Volvo S70.
Mam problem ze zdiagnozowaniem volvo s70 2000r. 2,4 benzyna z turbo.
Samochód ma problemy z odpalaniem; rano przy próbie odpalenia auta nie odpala za pierwszym razem, dopiero za 3 razem udaje się uruchomić silnik i później już nie ma problemu aż do następnego dnia. Ponieważ jest to samochód sąsiada, a ja prowadzę warsztat mechaniki i elektryki, po ostatniej nieudolnej próbie odpalenia samochodu rano poprosił mnie o pomoc. Na początku sprawdziłem pompę paliwa; działa i podaje paliwo na listwe (3,8Bar). Pompa przy kręceniu rozrusznikiem podaje paliwo. Iskra na świecy jest. Problem jest w tym, że nie ma sterowania wtryskiwaczy (auto bez gazu). Rozebrałem ostatnio wszystkie korytka od przewodów elektrycznych, przepatrzyłem kabel po kablu, (nic nie znalazłem). Co zauważyłem auto kiedy nie chce odpalać przy próbie kręcenia rozrusznikiem opada wskazówka poziomu paliwa, po czym ponownie wskakuje na swój poziom- dzieje się to jak auto nie chce zapalić, jak zapala to nie ma tego efektu). Dodatkowo przy którejś próbie uruchomienia silnika zaczyna migać szybko czerwona dioda na podszybiu od Imobileisera. Próbowałem odpalać auto dwoma kluczykami i na obydwu jest to samo. Jak przeglądałem przewody pod deską rozdzielczą, to natknąłem się na „pluskwę”, która była nieaktywna ale mogła robić zwarcia ponieważ wystawały z niej niezaizolowane przewody. Pluskwę usunąłem i przewody połączyłem zgodnie z oryginałem. Sprawdziłem też masy na silniku i wszystkie kostki, pomierzyłem czujnik położenia wału- jest sprawny. Czasami po odpięciu klemy z akumulatora, przekręceniu kilkanaście razy kluczykiem w stacyjce i ponownym podłączeniu klemy, auto zapala, ale po zgaszeniu już nie odpala po raz kolejny. Kostkę stacyjki rozbierałem i nie jest wypalona.
Tutaj pojawia się moje pytanie, czy ma ktoś pomysł co to może być?
Mam problem ze zdiagnozowaniem volvo s70 2000r. 2,4 benzyna z turbo.
Samochód ma problemy z odpalaniem; rano przy próbie odpalenia auta nie odpala za pierwszym razem, dopiero za 3 razem udaje się uruchomić silnik i później już nie ma problemu aż do następnego dnia. Ponieważ jest to samochód sąsiada, a ja prowadzę warsztat mechaniki i elektryki, po ostatniej nieudolnej próbie odpalenia samochodu rano poprosił mnie o pomoc. Na początku sprawdziłem pompę paliwa; działa i podaje paliwo na listwe (3,8Bar). Pompa przy kręceniu rozrusznikiem podaje paliwo. Iskra na świecy jest. Problem jest w tym, że nie ma sterowania wtryskiwaczy (auto bez gazu). Rozebrałem ostatnio wszystkie korytka od przewodów elektrycznych, przepatrzyłem kabel po kablu, (nic nie znalazłem). Co zauważyłem auto kiedy nie chce odpalać przy próbie kręcenia rozrusznikiem opada wskazówka poziomu paliwa, po czym ponownie wskakuje na swój poziom- dzieje się to jak auto nie chce zapalić, jak zapala to nie ma tego efektu). Dodatkowo przy którejś próbie uruchomienia silnika zaczyna migać szybko czerwona dioda na podszybiu od Imobileisera. Próbowałem odpalać auto dwoma kluczykami i na obydwu jest to samo. Jak przeglądałem przewody pod deską rozdzielczą, to natknąłem się na „pluskwę”, która była nieaktywna ale mogła robić zwarcia ponieważ wystawały z niej niezaizolowane przewody. Pluskwę usunąłem i przewody połączyłem zgodnie z oryginałem. Sprawdziłem też masy na silniku i wszystkie kostki, pomierzyłem czujnik położenia wału- jest sprawny. Czasami po odpięciu klemy z akumulatora, przekręceniu kilkanaście razy kluczykiem w stacyjce i ponownym podłączeniu klemy, auto zapala, ale po zgaszeniu już nie odpala po raz kolejny. Kostkę stacyjki rozbierałem i nie jest wypalona.
Tutaj pojawia się moje pytanie, czy ma ktoś pomysł co to może być?