Częste pytanie, o którym na forum elektroda czytałem wiele razy próbując dowiedzieć się jak mogę naprawić swoją płytę Mastercook IDI64S? Parę dni temu znajomemu przestała działać jedna strona w innym modelu tego samego producenta i okazało się, że mi jako totalnemu laikowi w tych sprawach tez udało się ją naprawić, a powód jak czytałem tu na forum niemalże u każdego jest ten sam.
Najpierw zazwyczaj strona która za jakiś czas padnie to raz grzeje raz nie chce się włączyć, trzeba odczekać lub całkowicie nie ma możliwości jej włączenia bo już nie reaguje. Przyczyną są jak u mnie i u znajomego jak i u wielu tu na forum:
KONDENSATORY ==> które dziwnym zbiegiem okoliczności powodują, że zazwyczaj po okresie gwarancyjnym płyta nie działa i fachowiec potrafi zawołać paręset zł. za naprawę, gdzie faktyczny koszt części na naprawę wynosi parę zł. i może ją naprawić każdy kto chociaż kilka razy w życiu (tak jak ja) lutował to i owo, no i sam potrafi wymienić gniazdko prądowe
Także zaczynamy:
1. Wyłączyć bezpiecznik lub zasilanie płyty indukcyjnej
2. Przewód płyty jest zazwyczaj na tyle długi, że swobodnie możemy wyjąć ją z wycięcia blatu i postawić obok.
3. Odkręcamy śrubki dookoła i ściągamy szklaną część odkładając ją w bezpieczne miejsce
4. Teraz bardzo ważną rzeczą jest aby zrobić zdjęcie co do czego jest podłączone
po czym odpinamy wszystkie wtyki i ściągamy palniki (oczywiście tylko z tej strony która nie grzeje)
5. Odpinamy z modułu mocy dwa przewody zasilające i od razu izolujemy je jakąś taśmą izolacyjną.
6. Teraz możemy wyjąć moduł mocy, jeżeli przewody zasilające są zaizolowane to te "palniki" wsadzamy do środka, żeby się nie walały zakładamy szkło, umiejscawiamy płytę na swoim miejscu i włączamy zasilanie, żeby nasza kobita miała co robić (bo w końcu dwa pozostałe pola działają), a my zabieramy się za ściągnięcie radiatora (tej aluminiowej płyty) z naszego modułu co wcale nie jest takie proste
7. Najpierw odpinamy "klipsy" dociskające niektóre elementy do radiatora u mnie wyglądało to tak:
8. następnie od razu powiem, że dobrze się zaopatrzyć w lutownice oporową za paręnaście zł. bo transformatorową ciężko jest roztopić te luty. Jeżeli już mamy i odsysacz do cyny to odlutowujemy miejsca w których radiator jest przylutowany do płytki. U mnie były w miejscach:
9. Ja się wkurzałem bo dalej radiator nie chciał się odczepić, okazało się, że tam gdzie były te klipsy dociskowe elementy są na jakby klej i śrubokrętem lekko podważyłem, żeby odeszło.
10. ja na początku gdzieś tu czytając dowiedziałem się że trzeba wymienić Elektrolity jak na zdjęciu:
i tak tez zrobiłem, kupiłem je za 1,80zł zmontowałem wszystko i działało, ale tak jakby słabsze grzanie było, a po miesiącu niestety znowu prawa strona padła
11. Znowu w innym temacie znalazłem informację, że należy wymienić te:
dwa duże niebieskie i faktycznie po sprawdzeniu ten na którym był napis ...u47... powinien mieć 470nF a miał:
jak widać na mierniku tylko 167nF, drugi był ok, także za 2zł kupiłem ten duży niebieski + za 1,80zł elektrolity i wszystko działa
Wniosek: Należy wymienić i elektrolity i te dwa na 305V, przy czym jeżeli ktoś by nie wiedział kondensatory elektrolityczne muszą być wlutowane odpowiednio plus do plusa, minus do minusa.
Mam nadzieję, że komuś przyda się ten temat, nie jest to jakaś nowość czy moja wiedza, tylko zebrane informację z paru tematów, Jak ktoś będzie miał problem ze swoją płytą Mastercook i doda nowy temat to można by od razu przekierować go tutaj, bo czytając posty to w 90% przypadków wymiana kondensatorów pomaga.
