Witam,
Czytałem już wiele postów na temat podobnego problemu z samochodem, jednak żadne rozwiązanie nie odpowiada mojej corsie.
Mam problem z autem - Corsa B 1.4 8v 1994r. - jak w temacie, silnik przerywa po rozgrzaniu. Pali i na zimnym silniku jest wszystko w porządku, jednak jak się zagrzeje do ok 90 stopni to zaczyna przerywać najpierw delikatnie "szarpie" a im dłużej się jedzie tym bardziej dusi się, skacze, traci moc, szczególnie pod górkę.
W ostatnim czasie wymieniona była pompa paliwa, filtr paliwa, filtr powietrza, przewody WN. Jakiś czas temu wymieniałem kopułkę aczkolwiek teraz też jest ok. Silniczek krokowy nowy. Sonda lambda również sprawdzana.
Już nie mam pomysłu co by to mogło być.
Czytałem że może to wina czujnika położenia wału ale w moim aucie tego czujnika nie ma.
Czy może to być czujnik temperatury albo cewka? Czy macie jeszcze jakieś pomysły? Mogę załączyć filmik pracy silnika jak na luzie też spada z obrotów co jakiś czas.
Z góry dziękuję za odpowiedź. Każda opinia się przyda.
Czytałem już wiele postów na temat podobnego problemu z samochodem, jednak żadne rozwiązanie nie odpowiada mojej corsie.
Mam problem z autem - Corsa B 1.4 8v 1994r. - jak w temacie, silnik przerywa po rozgrzaniu. Pali i na zimnym silniku jest wszystko w porządku, jednak jak się zagrzeje do ok 90 stopni to zaczyna przerywać najpierw delikatnie "szarpie" a im dłużej się jedzie tym bardziej dusi się, skacze, traci moc, szczególnie pod górkę.
W ostatnim czasie wymieniona była pompa paliwa, filtr paliwa, filtr powietrza, przewody WN. Jakiś czas temu wymieniałem kopułkę aczkolwiek teraz też jest ok. Silniczek krokowy nowy. Sonda lambda również sprawdzana.
Już nie mam pomysłu co by to mogło być.
Czytałem że może to wina czujnika położenia wału ale w moim aucie tego czujnika nie ma.
Czy może to być czujnik temperatury albo cewka? Czy macie jeszcze jakieś pomysły? Mogę załączyć filmik pracy silnika jak na luzie też spada z obrotów co jakiś czas.
Z góry dziękuję za odpowiedź. Każda opinia się przyda.