Witam.
Mój problem polega na tym, że zapala mi się na gazie kontrolka "check engine" ( instalka to sekwencja tomasetto, reg, stag 200).
Gazownik w tym nie widzi problemu.
Wykręcając świece i sondę były one okopcone na biało.
Układ zapłonowy jest w pełni sprawny.
Sonda lambda na lpg chodzi do 1 V a na benzynie tylko do 0,25 V.
Instalacja ma prawie 2 lata.
Co o tym sądzicie?
Mój problem polega na tym, że zapala mi się na gazie kontrolka "check engine" ( instalka to sekwencja tomasetto, reg, stag 200).
Gazownik w tym nie widzi problemu.
Wykręcając świece i sondę były one okopcone na biało.
Układ zapłonowy jest w pełni sprawny.
Sonda lambda na lpg chodzi do 1 V a na benzynie tylko do 0,25 V.
Instalacja ma prawie 2 lata.
Co o tym sądzicie?