014 16:59
    elektryku5
    Poziom 37  

    Wyższe od czego? Kolektory wbudowanego i końcowego jednocześnie idą do jednego źródła zasilania, napięcie emitera z wewnętrznego jest większe od napięcia na emiterze końcowego o Vbe końcowego.
    W wykresie o którym wspominałem (nota ST, strona 4) widać dopuszczalne Vin-Vout względem prądu (coś jak SOAR w tranzystorach), poza tym ten schemat posiada sterujący TIP31.
    http://pdf.datasheetcatalog.com/datasheet/SGSThomsonMicroelectronics/mXtwury.pdf

    Druga sprawa, prawidłowo działający zasilacz można zobaczyć tutaj:
    Mały podręczny zasilacz na LM 723.
    Jeśli nie jest wymagana regulacja od 0V, to pomocniczy zasilacz nie jest konieczny, całkiem fajnie to śmiga, używałem z jednym KD502 i sterującym BD139 do ładowania ogniw Li-Ion.
    Zasilacz umożliwia płynną regulację prądu potencjometrem R3 dzięki źródła prądowego na T1.

  • #28 01 Kwi 2014 17:20
    1861421
    Użytkownik usunął konto  
  • #29 01 Kwi 2014 17:24
    elektryku5
    Poziom 37  

    Ponieważ to schemat dla stabilizatora 7805, dodatkowo pin 7 (GND) powinien iść do napięcia ujemnego (w tej konfiguracji napięcie ujemne względem "głównej masy" stanowi masa 7805).

  • #30 01 Kwi 2014 17:38
    2293657
    Użytkownik usunął konto  
  Szukaj w 5mln produktów