Witam.
Założyłem temat, ponieważ coraz więcej osób kupuje nowe Maxwele właśnie tego modelu, a że karty bardzo dobrze się podkręcają, trzeba zwrócić uwagę na sekcję zasilania, która jest skromna i bez radiatorów.
Po podniesieniu napięcia do wartości 1.2000 Volt i podniesieniu taktowania GPU do 1400-1450 mhz, sekcja zasilania wykazuje bardzo wysoką temperaturę, co ma na pewno negatywny wpływ na żywotność i bezpieczeństwo całej karty.
Z racji, że karta posiada plombę gwarancyjną na śrubce od chłodzenia głównego, nie mamy dostępu do mosfet bezpośrednio, co wyklucza założenie radiatorków bezpośrednio na tranzystory, dla tego należy podejść do sprawy odwrotnie.
Wystarczy dobrać odpowiedniej wielkości radiator i zamontować go na PCB w miejscu, gdzie są zgalwanizowane tranzystory mosfet.
Ciepło z tranzystorów jest odprowadzane do PCB poprzez nóżki, jak i bezpośredni kontakt, co daje łatwy dostęp do odprowadzanego ciepła i przekazanie go do radiatora.
W ten sposób możemy oddać do otoczenia nawet do 30% ciepła z tranzystorów.
Taka operacja ma swój cel nie tylko, aby tranzystory pracowały w niższej temperaturze, ale ciepło przekazane do radiatora nie przechodzi w całości na obudowy kondensatorów elektrolitycznych umiejscowionych obok tranzystorów, a to wydłuża żywotność elektrolitów.
Po umiejscowieniu tranzystorów mosfet, naklejamy radiator na PCB za pomocą dwustronnie przylepnej taśmy termo-przewodzącej o jak najmniejszej grubości.
Pamiętać jednak należy, żeby radiator nie dotykał żadnych nóżek, czy jakichkolwiek elementów na PCB, bo doprowadzi to do zwarć i karta zostanie uszkodzona.
Tyle słowa wstępu, a tak to wygląda po montażu radiatora:
p.s... dla tych, którzy nie przejmują się zerwaniem plomby, dodaje fotkę z pokazanym naklejonym radiatorkiem bezpośrednio na tranzystor mosfet (wszystkie tranzystory mają na sobie takie same radiatorki - wcześniej należy zdemontować główne chłodzenie GPU).
Dziękuję.
Leven.
Założyłem temat, ponieważ coraz więcej osób kupuje nowe Maxwele właśnie tego modelu, a że karty bardzo dobrze się podkręcają, trzeba zwrócić uwagę na sekcję zasilania, która jest skromna i bez radiatorów.
Po podniesieniu napięcia do wartości 1.2000 Volt i podniesieniu taktowania GPU do 1400-1450 mhz, sekcja zasilania wykazuje bardzo wysoką temperaturę, co ma na pewno negatywny wpływ na żywotność i bezpieczeństwo całej karty.
Z racji, że karta posiada plombę gwarancyjną na śrubce od chłodzenia głównego, nie mamy dostępu do mosfet bezpośrednio, co wyklucza założenie radiatorków bezpośrednio na tranzystory, dla tego należy podejść do sprawy odwrotnie.
Wystarczy dobrać odpowiedniej wielkości radiator i zamontować go na PCB w miejscu, gdzie są zgalwanizowane tranzystory mosfet.
Ciepło z tranzystorów jest odprowadzane do PCB poprzez nóżki, jak i bezpośredni kontakt, co daje łatwy dostęp do odprowadzanego ciepła i przekazanie go do radiatora.
W ten sposób możemy oddać do otoczenia nawet do 30% ciepła z tranzystorów.
Taka operacja ma swój cel nie tylko, aby tranzystory pracowały w niższej temperaturze, ale ciepło przekazane do radiatora nie przechodzi w całości na obudowy kondensatorów elektrolitycznych umiejscowionych obok tranzystorów, a to wydłuża żywotność elektrolitów.
Po umiejscowieniu tranzystorów mosfet, naklejamy radiator na PCB za pomocą dwustronnie przylepnej taśmy termo-przewodzącej o jak najmniejszej grubości.
Pamiętać jednak należy, żeby radiator nie dotykał żadnych nóżek, czy jakichkolwiek elementów na PCB, bo doprowadzi to do zwarć i karta zostanie uszkodzona.
Tyle słowa wstępu, a tak to wygląda po montażu radiatora:
p.s... dla tych, którzy nie przejmują się zerwaniem plomby, dodaje fotkę z pokazanym naklejonym radiatorkiem bezpośrednio na tranzystor mosfet (wszystkie tranzystory mają na sobie takie same radiatorki - wcześniej należy zdemontować główne chłodzenie GPU).
Dziękuję.
Leven.
