Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Automatyczny prostownik DIY by HSWG

HSWG 01 Apr 2014 21:26 49551 85
Ochrona Domu
  • #31
    mirek_zaf
    Level 16  
    Ale to przecież chyba nie jest codziennie ładowany ten akumulator samochodowy i rozładowywany do końca?
    W swoim prostowniku mam ograniczenie prądowe i zwykle nie traktuję samochodowego prądem większym jak 5A, bo nigdzie mi się nie spieszy.
    Przez noc do rana i tak się w razie czego na wielkich mrozach zdąży doładować i w trybie podtrzymania później będzie jak nie odłaczę ładowania.
  • Ochrona Domu
  • #33
    pijaczek
    Level 11  
    Owszem, ograniczenie jest i wydaje misie że takie rozwiazanie za pomocą tych rezystorów jest ok, a ze nie ma ukladu ktory by odlaczal od ladowania po naladowaniu- i tak nie zostawiasz przeciez podlaczonego uku na tydzień. Wiesz mniej wiecej po ilu godzinach odlaczyc/ bedzie naladowany by wsadzic do samochodu. A nikt raczej nie zostawia aku samego sobie. Jedyne co to moim zdaniem zabezpieczenie przed zwarciem choc i tu raczej kazdy stara sie byc uwaznym. Co do tetnień- fakt, coraz czesciej zmienia sie filozofia czy lepiej pradem tetniacym czy moze raczej stabilizowanym. Dawniej byl tylko mostek i uku dzialalo te 5-7 lat teraz to tez kwestia solodnosci firm produkujacych aku i potrzeby zbyty
  • #34
    mirek_zaf
    Level 16  
    MM47 wrote:
    Do mirek_zaf , znalazłem na elektrodzie podobną ładowarkę do twojej

    Zwykle udaje mi się różne sterowniki upakować w obudowę Z-5 -całkiem zgrabna nie większa od 10cmx10cm i grubości < 5cm.

    Akurat mam na tapecie sterownik zgrzewarki i wygląda na to, że też się w tym zmieści ;)
    Automatyczny prostownik DIY by HSWG
    Włożenie mikroprocesora z podstawką ma tą zaletę, że po zlutowaniu można miernikiem pomierzyć napięcia w niej przed włożeniem mikroprocesora i ręcznie sprawdzić w nowym prototypie czy są zgodne z projektem.
    To maleństwo wielkości końca palca w DIP8 steruje później całym sterownikiem, dzięki czemu różne charakterystyki ładowania i odsiarczania można sobie wymyślać.

    BTW: Dopiero teraz zauwazyłem ten ogromny wiatrak na pierwszej focie z tego wątku-to do chłodzenia tych ogromnych rezystorów? :D
    Ciekawe dlaczego nie został pokazany cały ten "wynalazek"-może dlatego, że nie ma żadnej siatki czegokolwiek zabezpieczającego przed włożeniem tam czegoś-o filtrze powietrza nie wspomnę na tym wiatraku? ;)
  • #35
    trymer01
    VIP Meritorious for electroda.pl
    A ja "czepię" się czego innego :D :
    1.Źle dobrany tranzystor
    Ten IRF9540 ma ok. 0,12Ω i powstaje na nim spadek napięcia ok. 0,6V co daje ok. 3 W ciepła - konieczny niewielki radiator (dla I=5A). To już np. IRF5305 byłby lepszy.

    2.Skoro kupowałeś MOSFET-a to dlaczego kanał P a nie N ? Przecież cały układ można łatwo "odwrócić" i MOSET -N wstawić w minus.
    Podświadome myślenie o "nietykalnosci" masy? :D
    A MOSFET-y N są nie tylko łatwiej dostępne, w większym wyborze, ale i parametry lepsze mają, zwłaszcza Rdson - np. taki AP40T10 (jest w TME) ma wszystkie parametry lepsze i jest tańszy od IRF9540, również "wszędziedostępny" IRF1010.

    3. Zamiast opornika R2 powinna być dioda - bo na oporniku jest spadek napięcia ponad 1V co powoduje, że gdy T1 jest zatkany, ma Vgs ponad 1V. Jeśli T1 ma minVgs>2V to niczym nie grozi, ale....
    Dioda da lepszą filtrację napięcia niż opornik.

