Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

ilość oddań na gwarancję xperia J

29 Mar 2014 19:39 2550 24
  • Poziom 7  
    Witam,
    w październiku 2013r w t-mobile zakupiłam 2 xperie J. Pod koniec stycznia tego roku oddałam obydwa na gwarancję gdyż miały usterki. Po tygodniu wróciły z serwisu. Jeden (mój) z informacją, że usterki nie znaleziono wgrano oprogramowanie i oddano "sprawnego". Jakież było moje zdziwienie kiedy po powrocie do domu chciałam poprzez usb wrzucić sobie z kompa muzyczkę, telefon przestał się łączyć z komputerem (przed serwisem wszystko było w porządku). Oddałam go ponownie na serwis z info o niewykrywaniu pamięci wewnętrznej (mtp) przez komputer. W chwili obecnej jest po raz 4 na gwarancji (w tym 3 raz to samo). Za każdym razem informacja zwrotna jest taka sama.
    I tu moje pytanie po ilu razach mogę się domagać nowego telefonu lub zwrotu kasy.
    Pozdrawiam
  • Poziom 42  
    pyzel napisał:
    I tu moje pytanie po ilu razach mogę się domagać nowego telefonu lub zwrotu kasy


    Wszystko jest napisane w karcie gwarancyjnej oraz załączonej dokumentacji. Dodatkowo tę kwestię regulują przepisy prawne.

    Ze względu na Twoje lenistwo nie chciało się sprawdzić ?
    Z Twojej historii wynika, że telefon już powinien być wymieniony na sprawną sztukę (oczywiście jeśli 4 naprawa okaże się nieskuteczna)
  • Poziom 7  
    sPeRaCz.PL napisał:

    Wszystko jest napisane w karcie gwarancyjnej oraz załączonej dokumentacji. Dodatkowo tę kwestię regulują przepisy prawne.

    Ze względu na Twoje lenistwo nie chciało się sprawdzić ?
    Z Twojej historii wynika, że telefon już powinien być wymieniony na sprawną sztukę (oczywiście jeśli 4 naprawa okaże się nieskuteczna)

    to nie moje lenistwo tylko po prostu się na tym nie znam :p wolę się kogoś zapytać i otrzymać odpowiedź niż szukać w ciemno ;)
  • Poziom 34  
    Gwarancja jest świadczeniem dobrowolnym świadczonym przez producenta, nie ma ŻADNYCH odgórnych przepisów dotyczących tego jak to ma wyglądać. Jeśli w warunkach gwarancji nie ma powiedziane po ilu naprawach producent zobowiazuje sie do wymiany urządzenia na nowe lub regenerowane o takich samych parametrach jak nowe - mogą sobie naprawiać tyle razy ile im się podoba.
  • Poziom 42  
    OlekMTG napisał:
    mogą sobie naprawiać tyle razy ile im się podoba.


    Zapraszam do lektury KPC.
    3 nieskuteczne naprawy = nowy sprzęt / zwrot gotówki

    I pamiętajcie nieznajomość obowiązującego prawa SZKODZI.
    Nie dajcie się jak idioci nabierać na odpowiedzi gwaranta. PRAWO JEST PO WASZEJ STRONIE.
  • Poziom 34  
    Podaj konkretny paragraf KPC.
  • Poziom 17  
    Może chodzi o "niezgodność towaru z umową"? (Ustawa z dn. 27.07.2002, Dz. U nr 1471 poz. 1176)?
    Tylko to odnosi się do sprzedawcy a nie producenta. Producent daje gwarancję, co jak już kolega OlekMTG zauważył, jest dobrowolna. Przeważnie w warunkach gwarancji są zapisy o 3-4 ISTOTNYCH naprawach. Jeżeli serwis dostaje sprzęt i nie stwierdza usterki, to nie ma podstaw do wymiany sprzętu.
  • Poziom 34  
    Dokładnie, niezgodność towaru z umową i gwarancja to dwie różne, zupełnie ze sobą niezwiązane rzeczy.
  • Poziom 11  
    każdy producent wymienia towar przy 3 naprawie tego samego elementu.
    Jest jeszcze prawo rękojmi, ale tylko do 7dni
  • Poziom 34  
    Bzdura - widziałem Nokie E52 będącą w naprawie 17 (!!!) razy, w tym płyta główna wymieniana była 8 czy 9 razy. Producent może (jeśli ma taką wolę) wymienić urządzenie na nowe po 3 naprawach, ale obligują go jedynie warunki opisane w karcie gwarancynej.
    A rękojmia jest ważna przez rok od daty sprzedży ale dotyczy tylko towarów zakupionych przez firmy.

