Witam.
Mam mały problem z w/w alternatorem. Otóż auto przyjechało z brakiem ładowania, dwa miesiące wcześniej był założony nowy alternator (zamiennik). Alternator na stole ładuje, a w aucie już nie. Dziwne jest w tym wszystkim to, że kiedy alternator zaczyna się wzbudzać i kontrolka gaśnie, (ma wtedy 600 obr/min) alternator pobiera 3A na B+. Przy dalszym zwiększaniu obrotów prąd się zmniejsza, przy 900 obr/min wynosi 0 i przy dalszym zwiększaniu zaczyna ładować. Mostek prostowniczy sprawdzony, stojan nie ma zwarć i przebić, wirnik też ok. Został tylko regulator, jak go sprawdzam na stole to działa prawidłowo, alternator też trzyma równe 14,4V. Jednak w aucie ładować nie chce, i na początku pobiera prąd. Może ktoś coś podpowiedzieć? Aha, pasek klinowy nie jest nowy (był zakładany razem z alternatorem dwa miesiące temu), ale jest dobrze naciągnięty.
Mam mały problem z w/w alternatorem. Otóż auto przyjechało z brakiem ładowania, dwa miesiące wcześniej był założony nowy alternator (zamiennik). Alternator na stole ładuje, a w aucie już nie. Dziwne jest w tym wszystkim to, że kiedy alternator zaczyna się wzbudzać i kontrolka gaśnie, (ma wtedy 600 obr/min) alternator pobiera 3A na B+. Przy dalszym zwiększaniu obrotów prąd się zmniejsza, przy 900 obr/min wynosi 0 i przy dalszym zwiększaniu zaczyna ładować. Mostek prostowniczy sprawdzony, stojan nie ma zwarć i przebić, wirnik też ok. Został tylko regulator, jak go sprawdzam na stole to działa prawidłowo, alternator też trzyma równe 14,4V. Jednak w aucie ładować nie chce, i na początku pobiera prąd. Może ktoś coś podpowiedzieć? Aha, pasek klinowy nie jest nowy (był zakładany razem z alternatorem dwa miesiące temu), ale jest dobrze naciągnięty.