    4. T1 pracuje jako klucz, więc co jaka tu jest regulacja prądu? - nie ma żadnej, jedynie prymitywne ograniczenie prądu na R5, R6, oraz na Rdson tranzystora..
    Prostownik z elektroniką, z MOSFET-em, a regulacji prądu nie ma.
    Wybrzydzam? - tak, bo to konstrukcja do niczego, dedykowana do konkretnego transformatora, np. napięcie w sieci się zmieni i prąd również.

    5.C1 jest zbędny.

    6.Dlaczego taki duży radiator? - T1 pracującemu jako klucz wystarczyłaby tu niewielka blaszka.
    Grzeje się gdyż przy prądzie 8A straty to ok. 1,5V czyli 12W.
    Ten "klucz" robi tu za opornik szeregowy, gdyż ładowanie odbywa się "szpilkami" prądu (to w kontekście wcześniejszej dyskusji czy lepiej ładować stałym czy tętniącym) - a to dlatego, że prąd płynie tylko gdy Uprost>Uaku, a różnica napięć jest duża (Uprost= ok. 20V).

    Nie polecam - co do zasady działania i efektów nie jest to lepsze od: transformator+ diody+ ewent. żarówka w szereg. Jedyny plus to zabezpieczenie przed przeładowaniem, ale wadą jest zwiększona podatność na awarie.
  • #36
    HSWG
    Level 21  
    Widzę, że rozwinęła się dyskuja, szkoda że zawsze konstruktywna. Otóż ten prostownik zbudowałem sobie do okazjonalnego doładowywania moich akumulatorów - w samochodzie 77Ah i w garażu do oświetlenia 80Ah. Założenie było takie, że wykorzystam maksymalnie to co mam i zmieszczę to do obudowy po zasilaczu ATX, nie potrzebuję też zabezpieczeń przed odwrotną polaryzacją, czy zwarciem bo zwracam uwagę na takie, dość istotne rzeczy. Fajnie mieć wypasioną ładowarkę z atmegą, na arduino czy z raspberry Pi, wyposażoną w LCD mrugające diody i piszczałki, ale szkoda mi czasu na nie wiem jak długie siedzenie po nocach nad poprawiem kodu, schematu i płytki tylko po to, by raz na 3 lata podładować akumulator w samochodzie.
    Kondkludując, prostownik miał być poręczny, prosty, szybki w budowie, możliwie tani i pozwalający na nienadzorowane ładowanie nieco większych akumulatorów stosowanych w samochodach z silnikiem diesla.

    R-MIK wrote:
    Na schemacie do akumulatora jest złacze ARK. Sprawdzałeś jaki ma max prąd to złacze? Czy wytrzyma np prąd zwarcia?

    Prawdopodobnie 16A, ale nie wiem, czy te złącza podchodzą od producenta, który opublikował notę. Nie sądzę, żeby coś się z nimi stało, tym bardziej, że nie widzę potrzeby zwierania czegokolwiek w tym prostowniku ;).

    mirek_zaf wrote:
    BTW: Dopiero teraz zauwazyłem ten ogromny wiatrak na pierwszej focie z tego wątku-to do chłodzenia tych ogromnych rezystorów?
    Ciekawe dlaczego nie został pokazany cały ten "wynalazek"-może dlatego, że nie ma żadnej siatki czegokolwiek zabezpieczającego przed włożeniem tam czegoś-o filtrze powietrza nie wspomnę na tym wiatraku?

    Do chłodzenia trafa, bo przy 7A trochę się grzeje, rezystory chyba nie są ogromne, typowe 5W. Jak nie widziałeś większych, daj znać, podeślę linki na PW. Na wentylatorze mam założoną maskownicę, której akurat na tych zdjęciach faktycznie nie ma. Wiatrak jest zasilany napięciem poniżej 10V i kręci się dosyć wolno. Nie widzę też potrzeby stosowania filtrów, na kurz zawarty w powietrzu prostownik jest raczej odporny, a sam nie emituje cząstek stałych.

    trymer01 wrote:
    1.Źle dobrany tranzystor

    Według mnie jest OK
    trymer01 wrote:
    2.Skoro kupowałeś MOSFET-a to dlaczego kanał P a nie N ? Przecież cały układ można łatwo "odwrócić" i MOSET -N wstawić w minus.

