Lepiej późno niż wcale. Oto obiecana fotorelacja z demontażu i ponownego wklejenia fartucha.
Nie biorę odpowiedzialności za efekty naprawy wg mojej fotorelacji. Poniższe czynności pisałem jakiś czas po naprawie a więc mogłem coś przeoczyć lub o czymś zapomnieć. Każdy przeprowadza naprawę na własną odpowiedzialność. Nic nie zastąpi logicznego myślenia i zdrowego rozsądku.
Uwaga: wszystkie czynności robimy tylko i wyłącznie przy wyłączonym z gniazdka
sieciowego kablu zasilającym
A więc bierzmy się do roboty, pralka czeka...
Na początek musimy zdemontować tylną osłonę za główną pokrywą pralki - odkręcamy dwa wkręty
Po wykręceniu dwóch wkrętów podnosimy tył osłony lekko do góry, dopychamy w kierunku przodu pralki i podnosimy przednią stronę osłony przy klapie głównej pralki - osłona w przedniej części ma małe zaczepy które muszą się wysunąć
W dalszej kolejności demontujemy osłonę wokół fartucha, w tym celu odkręcamy dwa wkręty w tylnej części osłony
następnie po trzy wkręty z obu boków osłony
potem wyciągamy szufladę na proszek i wykręcamy dwa wkręty
Po wykręceniu wszystkich dziesięciu wkrętów delikatnie podnosimy i demontujemy
osłonę, pamiętając, że do okolicy zamka klapy dochodzi cięgno awaryjnego otwierania klapy, które to cięgno musimy odczepić
Po wyjęciu osłony demontujemy drzwiczki pralki wykręcając dwa wkręty mocujące drzwiczki
Po wyjęciu drzwiczek w całej okazałości prezentuje się nam fartuch
W celu jego demontażu musimy wykręcić dziesięć wkrętów, dostęp do nich uzyskamy po podniesieniu brzegów fartucha
Rozpoczynamy od tyłu fartucha wykręcając dwa wkręty
następnie wykręcamy po trzy wkręty z każdego boku
i pozostają nam tylko dwa wkręty z przodu fartucha, dostęp do nich uzyskamy po podniesieniu brzegu fartucha, ale przed podniesieniem brzegu fartucha musimy wyjąć zaczepy gumowe z gniazd
Fartuch pozostaje teraz tylko zamocowany na kleju. Możemy już próbować wyciągnąć pionowo do góry cały fartuch. Musimy użyć stosunkowo dużej siły aby fartuch się poddał, możemy starać się pociągać po kolei w czterech rogach od środka otworu fartucha ciągnąc za jego plastikowe elementy (ciągnąc za zewnętrzne gumowe rogi możemy porozrywać fartuch), patrząc w którym miejscu się najszybciej podda. W momencie gdy w którymś miejscu drgnie jest już nasz. Ale uwaga, w momencie gdy fartuch zacznie się już odklejać musiy pamiętać, że do fartucha dołączony jest jeszcze przewód do krańcówki, który musimy zdemontować wraz z krańcówką
osłona krańcówki jest przykręcona jedną śrubą i dodatkowo jest na zaczepach
po zdemontowaniu osłony krańcówki wyjmujemy delikatnie krańcówkę
i następnie demontujemy przewód wyjmując go z gniazd prowadzących podnosząc brzeg fartucha oraz odłączamy od strony pralki wężyk odpływowy wody
Wówczas możemy już wyjąć cały fartuch. Po wyjęciu fartucha naszym oczom ukazuje się otwór wejściowy w obudowie bębna
Brzegi otworu wejściowego odpowiedzialne za uszczelnienie musimy bardzo dokładnie oczyścić, co najmniej w obrębie 1 cm od brzegu otworu, również od wewnętrznej strony, najpierw mechanicznie ze starego silikonu, potem musimy bardzo dokładnie oczyścić z najdrobniejszych resztek wszystkiego, do samego metalu, metal musi się świecić (ja w tym celu czyściłem specjalnym czyścikiem do czyszczenia metalu, coś w rodzaju chropowatej gąbki z drobinkami ściernymi), na koniec musimy wszystko bardzo dokładnie odtłuścić acetonem lub jakimś rozpuszczalnikiem