  • Poziom 24  
    W tym przypadku - problem z komunikacją z komputerem może wynikać z wielu problemów. Najczęściej złącze lub błędna instalacja, chociaż tutaj jak masz dwa takie same telefony to jednak chyba wina po stronie telefonu.

    Jednakże, mój HTC się z takim bólem komunikuje z komputerem, - od razu widać, że problem leży w Windowsie. Jednego dnia od razu mam połączenie zrzucam zdjęcia. Innym razem idę zrobić herbatę i czekam, aż system łaskawie zobaczy telefon.

    Serwisy różne rzeczy wpisują w gwarancję. Przykład mój z ubiegłego tygodnia
    - telefon padł (wrzucili nową baterię, w tym modelu bateria wbudowana) wpisane w gwarancji - "aktualizacja oprogramowania". Raz napiszą "naprawa interfejsu", raz "aktualizacja oprogramowania", raz "zmiana oprogramowania" lub "usterki nie stwierdzono" ale i tak zmienią soft.

    Ten sam serwis - ten sam model. Telefon od razu źle działał, sprzedany i od razu problem. Dałem do serwisu. Zmieniony soft. Klient bierze w rękę - dalej nie działa prawidłowo. Do serwisu - znowu zmieniony soft ale żadnej adnotacji w gwarancji.

    Jeśli chodzi o gwarancję - to jest ona "luksusem" i tak ją należy traktować. Z reguły okres trwania to 2 lata ale gwarancja może być na rok (patrz iPhone, X-Box, PS3), może być na pół roku lub nawet wcale. Gwarancji udziela: producent, importer, sprzedawca itp. Musi być na piśmie.

    Napis na zamienniku baterii: "24 Miesiące gwarancji" - to tylko chwyt reklamowy. Gwarancja musi określać zasady gwarancji. Podobnie jest w reklamach telewizyjnych samochodów - 7 lat gwarancji (ale na co).

    Pojęcia rękojmia w odniesieniu do zakupionego sprzętu już nie istnieje, została zamieniona na "niezgodność towaru z umową" i obowiązuje 2 lata. Organizacje konsumenckie podciągają pod niezgodność towaru z umową wszystko co się da.

    Ja się z tym nie zgodzę - jestem sprzedawcą. Zamawiam towar z hurtowni/od dystrybutora. Zarabiam na tym różnie - czasem 5% czasem 30% a w przeliczeniu na złotówki czasem 100, 50 a nawet tylko 5zł. Dlaczego to ja jako sprzedawca mam odpowiadać za wadliwy towar. Często nie jestem w stanie sprawdzić, czy w ogóle towar działa przed sprzedażą. Klient używa, towar się psuje i trafia do serwisu, serwis stwierdza np. zalanie czyli użytkowanie w niewłaściwych warunkach.

    Niezgodność towaru z umową - według mnie jest wtedy, gdy ja sprzedam klientowi telefon i powiem - on ma WiFi (a w rzeczywistości go nie ma). Tu jak najbardziej się zgodzę - muszę taki towar przyjąć i oddać klientowi pieniądze. Ale jeżeli się zepsuł, to ja jako sprzedawca nie posiadam odpowiednich kwalifikacji, żeby stwierdzić, że ten telefon:
    - ktoś zalał
    - podłączył na krótko pod 230V
    - używał go jako młotka
    - rzucał nim po ścianach
    - próbował gmerać w oprogramowaniu
    - sam go naprawiał
    itp.