    Przecież pisałem, że korzystałem z gotowca z PE, nie miałem czasu na aż takie zmiany w układzie i późniejsze testowanie, czy będzie OK.
    trymer01 wrote:
    3. Zamiast opornika R2 powinna być dioda - bo na oporniku jest spadek napięcia ponad 1V co powoduje, że gdy T1 jest zatkany, ma Vgs ponad 1V. Jeśli T1 ma minVgs>2V to niczym nie grozi, ale....

    Być może dioda byłaby lepsza, ale jest opornik i działa, co do Vgs, to oczywiście, można gdybać, tylko po co?
    trymer01 wrote:
    4. T1 pracuje jako klucz, więc co jaka tu jest regulacja prądu? - nie ma żadnej, jedynie prymitywne ograniczenie prądu na R5, R6, oraz na Rdson tranzystora..

    Przecież nie pisałem nigdzie o regulacji prądu. Nie ma jej i nie miało być. Według autora projektu R5 i R6 mają za zadanie za zabezpieczyć mosfeta przed zwarciem, których jak wiadomo, te tranzystory nie lubią. Teoria ze zmianą napięcia w sieci jest sporo naciągana - prąd oczywiście się zmieni, ale w praktyce odchyłka nawet +/-15V nie będzie miała jakiegoś katastrofalnego skutku.
    trymer01 wrote:
    5.C1 jest zbędny.

    Być może.
    trymer01 wrote:
    6.Dlaczego taki duży radiator? - T1 pracującemu jako klucz wystarczyłaby tu niewielka blaszka.

    Bo taki wymontowałem z zasilacza ATX i mi podpasował pod płytkę
    trymer01 wrote:
    Nie polecam - co do zasady działania i efektów nie jest to lepsze od: transformator+ diody+ ewent. żarówka w szereg. Jedyny plus to zabezpieczenie przed przeładowaniem, ale wadą jest zwiększona podatność na awarie.

    Spoko, ja jestem zadowolony. Używałem to trafo i dwie diody przez kilka lat do okazjonalnego ładowania akumulatora i było to męczące z uwagi na ciągłe bieganie i sprawdzanie, czy elektrolit już nie gazuje. Ten układ zwalnia mnie z tej czynności
  • #37
    trymer01
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Co za odpowiedzi !
    Kolego, to właśnie były konstruktywne uwagi, nawet dosłownie konstruktywne, jak np. n/t tranzystora czy diody. Ale Ty ucinasz dyskusję, bo:
    HSWG wrote:

    trymer01 wrote:
    1.Źle dobrany tranzystor

    Według mnie jest OK

    Co za argument, no. Powala merytorycznością :D
    Jak widzę oczekujesz tylko pochwał.
    Co tu chwalić? - jedynie wykonanie, powiedzmy ocena 4.
    Bo jeśli chodzi o samą ideę (schemat) to jest kiepściutka, przekombinowana i z błędami.
    Czyli to konstrukcja typu "skopiuję, nawet z błędami":
    HSWG wrote:
    trymer01 wrote:
    2.Skoro kupowałeś MOSFET-a to dlaczego kanał P a nie N ? Przecież cały układ można łatwo "odwrócić" i MOSET -N wstawić w minus.

    Przecież pisałem, że korzystałem z gotowca z PE, nie miałem czasu na aż takie zmiany w układzie i późniejsze testowanie, czy będzie OK.

    Schematu nie czytałeś przed robotą, czy go nie rozumiałeś?
    Bo przy niewielkiej znajomości rzeczy przerysowanie układu na komplementarny to 5 min. roboty. I to nie wymaga testów, musi działać "od kopa".
    Ciągle zapominam, że takie pokolenie nam rośnie, co tylko kopiować potrafi. Gdy nie było internetu, trzeba było myśleć.
  • #38
    HSWG
    Level 21  
    "Uderz w stół a nożyce się odezwą". Co do nie zawsze konstruktywnych uwag to przecież nie pisałem że chodzi o Twoje wypowiedzi, nie tylko Twoje posty tu są.
    To, że pewne rozwiązania tu zastosowane można usprawnić, nie znaczy że są one błędne jak twierdzisz. Układ działa zgodnie z założeniami.
    Przed przystąpieniem do prac przeanalizowałem schemat i przeczytałem artykuł. W stosunku do oryginalu zastosowałem Mosfeta z mniejszym Rdson, biorąc pod uwagę straty. Zmiana mosfeta p na n to dla mnie więcej niż 5 minut.
    I kolego,
    trymer01 wrote:
    Ciągle zapominam, że takie pokolenie nam rośnie, co tylko kopiować potrafi. Gdy nie było internetu, trzeba było myśleć.

    nie obrażaj mnie, od 15 lat jestem pełnoletni, wychowałem sie bez internetu i potrafię trochę więcej niż kopiowanie.

