Z góry przepraszam za tak długą treść. Postarałem się opisać wszystko co zauważyłem. Lepsze to niż na pisanie po prostu- "nie działa". Z góry dziękuje za pomoc i proszę odpowiadać mi łopatologicznie, ponieważ nie mam pojęcia o car audio ani elektronice.
Postanowiłem dzisiaj zmienić miejsce prowadzenia kabla akumulator-kondensator żeby nie przycinać go w drzwiach. Po zmianie miejsca prowadzenia i podłączeniu do kondensatora coś się stało chyba ze wzmacniaczem. Wzmacniacz crunch gtx 1000. Po włączeniu radia wzmacniacz niby się włącza jak zawsze, ale po pierwsze zawsze się świecił napis crunch i kontrolki power na wzmacniaczu i na pilocie od basu a teraz świecą się tylko kontrolki. W chwili odłączenia kabla zasilającego od kondensatora napis crunch(który kiedyś świecił się zawsze gdy wzmacniacz był włączony) zaświeca się, przygasa i w końcu całkiem gaśnie- wszystko w ciągu 2-3 sekund.
Kondensator-po włączeniu radia się nie zaświeca(kiedyś często zapalał siś wraz z włączeniem radia, a jeśli nie to po zwiększeniu głośności się zapalał). Teraz udało mi się go zaświecić gdy podłączyłem prostownik do niego. Naładował się i zgasł. Gdy podłączałem prostownik do akumulatora to kondensator się nie świeci.
Przy włączonym radiu świecą się kontrolki power i gdy podłącze ten prostownik przy kondensatorze to te kontrolki gasną chociaż radio jest włączone i sie powinny świecić.
Kolejną dziwną rzeczą jest to że- po przytrzymaniu w radiu guzika z funkcją (sub on/off) wyłączam subwoofer, a kontrolki power nadal się świecą. Jestem prawie pewny ze przed tą usterką te kontrolki gasły.
Następna rzecz-kable chinch które idą z radia wyjmuje ze wzmacniacza i dotykam do małego głośnika z innej bajki i ten głośnik nie gra, natomiast gdy wezmę kabel minijack-chinch to jack w telefon a chinchami dotykam i ten głośnika gra. Podłączenie telefonu zamiast radia do wzmacniacza nic nie daje.
Bezpiecznik na kablu zasilającym sprawdzony, 2 bezpieczniki we wzmacniaczu tez sprawdzone.
Postanowiłem dzisiaj zmienić miejsce prowadzenia kabla akumulator-kondensator żeby nie przycinać go w drzwiach. Po zmianie miejsca prowadzenia i podłączeniu do kondensatora coś się stało chyba ze wzmacniaczem. Wzmacniacz crunch gtx 1000. Po włączeniu radia wzmacniacz niby się włącza jak zawsze, ale po pierwsze zawsze się świecił napis crunch i kontrolki power na wzmacniaczu i na pilocie od basu a teraz świecą się tylko kontrolki. W chwili odłączenia kabla zasilającego od kondensatora napis crunch(który kiedyś świecił się zawsze gdy wzmacniacz był włączony) zaświeca się, przygasa i w końcu całkiem gaśnie- wszystko w ciągu 2-3 sekund.
Kondensator-po włączeniu radia się nie zaświeca(kiedyś często zapalał siś wraz z włączeniem radia, a jeśli nie to po zwiększeniu głośności się zapalał). Teraz udało mi się go zaświecić gdy podłączyłem prostownik do niego. Naładował się i zgasł. Gdy podłączałem prostownik do akumulatora to kondensator się nie świeci.
Przy włączonym radiu świecą się kontrolki power i gdy podłącze ten prostownik przy kondensatorze to te kontrolki gasną chociaż radio jest włączone i sie powinny świecić.
Kolejną dziwną rzeczą jest to że- po przytrzymaniu w radiu guzika z funkcją (sub on/off) wyłączam subwoofer, a kontrolki power nadal się świecą. Jestem prawie pewny ze przed tą usterką te kontrolki gasły.
Następna rzecz-kable chinch które idą z radia wyjmuje ze wzmacniacza i dotykam do małego głośnika z innej bajki i ten głośnik nie gra, natomiast gdy wezmę kabel minijack-chinch to jack w telefon a chinchami dotykam i ten głośnika gra. Podłączenie telefonu zamiast radia do wzmacniacza nic nie daje.
Bezpiecznik na kablu zasilającym sprawdzony, 2 bezpieczniki we wzmacniaczu tez sprawdzone.