    Klienci (w Polsce) są bardzo przebiegli i większość usterek, jest wymyślona. Dlaczego tak twierdzę:
    Przychodzi Pan kupić żonie telefon. Wybiera, przebiera - wybór jego pada na prostacki telefon (tak naprawdę chodzi o cenę - jest najtańszy).
    Płaci i wychodzi, po kilku godzinach żona przybiega i chce go oddać.
    Ja nie chcę go przyjąć, bo u mnie nie ma takiej możliwości (zresztą proszę podać nazwę sklepu z elektroniką, gdzie można kupić, wziąć do domu i oddać - pomijamy sklepy internetowe - tam regulują to odrębne przepisy).
    Po dwóch dniach przybiega z problemem: "telefon się wyłącza" ale zastrzega, że jak naprawią, to może mi go taniej sprzedać.
    Sam przed wysłaniem do serwisu sprawdzałem ten telefon przez kilka dni, w serwisie również usterki nie stwierdzili. Po raz kolejny klient nie wrócił z tym telefonem. W między czasie próbował kupić u mnie kolejny telefon żonie...

    To nie jest odosobniona sytuacja.

    Z drugiej strony - z każdym autoryzowanym serwisem miałem "nietypową" sytuację.
  • Poziom 17  
    @dxxx o ile się orientuję, to niezgodność towaru z umową odnosi się do zgodności sprzętu ze specyfikacją producenta.
    Jeżeli powiesz klientowi, że sprzęt ma WiFi a rzeczywiście go nie ma, to znaczy że wcisnąłeś klientowi "kit" ;) I w takim wypadku chyba normalne jest, że klient ma prawo reklamować tobie, jako sprzedawcy, towar którego specyfikacja różni się od to co zamawiał? Nawet pomimo tego, że sprzęt działa poprawnie ;)
  • Poziom 15  
    "Płaci i wychodzi, po kilku godzinach żona przybiega i chce go oddać.
    Ja nie chcę go przyjąć, bo u mnie nie ma takiej możliwości (zresztą proszę podać nazwę sklepu z elektroniką, gdzie można kupić, wziąć do domu i oddać "

    Chyba ma 10 dni na oddanie produktu jeśli jest fabrycznie zapakowany - rozmyślił się lub zmienił zdanie :).

    Popraw mnie jeśli się mylę.
  • Poziom 37  
    Ma prawo oddać o ile to sprzedaż wysyłkowa w innym przypadku nie ma obowiązku przyjęcia towaru.
  • Admin grupy GSM
    Sprzedaż wysyłkowa lub też sprzedaż poza siedzibą firmy o ile klient nie mógł sprzętu oglądnąć lub sprawdzić w każdym innym przypadku nie ma żadnych zwrotów, wymian, zamian itd.
    Osobiście jak klient chce oddać to zawsze mu proponuje odkupienie towaru i zazwyczaj na tym się kończy gdyż jak odliczę mu marżę, vaty i podatki to mu odchodzi chęć odsprzedaży, jeżeli jednak upiera się, że on ma prawo oddać to odsyłam go do zasięgnięcia informacji w UOKiK ;)
  • Poziom 7  
    dxxx napisał:
    W tym przypadku - problem z komunikacją z komputerem może wynikać z wielu problemów. Najczęściej złącze lub błędna instalacja, chociaż tutaj jak masz dwa takie same telefony to jednak chyba wina po stronie telefonu.


    Przychodzi Pan kupić żonie telefon. Wybiera, przebiera - wybór jego pada na prostacki telefon (tak naprawdę chodzi o cenę - jest najtańszy).
    Płaci i wychodzi, po kilku godzinach żona przybiega i chce go oddać.
    Ja nie chcę go przyjąć, bo u mnie nie ma takiej możliwości (zresztą proszę podać nazwę sklepu z elektroniką, gdzie można kupić, wziąć do domu i oddać - pomijamy sklepy internetowe - tam regulują to odrębne przepisy).
    Po dwóch dniach przybiega z problemem: "telefon się wyłącza" ale zastrzega, że jak naprawią, to może mi go taniej sprzedać.
    Sam przed wysłaniem do serwisu sprawdzałem ten telefon przez kilka dni, w serwisie również usterki nie stwierdzili. Po raz kolejny klient nie wrócił z tym telefonem. W między czasie próbował kupić u mnie kolejny telefon żonie...

    To nie jest odosobniona sytuacja.