    Nie oczekuję pochwał, projekt opublikowałem tylko w jednym celu - dla innych. Jako gotowe rozwiązanie, lub bazę do własnych opracowań.
  • Ochrona Domu
  • #39
    mirek_zaf
    Level 16  
    HSWG wrote:

    Do chłodzenia trafa, bo przy 7A trochę się grzeje, rezystory chyba nie są ogromne, typowe 5W. Jak nie widziałeś większych, daj znać, podeślę linki na PW.

    Typowy rezystor to... 0.25W inaczej 1/4 W :D
    1 W to już spory i zwykle tylko po to aby w awaryjnych sytuacjach układ przeżył coś nietypowego, bo nie po to wkładam 2a mosfety z RDSon 0.017 , żeby to się grzało przy prądzie 10A ;)
  • #40
    emil
    Level 16  
    Ogólnie to udana i dobrze wykonana konstrukcja. Jego prostota i niski koszt to zacheta dla początkujących elektroników. Ja bym tylko zmienił jedną rzecz, a mianowicie zamista MOSFET-a wstawiłbym przekaźnik, co wyeliminuje straty powstające na tym tranzystorze i bezawaryjność także się zwiększy.
  • #41
    mikstu2
    Level 27  
    Tak według mnie układ jest bardzo dobry, przydałaby się tylko możliwość nastawiania prądu ładowania na 1/10 pojemności ładowanego akumulatora.
  • #42
    mirek_zaf
    Level 16  
    emil wrote:
    co wyeliminuje straty powstające na tym tranzystorze i bezawaryjność także się zwiększy.

    Do minimalizowania strat na mosfetach są.. dedykowane drivery mosfetów w cenie piwa.
    Tutaj potrzeba dodatkowej indukcyjnośći i sensownego sterowania, bo takim prostownikiem to nawet nia za bardzo da się.... elektrolizę przeprowadzić, bo przydaje się kontrola prądu, tyle że nie na rezystorach, bo mamy XXI wiek a nie średniowiecze ;)
  • #43
    HSWG
    Level 21  
    mirek_zaf wrote:
    Do minimalizowania strat na mosfetach są.. dedykowane drivery mosfetów w cenie piwa.
    Tutaj potrzeba dodatkowej indukcyjnośći i sensownego sterowania, bo takim prostownikiem to nawet nia za bardzo da się.... elektrolizę przeprowadzić, bo przydaje się kontrola prądu, tyle że nie na rezystorach, bo mamy XXI wiek a nie średniowiecze


    Mimo, że zaprezentowany przeze mnie układ miał być z założenia i jest bardzo prosty, to niestety nie zrozumiałeś jego idei. Wyjaśniam najprościej jak potrafię - ma on naładować akumulator i zakończyć ten proces przy napięciu dla niego bezpiecznym. Ładowany akumulator zawsze będzie miał nominalną pojemność większą niż 60Ah.

    mirek_zaf wrote:
    takim prostownikiem to nawet nia za bardzo da się.... elektrolizę przeprowadzić

    Niestety, ten prostownik również nie parzy kawy i nie potrafi prasować, ma też problemy z koszeniem trawy. Za to świetnie ładuje akumulatory. Czy to wada?

    Zamiast bezsensownie się wytrząsać nad układami innych, pouczać i przechwalać, zaprezentuj swoje genialne, ultranowoczesne, niezawodne i skalowalne urządzenia i niech nie będzie to kopiowanie zdjęć z postów innych userów.
    Co do
    mirek_zaf wrote:
    Typowy rezystor to... 0.25W inaczej 1/4 W
    1 W to już spory i zwykle tylko po to aby w awaryjnych sytuacjach układ przeżył coś nietypowego, bo nie po to wkładam 2a mosfety z RDSon 0.017 , żeby to się grzało przy prądzie 10A

    To na zdjęciu przez Ciebie zamieszczonym jakiejś poklikranej PCB jest takich sporych, 1 W oporników, mających przeżyć coś nietypowego aż 8. Wstydź się! ;)

    W ogóle to wyjątkowo poprawiasz mi humor. Zrezygnuj koniecznie z ognia i koła, zostały wynalezione jeszcze przed średniowieczem :D.
  • #44
    mirek_zaf
    Level 16  
    HSWG wrote:
    Wyjaśniam najprościej jak potrafię - ma on naładować akumulator i zakończyć ten proces przy napięciu dla niego bezpiecznym.