Wygląd samego fartucha przedstawia się następująco, jest to połączenie gumy z plastikową ramą
Teraz musimy wziąć się za dokładne oczyszczenie fartucha, oczywiście najistotniejsze jest oczyszczenie elementu w którym znajdować się będzie silikon
uszczelniający, najpierw czyścimy mechanicznie ze starego silikonu, następnie musimy bardzo dokładnie odtłuścić cały rowek
Po oczyszczeniu zarówno otworu wejściowego w obudowie bębna jak również fartucha, możemy rozpocząć etap klejenia i ponownego montażu. Po bardzo dokładnym oczyszczeniu i odtłuszczeniu zarówno otworu wejściowego jak również fartucha możemy rozpocząć klejenie. Ja do klejenia użyłem silikonu (musi być odporny na temperaturę minimum 100*C). Silikonem napełniłem rowek na całym obwodzie fartucha do mniej więcej połowy głębokości rowka. Lepiej niech będzie trochę za dużo i wypłynie na zewnątrz niż miałoby być go za mało i miałby źle uszczelnić
Po nałożeniu silikonu fartuch delikatnie wkładamy do otworu wejściowego obudowy bębna, po włożeniu fartuch dokręcamy śrubami, najpierw bocznymi, następnie pozostałymi. Śruby dokręcamy najpierw wstępnie, później równomiernie dociągamy na całym obwodzie fartucha dość mocno z właściwym wyczuciem. Po dokręceniu wszystkich śrub możemy postarać się skontrolować wypłynięcie silikonu z rowka fartucha a tym samym jakość powstałego uszczelnienia. Ja zrobiłem to w ten sposób, że odblokowałem bęben (bęben jest blokowany czyli pozycjonowany w celu ustawienia drzwiczek bębna w pozycji górnej po zakończenia prania - nie musimy wówczas kręcić bębnem aby wyjąć pranie - w pozycji zablokowanej nie możemy obracać bębnem) i przesunąłem go aby otwór w bębnie znajdował się na środku górnej krawędzi otworu a następnie dolnej i za pomocą lusterka skontrolowałem wypłynięcie silikonu. Następnie w ten sam sposób były zrobione zdjęcia. Niestety nie możemy skontrolować boków fartucha, ale jeżeli na obu widocznych bokach wszystko jest w porządku to będzie także na pozostałych. Dodatkowo na całym obwodzie wygładziłem wypłynięcie silikonu palcem umaczany w wodzie z mydłem (nie przywiera wówczas do palca silikon). Trochę problemu było z wygładzeniem na bocznych ściankach ale tam także dałem radę
W celu odblokowania blokady bębna możemy albo starać się przesunąć trzpień np. śrubokrętem, końcówka trzpienia wychodzi wówczas z gniazda na kole pasowym bębna i wsuwa się do urządzenia blokującego albo poprzez zdemontowanie całego urządzenia blokującego (pozycjonującego bęben)
W efekcie możemy obracać bęben co ułatwi nam włożenie palca pomiędzy bęben a obudowę bębna i umożliwi wygładzenie silikonu od wewnątrz na bocznych krawędziach. Jednakże myślę, że nie jest to niezbędnie konieczne, po dobrym nałożeniu silikonu powinien on wystarczająco dobrze wszystko uszczelnić. I pamiętajmy warunkiem sukcesu jest bardzo dokładne oczyszczenie i odtłuszczenie klejonych miejsc.
Montaż przeprowadzamy w odwrotnej kolejności. Przed pierwszym użyciem pralki po wklejeniu fartucha musimy odczekać przynajmniej 1 dobę, aby silikon miał czas na związanie.
Myślę, że komuś pomogę tym zamieszczeniem przebiegu operacji