    Z drugiej strony - z każdym autoryzowanym serwisem miałem "nietypową" sytuację.


    sama zaczynam już myśleć czy aby to nie jest wina wejścia w telefonie

    no właśnie co do mojego problemu to sprawdzali przy mnie w salonie operatora i również u nich się nie łączył i są zdania, że błąd występuje, jedynie w serwisie problemu nie widzą :cry:
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 7  
    DJ Gilbertus napisał:
    pyzel napisał:
    Witam,
    w październiku 2013r w t-mobile zakupiłam 2 xperie J. Pod koniec stycznia tego roku oddałam obydwa na gwarancję gdyż miały usterki. Po tygodniu wróciły z serwisu. Jeden (mój) z informacją, że usterki nie znaleziono wgrano oprogramowanie i oddano "sprawnego". Jakież było moje zdziwienie kiedy po powrocie do domu chciałam poprzez usb wrzucić sobie z kompa muzyczkę, telefon przestał się łączyć z komputerem (przed serwisem wszystko było w porządku). Oddałam go ponownie na serwis z info o niewykrywaniu pamięci wewnętrznej (mtp) przez komputer. W chwili obecnej jest po raz 4 na gwarancji (w tym 3 raz to samo). Za każdym razem informacja zwrotna jest taka sama.
    I tu moje pytanie po ilu razach mogę się domagać nowego telefonu lub zwrotu kasy.
    Pozdrawiam


    Czyli za każdym razem brak usterki - brak naprawy, uniemożliwia wymianę za 3x ponieważ ja jako osoba trzecia twierdze, że ktoś na siłę chce wymienić sprzęt na nowy. Gdy np. 3x wi-fi siądzie i będzie naprawa - wpis to wtedy można żądać wymiany sprzętu na nowy (zazwyczaj wymieniają płytę główną).

    Teraz bardziej przyjaźniej nastawiony do użytkownika:
    - klient najlepiej powinien wystosować pismo do serwisu z żądaniem naprawy usterki.
    - w piśmie powinno być uwzględnione, że przyczyna nie leży po stronie PC i najlepiej potwierdzić, że ta sama usterka występuje na drugim PC.
    - jest problem z połączeniem z PC, więc oddajemy telefon wraz z kablem USB.

    Serwis jak serwis zdarzają się klienci dziwni:
    - Klient może mieć pokopane sterowniki lub brak sterowników MTP (wystarczy zainstalować i zaktualizować Windows Media Player 11 w przypadku XP)
    - Klient nie przeczytał instrukcji obsługi, pokopał coś w ustawieniach połączeń z PC.
    - Klient zainstalował oprogramowanie uniemożliwiające łączność z PC.

    Autoryzowany serwis, ma obowiązek aktualizacji oprogramowania lub ponowne wgranie oprogramowania (utrata danych). Niektórzy robią to przed potwierdzeniem usterki co skutkuje wpisem "Brak usterki".

    Zwrot pieniędzy - rzadko spotykane w telefonach. Można się domagać zwrotu gotówki dopiero, gdy serwis nie ma możliwości usunięcia usterki lub wymiany płyty głównej (już się nie wymienia całych urządzeń). To są skrajne przypadki, wtedy serwis ma gdzieś ten telefon - odsyła go klientowi z adnotacją:
    Usterka jest nie możliwa do usunięcia. Proszę skontaktować się z sprzedawcą w celu wymiany sprzętu na nowy lub zwrot gotówki.

    I wtedy sprzedawca ma problem.

    a więc tak wmp11 mam, w styczniu przed oddaniem go na pierwszą naprawę telefon łączył się z komputerem po tygodniu (czas przebywania w serwisie) telefon przestał kontaktować się z kompem poza tym drugi telefon czyli też xperia J łączy się z komputerem (proszę czytać ze zrozumieniem)
    dzwoniłam do call center serwisu i tam krok po kroku zrobiłam to co mi kazano efekt dalej nic
    tel z kablem również był oddawany i otrzymałam nowy egzemplarz

    poza tym telefon jako telefon mi odpowiada robi ładne zdjęcia (a na tym też mi zależało) wizualnie te ż jest w porządku więc wolałabym go nie zmieniać, ale denerwuje mnie fakt, że ja widzę usterkę, w salonie mojego operatora widzą problem tylko serwis NIE widzi i to jest najbardziej denerwujące

    od 2 miechów zamiast swojego smartfonika mam jaką zatęchłą starą pamiętającą czasy dinozaurów nokię w zastępstwie :/
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 7  
    DJ Gilbertus napisał:
    Więc napisać pismo i fruuu. Czytać umiem ze zrozumieniem, decydent - serwisant też powinien być poinformowany że 2 takie urządzenie działa na tym komputerze.