    Pokaż obraz z oscyloskopu-jak wygląda prąd i napięcie na ładowanym akumulatorze tym wynalazkiem ;)
    Do grzania herbaty się nadaje-wystarczy postawić ją na radiatorze :D
  • #45
    Piotrek171717
    Level 1  
    Co muszę zmienić w schemacie, by prąd ładowania wynosił max. 0,5A?
  • #46
    crobe
    Level 17  
    Mam pytanie :| ostatnio czytałem ze można ładować akumulator stałym napięciem tak jak to robi alternator. Pisało również, że jest to szybsze ładowanie niż zwykły prostownik z amperażem 1/10 pojemności akumulatora. Czy możecie powiedzieć czy to prawda? Bo jeżeli tak to poco ta cała elektronika ?
  • #47
    mirek301
    Level 20  
    Ładowanie małym prądem znacznie wydłuża życie akumulatora. Alternator potrafi ładować bardziej rozładowany akumulator nawet prądem rzędu 50A. To powoduje grzanie się elektrolitu szybkie reakcje chemiczne elektrolit płyty. A to przyczynia się do wypadania masy czynnej z płyt.
  • #48
    Marian B
    Level 37  
    W celu podtrzymania dyskusji, porównania, oraz ewentualnego skopiowania i zbudowania przedstawiam gotowe fabryczne rozwiązanie, moim zdaniem bardzo dobre.
    Jest to prostownik „Resurs-1” produkcji jeszcze radzieckiej. Jest to bardzo dobre i bardzo proste rozwiązanie zarówno pod względem elektrycznym, jak i mechanicznym. Prostownik ma płynną, dość precyzyjną regulację prądu ładowania, układ automatyki odłączający po zakończeniu ładowania, jest też odporny na zwarcia. Posiada trwałą metalową obudowę o wymiarach 11x13,5x18,5 cm. Można go „mocno” postawić na betonowej podłodze garażu w każdej pozycji, z wyjątkiem postawienia na płycie czołowej, i przy okazji zahaczyć nogą o kable i nic się nie stanie.
    Prezentowany egzemplarz jest to model z 1987 roku, wyprodukowany w 1991 roku, a kupiłem go na bazarze też w 1991 roku. Przez więcej niż 20 lat użytkowania, żadnych kłopotów. Moim zdaniem, nic więcej nie potrzeba przeciętnemu użytkownikowi samochodu lub motocykla.
    Tego typu urządzenie powinno służyć konkretnemu celowi, powinno być jak najprostsze. Chyba zupełnie nie na miejscu jest "teoretyzowanie", sięganie prawie do budowy atomu przy konstrukcji takiego urządzenia jak prostownik do akumulatora samochodowego. Autor zbudował, pokazał, działa i dobrze, i to wszystko pod względem elektrycznym. Jedynie obudowa mogła być solidniejsza, nie wrażliwa na przesuwanie nogą po betonie, bo czasami tak się traktuje "prostowniki do samochodów".