Poniżej zdjęcie ścieżek modułu mocy w moim modelu właśnie C8 musiałem wymienić i miałbym pytanie:
Jaka rolę pełni Ten C8, bo jak przekaźnik nie jest załączony to C8 jest jakby szeregowym rezystorem doprowadzającym fazę do prostownika, czy tak?
Najpierw zazwyczaj strona która za jakiś czas padnie to raz grzeje raz nie chce się włączyć, trzeba odczekać lub całkowicie nie ma możliwości jej włączenia bo już nie reaguje. Przyczyną są jak u mnie i u znajomego jak i u wielu tu na forum:
KONDENSATORY ==> które dziwnym zbiegiem okoliczności powodują, że zazwyczaj po okresie gwarancyjnym płyta nie działa i fachowiec potrafi zawołać paręset zł. za naprawę, gdzie faktyczny koszt części na naprawę wynosi parę zł. i może ją naprawić każdy kto chociaż kilka razy w życiu (tak jak ja) lutował to i owo, no i sam potrafi wymienić gniazdko prądowe
1. Wyłączyć bezpiecznik lub zasilanie płyty indukcyjnej
2. Przewód płyty jest zazwyczaj na tyle długi, że swobodnie możemy wyjąć ją z wycięcia blatu i postawić obok.
3. Odkręcamy śrubki dookoła i ściągamy szklaną część odkładając ją w bezpieczne miejsce
4. Teraz bardzo ważną rzeczą jest aby zrobić zdjęcie co do czego jest podłączone
po czym odpinamy wszystkie wtyki i ściągamy palniki (oczywiście tylko z tej strony która nie grzeje)
5. Odpinamy z modułu mocy dwa przewody zasilające i od razu izolujemy je jakąś taśmą izolacyjną.
6. Teraz możemy wyjąć moduł mocy, jeżeli przewody zasilające są zaizolowane to te "palniki" wsadzamy do środka, żeby się nie walały zakładamy szkło, umiejscawiamy płytę na swoim miejscu i włączamy zasilanie, żeby nasza kobita miała co robić (bo w końcu dwa pozostałe pola działają), a my zabieramy się za ściągnięcie radiatora (tej aluminiowej płyty) z naszego modułu co wcale nie jest takie proste
7. Najpierw odpinamy "klipsy" dociskające niektóre elementy do radiatora u mnie wyglądało to tak:
8. następnie od razu powiem, że dobrze się zaopatrzyć w lutownice oporową za paręnaście zł. bo transformatorową ciężko jest roztopić te luty. Jeżeli już mamy i odsysacz do cyny to odlutowujemy miejsca w których radiator jest przylutowany do płytki. U mnie były w miejscach:
9. Ja się wkurzałem bo dalej radiator nie chciał się odczepić, okazało się, że tam gdzie były te klipsy dociskowe elementy są na jakby klej i śrubokrętem lekko podważyłem, żeby odeszło.
10. ja na początku gdzieś tu czytając dowiedziałem się że trzeba wymienić Elektrolity jak na zdjęciu:
i tak tez zrobiłem, kupiłem je za 1,80zł zmontowałem wszystko i działało, ale tak jakby słabsze grzanie było, a po miesiącu niestety znowu prawa strona padła
11. Znowu w innym temacie znalazłem informację, że należy wymienić te:
dwa duże niebieskie i faktycznie po sprawdzeniu ten na którym był napis ...u47... powinien mieć 470nF a miał:
jak widać na mierniku tylko 167nF, drugi był ok, także za 2zł kupiłem ten duży niebieski + za 1,80zł elektrolity i wszystko działa
Wniosek: Należy wymienić i elektrolity i te dwa na 305V, przy czym jeżeli ktoś by nie wiedział kondensatory elektrolityczne muszą być wlutowane odpowiednio plus do plusa, minus do minusa.
Mam nadzieję, że komuś przyda się ten temat, nie jest to jakaś nowość czy moja wiedza, tylko zebrane informację z paru tematów, Jak ktoś będzie miał problem ze swoją płytą Mastercook i doda nowy temat to można by od razu przekierować go tutaj, bo czytając posty to w 90% przypadków wymiana kondensatorów pomaga.
Poniżej zdjęcie ścieżek modułu mocy w moim modelu właśnie C8 musiałem wymienić i miałbym pytanie:
Jaka rolę pełni Ten C8, bo jak przekaźnik nie jest załączony to C8 jest jakby szeregowym rezystorem doprowadzającym fazę do prostownika, czy tak?