    a tak po za tym salon sprzedaży T-Mobile nie powinien ruszać tego telefonu - oni sprzedają tylko usługi. Jeżeli chodzi o serwis, sam telefon - nic o nim nie wiedzą, a jak nie wiedzą to nie opiszą dokładnie usterki. A to że im się nie chce łączyć to nie musi być wina telefonu tylko ich komputery mogą mieć blokady. Na przyszłość jak przy takim sprawdzaniu coś uszkodzą w telefonie to nie poczuwają się do winy.

    Zawsze Sony odsyłam do w-support i nigdy problemów nie było. Gdy klient wraca 2x w krótkim czasie wtedy potwierdzamy usterkę przy kliencie - wykwalifikowany serwisant, który sporządza szczegółowy opis usterki.

    no właśnie jest po raz 4 w w-support :/
    o podłączenie w salonie sama poprosiłam i to na moich oczach podłączali , bo myślałam, że może coś z moimi komputerami jest coś nie tak :p
    zresztą rozmawiając z konsultantką w-supportu mówiłam, że drugi ten sam model telefonu łączy się bez problemu
    telefon od końca stycznia jest praktycznie non stop na serwisie
    teraz jak poszedł to poszedł z kartką A-4 z opisanym już chyba jak dla debili (nie obrażając nikogo) co jak i dlaczego skoro wcześniej po dość obszernej informacji nic nie zauważyli
  • Poziom 34  
    Wiesz dlaczego w serwisie twierdzą że wszystko jest ok? Bo za każdym razem muszą wwgrać soft. PRZEZ KABEL bo innej możliwości nie ma. Jeśli telefon komunikuje się z PC podczas softowania, to wina nie powinna leżeć po stronie telefonu, bo komunikacja jest.
    Czasem przycyną takich problemów mogą być tzw. usb ghosts. Może najlepiej zacząć od wyczyszczenia rejestru.
  • Poziom 7  
    OlekMTG napisał:
    Wiesz dlaczego w serwisie twierdzą że wszystko jest ok? Bo za każdym razem muszą wwgrać soft. PRZEZ KABEL bo innej możliwości nie ma. Jeśli telefon komunikuje się z PC podczas softowania, to wina nie powinna leżeć po stronie telefonu, bo komunikacja jest.
    Czasem przycyną takich problemów mogą być tzw. usb ghosts. Może najlepiej zacząć od wyczyszczenia rejestru.

    w takim razie wytłumacz mi dlaczego jeden telefon łaczy się bez przeszkód a drugi nie
    po drugie komputer "widzi" telefon jako msc, jako tethering przez usb również jedynie cholernej mtp nie "widzi" na wszystkich komputerach
    po trzecie, którego rejestru, bo parę rejestrów czyszczę i nie wiem (wiem wiem jak blondynka :p ) o który chodzi ;)

    więc wytłumacz mi co jest w takim razie przyczyną

    reinstalacja na moim komputerze również nie pomogła :(
  • Poziom 34  
    Każdy tryb jest jakby osobnym urządzeniem dla systemu. Czasami się zdarza iż coś się w systemie wysypie i jakiś stary ślad połączenia usb wysypuje błędy. Możesz użyć tego programu do ich usunięcia.
  • Poziom 7  
    OlekMTG napisał:
    Każdy tryb jest jakby osobnym urządzeniem dla systemu. Czasami się zdarza iż coś się w systemie wysypie i jakiś stary ślad połączenia usb wysypuje błędy. Możesz użyć tego programu do ich usunięcia.


    oki rozumiem
    ale wytłumacz mi za to dlaczego druga xperia j łączy się bez problemu
  • Poziom 34  
    Dlatego że każde urządzenie ma osobno instalowane sterowniki. Nawet jak podłaczysz do innego portu usb to instalowane są kolejne sterowniki.