Witam. Mam problem z moim cieniasem (rok 96), o tuż mam go od 3 mies. odpalał normalnie aż do czasu. Męcze go już 3 dzień i nic, dziś odpalił na pb bo lpg brak, po zamianie przewodów elektrycznych (świeca-cewka). Chodził jakieś 15 min. i zdechł jakieś 4 razy za 5 zgon. Bawiłem się z gaźnikiem (Weber 32 32/250 monowrtysk) poprzez jego wyczyszczenie ale na razie nic nie ruszam bo się na tym nie znam a zepsuć go nie chcę, planuje jego wymianie. Dodam jeszcze że na lpg miał za szybkie obroty a na pb znowuż za wolne na biegu jałowym momentalnie zdychał. Zaznaczę jeszcze fakt iż lpg palił jak chłop papierosy spalanie powyżej 12 l/100 km. Tak że coś mu ewidentnie jest ale nie wiem co. Proszę was o jakąkolwiek pomoc jakieś sugestie cokolwiek.
Z góry dziękuję.
Z góry dziękuję.