    Schemat i opis zeskanowałem z czasopisma „Elektronik Hobby”. W opisie jest kilka błędów, prawdopodobnie redakcyjnych, które poprawiłem.
    Automatyczny prostownik DIY by HSWG Automatyczny prostownik DIY by HSWG Automatyczny prostownik DIY by HSWG Automatyczny prostownik DIY by HSWG Automatyczny prostownik DIY by HSWG Automatyczny prostownik DIY by HSWG Automatyczny prostownik DIY by HSWG Automatyczny prostownik DIY by HSWG Automatyczny prostownik DIY by HSWG
  • #49
    mirek301
    Level 20  
    Konstrukcja prawda prosta ale niestety i bardzo awaryjna w czasie jego świetności.
    Najczęstszym problemem w nich były uszkodzenia tyrystorów i było to nagminne uszkodzeni w większości.
    Marnej jakości półprzewodniki i trafo nawinięte aluminiowym drutem.
    Widocznie trafiłeś na dobry egzemplarz lub elementy użyte w "fabryce" nie były 5-go gatunku jak to u nich w tamtych czasach było albowiem dobre jakościowo dawali dla wojska, wszak to czasy zimniej wojny. Lub trafiłeś na wersję VIP "eksportowa" :)
  • #50
    _jta_
    Electronics specialist
    Diodę Zenera należy podłączać tak, żeby płynął przez nią prąd co najmniej 2mA, a najlepiej z 5mA, inaczej mało stabilnie działa - między anodą D3, a masą powinien być opornik około 300R. A może jeszcze lepiej użyć TL431 zamiast diody Zenera i tranzystora - jest stabilniejszy - tylko to już inny układ.
  • #51
    piotrek222
    Level 17  
    Witam, wykonałem ten prostownik (PE 10/2000).
    Uruchomiłem go i do testów podłączyłem na wyjście żarówkę samochodową 12V 21W.
    Napięcie końca ładowania ustawiłem na 14.5V
    Żarówka miga czyli wygląda na to że przerzutnik działa.
    Niepokoi mnie jednak bardzo moce grzanie się rezystora R1 47Ohm. W oryginale jest 0.5W ja zastosowałem 2W. Po około 1 minucie pracy z żarówką rezystora nie można dotknąć, po prostu parzy. Czy to normalne w tym układzie?
  • #53
    piotrek222
    Level 17  
    _jta_ wrote:
    Czy masz na myśli schemat z #1 i opornik R3, który na schemacie jest 47Ω/1W, a w wykazie elementów 47Ω/2W?

    Może on grzeje się bardziej dlatego, że podłączyłeś żarówkę zamiast akumulatora? Z akumulatorem moc strat będzie około 1W.


    Na schemacie HSWG to jest R3 w oryginale to jest R1. Tak 47Ω.
  • #54
    HSWG
    Level 21  
    Z żarówką będzie się grzał, z akumulatorem już dużo mniej, bo różnica napięć między prostownikiem a akumulatorem będzie dużo mniejsza + niewielki prąd = mała moc strat.
    Rezystor służy do doładowywania akumulatora.
  • #55
    piotrek222
    Level 17  
    Prostownik fajnie działa. Chciałem dorobić tylko LED do sygnalizacji zakończenia ładowania.
    Tak sobie wymyśliłem żeby tą diodę wpiąć między masę a bramkę tranzystora MOSFET.
    W szeregu z LED opornik odpowiednio dobrany i dioda Zenera na 9V żeby LED zapalała się jak napięcie na bramce wzrośnie powyżej 9V?
    Czy lepiej dać LED pomiędzy plusem zasilania a kolektorem tranzystora T3?

    trymer01 wrote:
    A ja "czepię" się czego innego :D :

    3. Zamiast opornika R2 powinna być dioda - bo na oporniku jest spadek napięcia ponad 1V co powoduje, że gdy T1 jest zatkany, ma Vgs ponad 1V. Jeśli T1 ma minVgs>2V to niczym nie grozi, ale....
    Dioda da lepszą filtrację napięcia niż opornik.


    Zwykła prostownicza wystarczy?
  • #57
    piotrek222
    Level 17  
    emil wrote:
    Tak, wystarczy zwykłą prostownicza. Co do LED sygnalizyjącej koniec ładowania to popróbuj w drugim wariancie.


    LED trzeba podłączyć przez dodatkowy tranzystor. W oby 2-óch wariantach jakie napisałem LED powoduje spadek napięcia na bramce MOS i jego odetkanie.

    Dioda prostownicza zamiast rezystora powoduje, że na zasilaniu układu mam 18V a na bramce blisko 20V. (Brak kondensatora za diodami prostowniczymi).
  • #58
    _jta_
    Electronics specialist
    Może LED z szeregowym opornikiem równolegle do R10? Powinien być niebieski, żeby nie świecił od napięcia, jakie jest na R10, kiedy T3 jest wyłączony. Ale to zwiększy prąd T3 w stanie włączenia, więc będzie wymagać innego ustawienia P1 (i wskazane będzie użycie mniejszego, niż 1k). Można też rozważyć LED zamiast R8 (albo równolegle do R8), ale będzie sygnalizować odwrotnie, zgaśnie po naładowaniu, i będzie dość słabo świecić - prąd około 2mA.
  • #59
    emil
    Level 16  
    Masz rację "piotrek222" najlepszym wyjściem jest dodatkowy tranzystor PNP sterowany z kolektora T2 lub T3 załaczający LED po przekroczeniu zadanego napięcia końca ładowania.